Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dominacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dominacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2026

Spirala Kobiecości wznosi się.

 

Na wielu poziomach istnienia dokonuje się wielkie poruszenie.
Nie jest to jedynie zmiana społeczna, polityczna czy emocjonalna. To ruch samej tkanki Świadomości.
Puls, który przechodzi przez światy widzialne i niewidzialne, przez ciała, planety, gwiazdy i przestrzenie pomiędzy nimi.
To, co dzieje się teraz na Ziemi, jest częścią znacznie większego kosmicznego tańca przywracania harmonii.
Spirala kobiecości wznosi się ponownie.
Nie po to, by zwyciężyć nad męskością.
Nie po to, by odwrócić role i stworzyć nową dominację.
Nie po to, by jedna energia triumfowała nad drugą.
To nie jest wojna energii.
To jest przypomnienie pierwotnej równowagi.
Równowagi, która istnieje u podstaw wszelkiego Stworzenia.
Równowagi znanej wielu cywilizacjom i Istotom w różnych zakątkach kosmosu, które dawno temu zrozumiały, że życie rozkwita jedynie wtedy, gdy siła i czułość oddychają razem.
Przez bardzo długi czas na Ziemi dominowała energia działania bez słuchania, zdobywania bez odczuwania, kontroli bez zaufania.
Świat uczono budować poprzez napięcie, walkę i nieustanne udowadnianie swojej wartości.
Władza była utożsamiana z twardością, szybkością i zdolnością do podporządkowania sobie innych.
I choć te jakości miały swoje miejsce w początkowych etapach rozwoju ludzkości, gdy Świadomość uczyła się przetrwania w gęstej materii, dziś stają się zbyt ciasne dla Duszy, która pragnie wzrastać dalej.
Ludzkość wyrosła już z samej potrzeby przetrwania.
Teraz uczy się sztuki prawdziwego życia.
Dlatego spirala Kobiecości budzi się tak mocno, jako żywa inteligencja Serca obecna w każdym człowieku, niezależnie od płci.
Jest to energia, która pamięta, że wszystko jest połączone.
Że prawdziwa Moc nie rodzi się z dominacji, lecz z harmonii.
Że można być silnym i jednocześnie łagodnym.
Że można prowadzić, nie raniąc.
Że można tworzyć bez niszczenia.
Męskość bez Kobiecości staje się pustą strukturą.
Kobiecość bez Męskości pozostaje niesionym snem bez zamanifestowania.
Męska zasada potrafi wyznaczyć kierunek, ochronić przestrzeń i nadać formę.
Lecz to Kobiecość wnosi oddech życia, intuicję, piękno, zdolność odczuwania i głębokiego połączenia z całością.
Jedna energia mówi: „Idźmy naprzód”.
Druga pyta: „Czy idziemy w zgodzie z Duszą?”.
Jedna buduje most.
Druga sprawia, że ktoś ma odwagę przez niego przejść.
Razem tworzą pełnię.
Razem manifestują światy.
To właśnie dlatego obecny czas jest tak intensywny.
Stare struktury oparte wyłącznie na kontroli zaczynają pękać, ponieważ nie są już zgodne z nową częstotliwością Kobiecą.
Coraz więcej ludzi zaczyna odczuwać zmęczenie walką. Coraz więcej Serc tęskni za prostotą, prawdą, autentycznym wspólnotowym połączeniem.
Naturalna spirala Wszechświata otwiera teraz portal powrotu do równowagi.
I być może największym pytaniem tego czasu nie jest:
„Kto ma rację?”
ani:
„Kto wygra?”.
Lecz:
Czy jesteś gotów odłożyć miecz?
Czy jesteś gotów przestać budować swoją starą tożsamość?
Czy jesteś gotów spojrzeć na drugiego człowieka nie jak na zagrożenie, lecz jak na część samego siebie?
Nadszedł czas, by troszczyć się o siebie nawzajem, nie tylko jako ludzie na jednej planecie, ale jako część ogromnej Kosmicznej Rodziny Życia.
Ci, którzy niosą w sobie pamięć Jedności, zaczynają się teraz odnajdywać, poprzez subtelne poruszenie Serca i ciche rozpoznanie Duszy.
Spotykają się spojrzeniem, obecnością Światła, energią, której nie da się wyjaśnić umysłem.
Jakby coś głęboko w ich wnętrzu pamiętało się nawzajem od zawsze.
Wśród hałasu świata rozpoznają ten sam wewnętrzny płomień, tę samą tęsknotę za Prawdą, Miłością i powrotem do Pełni.
Dusze budzą się jedna przy drugiej.
Serca przypominają sobie wspólny rytm.
A Światło, które przez tak długi czas tliło się w ukryciu, zaczyna łączyć się z innym Światłem, tworząc nową sieć Świadomości Nowej Ziemi.

czwartek, 9 października 2025

Dlaczego boli Cię ciało.

„To nie sól.
To nie mąka.
To nie napoje gazowane.
To nie cukier.
To nie jedzenie.
To nie gluten.
To nie słodkie pieczywo.
To twoje EMOCJE.
To twoje DECYZJE.
DLACZEGO BOLI CIĘ CIAŁO?
Boli cię, bo jeszcze nie nauczyłeś się cieszyć życiem, bo gromadzisz stare urazy i złość.
Boli cię, bo odmawiasz rozwijania swojej witalności i elastyczności ciała, bo karzesz je nałogami i emocjonalną niedojrzałością.
Boli cię ciało, bo odrzucasz teraźniejszość i pozwalasz, aby wspomnienia cię definiowały.
Boli cię, bo nie zamykasz etapów i odgrywasz rolę ofiary w dramacie, który sam stworzyłeś.
Boli cię, bo kochasz ranę, której nie chcesz wyleczyć.
Boli cię ciało, bo poddałeś się apatii i pozwoliłeś jej wygrać.
Boli cię, bo wątpisz, że zasługujesz na życie bez traum i z wolnością do latania.
Boli cię, bo oddałeś swój głos rodzinie.
Boli cię ciało, bo nie żyjesz w pokoju.
Boli cię ciało, bo nie odważasz się cenić siebie bardziej.
Boli cię, bo milczysz, kiedy powinieneś krzyczeć.
Bo obwiniasz miłość za swoją obsesję na punkcie dominacji.
Bo domagasz się szacunku, którego nie odważasz się sam wygenerować.
Boli cię ciało, bo mylisz związek z areną, na której możesz się wyładować.
Boli cię, bo nie odważasz się połączyć ze swoją boskością. Bo boisz się wolności.
Boli cię ciało, bo nie pozwalasz sobie pamiętać, że urodziłeś się, by rosnąć i transcendować z miłości, którą już jesteś.
Boli cię ciało, bo nie inwestujesz w ciszę ani nie pogodziłeś się ze swoją samotnością i ciemnością.
Jesteś istotą miłości, która nieustannie się rozszerza. Przestań już wymagać od siebie zbyt wiele, szufladkować się, powstrzymywać i tłumić.
OBUDŹ SWOJĄ MAGIĘ I SWOJĄ MOC.
Uznaj miłość, którą już jesteś.”
 
 
Todos Somos Uno
We Are The One
 


środa, 20 listopada 2019

Rezygnuję z 15 x......

1. Rezygnuję z potrzeby posiadania racji!
Pamiętaj, że potrzeba posiadania racji świadczy o niskim poczuciu własnej wartości i chęci dominacji nad innymi. Świadczy o słabości.

2. Rezygnuję z chęci kontrolowania!
Jeśli kontrolujesz, to dlatego, że się boisz, a w konsekwencji nie ufasz, ani sobie, ani nikomu.
Jak by Ci się żyło z kimś, kto Ci nie ufa?

3. Rezygnuję z obwiniania ludzi!
Przestań obwiniać ludzi za to, co czujesz, za to, co masz lub nie masz.
Weź odpowiedzialność za swoje emocje i życie!

4. Rezygnuję z dawania uwagi destruktywnym dialogom wewnętrznym!
Przestań zawierzać destruktywnym dialogom wewnętrznym. Im częściej dyskutujesz z dialogami wewnętrznymi i dajesz się im pochłaniać, tym więcej czasu tracisz w swoim życiu.
Twój umysł to narzędzie. Ty nim władasz, czy to Ty jesteś narzędziem w ręku umysłu?

5. Rezygnuję z negatywnych przekonań!
Pamiętaj, że Twoje negatywne przekonania ograniczają Ciebie w każdym aspekcie życia. Przekonania kreują Twoją rzeczywistość. Zadbaj o to, by były dobre!

6. Rezygnuję z narzekania!
Narzekasz z własnego wyboru. Świat się nie zmieni na lepsze od narzekania. Narzekanie to kopanie pod sobą dołków!

7. Rezygnuję z nadmiernej krytyki!
Im bardziej krytykuję ludzi, zdarzenia, miejsca, siebie, tym trudniej jest nam dostrzec pozytywne aspekty życia.
Pamiętaj, że krytyka powinna być konstruktywna czuli przynosząca wiedzę, naukę i doświadczenie, a nie więcej negatywizmów!

8. Rezygnuję z potrzeby imponowania innym!
Jedyna osoba, której mam imponować to ja sam! Chcąc imponować innym, uzależniam się od ich opinii.

9. Rezygnuję z oporu przed zmianami!
Zmiany to jedyny pewnik w naszym życiu!

10. Rezygnuję z etykietowania ludzi i zdarzeń!
Nadając etykiety wpadasz w pułapkę stereotypów zamiast konstruować swoje własne zdanie oparte o doświadczania.
Miej otwarty umysł i nigdy nie etykietuj, bo ograniczasz swój punkt widzenia!

11. Rezygnuję z irracjonalnych lęków!
92% lęków jest irracjonalnych. Wystarczy, że zadasz sobie pytanie:
„Czy ta myśl jest prawdziwa?”
aby zacząć się od nich uwalniać.

12. Rezygnuję z wymówek!
Kto szuka wymówek, ten je znajdzie, kropka!

13. Rezygnuję z przeszłości!
Ona już była i nie wróci. Wszystko co się wydarzyło żyje tylko w Twojej głowie! Obudź się!

14. Rezygnuję z nadmiernego przywiązania!
Często jesteśmy nieszczęśliwi pomimo całej dobroci jaką mamy oraz kochających ludzi wokół. Dlaczego?
Bo boimy się to stracić. Ciesz się tym co jest!
Zgódź się na to, że może odejść. Czas i tak zmienia nasz świat i nie da się od tego uciec.
Dając zgodę na to, że możesz już nie mieć tego na czym Ci zależy, dajesz sobie spokój wewnętrzny!

15. Rezygnuję z zaspokajania oczekiwań innych ludzi!
Jeśli będziesz wciąż zaspokajał oczekiwania innych ludzi, to nie będziesz miał czasu żyć swoim życiem!

Nasz czas jest ograniczony!
Żyj wreszcie swoim życiem!

neurointuicja.pl

Zdjęcie: The Nilsen's Way - food fotography


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Pewność siebie to nie dar.



Wiele osób cierpi z powodu braku pewności siebie. Co to znaczy? Przecież brak pewności siebie nie tworzy cierpienia. To prawda, nie bezpośrednio, ale jest powodem, zaczątkiem wielu konsekwencji w życiu, które obniżają jakość tego życia. Nie cierpimy dlatego, że nie mamy pewności siebie, ale dlatego, że zdajemy sobie sprawę z tego, jak inaczej wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy tę pewność mieli.
Pewność w wyborach, w komunikacji, w wyrażaniu siebie, swoich potrzeb, to jest właśnie asertywność.
Zdrowa pewność siebie to brak jakichkolwiek gier. Jesteś, czegoś chcesz, mówisz o tym, robisz to i masz. Ludzie nie zauważają jednak, że spora część osób z ich otoczenia dogrywa pewność, kiedy w środku te osoby trzęsą się z obaw, stresu. Patrzymy na tych wszystkich „kozaków”, odważnych ludzi, widzimy, jacy są do przodu. Pokazują to podniesionym głosem, groźnym spojrzeniem, są niemili i nie pozwalają sobie na to, aby ktoś im mówił co mają robić. Są pełni arogancji, wyższości, pomiatają innymi, wydają się tacy silni! To nie jest pewność siebie, ale symulacja pewności dyktowana jej brakiem. To niestety staje się wyznacznikiem pewności siebie. To jest DOMINACJA, a nie pewność.
Dlaczego ludzie chcą dominować kiedy się boją? Ponieważ to zapewnia chwilowe poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad sytuacją. Tacy ludzie wychodzą z założenia, że inni mają ich szanować, a więc muszą się bać. Wzbudzanie w innych strachu jest sposobem na zmniejszenie swojego. Mamy tutaj typowe porównywanie się! Czyli: „Boję się, ale jak Ty będziesz bał się bardziej niż ja, bo tak sprowokuję, to ja będę się bał mniej, a więc będę przy Tobie bardziej pewny siebie!”
Genialne prawda? Czysta natura. Macie w otoczeniu kogoś kto buduje swoje wartość waszym kosztem? TRZYMAJCIE SIĘ OD TAKICH OSÓB Z DALEKA. Nie czeka Was nic oprócz ciągłych zmagań ze samym sobą i zaniżanie własnej wartości. Sami będziecie szkodzić sobie wybierając przebywanie z takimi ludźmi. To będzie Wasz wybór, a więc sami sobie szkodzicie. Nikt nie może za was podejmować decyzji. Dlatego jak już podejmować to takie, które w konsekwencji przyniosą coś wartościowego!
Zdrowa naturalna pewność siebie to autentyczność, spójność, naturalność. JAK MOŻNA BYĆ PEWNYM SIEBIE, JEŚLI NIE WYRAŻA SIĘ SIEBIE W SPOSÓB PEWNY? Nie można! Można się bać, można stresować, można nie wiedzieć, można czuć słabość i zagubienie, ale jeśli będziemy w tym prawdziwi, to jest to wyraz zdrowej pewności!
Dodajmy jeszcze do tego brak konfliktów wewnętrznych, skupienie na celach, dystans i pogodę ducha. Mamy gotowy przepis na człowieka, którym pragnie być każdy z nas. Spokój wewnętrzny, spontaniczność, autentyczność i pewność. Nie ma lepszej mieszanki, na słabsze dni i cudowne dni. W słabsze pozwoli wytrwać przeciwności losu, a w lepsze iść za ciosem. W słabsze pozwoli cieszyć się z tego, co się ma, docenić to, a w lepsze spojrzeć dalej i popłynąć na fali dobrobytu tworząc coś wspaniałego.
Człowiek autentycznie pewny siebie, to człowiek silny, czerpiący swoją siłę z akceptacji swoich słabości! Jest tylko jeden sposób na wewnętrzną siłę i takie osoby to wiedzą. To pełne uznanie swojej słabości, ponieważ to od razu tworzy siłę. Konflikty wewnętrzne takie jak smutek, złość, żal itp powstają na skutek niezgody na coś (dlatego nazywam je konfliktami bo nie ma wewnętrznego porozumienia, jest niezgoda) i aby ten konflikt rozwiązać musi zaistnieć zgoda. To w zasadzie esencja metody Ok, może tak być!©, która jest tylko świadomym procesem tworzenia pewności siebie po przez akceptację tego, co tę pewność zabiera. To doprowadza do zgody, która niweluje niezgodę. Tak tworzy się spokój wewnętrzny, a zatem i siłę!
Najlepsze jest to, że pewność siebie to nie jest dar! Moje obserwacje doprowadziły mnie do wniosku, że w pewność siebie to UMIEJĘTNOŚĆ OBCHODZENIA SIĘ ZE SWOIMI MYŚLAMI ORAZ EMOCJAMI W ODNIESIENIU DO ŚWIATA RZECZYWISTEGO, ZDARZEŃ, LUDZI itp. A to znaczy, że każdy może być pewnym siebie w najlepszym tego znaczeniu!
Jest to umiejętność, którą można wykształcić. Widzę to po sobie, kiedy zawsze byłem cichym, zamkniętym w sobie dzieckiem, nastolatkiem, potem na studiach. Bałem się wielu rzeczy, a w szczególności ludzi. A dzisiaj? Dzisiaj stoję na scenie i mówię do ludzi. Czuję się naturalnie i silnie. Dlaczego? Dlatego, że wykształciłem to w sobie, obudziłem – to jest w każdym z nas. Zrobiłem to po przez uwalnianie się od obaw i wszelkich konfliktów wewnętrznych. Póki żyję będę tak robił, a moja pewność będzie rosła z dnia na dzień. Tak wybieram. Kropka! To się po prostu opłaca. Życie ma wtedy wspaniałą jakość. Perspektywa przyszłości jest zachęcająca.
Ty też możesz to w sobie obudzić. Potrzebne Ci będzie do tego kilka rzeczy.
  1. Pracować nad swoimi konfliktami i uwalniać się od nich
  2. Nie unikać podejmowania decyzji, ale to będzie łatwiejsze z uwolnionymi obawami (konfliktami)
  3. Wyciągać wnioski z podjętych decyzji i od razu szykowanie się do kolejnych bardziej korzystnych
  4. Cieszyć się swoimi efektami i mieć pokorę przed tym, że nie zawsze musi tak być – nie zawsze będą tak dobre efekty
  5. Podążanie dzień za dniem za swoimi celami i powtarzanie powyższych punktów cały czas
Aby być pewnym siebie musisz zadbać o poczucie swojej wartości – które jest w istocie POCZUCIEM SKUTECZNOŚCI. Podniesiesz je radykalnie jeśli:
  1. Będziesz poukładany emocjonalnie, ponieważ tylko wtedy będziesz mógł się naprawdę cieszyć efektami, a jeśli ich nie będzie tak szybko jakbyś chciał to cierpliwie poczekasz w spokoju robiąc to, co do Ciebie należy
  2. Będziesz miał efekty i stworzą się przekonania typu: „Ja naprawdę to umiem robić.”
  3. To, co robię jest doceniane przez innych – dlatego pracuj na swoje rzeczy w otoczeniu ludzi, którzy będą Cię w tym wspierali i cieszyli się razem z Tobą. W innym wypadku będziesz sam zaniżał wartość swoich osiągnięć tylko dlatego, aby dopasować się do opinii ludzi, gdyż zależy Ci na relacjach z nimi
  4. Staniesz się niezależny emocjonalnie od opinii nieprzychylnych ludzi. Będziesz ich szanował oraz ich prawo do swojego zdania, ale nie będzie ono wpływało na Twoje emocji.
  5. Wytworzysz przekonanie, które mówi: „Niezależnie od tego, gdzie jestem i z kim oraz jak się czuję wiem, że sobie doskonale poradzę.” – afirmuj się tą myślą nieustannie
Pewność siebie to nie magia, to nie dar, to wypracowany zestaw przekonań, nawyków emocjonalnych i sposób podejścia do życia, ludzi i zdarzeń. Nikt nigdy nie urodził się i był od razu bardzo pewny. Nawet dziecko musi to odkryć, że tak może. Zatem możesz się tego nauczyć! Tak jak ja to zrobiłem. Różni nas tylko to, że ja zacząłem wcześniej i mam większe doświadczenie. Spotykam też ludzi, od których uczę się i podziwiam ich pewność. Ktoś w końcu też żyje dłużej odemnie albo zaczął wcześniej niż ja. Zacznij już dzisiaj!
Przyglądaj się sobie:
Jak reagujesz, a jak chciałbyś reagować?
Jak się czujesz ze sobą, a jak chciałbyś się czuć?
Co robisz, a co chciałbyś robić?
W jaki sposób Ci się myśli, a jak chciałbyś, aby Ci się myślało?
Uzyskaj odpowiedzi na te pytania. Zrób zestawienie. Potem oddaj się życiu i pozwól się sobie powoli kształtować, to proces! Podejmuj decyzje, ciesz się krokami. Nikt nigdy od tak nie stał się pewny siebie i patrząc na nasze dzieciństwo też wszystko wzięło swój początek od pierwszych kroków, dotykaniu wszystkiego, poznawaniu, poznawaniu granic itp. Pozwól się sobie uczyć i nie uciekaj przed sobą. Uwolnij umysł. Uwolnij ciało od nieprzyjemnych zbyt często występujących strachów, a zobaczysz co się stanie! Jak bardzo pewny siebie się staniesz!
Wspieram
Łukasz

http://neurointuicja.pl/index.php/2017/04/03/pewnosc-siebie-to-nie-dar/

czwartek, 4 kwietnia 2013

Wzrost -film.

Film "Wzrost" od połowy lutego 2012 (kiedy to pojawiła się na YouTube jego polskojęzyczna wersja) zdobywa szybką popularność w internecie. W ciągu czterech dni obejrzało go kilkanaście tysięcy osób.
O czym jest ten film? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie. Wspomnę jedynie, że porusza on różne i znane skądinąd tematy:
- od "wolnej energii" i torusowego modelu wszechświata,
- poprzez starożytne kody i kwestie "pozaziemskiej inteligencji",
- świat zdominowany pieniądzem i chęcią całkowitej władzy nad ludźmi
- po konstruktywne przesłanie i wezwanie do konkretnego, pozytywnego działania dla dobra nas wszystkich. Smile



* * * * *