Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobroć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobroć. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2024

BŁOGOSŁAWIONE RĘCE. 🙌

 


Błogosławione są ręce, które leczą, te, które kochają, te, które całują.

Błogosławione będą ręce, które się uzdrawiają, obracają się, gotują, pieszczą, te, które rzeźbią, te, które haftują, te, które malują, te, które pieszczą.

Pobłogosław wyciągnięte, ciepłe, braterskie ręce pełne miłości, dobroci i współczucia.

Błogosławione będą delikatne i szczodre ręce, te, które trzymają mocno, te, które czuwają i chronią.

Błogosławione ręce, które mogą wyrażać sztukę i błogosławić otwarte serca, aby ją przyjęły i czerpały z niej radość.

Robiąc małe kółka, pocierając ręce przez chwilę, aktywujesz swoją energię (Chi), umieszczasz je w miejscu, które chcesz uleczyć, poczujesz ciepło, mrowienie, inne uczucia, zostaw je aż ten obszar się uleczy.


poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Nikt nie jest Ci nic winien....



Nikt nie jest Ci nic winien.
Ani partner/ka ani rodzic,
ani syn ani córka
ani przyjaciółka
ani osoba, dla której zrobiłeś coś dobrego kiedyś
i teraz oczekujesz rewanżu, bo Ci się należy.
Nikt.
Nikt nie jest Ci winien swojego czasu, energii, wsparcia, pomocy, miłości...
Nawet jeśli Ci jest źle, nikt nie ma obowiązku być dla Ciebie.
Nikt nie ma też obowiązku dawać Ci czegokolwiek tylko dlatego, że on zdaje się to mieć, a Ty nie.
.
Ty też nikomu nie jesteś nic winien.
Ani matce ani ojcu,
ani partnerowi
ani dorosłemu już dziecku, które się czegoś domaga,
ani przyjacielowi ani osobie, której jest źle.
.
Nikomu nie jesteś winien swojego czasu, energii, wsparcia, pomocy, miłości..
Nie masz obowiązku oferować tego nikomu.
.
Nie masz obowiązku dawać innym czegoś tylko dlatego, że Ty zdajesz się to mieć, a on nie.
.
Skąd wiesz, że masz coś komuś zaoferować?
Stąd, że tego chcesz.
Stąd, że to samo z Ciebie wypływa.
Stąd, że to wypływa z Ciebie samo, ale nie jako odpowiedź na żądanie danej osoby, nie jako przymus i nie jako
po-winność ani litość (nie mylić ze współczuciem, które wynika z głębokiej mądrości połączonej z miłością).
.
Bo jeśli robisz coś dla kogoś z przymusu, z po-winności,
czy z poczucia winy,
z obowiązku, z litości, z lęku
lub na zasadzie wykalkulowanej transakcji itd...
...to czy to naprawdę płynie z "dobrego serca" czy "miłości" czy może z jakiegoś oprogramowania?
.
I w drugą stronę - jeśli dostajesz coś od kogoś z przymusu,
z po-winności,
z poczucia winy,
z obowiązku,
z litości,
z lęku
lub na zasadzie wykalkulowanej transakcji (ja Ci dam, a potem Ty będziesz musiał dać mi, a jak tego nie zrobisz, to Ci wypomnę i będę się domagać),
czy też dlatego, że to sobie wymusiłeś,
to czy naprawdę poczujesz się głęboko usatysfakcjonowany
i nakarmiony?
Czy to Ci kiedykolwiek wystarczy?
Czy Cię to kiedykolwiek nakarmi?
Czy może jeszcze rozbudzi poczucie niedoboru
i chcenie "więcej" z poziomu dziecka,
któremu się należy od innych, bo nigdy nie dostało?
Czy naprawdę będziesz miał wtedy szansę na zbudowanie pełnej miłości więzi czy doświadczenie spotkania w kochaniu?
.
W razie gdyby posypały się oburzone głosy
pragnę zaznaczyć wyraźnie,
że w moim odczuciu
współczucie i wyciąganie ręki do drugiego człowieka,
służenie pomocą, kochanie
i okazywanie tego jest NATURALNE i wręcz oczywiste.
Widzę głodnego - daję mu jeść. Widzę spragnionego - daję mu pić. Niezależnie od tego, czy jest to człowiek, zwierzę czy roślina.
Metta - miłująca dobroć - to istota mojego istnienia i moja główna i jedyna praktyka, z której wynikają wszystkie inne.
(Ale często zaznaczam, że miłość i współczucie są miłością i współczuciem a nie oprogramowaniem wtedy, gdy obejmują nas samych, a tym samym w naturalny sposób innych).
.
To normalne, że chcemy coś dostawać od innych i czasem czegoś potrzebujemy, a więc po to sięgamy.
To naturalne też, że wyciągamy do kogoś rękę, aby mu coś dać i przy nim być.
.
Warto jednak nauczyć się opiekować sobą i pełną odpowiedzialność za siebie przyjąć,
aby przestać być żebrakiem
i odkryć w sobie Króla i Królową.
Bogactwo swoje wewnętrzne odkryć niezmierzone,
bogactwo, w którym jest również mnóstwo przestrzeni na PRZYJMOWANIE od drugiego.
.
Warto uczyć się opiekować samym sobą.
Mamę swoją wewnętrzną odkryć i w niej siebie utulić.
Tatę wewnętrznego odkryć i pozwolić mu stworzyć dla siebie bezpieczną przestrzeń, której być może nigdy nie mieliśmy.
Bezpieczną przestrzeń
dla wszystkich naszych "NIE" i wszystkich "TAK".
Nauczyć się podchodzić do siebie z najwyższą życzliwością.
Wtedy bycie Sobą ze Sobą będzie głęboko karmiące, uzdrawiające, kojące.
Tak oto dojrzewamy wewnętrznie.
.
I będziemy dojrzewać być może całe życie.
Ale gdy to załapiemy....
.
Wówczas możemy wejść w relację z drugim człowiekiem niczego się od niego nie domagając.
Bez potrzeby używania kogoś do czegokolwiek (a jednak z głębokim uszanowaniem własnych potrzeb).
.
A wtedy nieuchronnie trafimy na osoby, które chcą nam dawać same z siebie i które przyjmują to co możemy im dać z wdzięcznością, nie domagając się od nas niczego.
I właśnie dlatego pragniemy im dawać.
Prosto z serca.

Karolina Bochenek

sobota, 6 lipca 2019

Miłość to Energia Najwyższej Jakości.

Miłość jest kluczem do wszystkich drzwi.
Miłość jest lekarstwem na wszystko i odpowiedzią , której poszukujemy.
Z niej wynika wszystko , ona przenika wszystko i wszystko do niej wraca , nią przenika i w niej się przeobraża.
Miłość jest początkiem i końcem i wszystkim pomiędzy.
Miłość jest esencją istnienia.

Gdzie znajdziemy miłość - w sobie . Zawsze w sobie , lecz otworzyć się na nią winniśmy w szczerości serca swego....ona nas poprowadzi , uleczy , przeobrazi , hojnością i miłującą dobrocią i mądrością swą obdarzy świat wokół nas.


Rozkwitnie jak piękny kwiat,zachwycając swą cudną wonią i pięknem ,dając , dzieląc się szczodrze



Bliskość Siebie

niedziela, 30 czerwca 2019

Rumi – ponadczasowy filozof i poeta, który podpowie wam jak żyć i ukaże priorytety.

Rumi – poznaj osiem ważnych, życiowych lekcji wielkiego myśliciela i zmień swoje życie.
Kim był Dżalal ad-Din Muhammad znany jako Rumi
Dżalal ad-Din Muhammad ar-Rumi, urodził się 30 września 1207 w Wachszu, zmarł 17 grudnia 1273 w Konyi – najwybitniejszy poeta suficki, mistyk perski, teolog islamski; założyciel bractwa „wirujących derwiszy” (maulawijja). Ojciec Rumiego Baha ad-Din Walad był uznanym teologiem, mistykiem i autorem Ma’ārif (Poznania Boga). Dzieło ojca i jego nauki ukształtowały myśli Rumiego i miały znaczący wpływ na jego twórczość.
W 1219 roku, ze względu na groźbę najazdu mongolskiego, rodzina Waladów wyjechała z Balchu i przez pewien czas podróżowała po Bliskim Wschodzie. W tym okresie Rumi miał ponoć okazję spotkać Farida ud- Din Attara z Niszapuru, a potem – w Damaszku – przedstawiciela spekulatywnego sufizmu w islamie, Ibn Arabiego (autora Traktatu o miłości czy Księgi o podróży nocnej do najbardziej szlachetnego miejsca). Ich twórczość była w późniejszych latach inspiracją dla Rumiego. W roku 1225 Maulana poślubił córkę Ibn-Arabiego Samarkandę. Rodzina Waladów żyła wówczas w Armenii, gdzie urodzili się dwaj synowie Rumiego: Sułtan Walad i Alladyn. Cztery lata później Baha ad-Din Walad przyjął zaproszenie sułtana Konii na objęcie stanowiska szejka w szkole dla derwiszy. Od tego czasu Dżalal ad-Din stał się rozpoznawalny jako Rumi tzn. z Rum (od tureckiej nazwy dla prowincji odebranych Rzymianom tj. Cesarstwu Bizantyjskiemu, na których Seldżukowie stworzyli Sułtanat Rum ze stolicą w Konii).
W listopadzie 1244 roku Rumi spotkał wędrownego derwisza z Tabryzu, który wywarł olbrzymi wpływ na jego dalsze życie i twórczość. Shams Ad-Din był oświeconym, charyzmatycznym mistrzem sufickim, podróżującym po Bliskim Wschodzie w poszukiwaniu ucznia godnego przekazu jego nauk duchowych. Opis ich pierwszego spotkania przedstawiany jest w wielu wersjach. Wspólne dla nich wszystkich jest to, że postać Shamsa natychmiast przyciągnęła uwagę Rumiego. Od tamtej pory podróżnik z Tabryzu stał się dla poety najdoskonalszą manifestacją boskości w człowieku. Shams i Rumi żyli w odosobnieniu przez wiele dni i oddawali się mistycznej konwersacji – sobbetowi.
Po około czterdziestu dniach, Szams, ku rozpaczy Dżalal ad-Dina, nagle zniknął. Od tego momentu Rumi zaczął recytować poezję i wprowadzać swoje ciało w szybki obrót wokół słupa w ogrodzie, co następnie dało początek praktyce zakonu wirujących derwiszy. Po trzech latach poszukiwań Rumi odnalazł Szamsa w Damaszku i zaprosił go do swojego domu w Konii. Sprowadziło to na derwisza z Tabryzu nowe fale zazdrości. Pewnej nocy Szams zniknął bezpowrotnie. Uważa się za prawdopodobne, że został zamordowany przez lokalną społeczność z cichym przyzwoleniem syna Maulany – Alladyna. Rumi ponownie pogrążył się w rozpaczy, przez wiele miesięcy wyczekując na jakiekolwiek wieści o swoim mistrzu. W tym czasie stopniowo zachodziła w nim wewnętrzna transformacja, która doprowadziła do uświadomienia sobie przez poetę mistycznej unii z Szamsem. Sułtan Walad zanotował w tym okresie następujące słowa, które wypowiedział Rumi:
Choć jesteśmy teraz od niego oddzieleni ciałem, oddzieleni w duszy, to w istocie jesteśmy wszyscy jednym i tym samym światłem. Jeżeli chcesz, możesz ujrzeć go we mnie, tak jak ja widzę siebie w tobie. Ja jestem nim, a on jest mną. (…) Wszystko jest nim, a ja zawieram się w nim… Skoro jestem nim, po co mam dalej szukać? Jestem nim teraz, i mówiąc o nim, mówię o sobie“.
Dżalal ad-Din Rumi jest nazywany „poetą miłości“, ponieważ myślą przewodnią jego dzieł jest przeświadczenie, że miłość jest mocą stwórczą istnienia wszechświata, a kochanie i bycie zakochanym w bogu – ostatecznym celem na drodze do absolutu.
Tyle z najważniejszych faktów życiorysu Rumiego.
Rumi
Jakich lekcji życiowych udzielił nam Rumi i jakie rady przekazał nam w swojej twórczości:
LEKCJA I – PODOBNO NAJWAŻNIEJSZA
Tam, gdzie jest cierpienie, pojawia się okazja do wzrostu i zdobycia prawdziwego szczęścia. Nie unikaj złych rzeczy w życiu, bo ominą cię dobre.
  • „Tam, gdzie są ruiny, tam jest nadzieja na znalezienie skarbu”.
  • „Nie bądź zadowolony z opowieści, jak potoczyły się losy innych ludzi. Rozwijaj własną opowieść”.
  • „Jeśli irytuje cię każde potarcie, jak masz zostać wypolerowany?”
  • „Cierpienie może być ogrodem współczucia. Jeśli trzymasz swoje serce otwarte na wszystko, twój ból może stać się najlepszym sojusznikiem w poszukiwaniu życiowej miłości i mądrości”.
  • „Ilekroć ktoś trzepie dywan, jego uderzenia nie są skierowane przeciwko dywanowi, lecz przeciwko brudowi znajdującemu się w dywanie”.
  • „Co cię rani, błogosławi ci. Ciemność jest twoją świecą”.
  • „Niech twoje życie stanie w ogniu. Szukaj ludzi, którzy będą podsycać twoje płomienie”.
  • „Bądź wdzięczny za każdego, kto przychodzi, ponieważ został wysłany jako przewodnik z wieczności”.
  • „Nie odwracaj się. Patrz na to miejsce, gdzie znajduje się opatrzona rana. To jest miejsce, przez które światło wchodzi w ciebie”.
  • „Musisz łamać swoje serce, dopóki się nie otworzy”.
Rumi mówi nam, że zło jest nierozerwalnie połączone z dobrem, i jedno i drugie, jest częścią naszego życia. Uczy nas, że przez cierpienie stajemy się lepsi, rozwijamy się i udoskonalamy jako istoty. Tzw. „złe doświadczenia” wyzwalają w nas dobro i światło. I tak naprawdę są dla nas błogosławieństwem.
LEKCJA II – NAJTRUDNIEJSZA
Nie wystarczy żyć. Sam fakt twojego istnienia to nie wszystko, co ma znaczenie. Liczy się to, w jaki sposób żyjesz.
  • „Pozwólmy pięknu, które kochamy, być tym, co robimy”.
  • „Myślisz, że żyjesz, ponieważ oddychasz powietrzem? Wstydź się, skoro żyjesz w taki ograniczony sposób. Nie pozostawaj bez Miłości, to nie będziesz czuł się martwy. Umrzyj dla Miłości, a żyć będziesz na wieki”.
  • „Bądź latarnią albo łodzią ratunkową, albo drabiną. Pomóż uleczyć czyjąś duszę. Wyjdź z domu niczym pasterz”.
  • „Pozwól się po cichu przyciągnąć temu, co naprawdę kochasz”.
  • „Bądź zajęty więc, przez to, co naprawdę cenisz, i niech złodziej weźmie coś innego”.
Co chciał nam przekazać Rumi w tej lekcji? Mówiąc krótko, mówi nam: żyj z sensem. Mistrz zachęca nas, żebyśmy poświęcali nasz czas czemuś cennemu, czemuś, co lubimy, co kochamy, w czym się zrealizujemy. Rumi zwraca nam uwagę, że życie nie polega na tym, żeby nam czas przeciekał przez palce, ponieważ życie to czyny, uczynki i coraz to nowe wyzwania.
LEKCJA III – NAJBARDZIEJ PRZYDATNA
Nigdy się nie poddawaj. Cokolwiek robisz, jakiekolwiek poniesiesz porażki – nie wątp w siebie i swoje możliwości.
  • „Po przejściu przez trudny okres, kiedy wszystko wydaje ci się przeciwstawiać, kiedy czujesz, że nie wytrzymasz nawet jednej minuty więcej – nigdy się nie poddawaj! Bo to jest czas i miejsce, kiedy kurs się odwróci!”
  • „Nie smuć się. Wszystko, co tracisz, powróci do ciebie w innej formie”.
  • „Tańcz, kiedy jesteś zraniony. Tańcz, kiedy zrywasz opatrunek. Tańcz w środku walki. Tańcz we własnej krwi. Tańcz, gdy jesteś całkowicie wolny”.
  • „Smutek przygotowuje do radości. Gwałtownie wymiata wszystko z twojego domu – więc nowa radość może znaleźć przestrzeń i wejść. Smutek strąca żółte liście z gałęzi twojego serca – więc świeże, zielone liście mogą rosnąć w miejscu starych. Smutek wyrywa gnijące korzenie – więc nowe korzenie ukryte głębiej mają miejsce na to, by rosnąć. Cokolwiek smutek wyrzuca z twojego serca, znacznie lepsze rzeczy zajmą ich miejsce”.
W trzeciej lekcji Rumi uczy nas, że „po nocy zawsze przychodzi dzień, a po burzy, słońce”. Każdy stan ducha ma swój początek i koniec. Po dniach smutku, rozpaczy wrócą dni radości i uśmiechu. To jedno z najstarszych praw wszechświata więc zawsze możemy liczyć na to, że los się odwróci.
LEKCJA IV – NAJBARDZIEJ ZASKAKUJĄCA
Skarby, które można znaleźć w świecie (czyli na zewnątrz siebie), nie mogą się równać ze skarbami, które znajdziesz w sobie.
  • „Gdybyś poznał siebie, chociaż na jedną chwilę, gdybyś mógł dostrzec swoje najpiękniejsze oblicze – być może nie drzemałbyś tak głęboko w tym glinianym domu. Dlaczego nie przeprowadzić się do domu z radości i światła – wypełnić nimi każdą szczelinę? Przecież to ty jesteś tym, który dźwiga sekretny skarb. Ty zawsze byłeś tą właśnie osobą. Nie wiedziałeś?”
  • „Znasz wartość każdego produktu oferowanego przez handlarza, ale jeśli nie znasz wartości swojej własnej duszy, to wszystko głupstwa”.
  • „Dlaczego jesteś tak oczarowany tym światem, skoro prawdziwa kopalnia złota znajduje się w tobie?”
  • „Nie pukaj w przypadkowe drzwi jak żebrak. Wyciągnij swoją długą rękę do innych drzwi, znajdujących się poza ulicami twoich wędrówek; tam, gdzie każdy pyta: Jak się masz? A nikt nie wmawia ci, jak się czujesz”.
  • „W tobie znajduje się fontanna. Nie chodź dookoła z pustym wiadrem”.
  • „Włóczysz się z pokoju do pokoju, szukając diamentowego naszyjnika, który jest już na twojej szyi!”
  • „Wszystko we wszechświecie jest w tobie. Proś o wszystko samego siebie”.
  • „Jedziesz na swoim koniu z wioski do wioski i pytasz wszystkich: Czy ktoś widział mojego konia?”
To zaskakująca lekcja. Dzięki słowom Rumiego dowiadujemy się, że wszystko, co jest dla nas najważniejsze, co jest nam najbardziej potrzebne, jest w nas. Nie ma potrzeby szukać tego w innych ludziach, nie ma sensu szukanie tego gdzieś tam we wszechświecie. Wystarczy tylko zajrzeć do swojego wnętrza i wsłuchać się w swoje serce. W każdym z nas jest cała potrzebna nam wiedza.
LEKCJA V – NAJWZNIOŚLEJSZA
Przestań zachowywać się, jakbyś nic nie znaczył. Jesteś całym wszechświatem. Bóg działa przez ciebie – twoimi rękami buduje, twoim sercem kocha, twoimi oczami obserwuje.
  • „Siedzisz tu bardzo długo, mówiąc, że to dziwna sprawa. Ty jesteś dziwną sprawą. Masz w sobie energię słońca, ale uwięziłeś je u podstawy swojego kręgosłupa. Jesteś jakimś dziwnym rodzajem złota, które chce pozostać stopione w piecu, by nie musieć stać się monetami”.
  • „Stań się nieboskłonem. Użyj siekiery na więziennej ścianie. Uciekaj”.
  • „Urodziłeś się z potencjałem. Urodziłeś się z dobrocią i zaufaniem. Urodziłeś się z ideałami i marzeniami. Urodziłeś się ze wspaniałością. Urodziłeś się ze skrzydłami. Pełzanie nie jest twoim przeznaczeniem, więc nie rób tego. Masz skrzydła. Naucz się ich używać i leć”.
  • „Czy wiesz, czym jesteś? Jesteś rękopisem – boskim listem. Jesteś zwierciadłem odbijającym szlachetną twarz. Ten wszechświat nie znajduje się poza tobą. Spójrz w głąb siebie. Wszystko, czego tylko zapragniesz – już tym jesteś”.
  • „Po cóż mam pozostawać na dnie studni, skoro trzymam w ręku mocną linę?”
W tej lekcji Rumi uczy nas odkrywać swoją wartość. Widzi w istocie ludzkiej dobro, mądrość i doskonałość. Rumi mówi: doceń siebie, jesteś kimś niezwykłym i niepowtarzalnym. Wielki myśliciel uczy nas naszej boskości.
LEKCJA VI – NAJBARDZIEJ OPŁACALNA
Gdy podejmujesz się zrobienia czegoś – zaangażuj się w to całym sercem. Nigdy nie działaj na pół gwizdka.
  • „Kiedy robisz rzeczy z głębi swojej duszy, czujesz, jak rzeka porusza się w tobie – radość. Kiedy twoje postępowanie wynika z innego źródła, to uczucie znika”.
  • „Połowiczne zaangażowanie nie doprowadzi do osiągnięcia prawdziwej wielkości. Wyruszyłeś, by odnaleźć Boga, ale potem zacząłeś zatrzymywać się na dłużej w intrygujących domach przydrożnych”.
  • „Gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz bądź zakochany”.
Ta lekcja mówi o zaangażowaniu. Rumi mówi: skup się, na tym, co robisz, bez względu na to, co to jest, na sto procent, zaangażuj się całym sercem, a wtedy twoja praca przyniesie piękne efekty i da ci radość i zadowolenie.
LEKCJA VII – NAJBARDZIEJ NIEWIARYGODNA 
Na poziomie duchowym, wszyscy jesteśmy jednością. Tak naprawdę nie ma między nami żadnej odrębności. Różnice religijne to iluzja zrodzona z głupoty lub ślepoty.
  • „Wszystkie religie, wszystkie te śpiewy, jedna pieśń. Różnice są tylko złudzeniem i próżnością. Światło słoneczne wygląda nieco inaczej na tej ścianie niż ma to miejsce na tamtej ścianie, a zupełnie inaczej na kolejnej, ale to wciąż to samo światło”.
  • „Milczenie jest językiem Boga, wszystko inne jest jedynie słabym tłumaczeniem”.
  • „Nie jestem Chrześcijaninem, Żydem lub Muzułmaninem ani Hindusem, Buddystą, sufi czy zen”.
  • „Wczoraj byłem sprytny, więc chciałem zmienić świat. Dziś jestem mądry, więc zmieniam siebie”.
  • „Słowa są pretekstem. To wewnętrzna więź przyciąga jedną osobę do drugiej, a nie słowa”.
  • „W milczeniu jest elokwencja. Przestań tkać, a zobaczysz, jak wzór tkaniny staje się lepszy”.
To lekcja o równości i o jedności. To Rumi. jako jeden z pierwszych chciał nam przekazać, że jesteśmy wszystkim we wszystkim. Nawet jeśli spostrzegamy różnice religijne czy kulturowe, są one tylko pozorne i powierzchowne i kiedy przyjrzymy się im sercem, nagle zaczynamy dostrzegać podobieństwa.
LEKCJA VIII – NAJSZCZĘŚLIWSZA
Myśl mniej. Więcej odczuwaj.
  • „Uśpij swoje myśli, nie pozwól im położyć się cieniem na księżycu twojego serca. Odpuść sobie myślenie”.
  • „Zaryzykuj wszystko dla miłości, jeśli jesteś prawdziwym człowiekiem”.
  • „W twoim sercu znajduje się świeca, gotowa, by zapłonąć. Istnieje pustka w twojej duszy, gotowa do wypełnienia. Czujesz to, prawda?”
  • „Rodzimy się z miłości. Miłość jest naszą matką”.
  • „Rozum jest bezsilny w obliczu wyrażania miłości”.
  • „Nieba można sięgnąć tylko przez serce”.
  • „Pozbądź się zmartwień. Pomyśl o tym, kto stworzył myśli! Dlaczego wciąż siedzisz w więzieniu, skoro drzwi są tak szeroko otwarte?”
To przepiękna lekcja. Rumi namawia nas w niej, żebyśmy przestali wszystko analizować rozumem, a spojrzeli na życie z poziomu serca. A wtedy całe nasze życie przeżyjemy z miłością i radością.

Kochani, te wszystkie mądre rady, ubrane w piękne słowa, przekazał nam człowiek, który żył w XIII wieku. Jak bardzo wyprzedzał sobie współczesnych, że każde z tych wypowiedzianych przez niego słów jest dzisiaj aktualne. Poezja Rumiego, cała jego twórczość to ponadczasowy zbiór drogowskazów jak żyć pełnia życia i w zgodzie ze sobą. Warto przeczytać i zadumać się nad jego mądrością i wybrać coś dla siebie.

Marlena Pietruszka
https://akademiaducha.pl/rumi-ponadczasowy-filozof-poeta/?fbclid=IwAR3x_jpBbVHoxGFubMiD-P3H3rla1BZ7128AInGauffg-N5KuQyGg5JbP04

sobota, 17 listopada 2018

20 rad od Pippi Pończoszanki dla współczesnych dziewczynek.

Pippi Langstrumpf to wyjątkowa superbohaterka literatury dziecięcej, z ponadczasowym i uniwersalnym przesłaniem. Czego mogą się od niej nauczyć współczesne dzieci? Nie tylko dziewczynki


1.Pamiętaj o prawach dziecka

Astrid Lindgren wielokrotnie zwracała uwagę, że gdy mówimy o dobru dziecka, tak naprawdę mamy na myśli własne dobro i wygodę. Wymagamy, żeby dzieci nie naruszały naszych granic, a sami nie potrafimy traktować granic i potrzeb dzieci z równym szacunkiem.
Lektura Pippi uczy dzieci, że mają wybór. Że cele i szczęście dziecka są równie ważne, jak cele innych ludzi. Kompromis jest czasem trudny do wypracowania, ale warto się starać.


2. Bądź sobą, nawet gdy jesteś „inna”

W skandynawskiej kulturze do dziś pokutuje tzw. prawo Jante mówiące: Nie wychylaj się. Nie myśl, że jesteś kimś wyjątkowym. Choćbyś najbardziej się starał(a), nie jesteś lepsza/lepszy od innych.
Astrid Lindgren mówi coś wręcz przeciwnego: Wychylaj się i bądź z siebie zadowolona!

pippi pończoszanka książka


3. Nie bój się

Boisz się? Ale czego? Że powiedzą, żeś krejzolka? Siedzi w nas ten głęboko zakorzeniony lęk przed byciem „inną”. Często zmusza nas do tego sytuacja życiowa. Znam to bardzo dobrze: w liceum wyglądałam jak Rainbow Dash albo inny Furby. Kolorowe włosy, kolczyki na twarzy i ręcznie szyte ciuchy. Aż przyszedł czas, kiedy człowiek musiał sam się utrzymać – na studiach, a potem w pierwszej poważnej pracy. Język i humor jakoś niepostrzeżenie się stępiły, a kolory wyblakły lub spłynęły do kanalizacji pod Mordorem na Domaniewskiej. Ktoś powiedział: bądź grzeczną dziewczynką i wracaj na swoje miejsce w szeregu. Tutaj bawimy się w dorosłość.


4. Bądź niezależna i żyj po swojemu

Przygody Pippi to manifest wolności i niezależności. Astrid Lindgren nie przez przypadek uczyniła główną bohaterkę dziewczynką. Dziś sporo się zmieniło, ale kiedy powstawała książka dziewczynki w Szwecji wciąż były cichutkie, wykrochmalone i z przedziałkiem. Miały ładnie wyglądać, ładnie pachnieć i sprawiać ogólne dobre wrażenie, a najlepiej to w ogóle nie rzucać się w oczy.
Tymczasem Pippi to rewolucjonistka. Kwestionuje zasady i przyjęte normy społeczne. Mieszka sama, jest w pełni niezależna, śpi z nogami na poduszce. Robi wszystko to, na co czasem mają ochotę dorośli, ale w porę przypominają sobie, że już nie są dziećmi. Skrycie podziwiamy ludzi, którzy nie mają oporów i czasem po cichu zazdrościmy im odwagi. Przesłanie Pippi brzmi: jeśli nie robisz nikomu krzywdy, możesz żyć jak chcesz! To cenna lekcja, zarówno dla współczesnych dzieci, jak i tych, które żyły w Szwecji w latach 50. XX wieku.


5. Postaraj się zrozumieć

Pippi pomaga nam zrozumieć świat dzieci i dorosłych. Spojrzeć na niego inaczej niż przez pryzmat przyzwyczajeń, konwenansów i niepodważalnych prawd. Wsłuchać się w siebie i wbrew temu co „wypada” dostrzegać potrzeby dzieci, nasze własne oraz innych dorosłych.

pippi pończoszanka książka


6. Bądź dobra

Pippi jest z gruntu dobrą, pozytywną postacią. Łamie zasady, ale jednocześnie jest jak kryształ – ma niezachwiane poczucie przyzwoitości i sprawiedliwości. Coś, czego bardzo brakuje dzisiejszym politykom.


7. Bądź silna. A jeśli jesteś słaba, bądź odważna

Pippi była silna, bo mogła taką być dzięki Astrid Lindgren, która uczyniła ją najsilniejszą dziewczynką na świecie. To zabieg literacki – w interpretacjach powieści Pippi była nazywana „nadczłowiekiem” i „anty-Hitlerem”, który udowadnia, że można łamać zasady czyniąc dobro.


8. Stój po stronie słabszych

W każdej sytuacji Pippi staje w obronie słabszych i przeciwstawia się złu. To doskonały przykład, że można łamać reguły, nie wyrządzając nikomu krzywdy. Co najwyżej przyprawiając sąsiadki o palpitacje serca.

pippi pończoszanka książka


9. Bądź hojna

W przygodach Pippi znajdziecie mnóstwo sytuacji pokazujących, jak wielką przyjemnością jest obdarowywanie przyjaciół:
„- Moi złoci – zawołała Pippi – przecież wy także musicie dostać prezenty!
– Ale to przecież nie są nasze urodziny! – odparli Tommy i Annika.
Pippi spojrzała na nich zdziwiona.
– No, ale skoro są moje urodziny, to mogę chyba i wam dać prezenty urodzinowe? Czy może w waszych podręcznikach jest napisane, że nie wolno tego robić? Może tabliczka schorzenia zakazuje tego, czy co?”


10. Odkrywaj świat

Nawet jeśli pobrudzisz sukienkę i się rozczochrasz
Pippi to lektura uwalniająca dziewczynki. Kontrastową postacią zestawioną z Pippi jest Annika, która zawsze ma ufryzowane włoski, wyprasowaną, czystą sukienkę, jest grzeczna, posłuszna i… bojaźliwa. Lęk ją paraliżuje i niejednokrotnie powstrzymuje przed odkrywaniem świata i dobrą zabawą.

pippi pończoszanka książka


11. Uwierz w siebie i próbuj nowych rzeczy

– Przede wszystkim chciałabym sobie kupić pianino.
– Ależ, Pippi – zdziwił się Tommy – przecież nie umiesz grać na pianinie!
– Skąd mogę to wiedzieć, skoro nigdy nie próbowałam? – odparła Pippi. – Nigdy nie miałam pianina, żeby na nim pograć. A powiem ci, Tommy, że grać na pianinie bez pianina to wymaga strasznie długich ćwiczeń.


12. Jesteś piękna taka, jaka jesteś

Pippi nie przez przypadek jest ruda, piegowata i niedbale ubrana. Mocno odstaje od kanonów piękna, ale kocha siebie
„– Ależ, dziecko drogie, masz przecież całą twarz w piegach!
– Oczywiście – odparła Pippi. – Ale nie dokuczają mi. Lubię je! Do widzenia!
I wyszła z perfumerii. W drzwiach odwróciła się i zawołała:
– Gdyby pani miała przypadkiem jakieś smarowidło, od którego robiłoby się JESZCZE WIĘCEJ piegów, to proszę mi przysłać do domu z siedem, osiem słoików!”


„Gdyby jednak ta mała dziewczynka podeszła do furtki – a zrobiłaby to na pewno, bo lubiła rozmawiać z ludźmi – ten ktoś mógłby się jej dokładnie przyjrzeć. I wtedy z pewnością pomyślałby sobie: „W życiu nie widziałem tak piegowatego i rudego dziecka!” A potem pomyślałby może: „Właściwie to nawet ładnie być piegowatym i rudym. W każdym razie, jeżeli się wygląda tak radośnie jak ona.”


13. Bądź sceptyczna

Pippi rozsadza system od środka, udowadniając, że to nie jej zachowanie jest absurdalne, lecz zasady, których na co dzień tak kurczowo się trzymamy.
„– W to nigdy nie uwierzę – odpowiedziała Pippi. – Moim zdaniem to wygląda jak prosta kreska, nad którą mucha zostawiła brudną kropkę. Ale najbardziej chciałabym wiedzieć, co ma wspólnego jeż z kupą muchy?”
Dzieci rozumieją więcej niż chcemy wierzyć, więcej niż nam się wydaje. Logopeda Romka ze śmiechem opowiadała nam historię, kiedy podczas zajęć nasz mały sceptyk zapytał ją: „Dlaczego tak mówisz? Przecież wiesz, że to nieprawda.”

pippi pończoszanka książka


14. Szkoła to nie wszystko

Szkoła nie jest niezbędna, żeby poznawać świat. Jest ważna i potrzebna, ale nie ma trzeba traktować jej aż tak serio – to kontrowersyjna, ale niezwykle cenna lekcja dla dzisiejszych przepracowanych dzieci. Czy z perspektywy dorosłego człowieka to ważne, że ze sprawdzianu z budowy pantofelka w IV klasie dostał tróję?


15. Kobieta nie potrzebuje do szczęścia mężczyzny

Pippi na każdym kroku imponowała chłopcom – zarówno niezwykłą siłą fizyczną, jak i siłą charakteru. Co istotne nie popisywała się, robiła to zupełnie nieświadomie. Po prostu robiła swoje. Była wyzwolona, samowystarczalna i pewna siebie.


16. Nie bądź taka serio

Pippi to jedyna w swoim rodzaju błazeńska postać. Na każdym kroku, w najzwyklejszych zdarzeniach potrafi znaleźć powód do śmiechu. Jej przygody pełne są absurdalnego humoru, a gdy czytam je Romkowi i Irce, uśmiech nie schodzi mi z gęby

pippi pończoszanka książka


17. Bądź szczęśliwa (mimo wszystko!)

To nieco kontrowersyjny punkt, ale Pippi przełamuje również tabu nieszczęśliwych sierotek: jest szczęśliwa bez rodziców i cieszy się z niezależności.


18. Zrób coś z niczego i ciesz się z małych rzeczy

Z rozdziału „Pippi jest poszukiwaczką rzeczy”:
„- Zdaje mi się, że mam dziś swój dobry dzień! – oświadczyła Pippi. – Taka prześliczna szpuleczka, można przez nią puszczać bańki mydlane lub też powiesić ją sobie na szyi. Musze wracać do domu i natychmiast zrobić sobie naszyjnik!”
W świecie Pippi życie jest ciekawe i kolorowe, nawet to najzwyklejsze. Codziennie można zrobić coś fajnego. Tylko czasem nasze postrzeganie świata jest mocno ograniczone.


19. Użyj wyobraźni

Ułańska fantazja i bogata wyobraźnia, a może białe kłamstwa? Jedno jest pewne: nikt nie potrafi kłamać tak jak Pippi. Bez zająknięcia opowiada niestworzone historie o ludziach żyjących w innych krajach.
„Kto powiedział, że dzieci muszą koniecznie być suche? Słyszałam, że nacieranie zimną wodą jest bardzo zdrowe. Tylko u nas ludzie wbili sobie do głowy, że dzieci nie powinny wchodzić do rowów. W Ameryce rowy są tak pełne dzieci, że nie mam miejsca na wodę. Siedzą w nich przez cały rok. W zimie oczywiście całkiem zamarzają i głowy sterczą im nad lodem. Mamusie muszą przynosić im zupę owocową i mielone kotlety, bo nie mogą wrócić do domu na obiad. Ale za to są zdrowe jak rzepy, mówię wam!”

pippi pończoszanka książka


20. Doceniaj dzieci

„Pippi Pończoszanka” przez wiele lat była uważana za lekturę demoralizującą. Ba! W pewnych kręgach nadal jest za taką uważana. Na pewno wynika to przede wszystkim z obawy dorosłych przed utratą władzy i autorytetu w oczach dzieci. Ale też z tego, że dorośli nie doceniają dzieci. Obawiają się, że te biedne baranki rozumieją literaturę dosłownie, więc pod wpływem takiej demoralizującej książki rozpętają anarchię i stoczą się za Pippi prosto do rynsztoka. A to nieprawda. Dzieci wezmą z przygód Pippi to co mądre i cenne. Warto doceniać dzieci i dziecięcego Czytelnika.

Tych punktów z pewnością znalazłoby się o wiele więcej niż dwadzieścia.
Czego nauczyła Was Pippi? Co chcielibyście przekazać dzieciom? Macie swoje ulubione sceny i fragmenty?


Udostępnij ten tekst, jeśli masz wśród znajomych Mamę, która go potrzebuje :)

http://ronja.pl/20-rzeczy-ktorych-uczy-pippi-ponczoszanka/?fbclid=IwAR35yidA4ZAU9gJuDbY8RJ4MVyIhCC9x1FPaWkh7DVrP4dCdAOPMXAyOUeU 

poniedziałek, 7 listopada 2016

Trudni ludzie są jak demon, który odwiedził cesarza.

trudni ludzie

Trudni ludziE to synonim osób wysysających naszą energię, przytłaczających nas i męczących. Złośliwych, nie rozumiejących aluzji, a niekiedy nawet i sprawiających przykrość.

_______________________________________________________

Aby poradzić sobie z problemem, jakim są trudni ludzie, należy przede wszystkim zdać sobie sprawę, że są oni integralną częścią życia. Gdy to pojmiemy, zrozumiemy, że napotykanie problematycznych ludzi nie jest niczym wyjątkowym. Nie ma znaczenia czym się zajmujesz, dokąd zmierzasz i jak się zachowujesz. Zawsze na nich wpadniesz.

Tak więc,
po pierwsze) tak naprawdę, możemy spojrzeć na trudnych ludzi jak na życiowe dobrodziejstwo. Oni uczą nas cierpliwości i współczucia. W gruncie rzeczy prowadzą nas ku ogromnej mądrości. Naprawdę, od miłych ludzi nie nauczymy się aż tak wiele. Przyjemnie z nimi spędzimy czas, ale przy trudnych ludziach dostaniemy ogromną nauczkę. Należy założyć, że cokolwiek nas irytuje, cokolwiek sprawia nam kłopot, jest naszym nauczycielem.
po drugie) Większość problemów z trudnymi ludźmi pochodzi od nas, od sposobu w jaki na nich reagujemy. Ktoś kiedyś powiedział:

„jeśli spotkasz trudną osobę, pamiętaj: Ty musisz znosić jej towarzystwo tylko przez kilka minut, co najwyżej, przez kilka godzin. Ona natomiast musi żyć sama ze sobą przez cały dzień.”

Jeśli pomyślimy, jak irytujący dla nas są ci ludzie, tak samo irytujący są dla siebie samych. Biedni ludzie muszą żyć z takim umysłem przez 24 godziny na dobę. To cudowna refleksja. Kiedy widzimy takich ludzi, wiedząc że są tak nieznośni dla nas, to są również nie do zniesienia dla siebie samych. To przemyślenie wzbudzi w nas mnóstwo współczucia, zdamy sobie sprawę z bólu, który oni odczuwają oraz dlaczego są tak dla nas trudni.
po trzecie) warto uświadomić sobie, że pewne rzeczy i ludzie w naszym życiu są tymczasowe, nie zawsze będą obecne. Bycie uciążliwym to zaledwie etap, który ludzie przechodzą w swoim życiu.Pewnie, że to stadium może trwać od narodzin aż do śmierci:) ale w końcu dobiega końca. Nie jest wieczne.

Przyjemnie jest wiedzieć, że ludzi można naprawdę zmienić, można zaobserwować ich rozwój. Można sprawić, że będą bardziej sympatyczni, wrażliwsi i mniej wymagający. Ale jak?

Jest taka klasyczna historyjka. To historia o demonie, który odwiedził pałac cesarza…
Kiedy demon przyszedł do pałacu, cesarza akurat nie było. Demon wyglądał okropnie. Był tak straszny, przerażający i brzydki, że wszyscy zamarli na widok tego obślizgłego, obrzydliwego stworzenia. Demon skorzystał z przerażania wszystkich i przeszedł przez pałac, usadawiając się na cesarskim tronie. Jak tylko demon zasiadł na tronie, strażnicy i ministrowie wrócili do zmysłów i  krzyknęli:
„wynoś się stąd, co ty sobie myślisz? To miejsce dla cesarza!”
Po tych nieuprzejmych okrzykach demon urósł o metr. Stał się brzydszy,bardziej cuchnący i więcej przeklinał. To jeszcze bardziej rozwścieczyło żołnierzy i ministrów. Wyciągnęli szable i zacisnęli pięści. Ale przy każdym złym słowie, negatywnej reakcji a nawet przy nieuprzejmej myśli, demon coraz bardziej się powiększał.
Zanim cesarz wrócił do pałacu, demon był tak ogromny, że zajmował pół sali tronowej. Wulgaryzmy wydobywające się z demona były gorsze niż to, co opowiada Donald Trump. Pojawienie się więc tak uciążliwego stwora w pałacu, było ogromnym problemem.
Gdy cesarz powrócił, rzekł do demona:
„witaj potworze! Bardzo ci dziękuję, że mnie odwiedziłeś. Dlaczego tak długo zwlekałeś z wizytą?”
Po tych kilku miłych słowach potwór zmalał o metr. Stał się mniej cuchnący i mniej obelżywy. Wszyscy w pałacu zdali sobie sprawę ze swojego błędu. Zamiast krzyczeć do demona „wynocha”,zaczęli zwracać się do niego „witaj”.Ktoś podał mu wodę, ktoś inny wymasował mu stopy. Po każdym miłym słowie, dobrym uczynku i dobrej myśli, demon malał o metr. Stawał się mniej brzydki, mniej odpychający i cuchnący. Demon malał, a oni zalewali go dobrocią.Przy ostatnim dobrym słowie, demon stał się centymetrowy, po czym zniknął.
Budda opowiadał tą historię w Udali, oczywiście bez wzmianki o Donaldzie Trumpie:) Budda mówił wtedy o demonach żywiących się gniewem. Kiedy karmisz je gniewem stają się większe, brzydsze i bardziej obraźliwe.

Powiedział, że jedynym sposobem na pozbycia się z życia demonów jest odwołanie się do dobroci.

Może więc trudni ludzie, których spotykamy na swojej drodze są właśnie takimi demonami karmiącymi się gniewem..?


Na podstawie wykładu Ajahna Brahma, mnicha z klasztoru Bodhinyana.

http://www.woliszpolish.pl/2016/11/07/trudni-ludzie/

piątek, 5 lutego 2016

ABC Społecznej Krucjaty Miłości.


1.Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata(siostrę).
2.Myśl dobrze o wszystkich - nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.
3.Mów zawsze życzliwie o drugich - nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.
4.Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj tez. Uspokajaj i okazuj dobroć.
5.Przebaczaj wszystko, wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.
6.Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co Ty jesteś winien innym.
7.Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.
8.Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak Ty korzystasz z pracy drugich.
9.Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.
10.Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.

Autor: Kardynał Stefan Wyszyński

piątek, 17 lutego 2012

Bądź zmianą , którą chcesz ujrzeć w świecie.


Chcesz zmieniać świat ? Nic Ci się w nim nie podoba , ludzie podli , wojny, rząd do kitu, praca byle jaka ,
sąsiad nic nie robi ,a kasy ma jak lodu itp , itd....
A może zajrzyj do swojego wnętrza. Może zamiast psioczyć na wszystko i wszystkich , zacznij po prostu od siebie. Bądź zmianą , którą chcesz ujrzeć w świecie.

Może modlitwa wizji będzie przydatna...
Wyobrażam sobie świat, pełen ludzi żyjących w pokoju.
W świecie tym nikt nie jest głodny, wszyscy mają domy,
a każde dziecko jest kochane i wychowywane w taki
sposób, aby rozwijać swoje talenty. W tym świecie
serce jest ważniejsze od umysłu, a mądrość czczona
bardziej niż bogactwo.
Wyobrażam sobie świat, w którym panuje sprawiedliwość,
równouprawnienie i uczciwość. Szanuje się w nim przyrodę.
Jej wody są czyste, a powietrze świeże i przejrzyste.
W świecie tym dba się o rośliny i drzewa, a zwierzęta
traktowane są z szacunkiem i dobrocią.
Dominuje w nim szczęście i radość.

Z książki Diany Cooper "2012 i Przyszłość Ziemi "
Zamień marudzenie, strach, lęk, osądzenie na myśli pełen miłości, radości, harmonii i spokoju i zobacz jak zmienia się Twój świat.

Zapraszam na moja stronę
www.dotykzycia.pl

Pozdrawiam
Agnieszka