środa, 23 kwietnia 2014

Szczęście to brak oczekiwań.

Według Heather King, pisarki i duchowej nauczycielki, szczęście jest nieskomplikowane. To modlitwa rozumiana jako prosta postawa wobec życia – akceptowania go. King napisała o tym w książce „Shirt of Flame: A Year With Saint Therese of Lisieux”.
Dla mnie szczęście jest modlitwą - mówi Heather King - to proste, ale wymaga zaangażowania w nią całego umysłu, ciała, serca, duszy. Szczęście nie jest działaniem, ale postawą wobec życia i śmierci. Szczęście polega na własnym zapomnieniu, ale życiu własną drogą. Jestem pisarką, pisanie jest moim powołaniem, ale mam to robić z miłością, będąc w tym cała fizycznie, emocjonalnie, duchowo.
Jest tylko jedno zdrowe uzależnienie – od własnego rdzenia, od własnej boskiej istoty w nas. Jeśli ona nie będzie dla nas najważniejsza, jeśli jej nie wysłuchamy, będziemy uciekać od rzeczy do rzeczy, które będą nas uszczęśliwiać. Seks, cukierek, pieniądze – na 10 minut, 10 dni, 10 lat. Dlatego trzeba szukać w sobie źródła szczęścia, ono jest nawet wtedy, gdy źle się czujemy, tylko my zazwyczaj nie mamy z nim kontaktu. Każdy sposób życia, kiedy jesteśmy szczęśliwi dzięki czemuś, co jest na zewnątrz, sprawia, że się gubimy. Świeci słońce, jest dobrze, pada deszcz – już źle, mam pieniądze w banku – jestem bezpieczna, nie mam – już nie.
Szczęście nie jest dla mnie dobrym nastrojem, fantastycznym humorem. Jest i radość, ale jest i ból, i smutek. Wszystko do przeżycia. Jeśli jesteśmy smutni, możemy zafundować sobie zastrzyk szczęścia – czekoladkę, drugiego człowieka, jakąś fascynację. Żeby nie czuć. A to czucie jest szczęściem. Jest w nas kruchość. Chodzi o to, żeby być w kontakcie ze sobą, z rzeczywistością. Nie wyobrażeniach na swój temat i temat życia. Wówczas pojawia się lekkość.
Jeśli pozbędziemy się oczekiwań, przestaniemy usiłować się ulepszać i walczyć o to, żeby życie było inne, niż jest – coś samo się pojawi. I ta jakość będzie właśnie twoja, należna tobie tylko dlatego, że jesteś. Duchowa dojrzałość polega na tym, że nie mamy już oczekiwań, nie błagamy, nie marzymy. Jesteśmy wdzięczni za drobiazgi – za to, że liście żółkną i za uśmiech dziecka. Szczęście przychodzi nieoczekiwanie, to sekunda połączenia się z większą od nas siłą, kiedy czujemy,  że życie jest wieczne. To uścisk tajemnicy. Człowiek nie jest problemem, człowiek jest rozwiązaniem.

http://www.dobrewiadomosci.net.pl/359-szczescie-to-brak-oczekiwan

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

10 rzeczy, których silne osobowości nie robią.

Często powtarza się, że silna osobowość to taka, siaka lub inna. Na pewno jest tak, że t.zw. silnym osobowościom ludzie zazdroszczą tej wewnętrznej siły. Ale czy naprawdę ty sam nie możesz dojść do tego, żeby być silną osobowością?
Wypunktowałam 10, moim zdaniem najważniejszych rzeczy, które silne osobowości nie robią i gwarantuję ci, że każda z tych rzeczy jest do opanowania także przez ciebie.
Jeśli chcesz być silną osobowością to:
  1. Nie trać czasu na rozczulanie się nad sobą, nad swoimi niepowodzeniami ani nad błędami, które popełniłeś. To już się stało. Tego nie zmienisz, ale możesz wiedząc, że takie, czy inne twoje działanie wpłynęło negatywnie na twoją samoocenę - nigdy go nie powtórzyć.
  2. Nie trać energii na pozwalanie, aby czyjeś opinie, czyjeś słowa miały wpływ na twoje myśli i na to, do czego dążysz. Nie oddawaj władzy nad swoimi emocjami obcym ludziom. Zrozum w końcu, że to ty decydujesz o tym, jak się czujesz w związku z czymkolwiek, co wydarza się w twoim życiu.
  3. Nie unikaj pojawiających się sposobności. Nie wstydź się skorzystać z okazji. Prawda jest taka, że jeśli ty tego nie zrobisz, to ktoś inny zabierze ci daną szansę sprzed nosa. Z drugiej zaś strony popatrz na to holistycznie i zrozum wreszcie, że skoro życie postawiło ci przed nosem jakąś szansę, to nie stało się to przez przypadek.
  4. Nie trać energii na sprawy i ludzi, na które i tak nie masz wpływu. Przestań usilnie próbować kontrolować wszystko, co się dzieje wokół ciebie. Zamień tą "zewnętrzną"  kontrolę na kontrolę wewnętrzną, czyli na kontrolowanie swoich własnych myśli. To twoje myśli kształtują stan twoich emocji.
  5. Nie trać energii na zadowalanie wszystkich dookoła. Bądź uprzejmy, bądź dobrze wychowany, ale nie trać energii na podlizywanie się czy inne zaskarbianie sobie przychylności wszystkich wokół ciebie. Nie ma takiej możliwości, i czas abyś w końcu to zrozumiał, żebyś był lubiany czy akceptowany przez nie tylko wszystkich, ale nawet nie przez tak zwaną statystyczną większość. Trudno, świat się od tego nie zawali, a ty i tak pójdziesz do nieba.
  6. Nie boj się podjąć ryzyka. Nie jesteś już dzieckiem, więc rozumiesz, że każde nowe wyzwanie niesie ze sobą jakąś dawkę ryzyka. Chodzi o to, abyś wiedział, jak się przygotować na określone konsekwencje, jeśli się coś nie powiedzie. Czyli po prostu wiedz, że nie wszystko się może udać, ale także nic nie może się udać, jeśli nie podejmiesz ryzyka i nie zdecydujesz się na zrobienie tego, czy tamtego.
  7. Nie trać energii na zazdroszczenie innym ludziom, że im się udaje. Im się udaje, bo podejmują działanie, podejmują ryzyko. Doceniaj to, co osiągają i spróbuj po prostu nauczyć się przynajmniej 1 lub 2 rzeczy od nich. Pamiętaj, że wszystko ma swój jakiś początek i że oni też kiedyś postanowili się nie bać i zacząć żyć pełną parą, ciężko nad sobą pracując i rozwijając takie, a nie inne cechy, które uczyniły z nich ludzi o silnych osobowościach.
  8. Nie poddawaj się po pierwszym niepowodzeniu. Zawsze będzie sytuacja, w której się potkniesz, wywrócisz czy upadniesz. Będzie bolało dupsko lub serce. Ale gdyby ludzie nie mieli zakodowanej genetycznie umiejętności przetrwania, to żadne dziecko nigdy by się nie nauczyło chodzić i wszyscy byśmy pełzali na czworakach. Niepowodzenia są normalną koleją rzeczy i będą ci się przytrafiać. Nie nadawaj im ważności rangi końca świata.
  9. Nie myśl, że świat jest ci coś winien. Jak sobie sam nie zapracujesz, nie wypracujesz, nie wylejesz potu czy nie obetrzesz kolan - to nie będziesz z tego życia nic miał. Nie oglądaj się na "świat". Marzenia się spełniają, bo zaczyna się je tworzyć najpierw w głowie, a potem przystępuje do działania w celu ich realizacji. Od samego trzymania marzeń w głowie nic w twoim życiu się nie zmieni.
  10. Nie oczekuj natychmiastowych rezultatów. Choć i tak się może zdarzyć, że w pewnych sytuacjach twoje działanie zostanie nagrodzone przez życie natychmiast. Niemniej jednak siła wewnętrzna nie bierze się ze sklepu i to jeszcze z rabatem na wyprzedaży. Siła wewnętrzna bierze się z wytrwałego, konsekwentnego zaprzestania robienia rzeczy, które cię osłabiają.
Pamiętaj, że nie masz jednej, raz na zawsze danej tobie osobowości. Możesz ją kształtować sam, ponieważ możesz wybierać jakie myśli masz w głowie. Twoje myśli w głowie kształtują twoje przekonania. Twoje przekonania z kolei wpływają na twoje działania. Jeżeli zaś uważasz nadal, że to trudno zmienić swoją osobowość - to uważaj tak dalej.
Tylko zadaj sobie wtedy 1 pytanie: jakie korzyści odnosisz; materialne, emocjonalne, fizyczne czy duchowe, wciąż myśląc, że ty nie możesz być silną osobowością? Jakie?
Myśl zmienia wszystko. Myśl to początek każdej zmiany. Myśl to motor każdego działania. Myśl to kwintesencja tego, kim się stajesz. I tak naprawdę nikt nie ma wpływu na twoje myśli, chyba że sam na to pozwolisz. Więc zacznij od dzisiaj pilnować twoich własnych myśli.
Nie pilnuj tego, co ludzie sobie pomyślą. Pilnuj tego, co ty sam masz w głowie.
Czy tego chcesz czy nie - jutro też wzejdzie słońce.
Od ciebie zależy natomiast jakie będą twoje myśli.

ŹRÓDŁO: http://elwirastadnik.com/blog/2014/04/10/10-rzeczy-ktorych-silne-osobowosci-nie-robia/

sobota, 19 kwietnia 2014

Wesołego Alleluja !

Wielkanocną radość ślę dla Was dziś
którą śpiewa każdy Ptak...
... Kwiat i Liść...
którą Wiosna niesie dla każdego z nas
Z cudem Zmartwychwstania w ten ...Niezwykły czas.
Wielkanocne Szczęście ślę w piosence Wam...
...niechaj rozpromieni Wasze troski i łzy...
niechaj w Wasze Serce Wielkanocna pieśń...
wniesie wielką Radość i Nadziei treść.
Wielkanocne Święta niechaj w domach Waszych
...rozgoszczą się Zmartwychwstania Blaskiem i Spokojem...
...niech się wszystkie Serca Miłością podzielą...
Wielkanocną pieśnią ...
...Cudem i Nadzieją.

Wesołych Świąt Kochani !

piątek, 18 kwietnia 2014

Wątroba nie boli?

ostro
Czym prędzej chcę wam donieść o kolejnym silnie uzdrawiającym zielu, które  na dodatek może zjadać profilaktycznie każdy i którego zażywanie nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Zioło to zostało solidnie przebadane przez naukowców, mogą je spożywać nawet kobiety w ciąży.

Dlaczego naukowcom zależało na gruntownym przebadaniu omawianego ziela??

pytanie2Przyczyna jest jedna – zachwyt nad działaniem  silnie regenerującym wątrobę.  Na przykładzie mojego męża, mogę powiedzieć,  że działaniem wręcz cudownym. Odkąd zjada dziennie po 1-2 łyżeczek zmielonego ostropestu, może praktycznie po raz pierwszy w życiu jeść to, na co ma ochotę, a nawet wypić kieliszek wina, co wcześniej było niemożliwe. W 2011 r odkryto również niezwykłe działanie ostropestu w przypadku niektórych postaci raka.

Oto  zioło roku 2009!!

Cudownie wręcz uzdrawiające nasiona ostropestu plamistego.

Nasiona ostropestu odtruwają i chronią wątrobę przed toksycznym działaniem związków chemicznych, bakteryjnych, wirusowych poprzez uszczelnianie błon komórkowych wątroby i utrudnianie przenikania toksyn. W praktyce oznacza to, że tworzą płaszcz ochronny dla wątroby, barierę trudną do przebycia dla niepotrzebnych gości w postaci alkoholu, chemizowanych dodatków do żywności, produktów smażonych, lekarstw. Czyż nie jest to wielka nowina dla wszystkich osób z chorobami wątroby i nie tylko – również dla osób w ciągłej terapii lekami – tutaj z pomocą przychodzą im nasionka ostropestu, które wystarczy po prostu zjadać po 1-3 łyżeczek dziennie.

Co jest substancją leczniczą?

Nasiona ostropestu zawierają sylimarynę, a w jej skład wchodzi sylibina, sylichrystyna i sylidonina. Oprócz tego oczywiście cały szereg związków: sole mineralne, gorycze, śluzy, flawonoidy, garbniki, białka.

 W czym mogą pomóc nasiona ostropestu?

Wikipedia
Wikipedia
Przede wszystkim w jakichkolwiek problemach z wątrobą. Znajdująca się w sylimarynie sylibina wpływa regenerująco na komórki wątroby do tego stopnia, że podana do 48 godzin po zatruciu muchomorem sromotnikowym może cofnąć proces degenaracji wątroby. Leki z wykorzystaniem ostropestu są podawane w ciężkich schorzeniach wątroby.

Wątroba nie jest unerwiona, więc nie boli. Jakże jest to dla nas mylne! Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że źle się odżywiamy,  zbyt często obciążamy wątrobę alkoholem, ciężkostrawnym jedzeniem, używkami, fast foodami.  A ponieważ wątroba nie boli – myślimy, że uchodzi nam to bezkarnie.  Nic bardziej mylnego! Zła praca wątroby przejawia się w postaci bóli głowy, zmęczenia, braku energii, złego stanu naszej cery, problemów z nerkami, mniejszej sprawności intelektualnej. Nie zawsze ból jest sygnałem, by zainteresować się swoim zdrowiem. Pomyślmy wcześniej i zapobiegajmy, tym bardziej, że w dzisiejszych czasach nasze wątroby mają dużo pracy z chemikaliami, które są wrzucane do pożywienia. Możemy się czuć komfortowo, tym bardziej, że niewiele nas kosztuje czasu, by posypać kromkę zmielonymi nasionkami ostropestu.

 Zaowocuje to następującymi efektami:

  •  Lepsza praca wątroby działa odtruwająco na organizm, co przyspiesza proces zdrowienia, oczyszcza organizm z toksyn. W wyniku cofania się stanów zapalnych i polepszenia pracy wątroby i nerek, płyn gromadzący się w jamie otrzewnej jest szybko usuwany z organizmu, dzięki czemu obwód brzucha ulega zmniejszeniu. Trawienie przebiega lżej i znikają tak powszechne problemy, jak zgaga i wzdęcia. Sylimaryna chroni nerki przed toksynami i otłuszczeniem, działa żółciopędnie, obniża poziom cholesterolu.
  • Następna rewelacja, zwłaszcza dla młodych ludzi. Masz problemy z cerą? - wsparcie pracy wątroby zaowocuje  zdecydowanym polepszeniem wyglądu naszej cery – zniknie trądzik, zmniejszą się wystające pieprze, uspokoi cera z trądzikiem różowatym, zapomnimy, że dręczyła nas cera atopowa, nawet pozbędziemy się cieni pod oczami! Pamiętajmy bowiem o tym, że często cienie pojawiają się wskutek złej pracy wątroby.
  • W 2011 r ogłoszono w Molecular Carcinogenesis, że sylibina hamuje proliferację raka płuca u myszy. Zadziwiające jest to, że sylibina nie tylko blokuje ekspresję powstawania komórek nowotworowych, ale również migrację istniejących komórek nowotworowych. Badania odnoszą się do kilku rodzajów raka, m. in. raka piersi, prostaty, szyjki macicy i dotyczą też blokowania przerzutów. To niesamowite odkrycie, bo sylibina może zastąpić wytwarzanie bardzo drogich leków.
Produkty pochodzenia naturalnego, jak sylibina, mogą być równie skuteczne, jak najlepsze testowane obecnie leki  
dr Tyagi

Jak zażywać ostropest?

Sposób podawania jest najprostszy z możliwych. Kupujemy zmielone nasiona ostropestu w sklepie zielarskim lub  na internecie i zjadamy po :
1 łyżeczce dziennie – profilaktycznie
2 łyżeczki dziennie – leczniczo
3 łyżeczki dziennie w przypadku problemów nowotworowych
Możemy kupić też nasiona i zmielić samemu w młynku elektrycznym lub żarnowym – mielimy pulsacyjnie, żeby nie dopuścić do przegrzania ziaren. Zmielonym proszkiem posypujemy kromkę, ziemniaki, kaszę. Mój mąż lubi wymieszać proszek z 1/3 szklanki wody i wypić.
sylimarolMożecie również kupić sylimarol i łykać tabletki, ale pamiętajcie, że jest to wyselekcjonowany związek z ostropestu o nazwie sylimaryna i efekty jego działania mogą się różnić od efektów działania nasion, gdzie sylimaryna współdziała z goryczami, śluzami, flawonoidami itp. Zioła zawsze będą przewyższały w działaniu leki syntetyczne, które zioła naśladują. Innymi słowy sklejka może udawać drewno, ale nim nie jest.

Bardzo ważne !!

Zażywanie ostropestu musi potrwać co najmniej 2-3 tygodnie, żebyśmyuwaga zauważyli efekty na skórze, w naszym samopoczuciu lub w możliwości jedzenia tego, co zakazane.

Historia

Sw. HildegardaOstropest znano już w starożytności, ale wtedy był traktowany raczej jako roślina jadalna, podobnie jak dzisiaj karczoch. W średniowieczu natomiast zaczęła się jego ekspansja jako rośliny leczniczej. Rozpowszechniała go św Hildegarda z Bingen, używając jako lek na wątrobę i woreczek żółciowy.
Otrzymał wówczas nazwę oset Najświętszej Marii Panny, bo – jak głosiła legenda – wostropest rozeta czasie karmienia Dzieciątka Jezus kilka kropli mleka spadło na liście ostu i pozostawiło na nich mlecznobiałe plamy. W XVII i XVIII w był niezwykle popularny w Prusach jako roślina uprawna.
Ostropest jest rośliną jednoroczną, pozyskuje się go wyłącznie z upraw.

źródło : http://ziolowawyspa.pl/watroba-nie-boli/

środa, 16 kwietnia 2014

8 Magicznych Rzeczy, Które Zaczynają się Dziać, Jak Zaczniesz Kochać Samego Siebie.

“Kocham siebie… Kocham cię. Kocham cię… Kocham siebie.” ~ Rumi
Nie ma większej miłości niż miłość do samego siebie.
Jak tylko zaczniesz przyjmować i akceptować w pełni siebie, takim jakim jesteś, będziesz w stanie przyjąć i zaakceptować w pełni świat, który jest wokół Ciebie.
Dajemy to, co mamy. Więc im więcej miłości masz dla samego siebie, tym więcej miłości będziesz mógł dać ludziom dookoła .
8 Magicznych Rzeczy, Które Zaczynają się Dziać, Jak Zaczniesz Kochać Samego Siebie
Bo prawdziwa miłość zaczyna się od Ciebie. Jeśli wypływa Ciebie obficie, powróci z równie wielką obfitością .
Dziś chciałabym podzielić się z Tobą listą 8 magicznych rzeczy, które zaczynają się dziać, kiedy zaczniesz prawdziwie kochać siebie:
1. Autentyczność
Gdy naprawdę zaczęłam kochać siebie odkryłam, że cierpienie i towarzyszące mu emocje są tylko znakami ostrzegawczymi – że żyłam wbrew swoim przekonaniom i wartościom. Dziś jest na odwrót i wiem, że to jest “AUTENTYCZNOŚĆ”.
2. Szacunek
Gdy zaczęłam kochać siebie zrozumiałam, jak bardzo mogę zranić i obrazić człowieka, jeśli na siłę staram się go zmienić. Tym bardziej, iż tą osobą… byłam ja sama. Dziś kocham i akceptuję siebie taką jaką jestem. I nazywam to “SZACUNKIEM” .
3. Dojrzałość
Gdy zaczęłam kochać siebie, zaczęłam doceniać obecne życie. Zobaczyłam, że wszystko, co mnie otacza, zapraszało mnie do dalszego rozwoju. Dziś nazywam to “DOJRZAŁOŚCIĄ”.
4. Pewność siebie
Gdy zaczęłam kochać siebie zrozumiałam, że w każdej sytuacji jestem “w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie”. Wszystko dzieje się w dokładnie odpowiednim momencie. Więc jestem spokojna. Dziś nazywam to “PEWNOŚCIĄ SIEBIE”.
5. Prostota
Gdy zaczęłam kochać siebie przestałam kraść mój własny czas. Przestałam planować w detalach wielkie projekty na przyszłość, przestałam się nimi stresować. Dziś robię tylko to, co przynosi mi radość i szczęście. Robię je we odpowiednim dla mnie czasie i rytmie. Dziś nazywam to “PROSTOTĄ”.
6. Skromność
Gdy zaczęłam kochać siebie przestałam próbować zawsze mieć rację. Odkąd tak się stało, okazuje się, że miewam ją częściej niż przedtem ;) . Dziś nazywam to “SKROMNOŚCIĄ”.
7. Spełnienie
Gdy zaczęłam kochać siebie odmówiłam życia w przeszłości i przestałam ciągle obawiać się o przyszłość. Teraz żyję w danej chwili, w tu i teraz . Żyję każdego dnia, dzień po dniu. Nazywam to “SPEŁNIENIEM”.
8. Mądrość serca
Gdy zaczęłam kochać siebie zrozumiałam, że mój umysł może mi przeszkadzać. Może mi wmawiać, że nie czuję się dobrze. Kiedy podłączyłam się do mojego serca, także mój umysł stał się moim sprzymierzeńcem. Dziś nazywam to połączenie “MĄDROŚCIĄ SERCA”.
Jak wygląda Twój związek z samym sobą? Czy jesteś gotowy i chętny do tego, aby kochać siebie bardziej i bardziej każdego dnia? Co możesz zrobić DZIŚ, aby ruszyć w tym kierunku? Pomóż innym nieśmiałym duszom i podziel się swoją inspirującą historią lub komentarzem w sekcji komentarzy.

źródło: http://www.omsica.pl/blog/milosc-do-samego-siebie/





środa, 9 kwietnia 2014

Magiczne właściwości drzew .

Człowiek, który potrafi rozmawiać z drzewem, nie potrzebuje psychiatry. Niestety, sporo ludzi uważa inaczej.” – stwierdził nieżyjący już flamandzki pisarz i duchowny Phil Bosmans”
O tym, że drzewa wpływają zbawiennie na nasz organizm, wiedzieli już starożytni. Z ich uzdrawiającej mocy korzystała bardzo często medycyna ludowa i dzieliła drzewa na dobre i złe. Do pierwszych zaliczano lipę, brzozę, kasztanowiec, dąb, jarzębinę i czarny bez. Topolę, osikę i olchę uznano za „wampiry”, które pozbawiają nas energii.
Także i dziś coraz więcej lekarzy zaleca swoim pacjentom, by jak najczęściej przebywali w otoczeniu drzew, które są naturalnym źródłem tlenu i wchłaniają z powietrza pyły, sadze i toksyny. Olejki eteryczne wydzielane przez drzewa leczniczo wpływają na nasze organizmy. Zaś badania przeprowadzone w Rosji wykazały, że gałązka jodły syberyjskiej umieszczona w szpitalnej sali spowodowała zmniejszenie o połowę liczby zarazków w powietrzu!
Drzewa wytwarzając jony ujemne neutralizują – niekorzystne dla organizmu – jony dodatnie, powstające w wyniku chorób lub emitowane przez otaczający nas ze wszystkich stron sprzęt elektroniczny. Niemiecki przyrodnik i badacz Manfred Himmel, zajmujący się drzewoterapią od ponad 20 lat, uważa, że każdy człowiek może przez dotyk doświadczyć dobroczynnego promieniowania drzew i leczyć dolegliwości zarówno psychiczne, jak i fizyczne: stresy, depresje, bóle głowy, zaburzenia krążenia, schorzenia reumatyczne. Jeśli więc mamy tego typu problemy, powinniśmy wybrać się do najbliższego parku czy lasu, znaleźć odpowiednie dla siebie drzewo i mocno się do niego przytulić (oprzeć się o drzewo plecami i tyłem głowy, równocześnie dotykając pnia gołymi rękami lub stanąć przodem do pnia drzewa, przyłożyć do niego czoło i objąć gołymi rękami albo położyć się pod drzewem, opierając o nie bose stopy).
AKACJA – Na tle innych drzew, które zielenią się z pierwszymi promieniami wiosennego słońca, akacja wygląda, jakby zeschła. Według ludowych wierzeń dzieje się tak na znak żałoby, że zaginęła Arka Przymierza, która wykonana była z akacjowego drewna.
Akacja wywiera magiczny wpływ na podświadomość: wzmacnia siłę woli, wyzwala dar jasnowidzenia, zsyła prorocze sny. Daje dużo energii, pomaga zebrać siły i napełnia ochotą do pracy. Polecana tym, którzy czują zniechęcenie, są osłabieni, zbyt długo się zastanawiają i przepuszczają dobre okazje.
BRZOZA – obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja i pociesza w kłopotach. Medytując w jej cieniu, poczujesz przypływ dobrych pomysłów i wyraźne rozbudzenie intuicji. Przynosi ulgę w bólach wynikających z napięć, przyspiesza gojenie się ran, leczy reumatyzm i choroby kobiece. Sok brzozowy bogaty w sole mineralne, potas, magnez, wapń i witaminy z grupy B oczyszcza organizm, wspomaga leczenie chorób dróg moczowych, wątroby, płuc i nadczynności tarczycy.
Dawniej z drewna brzozowego wykonywano kołyski, dzięki czemu rodzice mogli spać spokojnie wiedząc, że dziecku nic złego stać się nie może, gdyż ma solidną ochronę przed złymi duchami. Magiczne właściwości brzozowych amuletów skupiają się na ochronie przed czarami i złymi mocami.
BUK – łagodzi napięcia i poprawia humor. Potrafi oczyścić z bólu po ciężkich przejściach i zasilić chęcią do życia. Uczy dystansu do świata. Polecane są osobom narażonym na stresy, choroby układu krążenia, gardła i nerek. Liść tego drzewa przyłożony na czoło złagodzi ból głowy.
CZARNY BEZ – Przebywanie w jego pobliżu działa na organizm moczopędnie, rany szybciej się goją, poprawia się stan psychiczny. Herbata z jego kwiatów jest skuteczna w leczeniu przeziębień, wzmacnia system immunologiczny.
CZEREŚNIA – drzewo kobiet, szczególnie pomocne dla tych, które czują się stare i niepotrzebne. Pomaga odnaleźć kobiecość, uwierzyć w siebie oraz w to, że życie niezależnie od wieku może być twórcze i piękne.
DĄB – uosobienie sił witalnych. Aktywizuje, dodaje energii, wzmacnia psychikę. Polecany przy rekonwalescencji, bowiem przyspiesza powrót do zdrowia. Niezastąpiony dla przemęczonych nadmiarem obowiązków lub długotrwałą pracą. Dąb pobudza do pracy naczynia limfatyczne i krążenie krwi. Wywar z jego kory leczy choroby skórne, a stosowany do nasiadówek łagodzi stany zapalne narządów rodnych.
Stare okazy dębów czczone były przez pierwotne ludy europejskie jako przybytki bóstw. Zaś Celtowie do grobów zmarłych wkładali dębowe amulety, które miały przynieść im powodzenie w zaświatach.
JABŁOŃ – symbol obfitości. Dzięki niej odnajdziesz nowe sposoby materialnego zabezpieczenia lub nauczysz się doceniać to, co już posiadasz. Dobra na kłopoty w kontaktach z młodzieżą.
JARZĘBINA – poszerza świadomość, pozwala dostrzec niedostrzegalne. Uczy korzystać z własnej intuicji. Dzięki jarzębinie życie staje się zrozumiałe, rzadziej popełnia się pomyłki i szybciej podejmuje istotne decyzje.
JESION – dla przepracowanych, smutnych i zniechęconych. Poprawia nastrój i dodaje ochoty do rozpoczynania nowych przedsięwzięć lub kontynuowania szczególnie trudnych obowiązków.
JODŁA – ułatwia radzenie sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi, które zagłuszają głos rozsądku. Leczy z zazdrości. Wycisza, koi, wspiera, kiedy musisz poradzić sobie z nowym doświadczeniem. Pomaga pozbyć się seksualnych zahamowań i odnaleźć radość w intymnym pożyciu. Reguluje pracę układu oddechowego i układu pokarmowego (dobra zwłaszcza dla wrzodowców).
Z jej drewna, igieł i żywicy otrzymuje się ekstrakty do lekarstw przeciw schorzeniom reumatycznym i artretycznym. Nasiadówka w wodzie z wygotowanych gałęzi pomaga w stanach zapalnych pęcherza i przy upławach.
KASZTANOWIEC – koi dolegliwości duszy w chwilach załamania, poprawia nastrój w depresji. Pomaga odnaleźć w sobie siłę do przezwyciężenia przeszkód, zwalczyć lęki i niepokoje. Kora wykorzystywana jest do wytwarzania maści leczących hemoroidy i żylaki. Jego właściwości uszczelniające naczynia krwionośne wykorzystuje przemysł kosmetyczny do produkcji kremów na „pajączki”. Herbata z kwiatów kasztanowca leczy kaszel i wzmacnia tkanki mięśniowe.
LESZCZYNA – ma niezwykłą moc radiestezyjną, dlatego jest dobrym materiałem na różdżki. Pomaga odzyskać równowagę po przeżyciach miłosnych, ułatwia podejmowanie decyzji związanej z uczuciami.
LIPA – drzewo ochronne. Pomaga ukoić lęk o dom, rodzinę, bliskich. Rozjaśnia myśli, podnosi na duchu, pozwala poczuć siłę. Inspiruje, jest źródłem natchnienia. Odpręża, uspokaja. Pod lipą można pisać wiersze, raporty i scenariusze. Przebywanie w jej pobliżu uspokaja, koi nerwobóle.
Kwiaty lipy zawierają niewielkie ilości olejku eterycznego, związki flawonowe i śluzowe, kwasy organiczne, pektyny, sole mineralne i substancje działające podobnie jak witamina P. Ten skład powoduje, że herbata z nich działa napotnie i wykrztuśnie, łagodzi kaszel, katar i bronchit. Stosuje się ją w gorączce, przeziębieniach i stanach wyczerpania. Odwar z kwiatów lipy jest stosowany do płukania gardła, okładów na rany i wrzody.
MODRZEW – pozwala dokonać wyboru tego, co jest istotne w naszym życiu i odrzucić to, co niepotrzebne. Pożegnać się bez cierpienia i rozpaczy ze starymi przebrzmiałymi historiami oraz związkami. Inspiruje twórczo.
ORZECH – wzmacnia siły fizyczne (daje wytrwałość i odporność) i psychiczne (zapewnia upór i nieustępliwość). Obdarza sprytem, błyskotliwością, mądrością. Wyostrza inteligencję. Pomaga rozwiązywać problemy.
OLCHA – chroni przed negatywnymi energiami. Pomaga w odróżnianiu dobra od zła. Przynosi piękne sny i pozwala oddać się marzeniom.
SOSNA – żyjąc na nieurodzajnej ziemi, pokazuje, jak właściwie gospodarować energią, aby osiągnąć zabezpieczenie materialne. Przyciąga pieniądze i uczy właściwego inwestowania. Wzmacnia inteligencję. Pozwala odzyskać wewnętrzną równowagę. Przeciwdziała zmęczeniu i depresji. Olejek z pączków sosnowych działa bakteriobójczo (pomaga w leczeniu chorób skórnych), moczopędnie i wykrztuśnie. Stosuje się go do inhalacji przy nieżytach górnych dróg oddechowych, bo ułatwia oczyszczanie się oskrzeli.
ŚWIERK – dodaje pewności siebie. Pomaga przezwyciężyć lęk i nieśmiałość, zastanowić się nad swoimi mocnymi stronami. Zachęca do podjęcia ryzyka, aby osiągnąć sukces. Uczy obiektywizmu i pozwala zachować realizm we wszystkich poczynaniach.
TOPOLA – odpowiada za uczucia wyższe (miłość, litość, przyjaźń), za rozwój wewnętrzny. Kieruje ku szlachetnym celom. Pokazuje nowe ścieżki w życiu. Pomaga odnaleźć prawdziwą miłość i przyjaźń. Leczy z samotności.
WIĄZ – drzewo pojednania. Pod nim odnajdziesz zrozumienie i tolerancję dla drugiego człowieka. Nauczy cię wybaczania. Pozwoli ci inaczej spojrzeć na tych, których dotąd uważałeś za swoich wrogów. Życzliwie nastawia do ludzi i świata.
WIERZBA – jedno z najbardziej tajemniczych drzew, było uważane za drzewo czarownic. Daje dużą moc, pomaga pojąć to co niezwykłe – magię i prawa rządzące wszechświatem.
WIŚNIA – drzewo seksu i zmysłowości. Pomaga odnaleźć na nowo przyjemności życia intymnego. Wspaniale działa na pary, które wybiorą się na piknik i rozłożą koc w cieniu jej gałęzi. Uruchamia nowe bodźce, pobudza zmysły, zachęca do zabawy. Uczy poznawania własnego ciała i niweluje niepotrzebne psychiczne zahamowania.
Najlepszym sposobem wybrania odpowiedniego dla nas drzewa jest ich dotykanie i obserwowanie własnych odczuć. Na pewno przy niektórych drzewach odczujecie rozdrażnienie, a przy innych przyjemne ukojenie. Należy również zwrócić uwagę na swój oddech: jego głębokość i częstotliwość. Dobrze wybrane drzewo może go uregulować.
Kiedy już znajdziemy to najwłaściwsze dla siebie i nasz wybór jest prawidłowy, po kilkunastu minutach powinny ustąpić np. bóle pleców, głowy, dolegliwości żołądkowe. Na wyciszenie emocji musimy poczekać nawet godzinę. Bywa, że likwidowanie czy łagodzenie innych problemów zdrowotnych wymaga o wiele więcej czasu. Nie należy się zrażać, gdy po kilku tygodniach nie nastąpi radykalna poprawa. Terapia ta, jest przeznaczona przede wszystkim dla ludzi wytrwałych. Warto również stosować ją profilaktycznie i jak najczęściej spacerować wśród drzew, każda pora roku jest dobra, lecz najlepsze wyniki uzyskuje się wiosną i latem. W tym bowiem okresie lecznicza siła drzew jest największa.

źródło:http://www.dobrewiadomosci.net.pl/historie/191-magiczne-wlasciwosci-drzew-2

wtorek, 8 kwietnia 2014

CZTERY UMOWY: Praktyczny Przewodnik do Wolności Osobistej.

CZTERY UMOWY. Księga Mądrości Tolteków. Praktyczny Przewodnik do Wolności Osobistej.



BĄDŹ NIESKAZITELNY W SŁOWACH.

Mów spójnie. Mów tylko to, co myślisz. Unikaj| używania słowa przeciwko sobie tub by plotkować o innych. Wykorzystaj moc Twoich słów tak, by prowadziły do prawdy i miłości.

NIE BIERZ NIC DO SIEBIE.

Nic co robią inni, nic dzieje się z Twojego powodu. To co inni mówią bądź robią, jest projekcją ich własnej rzeczywistości, ich własnego snu. Jeśli będziesz odporny na opinie i działania innych, nie staniesz się ofiarą niepotrzebnego cierpienia.

NIE ZAKŁADAJ NIC Z GÓRY.

Znajdź odwagę, by zadawać pytania i wyrazić to czego naprawdę pragniesz. Porozumiewaj się z innymi tak jasno, jak tylko potrafisz, aby uniknąć nieporozumień, smutku i rozczarowań. Stosując się tylko do tej jednej zasady, możesz całkowicie odmienić swoje życie.

RÓB WSZYSTKO NAJLEPIEJ JAK POTRAFISZ.

Twoje „najlepiej" będzie stale ulegać zmianie. Będzie inne kiedy jesteś zdrowy i inne, gdy jesteś chory, W każdych okolicznościach po prostu rób wszystko najlepiej jak potrafisz, a unikniesz samoosądzania się, potępiania siebie i żalu.



Jest też PIĄTA UMOWA :
http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2014/02/piata-umowa-don-miguel-ruiz-don-jose.html