Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiany. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 stycznia 2023

Przestań szukać odpowiedzi, których szukasz, poza sobą.

 


Przestań szukać odpowiedzi, których szukasz, poza sobą.
Przestań zabiegać o aprobatę innych i zacznij formułować własny plan, własny kod, własną wiarygodność, a następnie przejdź dalej.🌹
Tyle czasu jest marnowane na szukanie odpowiedzi innych, jest to czas, kiedy aniołowie mówią, że to samotna podróż. Nie ma skutecznych wskazówek, gdy patrzysz na zewnątrz siebie. Możesz poprosić innych, aby byli Twoją tablicą rezonansową, ale nie widzisz ich aprobaty dla działania, którego chcesz, musi to pochodzić z wnętrza.🌹
Jest takie cudowne powiedzenie Rumiego „To, czego szukasz, to Cię szuka”.❣
Jakie to piękne słowa, a zatem uświadomienie sobie, że czasami tylko przemiana myśli może zmienić to, co się objawia.
Rumi był XIII-wiecznym perskim mistykiem, poetą i filozofem, który miał piękny sposób patrzenia na świat i nawet dzisiaj jego słowa przynoszą nam wiele refleksji i chwil odkryć.
Szukanie aprobaty innych przed podjęciem działań świadczy o braku wiary we własne możliwości dokonania wyboru.❣
Pamiętaj, że właściwi ludzie w Twoim życiu ułatwiają Ci oddychanie, czujesz się lżej i intensywniej; jeśli pojawia się jakieś inne uczucie, to nie są twoi ludzie.❣
Czyste i stałe przewodnictwo pochodzi od Źródła, od Boga, Stwórcy, lub jakkolwiek chcesz nazwać uniwersalną energię wszystkiego, co istnieje. Jest tam, jest w Tobie i jest zawsze dostępny dla poszukującego.❣
Przewodnictwo aniołów polega na znalezieniu tego, czego naprawdę szukasz.❣
Zdecyduj, że możesz uwolnić rzeczy, które już Ci nie służą. To, czego szukasz, to właśnie Ciebie, więc zdecyduj, czego naprawdę szukasz, aby dodać do swojego życia.❣
Wypowiedz zdanie w stylu:
🌹„Uwalniam wszystkie rzeczy, które spowodowały, że negatywność wkroczyła do mojego życia i które spowodowały jakiekolwiek negatywne przywiązanie. Teraz witam nowe zmiany, nowe lekcje i nowe przygody. Akceptuję nowe możliwości rozwoju i rozwoju potencjału emocjonalnego, psychicznego, fizycznego i duchowego ”.🌹

piątek, 6 listopada 2020

Książka „Globalne Przebudzenie. Tom 1” Kamil Mieżeń


Kamil Mieżeń jest twórcą bloga "Globalne przebudzenie"
Od wielu lat pasjonuje się tematem świadomości oraz możliwościami, jakie drzemią w człowieku.
W swojej działalności skupia się na tym, aby opisywać kluczową rolę , jaką ma ukierunkowanie się społeczeństwa na rozwój świadomości, w kontekście czekających nasz świat nieuniknionych zmian.

Kamil napisał książkę Globalne Przebudzenie, która jest już dostępna na rynku.
jest to tom 1, drugi tom już wkrótce.

Oto co o swojej książce mówi Kamil :

Witam Was wszystkich 
Z radością informuję, że moja książka „Globalne Przebudzenie. Tom 1. Nowy cykl planetarnej ewolucji świadomości.” jest już dostępna do nabycia. Książka ma 250 stron, a jej cena wynosi 39 zł plus przesyłka kurierska. Jest to nietypowa książka, ponieważ jest ona zbiorem, kompilacją starych oraz nowych wpisów z bloga. Zależało mi na tym, aby zebrać moim zdaniem najbardziej wartościowe wpisy. Duża część z tych wpisów przez to, że ma już kilka lat, jest trudna do odnalezienia dla czytelników, ponieważ należy szukać ich głęboko w archiwum. Z tego powodu, posty te mają obecnie praktycznie śladową ilość wyświetleń, a uważam, że informacje w nich zawarte są cenne i przydatne, w kontekście tego jak szybko wzrasta i transformuje się teraz ludzka świadomość. Cieszę się, że wiedza ta będzie dostępna i zachowa się w formie fizycznej, przez co w szerszym zakresie wpłynie ona na przemianę zbiorowej świadomości.

Wątki i informacje zawarte w książce:

  •  Wyjątkowość czasów, w których żyjemy. Czas wielkich, epokowych zmian. Na czym polega planetarne przejście z końca starego, kosmicznego cyklu w nowy?
  • Wzrost wibracji Ziemi. Podnoszenie i rozwijanie się zbiorowej, ludzkiej świadomości. W jaki sposób wzrost wibracji planety wpływa na ludzką świadomość?
  • Rozpad obecnego porządku, światowego systemu. Dlaczego rosnąca świadomość, wibracja Ziemi, a także wpływ spływających energii kosmicznych w połączeniu z rosnącą zbiorową świadomością ludzi, wymuszą i doprowadzą do upadku i końca obecnego systemu.
  • Planetarne matryce trzeciego i piątego wymiaru. Na czym polega przejście z trzeciego do piątego wymiaru? Charakterystyka matrycy trzeciego wymiaru. Opis mechanizmów i wzorców funkcjonowania trzeciowymiarowego umysłu. Porady dotyczące wznoszenia świadomości ponad pasmo częstotliwości trzeciego wymiaru (wzniesienie się ponad egotyczny umysł).
  • Wibracyjno-energetyczny przeskok ewolucyjny ludzkiej, kolektywnej świadomości.
  • Opis obecnej fazy transformacji ziemskiej rzeczywistości, przez którą właśnie przechodzimy.
  • Spojrzenie na COVID-19 w kontekście ewolucji ludzkiej świadomości.
  • Dlaczego tak ważne jest wzniesienie się ponad zbiorowy lęk?
  • W jaki sposób rasa ludzka będzie się otwierać na rozwój świadomości?
  • Kres kontroli i zniewolenia na Ziemi. Jak ludzkość odzyska wolność?
  • Świadoma kreacja linii czasowej wzniesienia.
  • „Apokalipsa” – czyli  „odsłonięcie zasłony” (z greckiego „apokalypsys„). Duchowo-biologiczne wzniesienie. Przejście ludzkości na kolejny szczebel kosmicznej drabiny ewolucji. Symboliczne znaczenie „Apokalipsy”. Czym jest tak naprawdę i dlaczego jest zjawiskiem pozytywnym?
  • Zmiany czekające nasz świat, a także jakich szoków informacyjno-kulturowych można się spodziewać?
  • Rodzaje i charakterystyka spływających na Ziemię  kosmicznych energii.
  • Wejście w okres, etap, w którym zaczniemy odkrywać głębszy sens swojego pobytu na planecie.
  • Nowa Ziemia jako wielka strefa światła.
  • Współpraca i podążanie za własną istotą świetlistą.
  • Wiele innych tematów

    Wszystkie osoby, które mnie wcześniej informowały o chęci nabycia książki, powinny otrzymać dziś rano wiadomość. Jeśli ktoś nie otrzymał proszę o ponowny kontakt (czasami wiadomości automatycznie lądują w mailowym spamie lub w folderze „Inne” itd.). Jeśli ktoś wcześniej nie deklarował chęci pozyskania książki, a jest nią zainteresowany proszę o kontakt przez maila lub Facebooka. Pracuję już nad drugim tomem  Wrzucę też na dniach świeże posty na bloga, bo mam głód pisania.
     Pozdrawiam Was wszystkich

    Kontakt mailowy:

    globalneprzebudzenie1111@gmail.com

    Kontakt Facebook:

    https://www.facebook.com/kamil.miezen

    https://www.facebook.com/globalneprzebudzenie10/

    Więcej bezpośrednio u Kamila na blogu :

  • https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2020/09/21/ksiazka-globalne-przebudzenie-tom-1-juz-dostepna-do-nabycia/?fbclid=IwAR0jLoPV_g6KpAW4N1HTwRxouWdmLv-gohEkZrg7Borp8goftyLlWrQej


sobota, 7 listopada 2015

Jak nie walczyć z życiem?

Może ci się wydawać, że życie to ciągła walka o to, żeby przetrwać bądź zdobyć swoje. Trzeba się starać, wykazywać, zasługiwać. Nic bardziej mylnego. Życiem możesz swobodnie i lekko sterować. Ustaw tylko odpowiednio żagiel, by złapać dobry wiatr.

123rf


1. Jest więcej rozwiązań niż Ci się wydaje.
Właśnie w momencie, kiedy króluje w Tobie przekonanie, że tkwisz w jakimś beznadziejnym miejscu, z którego nie ma wyjścia, zatrzymaj się na chwilę. Może Ci się wydawać, że nie masz żadnego manewru, jednak to tylko iluzja. Zarządzasz energią, która jest zmienna. Nic nie jest wyryte w kamieniu. Nie wymyślaj jednak niczego na siłę, powiedz sobie, że za chwilę odkryjesz magiczne rozwiązanie. W międzyczasie odpręż się.
2. Bądź otwarta na propozycje.
Jeśli tkwisz w martwym punkcie a Twoje emocje histerycznie wierzgają, nic nowego się nie wydarzy. Pomyśl, że jesteś tutaj po to, żeby Twoje życie odmieniło się. Widocznie stare metody już się wysłużyły. Otwórz się na nowe.
3. Zaufaj. 
Weź głęboki oddech i poczuj, że nie jesteś sama. Żyjesz we Wszechświecie, który Ci sprzyja. Nie zrobi jednak nic wbrew Twej woli. Jeśli jesteś zniecierpliwiona, zalękniona, zrezygnowana, on da Ci więcej tych stanów. Więc skup się na swoim samopoczuciu i zaufaj. Nie myśl o wynikach swoich poczynań, nie myśl o tym, co ma się wydarzyć, tylko uwierz w wyższy porządek rzeczy. Zaufaj sile większej od Ciebie.
4. Pilnuj swoich granic.
Nie musisz jakoś bardzo się napinać, ale dbaj o to, żeby inni ludzie nie przekraczali Twoich granic. W ten sposób nie dojdzie do walki energetycznej. Bo jeśli ktoś narusza Twoje granice, Ty też będziesz mieć na to ochotę. Kochaj siebie na tyle, że pilnować swoich interesów i komfortu. Rób to, nie raniąc innych.
5. Puść przeszłość.
Jeśli to zrobisz, Twoja przyszłość będzie o wiele jaśniejsza i lżejsza. Przede wszystkim będzie nowa. Jeśli zużywasz siły na walkę z wzorcami przeszłości, nie posuwasz się do przodu, tylko tracisz cenną życiową energię.
6. Wierz w siebie i w swoje możliwości.
Jeśli tak rozłożysz percepcję, nie będziesz oczekiwać niczego od ludzi czy od świata. Nie chodzi o to, żebyś sama ze wszystkim dawała sobie radę, raczej o to, żebyś nie uzależniała od innych swojego samopoczucia czy bytu. Pomoc nadejdzie w stosownej chwili, jeśli będziesz czuła przede wszystkim swoją wewnętrzną moc.
7. Przyjmuj zmiany.
One są błogosławieństwem a nie utrapieniem. Są częścią planu bycia człowiekiem, umożliwiają ci poznanie siebie. Czy jest coś ciekawszego? Nie opieraj się zmianom w Twoim życiu, nie walcz z nimi, witaj je z uśmiechem a bez trudu popłyniesz z nurtem.

http://zwierciadlo.pl/psychologia/zrozumiec-siebie/jak-nie-walczyc-z-zyciem

niedziela, 11 października 2015

Osądzasz? Znaczy że nie rozumiesz.

szczytgorski
Chcesz zmienić świat? A może byś zaczął od siebie?
Może tak na początek dokonaj zmiany w sobie? Jak to osiągniesz? Przez obserwacje. Poprzez zrozumienie. Bez żadnej ingerencji i oceny z twej strony. Ponieważ jeśli oceniasz, to nie możesz zrozumieć.
Jeśli powiesz o kim…, ze jest „komunista”, to w tym momencie skończyło się rozumienie. Przyczepiłeś mu etykietkę.
„Ona jest kapitalistka” – w tym momencie przestałeś rozumieć. Dałeś jej etykietkę, a jeśli etykietka wyraża półtony twej aprobaty lub dezaprobaty, to jeszcze gorzej!
Jak zamierzasz zrozumieć to, co dezaprobujesz albo co aprobujesz w danej materii?
Żadnych sadów, żadnych komentarzy, żadnych nastawień.
Po prostu obserwacja, studia, ogląd bez pragnienia zmiany.
Ponieważ jeśli pragniesz zmiany tego, co jest, na to, co powinno być – powinno być według ciebie – przestajesz rozumieć.

Treser stara się zrozumieć psa, aby moc go nauczyć określonych sztuczek. Naukowiec obserwuje mrówki bez z góry określonego celu – poza sama obserwacja – po to, aby się o nich jak najwięcej nauczyć. Nie ma innego celu. Nie zamierza ich trenować, ani niczego od nich uzyskać. Jest nimi zainteresowany, chce o nich dowiedzieć się jak najwięcej. Takie jest jego nastawienie. W dniu, w którym uda ci się takie nastawienie osiągnąć, doświadczysz cudu. Zmienisz się – bez wysiłku i we właściwy sposób. Zmiana sama się wydarzy, nie będziesz jej musiał dokonywać. Ponieważ świadomość życia drzemie w tobie, w głębokich ciemnościach, cokolwiek jest złe, zniknie. A cokolwiek dobre, zostanie wyłonione. Doświadczysz tego, naprawdę.
To jednak wymaga umysłu zdyscyplinowanego. Mówiąc „dyscyplina” nie mam na myśli wkładu pracy, wysiłku. Mowie o czymś zupełnie innym. Czy kiedykolwiek przyglądałeś się uważnie sportowcom? Cale ich życie wypełnia sport, ale jakże są zdyscyplinowani. A spójrz na rzekę płynąca ku morzu. Tworzy brzegi, które ja zawierają. Jeśli jest w tobie coś, co podąża we właściwym kierunku, samo kreuje swa własna dyscyplinę. Staje się tak w chwili, w której zakażony zostajesz bakcylem świadomości. I to jest cudowne! Jest to najcudowniejsza rzecz na świecie. Najważniejsza i najcudowniejsza. Nie ma nic tak ważnego na świecie, jak przebudzenie. Nic! I oczywiście jest to także swego rodzaju dyscyplina.
Nie ma nic bardziej wspaniałego niż bycie świadomym.
Czy chciałbyś żyć w ciemnościach? Czy chciałbyś podejmować działania nieświadom, mówić, nie wiedząc, co znaczą twe słowa? Albo czy chciałbyś widzieć rzeczy i nie uświadamiać sobie, na co patrzysz? Jak powiedział wielki mędrzec, Sokrates: „Życie nieświadome nie jest warte tego, by je przeżyć”. To oczywista prawda.
Większość ludzi nie przezywa swego życia świadomie. Prowadza życie mechaniczne, myślą mechanicznie – zazwyczaj cudzymi myślami – mechanicznie przeżywają emocje, mechanicznie działają, mechanicznie reagują. Czy chcesz zobaczyć, jak bardzo upodobniłeś się do maszyny? „Ach, jaka masz piękna spódnice” – słowa te wydatnie poprawiły twe samopoczucie, prawda? I to z powodu spódnicy, na miłość boska! Czujesz się z siebie dumna słysząc taki komplement. Ludzie odwiedzają mnie w moim Centrum w Indiach i mówią:
– Cóż za cudowne miejsce, cóż za wspaniale drzewa (a te rosną całkiem niezależnie ode mnie). Jaki wspaniały klimat.
A ja natychmiast czuje się lepiej, aż do chwili, kiedy się na tym przyłapuję. Czy można wyobrazić sobie coś równie głupiego? Nie jestem odpowiedzialny za te drzewa; i nie wybierałem tego miejsca na Centrum. Nie ode mnie zależy pogoda. To po prostu takie jest. Ale moje „ja” uwikłało się w to, zatem czuje się dumny. Czuje się dumny ze „swej” kultury i ze „swego” narodu. Jak to możliwe, by zgłupieć aż do tego stopnia. Doprawdy. Mówią mi, ze moja wielka hinduska kultura stworzyła tak wielkich mistyków. Ale przecież nie ja ich stworzyłem. Nie biorę za nich odpowiedzialności. Albo mówią mi:
– Ten twój kraj z cala ta nędzą, to okropne.
Czuje się zawstydzony. Ale przecież to nie ja stworzyłem te nędze. O co tu idzie? Czy kiedykolwiek przestaniesz tak myśleć?
Mówią mi:
– Sadze, ze jesteś bardzo czarującą osoba.
I już czuje sie świetnie. Zostałem pogłaskany. Dlatego nazywają to: Ja jestem O.K. i ty jesteś O.K. Nosze sie z zamiarem napisania książki, której tytuł brzmiałby: „Ja jestem osłem i ty jesteś osłem”. Otwarte przyznanie sie do bycia osłem, to największe wyzwolenie, cos najpiękniejszego na świecie. Jakze jest to cudowne. Kiedy ktoś by mi powiedział: „Nie masz racji”, ja mu odpowiem: „A czego sie spodziewałeś po ośle?” Rozbrojeni. Wszyscy powinni byc rozbrojeni. To jest ostateczne wyzwolenie.
A. de Mello. „Przebudzenie”

wtorek, 6 października 2015

Zmieniając korzenie, zmienisz owoce własnego życia.

Jeśli coś, co widzisz w swoim życiu, ci się nie podoba,
zajrzyj w głąb siebie.
Dlaczego?
Bo to, co widzisz, to owoce.

Jeśli są niedobre, cierpkie, skarłowaciałe, bezbarwne i w ogóle nijakie, to przyjrzyj się korzeniom – temu, co myślisz, mówisz, co oglądasz, z kim się spotykasz, co jesz, jak dbasz o zdrowie, kondycję itd. To wszystko ma wpływ na ogólny wygląd i jakość Twojego życia. Nie da się inaczej.

Jeśli drzewo jest zdrowe i ktoś o nie dba, to owoce będą dobre i wartościowe. Jeżeli zwrócisz na to uwagę, Twoje życie nabierze blasku i samozadowolenie wzrośnie do takiego poziomu, że nie będziesz musiał zabiegać o uwagę i akceptację innych.

Przecież mając diament, nie jest Ci potrzebne potwierdzenie otoczenia, że to diament. Ty to wiesz i to jest najważniejsze.

Jeśli chcesz zmienić owoce, musisz najpierw zmienić korzenie.
Jeśli chcesz zmienić to, co widać, musisz najpierw zmienić to, czego nie widać.

T.Harv Eker

sobota, 22 sierpnia 2015

Czas Na Zmiany w Życiu.

Zmiany pojawiają się zwykle w najmniej spodziewanym momencie. Są jak znajomi, którzy zaskakują cię wizytą, kiedy chcesz iść spać. Dlatego spokojnie nastaw wodę na herbatę, a zanim się zagotuje, będziesz wiedziała, co robić.
Koniec roku, koniec studiów, 18. czy 40. urodziny – to momenty, które jednoznacznie kojarzymy ze zmianą, z końcem czegoś starego i początkiem nowego i, jak chcemy wierzyć, lepszego. Nieuchronne, ale konieczne zamknięcie jednego etapu, po to, by móc rozpocząć drugi. Często nie rozumiemy jednak zmian, jakich doświadczamy.




Nie widzimy sensu w tym, że zwalniają nas z pracy albo że partner decyduje się na rozstanie. Zmiana zawsze oznacza, że przyszedł czas na coś nowego. Być może obecna sytuacja życiowa przestała służyć naszemu rozwojowi. I właśnie dlatego los stawia przed nami nowe wyzwanie. Oczywiście, boimy się utraty tego wszystkiego, do czego się przyzwyczailiśmy: np. miejsca pracy czy długoletniej relacji.
Aby zminimalizować poziom strachu, warto krok po kroku i z uważnością rozszerzać perspektywę widzenia całej sytuacji. Zwłaszcza że zwykle to, co na początku wydaje się trudne, przestaje takie być, kiedy poziom adrenaliny się obniży i zaczniemy patrzeć na nową sytuację bez silnych emocji.
Zmiany to oznaka postępu. Jeśli właśnie ich doświadczasz, to znaczy, że przechodzisz teraz przyspieszony kurs rozwoju osobistego. Sęk w tym, że zwykle wolimy święty spokój od karuzeli zdarzeń, która zmusza do działania. Opieramy się zmianom, a czasami nawet udajemy, że ich nie widzimy. Dotyczy to szczególnie takich sytuacji, kiedy nie chcemy się przyznać, że np. praca od lat odbiera nam radość życia, a w związku od dawna nie doświadczamy miłości i zrozumienia. Zmiana odbywa się zatem pod powierzchnią codziennego życia, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu…
Przyzwyczajenie do życia w tym samym miejscu, w tej samej pracy i z tym samym partnerem zawęża perspektywę widzenia. Czasami z lęku przed wzięciem życia we własne ręce wolimy trwać w iluzji, że możemy być szczęśliwi tylko w takim układzie, w jakim jesteśmy. Zużywamy więc mnóstwo energii na podtrzymywanie status quo. Ale jeśli jakaś część ciebie bardzo pragnie zmiany, będzie ci za wszelką cenę dawała o tym znać. Możesz odczuwać apatię, depresję, a niekiedy frustrację i złość. Możesz zazdrościć znajomym, że powodzi im się w życiu lepiej niż tobie. Możesz zaczytywać się w książkach z wartką akcją i marzyć o wielkich podróżach. Pytanie tylko, czy robisz coś, aby przekuć marzenia w rzeczywistość.
Otwarcie na zmiany
Warto wysłuchać głosu tej części siebie, która potrzebuje zmian. Zamiast na siłę ratować tonący statek i tkwić w starym schemacie, dobrze jest zapytać samej siebie: „Czego tak naprawdę pragnę i co mogę zrobić, aby zacząć realizować swoje marzenia?”. Statek musi zatonąć, aby na horyzoncie mogło pojawić się coś innego. Albo abyśmy mogli w ogóle to zobaczyć. Dlatego zamiast zużywać energię życiową na wtłaczanie życia w stare koleiny, sprawdź, co się stanie, jeśli po prosu pozwolisz zmianie się dopełnić.
Życie nie przebiega jak długa, pozioma linia. Jest jak ocean, czasem spokojny, a czasami burzliwy. Fale to wyzwania, które dają ci możliwość dalszego rozwoju. Pomyśl o tym, jak twoje życie może się przeobrazić, jeśli każdą zmianę będziesz witać z uważnością, bez oceniania, czy jest dobra, czy zła. Zarówno tę, której doświadczasz niespodziewanie, jak i tę, która zachodzi niepostrzeżenie, pod osłoną codziennego życia. Każda zmiana to ruch energii, a ruch to impuls życia. Płyń więc z nurtem rzeki, a nie pod prąd. Kiedy płyniesz z nurtem, zmiany nie muszą być trudne do przeprowadzenia. Wręcz przeciwnie, otworzą cię na ocean nowych możliwości.

Pomogą ci w tym poniższe ćwiczenia.

Weź kartkę papieru i wypisz wszystkie kroki, jakie powinnaś podjąć, aby jak najlepiej przygotować się do przeprowadzenia zmiany. Podkreśl pięć najważniejszych, od których powinnaś zacząć. Wypisz również wszystkie znajome osoby, które przechodziły podobną zmianę i mogą pomóc ci się z nią oswoić. Skontaktuj się z trzema z nich i zaproponuj spotkanie. Rozmowa może ci pomóc w lepszym oswojeniu się z życiową zmianą.
Twórcza wizualizacja
Wyobraź sobie, że przenosisz się teraz na piękną plażę. To szczególne miejsce – tu spotkasz się z tym aspektem siebie, który jest bardzo kreatywny i posiada narzędzia do harmonijnego przeprowadzania zmian. Wyobraź sobie, że możesz teraz zadać mu wszystkie potrzebne pytania i poprosić o wskazówki. Możesz też zapytać, czy mógłby przekazać ci jakiś symbol, który pomoże ci aktywizować własną moc (może to być np. kamień lub pióro). Po wykonaniu ćwiczenia zapisz wszystkie wskazówki i postaraj się znaleźć realny kamień, pióro lub cokolwiek innego, co możesz utożsamić z tym aspektem siebie, by przypominał ci o tym, że moc i odwaga są w tobie.
Powiedz sobie, że…
Jeśli doświadczasz zmiany, spróbuj uwierzyć, że masz w sobie wszystkie narzędzia potrzebne do tego, by znaleźć się w nowej sytuacji i dać sobie ze wszystkim radę. Wewnętrzna moc aktywizuje się w sytuacjach, które określamy jako wyzwania. Zmiana może zatem zmotywować do obudzenia uśpionych dotąd potencjałów. Każdy koniec jest zapowiedzią początku. Kiedy coś się kończy, co innego się rozpoczyna. Jest jeszcze moment „pomiędzy”, w którym asymilujemy zmianę i zbieramy potrzebną energię. Ten czas nie musi być tylko trudny i stresujący, jest również ciekawy i rozwojowy. Pamiętaj o tym!



 http://www.omsica.pl/blog/czas-na-zmiany-w-zyciu/

sobota, 4 kwietnia 2015

Każda chwila jest nowym początkiem.

Każda chwila jest nowym początkiem
Powtarzam: dysponujesz mocą, którą możesz posłużyć się w każdej chwili. Nic nie trzyma cię w miejscu. Tym miejscem, w którym dokonują się zmiany, właśnie tu i właśnie teraz, są nasze umysły! Nie ma znaczenia, jak długo hołdowaliśmy negatywnym wzorcom, chorowaliśmy, nasze związki z innymi ludźmi były złe, nie mieliśmy pieniędzy lub nienawidziliśmy siebie. Dzisiaj możemy zacząć to zmieniać!
Twój problem nie musi być już prawdą dla ciebie. Może teraz maleć, aż zniknie zupełnie. Możesz tego dokonać. Pamiętaj: twoje myśli zależą tylko od ciebie. Tylko ty masz moc i władzę w swoim świecie!
Twoje myśli i przekonania z przeszłości stworzyły ten moment i wszystkie inne, aż do chwili obecnej. Przekonania, myśli i słowa, które zdecydujesz się wybrać teraz, będą tworzyły nową chwilę, następny dzień, przyszły miesiąc i rok.


Tak, kochani! Dam wam najwspanialszą radę zrodzoną z mego wieloletniego doświadczenia, choć wy możecie nadal myśleć po staremu, odmówić dokonania zmian i tkwić w swoich problemach.
Tylko ty masz władzę w swoim świecie! Będziesz miał to, na co nastawiasz swoją myśl. W tej chwili rozpoczyna się nowy proces. Każdy moment jest nowym początkiem, a ta chwila jest nowym początkiem dla ciebie, właśnie tu i teraz. Wspaniale jest to wiedzieć!
Ta chwila ujawnia twoją moc! W tej chwili zaczynają się zmiany!
Louise L. Hay, Możesz uzdrowić swoje życie

środa, 18 marca 2015

Nie wszyscy muszą Cię lubić.

Człowiek jest zwierzęciem stadnym, jak mawiał mój nauczyciel z gimnazjum. Każdy, niezależnie od wieku, potrzebuje akceptacji – tak powiedziała moja rodzicielka, kiedy stwierdziłam, że chcę być już dorosła, tylko dlatego że przestanę wtedy tak bardzo zabiegać o to, żeby inni mnie lubili. 

Na szczęście z tego ograniczającego myślenia wybawiło mnie moje ostatnie, małe odkrycie – a raczej wbicie sobie do głowy czegoś, co niby powszechnie każdy wie, ale niekoniecznie stosuje w praktyce. NIE POTRZEBUJEMY akceptacji z zewnątrz. Jeśli ciągle do niej dążymy, jeśli na podstawie zachowań innych i reakcji na nas kształtujemy siebie, to nigdy prawdziwym SOBĄ nie będziemy! Bo nasze "ja" będzie codziennie chwiejne i zależne od nastroju innych.
Dlaczego miałoby tak być? Dlaczego mielibyśmy pozwalać, by ktoś manipulował naszym życiem, naszymi pragnieniami? Chcemy przecież, aby nasze życie było zależne od nas, a nie od innych, prawda?
 Czego więc potrzebujemy? Jak myślisz?
Potrzebujemy WEWNĘTRZNEJ akceptacji. 
Poczucia, że jesteśmy wartościowymi, kochającymi i zasługującymi na dobro ludźmi. I ta pewność jest z nami na dobre i na złe. 

Jeśli nie dostaliśmy jej w dzieciństwie, trzeba nad nią trochę popracować. Praca nad relacją z samym sobą i własnym rozwojem jest jedną z najbardziej opłacalnych rzeczy w życiu, bo tylko Ty będziesz ze sobą od początku do końca. Po co więc utrudniać sobie drogę, cały czas próbując wdać się w łaski kogoś, kto nie jest do nas przychylnie nastawiony, skoro i tak – prędzej, czy później – zniknie z naszego życia? 

Poza tym pamiętaj – ludzie nie znają prawdziwego Ciebie. Znają tylko ICH wyobrażenie o Tobie. Każdy żyje w nieco innym środowisku, wychowywał się w innym domu i takimi, a nie innymi przekonaniami teraz się kieruje. Opinia kogoś na Twój temat jest więc zależna od wartości, w które ten ktoś wierzy.
 Fajnie wyjaśnił to Anthony Robbins, mówiąc że ludzie nie lubią siebie nawzajem z dwóch powodów: albo widzą w kimś cechę, którą sami mają i jej w sobie nie lubią, albo zazdroszczą, że nie osiągnęli tego, co druga osoba, bo poddali się, kiedy ona parła naprzód. 

Zresztą – nie ma osoby, która nie przejmowałaby się opinią innych. To normalne. Nienormalne staje się tylko wówczas, gdy zaczynamy przejmować się opinią WSZYSTKICH. Niezależnie od tego, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i czy jakąś w ogóle.

 W tym tkwi sedno.
Przejmowanie się opinią innych jest zdrowe tylko wtedy, kiedy bierzemy pod uwagę opinie osób, które nas kochają i chcą dla nas dobrze. Natomiast nad osobami, które nas nie lubią, nawet nas nie znając, nie powinniśmy się nawet zastanawiać. Trzeba to KOMPLETNIE zlekceważyć.
 Wiesz przecież, kim jesteś i jaki jesteś. 
Wiesz, co zrobiłeś, a czego nie.
 Wiesz, że masz bliskich, którzy Cię kochają takiego, jakim jesteś. 
TY TO WSZYSTKO WIESZ!
 Jest jedna, prosta recepta: Jeśli ktoś Cię nie lubi, spraw, żeby nie lubił Cię jeszcze bardziej. Tak czy inaczej będziesz działać tej osobie na nerwy, więc po co chować się w kąt i nie wychylać, żeby przypadkiem jej nie zdenerwować? Bądź dumny z siebie, ciesz się tym, co masz i nie przestawaj dążyć do szczęścia tylko dlatego, że jedna na sto osób Cię nie akceptuje. Olej to, żyj własnym życiem, rób to, co masz do zrobienia i nie zadręczaj się. Kiedyś spojrzysz w przyszłość i uśmiechniesz się na myśl, że nie pozwoliłeś, aby to inni kierowali Tobą.
Na zakończenie przytoczę pewną ciekawą anegdotkę, którą usłyszałam w jednym z filmików Roberta Marchela: Pewien człowiek codziennie chodził do sklepu po gazetę. Sprzedawca był dla niego bardzo nieuprzejmy i zgryźliwy. Któregoś razu syn tego człowieka, obserwując daną sytuację, zapytał go, dlaczego po prostu nie zacznie kupować gazety w sklepie obok.
 "A dlaczego to ten człowiek ma decydować, gdzie będę ją kupować?".

czwartek, 15 maja 2014

Przesłanie 15 - minutowy cud

Jacquelyn Aldana w życiu miała pod górkę. Rodzice biologiczni porzucili ją gdy była mała. Przez większość życia cierpiała z powodu niskiej samooceny, jednak najgorsze przyszło, gdy jej mąż umierał w szpitalu na nowotwór złośliwy, ich 20-letnie małżeństwo rozpadało się, a firma rodzinna tkwiła w długach. Właściwie gorzej już być nie mogło. I wtedy Jacquelyn poczuła nagle, że już nic od niej nie zależy, wszystko w rękach Opatrzności i po prostu poddała się temu, co się działo. W tym momencie spłynął na nią spokój. Poczuła też ochotę, aby zapisać na kartce kilka słów. Od tego czasu wszystko się zmieniło: mąż wyzdrowiał, małżeństwo rozkwitło, a firma zaczęła się rozwijać.
Jacquelyn uważa, że sposób, w jaki to wszystko się stało, to dar niebios i że proces ten został jej przekazany, aby dzielić się nim ze wszystkimi ludźmi na świecie. Zabiera tylko 15 minut, a powoduje niezwykłe zmiany w życiu.
Istota 15-mnutowego cudu polega na tym, że prowadzi on do powstania więzi między Tobą, a Wyższą Mocą czyli pozwala nawiązać kontakt z tym, co boskie w nas samych.
Najskuteczniejszym sposobem zmiany rzeczywistości jest wyrażenie wdzięczności za to, co się już ma. Uświadom sobie jak się czujesz kiedy odczuwasz wdzięczność. Skupiaj myśli tylko na pozytywnych celach, także na tym, co chcesz osiągnąć, lecz nie na tym, czego nie masz lub co może się stać. Koncentruj się na aspektach pozytywnych, w jakiejkolwiek sytuacji się znajdziesz. To świat dualizmów, nic nie jest tylko czarne lub białe, wszystko przecież ma jakieś dobre strony. Jeśli zechcesz, to na pewno uda Ci się je znaleźć. Nie walcz z przeciwnościami, postaraj się dokładnie określić czego chcesz i zrób pierwszy krok w tym kierunku. Wyobrażaj sobie jak będzie wyglądało życie po zaistnieniu tych zmian. Rób to codziennie, poświęcaj 15 minut na wyrażenie wdzięczności i wyobrażenie sobie tego, co chcesz osiągnąć. Zapisz wszelkie pozytywne myśli, które się pojawią. A potem bądź otwarty na to, co się zacznie dziać w życiu. Bywa, że, jak w przypadku Jacquelyn, są to prawdziwe cuda.



Zalecenia Jacquelyn
1. Koncentruj się przede wszystkim na tym, czego CHCESZ doświadczyć.
2. Zaobserwuj, jak wspaniale się czujesz, gdy wyrażasz wdzięczność.
3. Wyobrażaj sobie Życie takim, jakim wolałabyś, żeby wyglądało - przez co najmniej 15 minut dziennie.
4. Odczuwaj wdzięczność za wszystko, co JUŻ masz, zanim poprosisz o więcej.
5. Naucz się współpracować z prawami natury, które rządzą jakością Twojego życia.
6. Zdecyduj, czego chcesz doświadczyć, następnie zrób krok w bok i pozwól Życiu zająć się szczegółami.
7. Pojmij Prawo Magnetycznego Przyciągania, które mówi: "To, o czym myślisz, jest tym, co wywołujesz w życiu".
8. Uwolnij urazy - trzymanie się ich jest jak picie trucizny i oczekiwanie, że umrze kto inny.
9. Pozwól Życiu konsekwentnie i z obfitością napełnić Twoją czarę tak, byś potem Ty mógł pomóc innym napełnić ich naczynia.
10. Pamiętaj, by przyjąć postawę proaktywną: bycie DLA czegoś znacznie Cię wzmocni i przyniesie rozwiązania.
11. Zaakceptuj innych takimi, jakimi są, całkowicie uwalniając chęć ich osądzania i kontrolowania.
12. Zapisz swoje cele na kartce papieru, a wtedy prawdopodobnie osiągniesz je szybciej i łatwiej.
13. Rozpoznaj, jak lubisz się czuć, i poproś o więcej tego rodzaju uczuć.
14. Naśladuj pozytywne cechy, jakie podziwiasz u ludzi, którym się udało.
15. Stwórz określoną intencję przed podjęciem działania.







poniedziałek, 21 kwietnia 2014

10 rzeczy, których silne osobowości nie robią.

Często powtarza się, że silna osobowość to taka, siaka lub inna. Na pewno jest tak, że t.zw. silnym osobowościom ludzie zazdroszczą tej wewnętrznej siły. Ale czy naprawdę ty sam nie możesz dojść do tego, żeby być silną osobowością?
Wypunktowałam 10, moim zdaniem najważniejszych rzeczy, które silne osobowości nie robią i gwarantuję ci, że każda z tych rzeczy jest do opanowania także przez ciebie.
Jeśli chcesz być silną osobowością to:
  1. Nie trać czasu na rozczulanie się nad sobą, nad swoimi niepowodzeniami ani nad błędami, które popełniłeś. To już się stało. Tego nie zmienisz, ale możesz wiedząc, że takie, czy inne twoje działanie wpłynęło negatywnie na twoją samoocenę - nigdy go nie powtórzyć.
  2. Nie trać energii na pozwalanie, aby czyjeś opinie, czyjeś słowa miały wpływ na twoje myśli i na to, do czego dążysz. Nie oddawaj władzy nad swoimi emocjami obcym ludziom. Zrozum w końcu, że to ty decydujesz o tym, jak się czujesz w związku z czymkolwiek, co wydarza się w twoim życiu.
  3. Nie unikaj pojawiających się sposobności. Nie wstydź się skorzystać z okazji. Prawda jest taka, że jeśli ty tego nie zrobisz, to ktoś inny zabierze ci daną szansę sprzed nosa. Z drugiej zaś strony popatrz na to holistycznie i zrozum wreszcie, że skoro życie postawiło ci przed nosem jakąś szansę, to nie stało się to przez przypadek.
  4. Nie trać energii na sprawy i ludzi, na które i tak nie masz wpływu. Przestań usilnie próbować kontrolować wszystko, co się dzieje wokół ciebie. Zamień tą "zewnętrzną"  kontrolę na kontrolę wewnętrzną, czyli na kontrolowanie swoich własnych myśli. To twoje myśli kształtują stan twoich emocji.
  5. Nie trać energii na zadowalanie wszystkich dookoła. Bądź uprzejmy, bądź dobrze wychowany, ale nie trać energii na podlizywanie się czy inne zaskarbianie sobie przychylności wszystkich wokół ciebie. Nie ma takiej możliwości, i czas abyś w końcu to zrozumiał, żebyś był lubiany czy akceptowany przez nie tylko wszystkich, ale nawet nie przez tak zwaną statystyczną większość. Trudno, świat się od tego nie zawali, a ty i tak pójdziesz do nieba.
  6. Nie boj się podjąć ryzyka. Nie jesteś już dzieckiem, więc rozumiesz, że każde nowe wyzwanie niesie ze sobą jakąś dawkę ryzyka. Chodzi o to, abyś wiedział, jak się przygotować na określone konsekwencje, jeśli się coś nie powiedzie. Czyli po prostu wiedz, że nie wszystko się może udać, ale także nic nie może się udać, jeśli nie podejmiesz ryzyka i nie zdecydujesz się na zrobienie tego, czy tamtego.
  7. Nie trać energii na zazdroszczenie innym ludziom, że im się udaje. Im się udaje, bo podejmują działanie, podejmują ryzyko. Doceniaj to, co osiągają i spróbuj po prostu nauczyć się przynajmniej 1 lub 2 rzeczy od nich. Pamiętaj, że wszystko ma swój jakiś początek i że oni też kiedyś postanowili się nie bać i zacząć żyć pełną parą, ciężko nad sobą pracując i rozwijając takie, a nie inne cechy, które uczyniły z nich ludzi o silnych osobowościach.
  8. Nie poddawaj się po pierwszym niepowodzeniu. Zawsze będzie sytuacja, w której się potkniesz, wywrócisz czy upadniesz. Będzie bolało dupsko lub serce. Ale gdyby ludzie nie mieli zakodowanej genetycznie umiejętności przetrwania, to żadne dziecko nigdy by się nie nauczyło chodzić i wszyscy byśmy pełzali na czworakach. Niepowodzenia są normalną koleją rzeczy i będą ci się przytrafiać. Nie nadawaj im ważności rangi końca świata.
  9. Nie myśl, że świat jest ci coś winien. Jak sobie sam nie zapracujesz, nie wypracujesz, nie wylejesz potu czy nie obetrzesz kolan - to nie będziesz z tego życia nic miał. Nie oglądaj się na "świat". Marzenia się spełniają, bo zaczyna się je tworzyć najpierw w głowie, a potem przystępuje do działania w celu ich realizacji. Od samego trzymania marzeń w głowie nic w twoim życiu się nie zmieni.
  10. Nie oczekuj natychmiastowych rezultatów. Choć i tak się może zdarzyć, że w pewnych sytuacjach twoje działanie zostanie nagrodzone przez życie natychmiast. Niemniej jednak siła wewnętrzna nie bierze się ze sklepu i to jeszcze z rabatem na wyprzedaży. Siła wewnętrzna bierze się z wytrwałego, konsekwentnego zaprzestania robienia rzeczy, które cię osłabiają.
Pamiętaj, że nie masz jednej, raz na zawsze danej tobie osobowości. Możesz ją kształtować sam, ponieważ możesz wybierać jakie myśli masz w głowie. Twoje myśli w głowie kształtują twoje przekonania. Twoje przekonania z kolei wpływają na twoje działania. Jeżeli zaś uważasz nadal, że to trudno zmienić swoją osobowość - to uważaj tak dalej.
Tylko zadaj sobie wtedy 1 pytanie: jakie korzyści odnosisz; materialne, emocjonalne, fizyczne czy duchowe, wciąż myśląc, że ty nie możesz być silną osobowością? Jakie?
Myśl zmienia wszystko. Myśl to początek każdej zmiany. Myśl to motor każdego działania. Myśl to kwintesencja tego, kim się stajesz. I tak naprawdę nikt nie ma wpływu na twoje myśli, chyba że sam na to pozwolisz. Więc zacznij od dzisiaj pilnować twoich własnych myśli.
Nie pilnuj tego, co ludzie sobie pomyślą. Pilnuj tego, co ty sam masz w głowie.
Czy tego chcesz czy nie - jutro też wzejdzie słońce.
Od ciebie zależy natomiast jakie będą twoje myśli.

ŹRÓDŁO: http://elwirastadnik.com/blog/2014/04/10/10-rzeczy-ktorych-silne-osobowosci-nie-robia/

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Margo Offman na temat Matki Ziemi -czyli o miejscu człowieka i transformacji .

Wywiad Michaela Vogta z Alpenparlament TV z Margo Offman na temat Matki Ziemi, jej królestwa istot oraz procesu transformacji świadomości ludzkiej. Wywiad bardzo wszechstronny poruszający temat wolnej woli, reinkarnacji, duchów natury, transformacji świadomości i zmian w sposobie traktowania Matki Ziemi a zarazem i nas samych.

http://www.youtube.com/watch?v=bhIMRVgFWX4&playnext=1&list=PL68F0409ED6A22C7C&feature=results_main

piątek, 30 listopada 2012

Szambala -Przestrzeń Miłości.

Uzdrowienie poprzez Miłość.
Gdy już sprawisz, że Twoje związki z ludźmi są wypełnione Miłością,
co ma tysiące twarzy , wtedy dopiero możesz powiedzieć "jestem uzdrowiony ".
Szukasz sposobów, żeby Twoje ciało było zdrowe, szukasz sposobów, żeby
Twoje serce czuło radość. Szukasz sposobów, by oszukać lęk i czuć się
bezpiecznie. Szukasz sposobów, by przekroczyć czas i być wiecznie młodym.
Więc czuj, rozdawaj i przyjmuj Miłość. Uzdrowienie przyjdzie poprzez Miłość.
To ona tworzy synchronię potrzebną, by w Twoim polu życia działo się jak najlepiej .
Bez zakłóceń, zgrzytów i upadków. Gdy jest synchronia, wtedy w Twoim nieustannym
udziałem są tak zwane "szczęśliwe zbiegi okoliczności", niespodzianki losu, 
co układają się same w dywany Światła pod Twoimi nogami, byś mógł
swobodnie kroczyć. Kochaj siebie i kochaj ludzi-bez ograniczeń, nie powstrzymuj 
się, nie żałuj i nie obawiaj się odrzucenia. Spróbuj tak żyć i zobacz, co z tego wyniknie.
Niech Twoja emanacja Światła rozwinie się i podąża razem z Tobą poprzez świat.
Wtedy przekonasz się, że świat powie Ci  TAK.
Miłość to ENERGIA NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI, która przenosi Cię w jednej chwili
w wibrację stanu Światła. Nie wierzysz ? Spróbuj kochać siebie i innych ludzi każdego 
dnia, coraz bardziej i bardziej, a przekonasz się jaka wielka jest to siła. 
Ona przemienia świat. Dzieci Szambali, to my. Nasze dusze przyszły tu 
z przestrzeni Miłości. ( ........)
Gdy jesteś w stanie Światła, gdy Twoje pole życia jest rozświetlone, piękne 
i harmonijne, to jest Szambala.
Tęsknisz za rajem na ziemi ? On już jest tutaj, ten rajski ogród istnieje w polu
Twojego życia. Powiedz jak go pielęgnujesz ? Pielęgnuj  swoją Szambalę ,
dbaj o nią, to jest Twój raj na ziemi. Nie musisz jej nigdzie szukać, bo ona  jest
tutaj. Bądź gotowy stworzyć przestrzeń Miłości i  Światła w swoim polu życia.

Ewa May-Uzdrawianie Pola Życia-Szambala.

sobota, 17 listopada 2012

10 znaków duchowego przebudzenia.

Jedne z najczęstszych znaków tego, że zaczynamy proces duchowego przebudzenia, oczywiście innych znaków jest mnóstwo, każde z nas przechodzi swój proces transformacji na swój unikatowy sposób.