Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pewność siebie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pewność siebie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Pewność siebie to nie dar.



Wiele osób cierpi z powodu braku pewności siebie. Co to znaczy? Przecież brak pewności siebie nie tworzy cierpienia. To prawda, nie bezpośrednio, ale jest powodem, zaczątkiem wielu konsekwencji w życiu, które obniżają jakość tego życia. Nie cierpimy dlatego, że nie mamy pewności siebie, ale dlatego, że zdajemy sobie sprawę z tego, jak inaczej wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy tę pewność mieli.
Pewność w wyborach, w komunikacji, w wyrażaniu siebie, swoich potrzeb, to jest właśnie asertywność.
Zdrowa pewność siebie to brak jakichkolwiek gier. Jesteś, czegoś chcesz, mówisz o tym, robisz to i masz. Ludzie nie zauważają jednak, że spora część osób z ich otoczenia dogrywa pewność, kiedy w środku te osoby trzęsą się z obaw, stresu. Patrzymy na tych wszystkich „kozaków”, odważnych ludzi, widzimy, jacy są do przodu. Pokazują to podniesionym głosem, groźnym spojrzeniem, są niemili i nie pozwalają sobie na to, aby ktoś im mówił co mają robić. Są pełni arogancji, wyższości, pomiatają innymi, wydają się tacy silni! To nie jest pewność siebie, ale symulacja pewności dyktowana jej brakiem. To niestety staje się wyznacznikiem pewności siebie. To jest DOMINACJA, a nie pewność.
Dlaczego ludzie chcą dominować kiedy się boją? Ponieważ to zapewnia chwilowe poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad sytuacją. Tacy ludzie wychodzą z założenia, że inni mają ich szanować, a więc muszą się bać. Wzbudzanie w innych strachu jest sposobem na zmniejszenie swojego. Mamy tutaj typowe porównywanie się! Czyli: „Boję się, ale jak Ty będziesz bał się bardziej niż ja, bo tak sprowokuję, to ja będę się bał mniej, a więc będę przy Tobie bardziej pewny siebie!”
Genialne prawda? Czysta natura. Macie w otoczeniu kogoś kto buduje swoje wartość waszym kosztem? TRZYMAJCIE SIĘ OD TAKICH OSÓB Z DALEKA. Nie czeka Was nic oprócz ciągłych zmagań ze samym sobą i zaniżanie własnej wartości. Sami będziecie szkodzić sobie wybierając przebywanie z takimi ludźmi. To będzie Wasz wybór, a więc sami sobie szkodzicie. Nikt nie może za was podejmować decyzji. Dlatego jak już podejmować to takie, które w konsekwencji przyniosą coś wartościowego!
Zdrowa naturalna pewność siebie to autentyczność, spójność, naturalność. JAK MOŻNA BYĆ PEWNYM SIEBIE, JEŚLI NIE WYRAŻA SIĘ SIEBIE W SPOSÓB PEWNY? Nie można! Można się bać, można stresować, można nie wiedzieć, można czuć słabość i zagubienie, ale jeśli będziemy w tym prawdziwi, to jest to wyraz zdrowej pewności!
Dodajmy jeszcze do tego brak konfliktów wewnętrznych, skupienie na celach, dystans i pogodę ducha. Mamy gotowy przepis na człowieka, którym pragnie być każdy z nas. Spokój wewnętrzny, spontaniczność, autentyczność i pewność. Nie ma lepszej mieszanki, na słabsze dni i cudowne dni. W słabsze pozwoli wytrwać przeciwności losu, a w lepsze iść za ciosem. W słabsze pozwoli cieszyć się z tego, co się ma, docenić to, a w lepsze spojrzeć dalej i popłynąć na fali dobrobytu tworząc coś wspaniałego.
Człowiek autentycznie pewny siebie, to człowiek silny, czerpiący swoją siłę z akceptacji swoich słabości! Jest tylko jeden sposób na wewnętrzną siłę i takie osoby to wiedzą. To pełne uznanie swojej słabości, ponieważ to od razu tworzy siłę. Konflikty wewnętrzne takie jak smutek, złość, żal itp powstają na skutek niezgody na coś (dlatego nazywam je konfliktami bo nie ma wewnętrznego porozumienia, jest niezgoda) i aby ten konflikt rozwiązać musi zaistnieć zgoda. To w zasadzie esencja metody Ok, może tak być!©, która jest tylko świadomym procesem tworzenia pewności siebie po przez akceptację tego, co tę pewność zabiera. To doprowadza do zgody, która niweluje niezgodę. Tak tworzy się spokój wewnętrzny, a zatem i siłę!
Najlepsze jest to, że pewność siebie to nie jest dar! Moje obserwacje doprowadziły mnie do wniosku, że w pewność siebie to UMIEJĘTNOŚĆ OBCHODZENIA SIĘ ZE SWOIMI MYŚLAMI ORAZ EMOCJAMI W ODNIESIENIU DO ŚWIATA RZECZYWISTEGO, ZDARZEŃ, LUDZI itp. A to znaczy, że każdy może być pewnym siebie w najlepszym tego znaczeniu!
Jest to umiejętność, którą można wykształcić. Widzę to po sobie, kiedy zawsze byłem cichym, zamkniętym w sobie dzieckiem, nastolatkiem, potem na studiach. Bałem się wielu rzeczy, a w szczególności ludzi. A dzisiaj? Dzisiaj stoję na scenie i mówię do ludzi. Czuję się naturalnie i silnie. Dlaczego? Dlatego, że wykształciłem to w sobie, obudziłem – to jest w każdym z nas. Zrobiłem to po przez uwalnianie się od obaw i wszelkich konfliktów wewnętrznych. Póki żyję będę tak robił, a moja pewność będzie rosła z dnia na dzień. Tak wybieram. Kropka! To się po prostu opłaca. Życie ma wtedy wspaniałą jakość. Perspektywa przyszłości jest zachęcająca.
Ty też możesz to w sobie obudzić. Potrzebne Ci będzie do tego kilka rzeczy.
  1. Pracować nad swoimi konfliktami i uwalniać się od nich
  2. Nie unikać podejmowania decyzji, ale to będzie łatwiejsze z uwolnionymi obawami (konfliktami)
  3. Wyciągać wnioski z podjętych decyzji i od razu szykowanie się do kolejnych bardziej korzystnych
  4. Cieszyć się swoimi efektami i mieć pokorę przed tym, że nie zawsze musi tak być – nie zawsze będą tak dobre efekty
  5. Podążanie dzień za dniem za swoimi celami i powtarzanie powyższych punktów cały czas
Aby być pewnym siebie musisz zadbać o poczucie swojej wartości – które jest w istocie POCZUCIEM SKUTECZNOŚCI. Podniesiesz je radykalnie jeśli:
  1. Będziesz poukładany emocjonalnie, ponieważ tylko wtedy będziesz mógł się naprawdę cieszyć efektami, a jeśli ich nie będzie tak szybko jakbyś chciał to cierpliwie poczekasz w spokoju robiąc to, co do Ciebie należy
  2. Będziesz miał efekty i stworzą się przekonania typu: „Ja naprawdę to umiem robić.”
  3. To, co robię jest doceniane przez innych – dlatego pracuj na swoje rzeczy w otoczeniu ludzi, którzy będą Cię w tym wspierali i cieszyli się razem z Tobą. W innym wypadku będziesz sam zaniżał wartość swoich osiągnięć tylko dlatego, aby dopasować się do opinii ludzi, gdyż zależy Ci na relacjach z nimi
  4. Staniesz się niezależny emocjonalnie od opinii nieprzychylnych ludzi. Będziesz ich szanował oraz ich prawo do swojego zdania, ale nie będzie ono wpływało na Twoje emocji.
  5. Wytworzysz przekonanie, które mówi: „Niezależnie od tego, gdzie jestem i z kim oraz jak się czuję wiem, że sobie doskonale poradzę.” – afirmuj się tą myślą nieustannie
Pewność siebie to nie magia, to nie dar, to wypracowany zestaw przekonań, nawyków emocjonalnych i sposób podejścia do życia, ludzi i zdarzeń. Nikt nigdy nie urodził się i był od razu bardzo pewny. Nawet dziecko musi to odkryć, że tak może. Zatem możesz się tego nauczyć! Tak jak ja to zrobiłem. Różni nas tylko to, że ja zacząłem wcześniej i mam większe doświadczenie. Spotykam też ludzi, od których uczę się i podziwiam ich pewność. Ktoś w końcu też żyje dłużej odemnie albo zaczął wcześniej niż ja. Zacznij już dzisiaj!
Przyglądaj się sobie:
Jak reagujesz, a jak chciałbyś reagować?
Jak się czujesz ze sobą, a jak chciałbyś się czuć?
Co robisz, a co chciałbyś robić?
W jaki sposób Ci się myśli, a jak chciałbyś, aby Ci się myślało?
Uzyskaj odpowiedzi na te pytania. Zrób zestawienie. Potem oddaj się życiu i pozwól się sobie powoli kształtować, to proces! Podejmuj decyzje, ciesz się krokami. Nikt nigdy od tak nie stał się pewny siebie i patrząc na nasze dzieciństwo też wszystko wzięło swój początek od pierwszych kroków, dotykaniu wszystkiego, poznawaniu, poznawaniu granic itp. Pozwól się sobie uczyć i nie uciekaj przed sobą. Uwolnij umysł. Uwolnij ciało od nieprzyjemnych zbyt często występujących strachów, a zobaczysz co się stanie! Jak bardzo pewny siebie się staniesz!
Wspieram
Łukasz

http://neurointuicja.pl/index.php/2017/04/03/pewnosc-siebie-to-nie-dar/

wtorek, 26 lipca 2016

Chcesz odbudować pewność siebie? Przestań używać tych sześciu słów!



Do znudzenia powtarzamy, że pewność siebie się buduje, nikt się z nią nie rodzi. Można się zapisać na warsztaty, przeczytać setki książek i nadal chować się w sobie myśląc, że ktoś inny ma bardziej rację niż my i nie walczyć o swoje racje.
A gdyby tak na samym początku, zamiast szukać kogoś, kto nas tej pewności nauczy, zacząć od siebie? Zwyczajnie. Zacząć myśleć inaczej niż zazwyczaj. Ba, przestać używać w konkretnych sytuacjach kilku słów. To nie magia, żadne czary mary. Naprawdę to, co mówimy wpływa na budowanie naszej pewności siebie.

„Może”.

„Może mi się uda”
„Może spróbuję”
„Może spytam”
„Może coś zrobię”
„Może” to słowo, które nie wskazuje ani braku woli, ani kierunku działania. Właściwie używając tego słowa – nic nie wiadomo. Czy coś zrobię, czy jednak nie. To najczęściej używane słowo w planowaniu różnych rzeczy, nawet tych najprostszych. „Może pójdę do kina” – a gdyby tak po prostu podjąć decyzję na TAK lub NIE. „Nie pójdę, bo nie mam ochoty, siły”. Spróbuj planując dzisiejszy dzień „może coś zrobię” z niego wykluczyć, a zastąpić konkretną decyzją.

„Zazwyczaj”.

„Zazwyczaj to działa”
„Zazwyczaj tak to robię”
„Zazwyczaj tak myślę”
Słyszysz, co mówisz? „Zazwyczaj” to słowo, którym akceptujesz rzeczy takimi, jakie są, bez potrzeby zmiany, bez próby podjęcia jakiś alternatywnych działań. Godzisz się na to, co zastane i nie idziesz do przodu. Gdyby tak dodać: „Zazwyczaj tak myślę, ale tym razem spróbuję jednak inaczej” – to pokazuje, że jest w tobie chęć poznania nowego, chęć rozwoju, niegodzenia się na to, że pewne rzeczy czy zasady są, z którymi niekoniecznie się zgadzasz. „Zazwyczaj” to oznaka lenistwa, a gdyby tak zaryzykować?

„Niemożliwe”.

„Niemożliwe, żeby to się udało”
„Daj spokój, to niemożliwe, ja tego nie zrobię”
„Tak się nie uda, to niemożliwe”
Tak zamykasz sobie drzwi do sukcesu. Z góry skazujesz siebie nie porażkę, sama podkopujesz sobie wiarę we własne możliwości. Dlaczego to robisz? A gdyby tak od tego „niemożliwe” przejść do „być może to jest możliwe”, żeby skończyć na: „tak, to można zrobić”? Korzystaj ze swoich umiejętności, uwierz w siebie, próbuj. Nie skazuj się z góry na porażkę nawet nie podejmując walki.

„Podejrzewam”.

„Podejrzewam, że tu może być jakiś haczyk”
„Podejrzewam, że ktoś mu pomagał”
„Podejrzewam, że on nie do końca miał czyste intencje”
Jeśli podejrzewasz, to znaczy, że nie ufasz. Podejrzenie rodzi wokół negatywne emocje – przede wszystkim strach, masz poczucie tworzenia intrygi. Taki stan nie wpływa na ciebie pozytywnie. Przestań się domyślać i tworzyć teorie na temat innych osób czy sytuacji. Masz wątpliwości, spytaj wprost, nie naddawaj treści gestom, czy słowom.

„Potrzebuję”.

„Żeby zmienić pracę, potrzebuję skończyć kurs…”
„Potrzebuję nowej pracy, żeby zmienić swoje życie”
„Żeby zmienić swoje życie, potrzebuję zmienić mieszkanie”
To słowo używane w takim kontekście to ciągłe usprawiedliwianie braku działania z naszej strony. To ciągłe szukanie wymówek, by nic nie robić, by nie ruszyć z miejsca, by zawsze znaleźć wytłumaczenie: „Przecież ja chcę coś zrobić, chcę coś zmienić, ale potrzebuję…”. To takie przeciągnie chęci zrobienia czegoś, może czas skończyć z wymówkami?

„Martwię się”.

„Martwię się, że mi się to jednak nie uda”
„Obawiam się, że klient będzie niezadowolony”
„Martwię się, że nie podołam”
Kiedy się martwisz, to projektujesz w głowie najgorszy z możliwych scenariuszy, przez co odczuwasz strach i niepokój. Myślisz o tym, co się wydarzy zakładając negatywny wynik twoich działań, czy decyzji. Skup się na pozytywnych aspektach. Wyobraź sobie uśmiechniętego klienta, zadowolonego szefa i siebie zadowoloną z tego, co zrobiłaś. Jeśli nie potrafisz – skup się na tym, co tu i teraz musisz zrobić, nie wybiegaj myślą do przodu. Masz do zrobienia projekt, do wykonania obowiązki – na tym się skoncentruj. Nie myśl o tym, co z tego może się wydarzyć.
Tak niewiele tak wiele może zmienić. Nasze nastawienie, postrzeganie siebie. Spróbuj budować pewność siebie, naprawdę warto.

http://ohme.pl/lifestyle/chcesz-odbudowac-pewnosc-siebie-zacznij-od-nieuzywania-tych-6-slow/

środa, 9 kwietnia 2014

Magiczne właściwości drzew .

Człowiek, który potrafi rozmawiać z drzewem, nie potrzebuje psychiatry. Niestety, sporo ludzi uważa inaczej.” – stwierdził nieżyjący już flamandzki pisarz i duchowny Phil Bosmans”
O tym, że drzewa wpływają zbawiennie na nasz organizm, wiedzieli już starożytni. Z ich uzdrawiającej mocy korzystała bardzo często medycyna ludowa i dzieliła drzewa na dobre i złe. Do pierwszych zaliczano lipę, brzozę, kasztanowiec, dąb, jarzębinę i czarny bez. Topolę, osikę i olchę uznano za „wampiry”, które pozbawiają nas energii.
Także i dziś coraz więcej lekarzy zaleca swoim pacjentom, by jak najczęściej przebywali w otoczeniu drzew, które są naturalnym źródłem tlenu i wchłaniają z powietrza pyły, sadze i toksyny. Olejki eteryczne wydzielane przez drzewa leczniczo wpływają na nasze organizmy. Zaś badania przeprowadzone w Rosji wykazały, że gałązka jodły syberyjskiej umieszczona w szpitalnej sali spowodowała zmniejszenie o połowę liczby zarazków w powietrzu!
Drzewa wytwarzając jony ujemne neutralizują – niekorzystne dla organizmu – jony dodatnie, powstające w wyniku chorób lub emitowane przez otaczający nas ze wszystkich stron sprzęt elektroniczny. Niemiecki przyrodnik i badacz Manfred Himmel, zajmujący się drzewoterapią od ponad 20 lat, uważa, że każdy człowiek może przez dotyk doświadczyć dobroczynnego promieniowania drzew i leczyć dolegliwości zarówno psychiczne, jak i fizyczne: stresy, depresje, bóle głowy, zaburzenia krążenia, schorzenia reumatyczne. Jeśli więc mamy tego typu problemy, powinniśmy wybrać się do najbliższego parku czy lasu, znaleźć odpowiednie dla siebie drzewo i mocno się do niego przytulić (oprzeć się o drzewo plecami i tyłem głowy, równocześnie dotykając pnia gołymi rękami lub stanąć przodem do pnia drzewa, przyłożyć do niego czoło i objąć gołymi rękami albo położyć się pod drzewem, opierając o nie bose stopy).
AKACJA – Na tle innych drzew, które zielenią się z pierwszymi promieniami wiosennego słońca, akacja wygląda, jakby zeschła. Według ludowych wierzeń dzieje się tak na znak żałoby, że zaginęła Arka Przymierza, która wykonana była z akacjowego drewna.
Akacja wywiera magiczny wpływ na podświadomość: wzmacnia siłę woli, wyzwala dar jasnowidzenia, zsyła prorocze sny. Daje dużo energii, pomaga zebrać siły i napełnia ochotą do pracy. Polecana tym, którzy czują zniechęcenie, są osłabieni, zbyt długo się zastanawiają i przepuszczają dobre okazje.
BRZOZA – obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja i pociesza w kłopotach. Medytując w jej cieniu, poczujesz przypływ dobrych pomysłów i wyraźne rozbudzenie intuicji. Przynosi ulgę w bólach wynikających z napięć, przyspiesza gojenie się ran, leczy reumatyzm i choroby kobiece. Sok brzozowy bogaty w sole mineralne, potas, magnez, wapń i witaminy z grupy B oczyszcza organizm, wspomaga leczenie chorób dróg moczowych, wątroby, płuc i nadczynności tarczycy.
Dawniej z drewna brzozowego wykonywano kołyski, dzięki czemu rodzice mogli spać spokojnie wiedząc, że dziecku nic złego stać się nie może, gdyż ma solidną ochronę przed złymi duchami. Magiczne właściwości brzozowych amuletów skupiają się na ochronie przed czarami i złymi mocami.
BUK – łagodzi napięcia i poprawia humor. Potrafi oczyścić z bólu po ciężkich przejściach i zasilić chęcią do życia. Uczy dystansu do świata. Polecane są osobom narażonym na stresy, choroby układu krążenia, gardła i nerek. Liść tego drzewa przyłożony na czoło złagodzi ból głowy.
CZARNY BEZ – Przebywanie w jego pobliżu działa na organizm moczopędnie, rany szybciej się goją, poprawia się stan psychiczny. Herbata z jego kwiatów jest skuteczna w leczeniu przeziębień, wzmacnia system immunologiczny.
CZEREŚNIA – drzewo kobiet, szczególnie pomocne dla tych, które czują się stare i niepotrzebne. Pomaga odnaleźć kobiecość, uwierzyć w siebie oraz w to, że życie niezależnie od wieku może być twórcze i piękne.
DĄB – uosobienie sił witalnych. Aktywizuje, dodaje energii, wzmacnia psychikę. Polecany przy rekonwalescencji, bowiem przyspiesza powrót do zdrowia. Niezastąpiony dla przemęczonych nadmiarem obowiązków lub długotrwałą pracą. Dąb pobudza do pracy naczynia limfatyczne i krążenie krwi. Wywar z jego kory leczy choroby skórne, a stosowany do nasiadówek łagodzi stany zapalne narządów rodnych.
Stare okazy dębów czczone były przez pierwotne ludy europejskie jako przybytki bóstw. Zaś Celtowie do grobów zmarłych wkładali dębowe amulety, które miały przynieść im powodzenie w zaświatach.
JABŁOŃ – symbol obfitości. Dzięki niej odnajdziesz nowe sposoby materialnego zabezpieczenia lub nauczysz się doceniać to, co już posiadasz. Dobra na kłopoty w kontaktach z młodzieżą.
JARZĘBINA – poszerza świadomość, pozwala dostrzec niedostrzegalne. Uczy korzystać z własnej intuicji. Dzięki jarzębinie życie staje się zrozumiałe, rzadziej popełnia się pomyłki i szybciej podejmuje istotne decyzje.
JESION – dla przepracowanych, smutnych i zniechęconych. Poprawia nastrój i dodaje ochoty do rozpoczynania nowych przedsięwzięć lub kontynuowania szczególnie trudnych obowiązków.
JODŁA – ułatwia radzenie sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi, które zagłuszają głos rozsądku. Leczy z zazdrości. Wycisza, koi, wspiera, kiedy musisz poradzić sobie z nowym doświadczeniem. Pomaga pozbyć się seksualnych zahamowań i odnaleźć radość w intymnym pożyciu. Reguluje pracę układu oddechowego i układu pokarmowego (dobra zwłaszcza dla wrzodowców).
Z jej drewna, igieł i żywicy otrzymuje się ekstrakty do lekarstw przeciw schorzeniom reumatycznym i artretycznym. Nasiadówka w wodzie z wygotowanych gałęzi pomaga w stanach zapalnych pęcherza i przy upławach.
KASZTANOWIEC – koi dolegliwości duszy w chwilach załamania, poprawia nastrój w depresji. Pomaga odnaleźć w sobie siłę do przezwyciężenia przeszkód, zwalczyć lęki i niepokoje. Kora wykorzystywana jest do wytwarzania maści leczących hemoroidy i żylaki. Jego właściwości uszczelniające naczynia krwionośne wykorzystuje przemysł kosmetyczny do produkcji kremów na „pajączki”. Herbata z kwiatów kasztanowca leczy kaszel i wzmacnia tkanki mięśniowe.
LESZCZYNA – ma niezwykłą moc radiestezyjną, dlatego jest dobrym materiałem na różdżki. Pomaga odzyskać równowagę po przeżyciach miłosnych, ułatwia podejmowanie decyzji związanej z uczuciami.
LIPA – drzewo ochronne. Pomaga ukoić lęk o dom, rodzinę, bliskich. Rozjaśnia myśli, podnosi na duchu, pozwala poczuć siłę. Inspiruje, jest źródłem natchnienia. Odpręża, uspokaja. Pod lipą można pisać wiersze, raporty i scenariusze. Przebywanie w jej pobliżu uspokaja, koi nerwobóle.
Kwiaty lipy zawierają niewielkie ilości olejku eterycznego, związki flawonowe i śluzowe, kwasy organiczne, pektyny, sole mineralne i substancje działające podobnie jak witamina P. Ten skład powoduje, że herbata z nich działa napotnie i wykrztuśnie, łagodzi kaszel, katar i bronchit. Stosuje się ją w gorączce, przeziębieniach i stanach wyczerpania. Odwar z kwiatów lipy jest stosowany do płukania gardła, okładów na rany i wrzody.
MODRZEW – pozwala dokonać wyboru tego, co jest istotne w naszym życiu i odrzucić to, co niepotrzebne. Pożegnać się bez cierpienia i rozpaczy ze starymi przebrzmiałymi historiami oraz związkami. Inspiruje twórczo.
ORZECH – wzmacnia siły fizyczne (daje wytrwałość i odporność) i psychiczne (zapewnia upór i nieustępliwość). Obdarza sprytem, błyskotliwością, mądrością. Wyostrza inteligencję. Pomaga rozwiązywać problemy.
OLCHA – chroni przed negatywnymi energiami. Pomaga w odróżnianiu dobra od zła. Przynosi piękne sny i pozwala oddać się marzeniom.
SOSNA – żyjąc na nieurodzajnej ziemi, pokazuje, jak właściwie gospodarować energią, aby osiągnąć zabezpieczenie materialne. Przyciąga pieniądze i uczy właściwego inwestowania. Wzmacnia inteligencję. Pozwala odzyskać wewnętrzną równowagę. Przeciwdziała zmęczeniu i depresji. Olejek z pączków sosnowych działa bakteriobójczo (pomaga w leczeniu chorób skórnych), moczopędnie i wykrztuśnie. Stosuje się go do inhalacji przy nieżytach górnych dróg oddechowych, bo ułatwia oczyszczanie się oskrzeli.
ŚWIERK – dodaje pewności siebie. Pomaga przezwyciężyć lęk i nieśmiałość, zastanowić się nad swoimi mocnymi stronami. Zachęca do podjęcia ryzyka, aby osiągnąć sukces. Uczy obiektywizmu i pozwala zachować realizm we wszystkich poczynaniach.
TOPOLA – odpowiada za uczucia wyższe (miłość, litość, przyjaźń), za rozwój wewnętrzny. Kieruje ku szlachetnym celom. Pokazuje nowe ścieżki w życiu. Pomaga odnaleźć prawdziwą miłość i przyjaźń. Leczy z samotności.
WIĄZ – drzewo pojednania. Pod nim odnajdziesz zrozumienie i tolerancję dla drugiego człowieka. Nauczy cię wybaczania. Pozwoli ci inaczej spojrzeć na tych, których dotąd uważałeś za swoich wrogów. Życzliwie nastawia do ludzi i świata.
WIERZBA – jedno z najbardziej tajemniczych drzew, było uważane za drzewo czarownic. Daje dużą moc, pomaga pojąć to co niezwykłe – magię i prawa rządzące wszechświatem.
WIŚNIA – drzewo seksu i zmysłowości. Pomaga odnaleźć na nowo przyjemności życia intymnego. Wspaniale działa na pary, które wybiorą się na piknik i rozłożą koc w cieniu jej gałęzi. Uruchamia nowe bodźce, pobudza zmysły, zachęca do zabawy. Uczy poznawania własnego ciała i niweluje niepotrzebne psychiczne zahamowania.
Najlepszym sposobem wybrania odpowiedniego dla nas drzewa jest ich dotykanie i obserwowanie własnych odczuć. Na pewno przy niektórych drzewach odczujecie rozdrażnienie, a przy innych przyjemne ukojenie. Należy również zwrócić uwagę na swój oddech: jego głębokość i częstotliwość. Dobrze wybrane drzewo może go uregulować.
Kiedy już znajdziemy to najwłaściwsze dla siebie i nasz wybór jest prawidłowy, po kilkunastu minutach powinny ustąpić np. bóle pleców, głowy, dolegliwości żołądkowe. Na wyciszenie emocji musimy poczekać nawet godzinę. Bywa, że likwidowanie czy łagodzenie innych problemów zdrowotnych wymaga o wiele więcej czasu. Nie należy się zrażać, gdy po kilku tygodniach nie nastąpi radykalna poprawa. Terapia ta, jest przeznaczona przede wszystkim dla ludzi wytrwałych. Warto również stosować ją profilaktycznie i jak najczęściej spacerować wśród drzew, każda pora roku jest dobra, lecz najlepsze wyniki uzyskuje się wiosną i latem. W tym bowiem okresie lecznicza siła drzew jest największa.

źródło:http://www.dobrewiadomosci.net.pl/historie/191-magiczne-wlasciwosci-drzew-2

środa, 11 lipca 2012

Nie Wahajmy Się Pokazać Życzliwość Wobec Innych ... Szczególnie W Tych Trudnych Czasach!

Nie Wahajmy Się Pokazać Życzliwość Wobec Innych ... 

Szczególnie W Tych Trudnych Czasach!

 

 

 

 

 Bumerang życzliwości .. to zapoczątkowanie  lawiny życzliwości ..  i serdeczności .. tworzenie klimatu serca i światła. 

Puszczam bumerang życzliwości .....   i  wiem że to dobro , ciepło  ,

radość , życzliwość... i wiele wiele ... do mnie powrócą zwielokrotnione.....