piątek, 19 lipca 2024

„Czarne owce” rodziny powinny nazywać się „lwami rodziny”

✨Mówił Bert Hellinger, „czarne owce” rodziny (powinni się nazywać „lwami rodziny”) są w rzeczywistości urodzonymi poszukiwaczami dróg wyzwolenia dla drzewa genealogicznego

„Ci, którzy od najmłodszych lat nieustannie dążyli do rewolucjonizowania przekonań, wychodząc z dróg wyznaczonych przez tradycje rodzinne, ci krytykowani, osądzani, a nawet odrzucani, są zazwyczaj powołani do uwolnienia drzewa powtarzających się historii, które frustrują całe pokolenia. ”
„Ci, którzy się nie dostosowują, ci, którzy krzyczą o buncie, odgrywają podstawową rolę w każdym systemie rodzinnym; naprawiają, detoksykują i tworzą nową, kwitnącą gałąź w drzewie genealogicznym. Dzięki tym członkom nasze drzewa odnawiają swoje korzenie. Jego bunt to żyzna ziemia, jej szaleństwo to woda, którą odżywia, jej upór to nowe powietrze, jej pasja to ogień, który rozpala serca przodków. ”
„Niech nikt nie da Ci wątpliwości, zadbaj o swoją „rarytas” jak najcenniejszy kwiat na Twoim drzewie.
„Jesteś spełnionym marzeniem wszystkich swoich przodków.

 

środa, 17 lipca 2024

Pomaganie innym.


 
Pomagaj tylko wtedy, gdy ktoś poprosi.
Nie wtrącaj się nigdy w
cierpienia innych ludzi.

Człowiek musi się zmęczyć sobą
i wypić kielich do dna
trucizny, na którą zasługuje.

Nie bądź zarozumiały i nie licz na to, że możesz pomóc wszystkim, możesz pomóc tylko tym, którzy są gotowi na przyjęcie pomocy.

Osoba cierpiąca widzi świat poprzez swój ból
dlatego jest głucha i ślepa.

Każdy wlecze ze sobą swoje doświadczeniami życiowe.

Jeśli interweniujesz w czyjeś cierpienie,
karmiczny wir wessie Cię
w grę, która jest Ci obca.

Pamiętaj, że człowiek jest w stanie zarazić swoim cierpieniem.

Idź dalej swoją drogą, nie oglądając się za siebie.

Tylko tworząc własną ścieżkę będziesz w stanie pomóc ludziom podnieść się...

czwartek, 11 lipca 2024

Nie stawiaj oporu. Stań się nietykalny.


 

 Nie stawiaj oporu. Stań się nietykalny. 

Ktoś odzywa się do Ciebie grubiańsko albo uszczypliwie - zamiast reagować nieświadomie i negatywnie - atakiem, obroną lub oddaleniem - pozwalasz, żeby usłyszane słowa przepłynęły przez Ciebie. Nie stawiaj najmniejszego oporu. Zachowuj się tak, jakby nie istniał już w Tobie nikt, kogo można zranić. Na tym właśnie polega zdolność wybaczania. Dzięki niej stajesz się nietykalny. Jeśli zechcesz, możesz, owszem, powiedzieć rozmówcy, że jego zachowanie jest nie do przyjęcia, ale nie ma on już władzy nad Twoim stanem ducha. Tylko ty sam sprawujesz tę władzę - nie kto inny ani nie Twój umysł. Dopóki zaś stawiasz opór, jego mechanizm zawsze działa tak samo - niezależnie od tego, czy bodźcem będzie alarm samochodowy, czyjeś grubiańskie zachowanie, powódź, trzęsienie ziemi lub utrata całego majątku.

~Eckhart Tolle

sobota, 6 lipca 2024

Najlepsza życiowa dieta..... "Odpuść sobie wszystko, co Ci szkodzi"...

 


Odpuść sobie ludzi, którzy Cię nie doceniają, nieustannie krytykują i nie potrafią cieszyć się z Twojej obecności.....

Odpuść sobie rzeczy, które zagracają Twoje mieszkanie i utrudniają swobodny przepływ energii....

Odpuść sobie jedzenie i używki, które zatruwają Twoje ciało i sprawiają, że masz coraz mniej siły życiowej....

Odpuść sobie sytuacje, które powodują Twoje przygnębienie i pozbawiają Cię radości życia....

Odpuść sobie myśli, które Cię ograniczają i emocje, które obciążają Twoje serce....

Daj sobie spokój z poczuciem winy, rozczarowaniem i pretensjami....

Odsuń od siebie wszystko co Cię przygniata i nie wibruje na tym samym poziomie....

Zrób miejsce na nowe, lepsze, bardziej dopasowane do Ciebie....

Ponieważ, kiedy odpuścisz...

Będziesz mogła posortować swoje życie na nowo i wyrzucić wszystko, co Cię ogranicza i nie pozwala iść do przodu....

Będziesz mogła wreszcie pogodzić się z tym, co Cię zabolało, rozczarowało i rozgniewało....

I zaplanować swoją przyszłość na nowo, bez trzymania się przeszłości....

Będziesz mogła porzucić wszystko, co nie jest przeznaczone dla Ciebie, czego nie czujesz, do czego się zmuszasz i co nie jest Twoje...

Będziesz mogła cieszyć się tym co jest teraz i tym, co jeszcze przed Tobą....

I będziesz mogła być wreszcie sobą!

A Twoja Dusza będzie mogła płynąć lekko przed siebie i swobodnie realizować swój plan, tu na Ziemi....

💫💕🫂💕💫

~Joanna Sanders 🥀

piątek, 28 czerwca 2024

Dlaczego dziękujemy 3 razy.

 


1) Po pierwsze, ponieważ wdzięczność jest największym wyrazem miłości, jest wielkim mnożnikiem życia i jest prawdziwym ubezpieczeniem zdrowotnym.
2) Po drugie, ponieważ liczba 3 reprezentuje coś, co jest postrzegane jako całość ... na przykład:
- Patrząc holistycznie, integralną jest esencja: ciało, umysł i dusza.
- Wymiary czasu to 3: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość.
- Istnieją 3 stany wody: stały, ciekły i gazowy.
- Wszechświat ma 3 poziomy manifestacji: fizyczny, mentalny i eteryczny.
Więc jeśli powiem, pomyślę lub napiszę 3 razy, dziękuję, to robię tak:
DZIĘKUJĘ za wszystko, czym jestem.❤
Dziękuję za wszystko, czym jestem.❤
DZIĘKUJĘ za całe dobro, które w tej chwili napływa do mnie.❤

Dziękuję Dziękuję Dziękuję 💜💜💜

„Według chińskiej kultury Dusze Umarłych wykorzystują motyle, aby odwiedzać swoich bliskich”.


Motyle ❤🦋
„Według chińskiej kultury Dusze Umarłych wykorzystują te wspaniałe owady, aby odwiedzać swoich bliskich”.
Motyle 🦋 spotkanie z nimi zawsze ma pozytywne znaczenie
Motyle są symbolem nieśmiertelności
Każdy był oczarowany widokiem tych wspaniałych i pełnych wdzięku owadów o wspaniałych kolorach.
Według wielu tradycji pojawienie się motyla ma zawsze pozytywne znaczenie, które może przybierać różne aspekty w zależności od koloru skrzydeł.

ŻÓŁTY.
W czasach starożytnych, gdy widziano motyla tego koloru, marynarze przygotowywali się do stawienia czoła przeciwnościom losu. Dziś jednak widok motyla tego koloru oznacza, że ​​coś ma się zmienić w naszym życiu.
ZIELONY.
Jeśli zdarzy ci się nagle zobaczyć motyla tego koloru, uważaj się za szczęściarza. W rzeczywistości zielony motyl jest oznaką szczęścia i obfitości.
CZERWONY.
Motyl tego koloru był postrzegany przez starożytnych jako główny posłaniec dobrej nowiny. Jeśli zauważysz motyla z czerwonymi skrzydłami, coś ważnego, na przykład dobre wieści, zapuka do twoich drzwi.
BIAŁY.
Podstawowy symbol czystości, biały motyl jest tym, na który powinniśmy zwracać większą uwagę. Wiosną jest ich tak wiele w pięknych ogrodach kwiatowych, ale gdy nagle spotkasz jednego w jakimś miejscu i czasie, możesz być pewien, że ten motyl jest tam dla Ciebie. Oznacza wewnętrzne odrodzenie. Coś w tobie się zmienia, a widok motyla tego koloru oznacza, że ​​wszystko będzie dobrze.
W kulturze chińskiej motyle, niezależnie od koloru, są symbolem „nieśmiertelności duszy”. W rzeczywistości mówi się, że dusze ludzi, których kochaliśmy i którzy niestety już nie żyją, wykorzystują te cudowne owady, aby odwiedzać swoich bliskich.

Motyle mają głębokie i duchowe znaczenie. Zabijanie ich lub przeganianie jest równoznaczne z nieszczęściem. Gdy zobaczysz motyla w swoim domu, przywitaj go, ciesz się jego wspaniałymi kolorami i pozwól mu, jak przyleciał, po prostu odszedł sam 🦋

 



niedziela, 23 czerwca 2024

Ludzie tak szybko przyzwyczaili się do tego, że zawsze byłaś na wyciągnięcie dłoni...

 

Ludzie tak szybko przyzwyczaili się do tego, że zawsze byłaś na wyciągnięcie dłoni...

Nauczyłaś ich, że mimo swoich własnych problemów, trosk, zmęczenia, gotowa byłaś pomóc, wesprzeć, rozmawiać, wysłuchać...
Ofiarować swój czas nawet wtedy, gdy dla Ciebie samej miałaś już jego deficyt...
Ludzie przyzwyczaili się do Twojego dobrego serca, empatii, zrozumienia...
Żyjąc w przeświadczeniu, że Ty zawsze jesteś, a Twoje dłonie zawsze pozostają otwarte, że można czerpać i wykorzystywać Ciebie bez końca...
Byłaś taką "studnią bez dna"...
I w czasie, gdy dojrzewa i dociera do Ciebie świadomość, że relacja to nie wyłącznie jednostronne branie, oczekiwanie, wymaganie i żądanie...
A wzajemność, współodczuwanie...
Że gdzieś trzeba postawić w końcu granice...
I nie, Ty nie zaczynasz traktować innych z wzajemnością, z wyzyskiem emocjonalnym, fizycznym, materialnym...których doświadczyłaś...
Bo jesteś ponad to...
Ty po prostu zatrzymujesz się, włączasz hamulec, nie ofiarowujesz już tyle czasu, uwagi, zainteresowania, obecności...
Wprowadzasz do swojego życia zdrowy dystans i pozwalasz świadomości przebić się ponad Twoje współczujące serce...
I nagle jest wielkie boom...
Zdziwienie i niedowierzanie...
Bo jak to tak...
Jak tak możesz...
Przecież Ty zawsze byłaś...
Przecież Ty nie możesz przestać dawać tego co dotychczas, nawet wtedy, gdy nigdy nie otrzymałaś niczego w zamian, żadnego wsparcia, dobrego słowa, a wręcz przeciwnie, wyrzuty i zarzutu, że jesteś marudna, zrzędliwa, itd, gdy tylko choćby słowem napomknęłaś o swoich życiowych zmaganiach...
Nagle w oczach innych stajesz się zimna, zła, arogancka, egoistyczna i oziębła...
Bo nikt nie dostrzegał i nie doceniał Twojej obecności, otwartych dłoni i ramion...
Gdy czerpał z Ciebie, wysysał energię, siły, otrzymywał wsparcie...
Tego nie ujrzał nikt...
Ale natychmiast wszyscy, szeroko otwartymi oczyma widzą Twoją zmianę, głośno szeroko otwartymi ustami nie omieszkają skomentować i przypiąć Tobie etykiety tej złej, wrednej, zimnej, samolubnej i znieczulonej...
I z tą łatką już będziesz utożsamiana dopóki ponownie nie postawisz innych jako priorytet na swojej liście...
Obniżając tym samym znaczenie i miejsce dla samej siebie...
Ludzie najczęściej nie widzą tego co mieli, otrzymali, ale bardzo szybko dostrzegą fakt, gdy odbierzesz, odetniesz im źródło tego, do czego się przyzwyczaili...
Co było dla nich pewnikiem...
A Ty przecież nie żyjesz po to, aby zaspokajać potrzeby i oczekiwania innych ludzi...
I dobrze byłoby, aby każdy miał świadomość, że drugi człowiek to nie źródło wyzysku pod jakimkolwiek względem, to nie przedmiot do zaspokajania swoich potrzeb, a istota, która zasługuje na szacunek, wzajemność i współodczuwanie...
Zasługuje na to, aby traktować go jak Człowieka, tak jak sami chcielibyśmy, aby nas traktowano...
Nic ponad to...