Kwiaty
czarnego bzu to rarytas kulinarny, naturalne wzmocnienie i lek
przeciwwirusowy. W poniższym wpisie podaję Wam też najlepszy przepis na
szybki, pyszny i zdrowy syrop.
Podróżując po świecie przekonałam się, że istnieje mnóstwo
fascynujących i łatwo u nas dostępnych roślin, których niestety zupełnie
nie doceniamy. Z całą pewnością należy do nich czarny bez. O jego
owocach napiszę w przyszłości (gdy nadejdzie sezon na ich zbiory), a
dzisiaj przyjrzyjmy się kwiatom, które właśnie teraz kwitną w całej
Polsce. Jest ich wszędzie naprawdę mnóstwo, ale niewielu Polaków z nich
korzysta. A przecież kwiaty czarnego bzu to prawdziwy sezonowy rarytas
nie tylko zdrowotny, ale również kulinarny np. w Anglii, Niemczech czy
Austrii. Furorę robi tam syrop z kwiatów czarnego bzu, a kwiaty czarnego
bzu smażone w cieście naleśnikowym to wyrafinowany, wykwintny, piękny i
pyszny deser, dostępny tylko przez kilka tygodni w roku.
Obłędnie smakuje również syrop z kwiatów czarnego bzu (działa
wzmacniająco!), który w naszym domu pijamy z dodatkiem chłodnej wody w
ciepłe dni, a zimą dodajemy do ciepłych herbat. Taki syrop bez
rozcieńczenia można pić przez snem, jako lek wzmacniający, a także
podczas wszelkich infekcji – w celu ich wyleczenia. Teraz, podczas
sezonu, syrop z kwiatów czarnego bzu (np. z dodatkiem zimnej wody
podczas upałów) powinny pić osoby ze skłonnościami do często
nawracających infekcji (np. zapalenie oskrzeli, grypa). Taki napój z
dodatniem syropu z kwiatów czarnego bzu to prawdziwy przysmak – kilku
moich gości (również z zagranicy) dosłownie ONIEMIAŁO, gdy podałam go
jako orzeźwiający napój w formie lemoniady. Jest tak unikalny i
wyjątkowy w smaku, że nie można z niczym go porównać. Prawdziwa
rewelacja!
Co to jest czarny bez?
Na świecie występuje ponad 20 gatunków bzu, a w naszym kraju dzikiego
bzu występują 3 gatunki. Najbardziej powszechny jest dziki bez czarny,
zwany również lekarskim lub aptecznym. Jest rośliną bezpieczną – w
Polsce za trujące uznawane są inne gatunki bzu. Czarny bez (
Sambucus nigra)
jest rośliną pospolitą, jadalną i leczniczą. Warto jednak pamiętać, że
ani kwiatów, ani owoców czarnego bzu nie można spożywać w stanie surowym
– zawierają bowiem toksyczną substancję, której jednak bardzo łatwo
pozbyć się podczas obróbki termicznej. Nie należy się tego obawiać –
popularna fasolka szparagowa również zawiera substancje toksyczne, które
zostają zniwelowane podczas obróbki termicznej, dlatego nie jadamy
fasolki szparagowej w stanie surowym, ale również nie obawiamy się jej.
W naszym kraju za trujący uznawany jest bez koralowy (w innych
krajach również używany w celach leczniczych, po obróbce termicznej
oczywiście), mniej pospolity, którego owoce nie są czarne, lecz
czerwone. Rośnie w górach i na pogórzu, w lasach. Kwitnie i owocuje
wcześniej niż bez czarny, a jego kwiaty mają barwę żółto – zieloną, a
nie białą, jak bzu czarnego. Dlatego łatwo jest je odróżnić. Również
zapach kwiatów bzu koralowego nie jest tak przyjemny jak bzu czarnego, a
jego gałęzie mają odcień rudy (gałęzie bzu czarnego mają kolor
szarawy), a liście są trochę węższe i mniejsze.
Czarny bez zakwita zwykle na przełomie maja i czerwca (w zależności
od części kraju) i wydziela intensywny zapach. Dla niektórych jest
przepiękny, dla innych nieco duszący. Kwestia gustu.
Rośnie w okolicach domostw, rumowisk, na skrajach lasów, przy drogach.
Aby go zbierać w celach spożywczych i leczniczych wybieramy oczywiście
miejsca czyste ekologicznie, z daleka od tras ruchu. Unikamy kwiatów
pokrytych robaczkami.
Kwiaty, które są najcenniejsze i najbardziej wartościowe leczniczo,
należy zbierać w pełni kwitnienia, w suchy i słoneczny dzień, razem z
całym kwiatostanem (można je obcinać nożycami lub sekatorem).
Uwaga!
Czarny bez jest rośliną jadalną i leczniczą, ale NIE jadamy
surowych kwiatów czarnego bzu (owoców również), ponieważ zawierają
szkodliwe związki, które zostają łatwo i szybko zneutralizowane pod
wpływem obróbki termicznej, jak również podczas suszenia! Na czarny bez
powinny uważać oczywiście osoby, które mają alergię na kwiaty lub osoce
czarnego bzu.
Dlaczego warto zbierać kwiaty czarnego bzu?
Wiele wyników badań coraz śmielej pokazuje, że kwiaty czarnego bzu
zawierają w swoim składzie unikalne substancje, które hamują rozwój
wielu wirusów i mają działanie wzmacniające.
Nasi przodkowie wierzyli, że kwiaty czarnego bzu to jedyny skuteczny
lek na febrę. Musiały być zebrane w ciepły dzień, usmażone i zjedzone.
Kwiaty czarnego bzu suszono i stosowano jako lek napotny przy wszelkiego
rodzaju infekcjach, oraz przeciwbólowy, np. przy łamaniu w kościach lub
migrenach. Wiejscy znachorzy uważali nawet, że czarny bez jest ziołem
idealnym i kompletnym, ponieważ leczy aż 99 różnych chorób.
Dzisiaj nauka zbadała czarny bez i potwierdziła, że posiada cenne,
unikalne składniki. Jest między innymi bogaty w witaminy i minerały.
Znajdziesz w nim: beta karoten, witaminy A, B1, B2, B3, B6, C oraz
potas, wapń, magnez, sód, fosfor, sód. Poza tym czarny bez zawiera
pierwiastki śladowe: żelazo, miedź, mangan i cynk, flawonoidy i kwasy
fenylowe, garbniki oraz pektyny.
Właściwości lecznicze kwiatów czarnego bzu są szerokie:
- działają wykrztuśnie i rozrzedzają katar,
- działają napotnie i antywirusowo,
- chronią i wzmacniają błony śluzowe dróg oddechowych,
- wzmacniają odporność organizmu,
- stabilizują krwiobieg i wzmacniają naczynia włosowate,
- uśmierzają bóle (w tym ból głowy, np. podczas przeziębienia),
- działają oczyszczająco i usuwają wolne rodniki,
- przyspieszają przemianę materii,
- łagodzą stany zapalne skóry.
Czarny bez zawiera również substancję zwaną cholina, która obniża
ciśnienie krwi i zapobiega nadmiernemu odkładaniu się tłuszczu w
organizmie.
Jak wysuszyć kwiaty czarnego bzu?
Po ścięciu całych kwiatostanów w suchy, słoneczny dzień można
rozłożyć je na pergaminie w suchym, zacienionym i przewiewnym miejscu.
Jak zrobić syrop z kwiatów czarnego bzu?
Syrop z kwiatów czarnego bzu pity jako gęsty eliksir jest doskonały
na przeziębienia, działa napotnie i wzmacnia układ odpornościowy. Z
dodatkiem wody staje się przepysznym i zdrowym napojem. Na wzmocnienie
pijemy 2 łyżki syropu przed snem, dzieci połowę tej porcji. W okresie
przeziębienia lub podczas infekcji należy pić kilka łyżek syropu w ciągu
dnia. Można dodawać go do napojów i herbat. Niektórzy w celu
wzmocnienia i uodpornienia piją ten syrop regularnie od jesieni.
Składniki na najpyszniejszy syrop z kwiatów czarnego bzu:
- ok. 40 baldachów kwiatów czarnego bzu (dobrze rozwiniętych)
- sok wyciśnięty z 5 dużych cytryn
- 2 litry wody
- 1-2 kg cukru* (możesz użyć ksylitolu) – UWAGA! Klasycznie robi się
1kg cukru na 1 litr wody, ale na nigdy nie daję tak dużo cukru,
najwyżej pół tej porcji, czyli na 1 litr płynu najwyżej 1/2 kg cukru
Wykonanie:
Kwiaty dokładnie oddziel od łodyżek, które są gorzkawe (ja obcinam
je nożyczkami). Następnie zalej je wrzątkiem i odstaw w chłodne miejsce
na co najmniej 12 godzin (ja odstawiam na całą noc). Następnie przecedź,
dodaj cukier, sok z cytryny, wymieszaj i podgrzej (cukier musi
dokładnie się rozpuścić). NIE gotuj tego syropu, jedynie doprowadź do
wrzenia i NATYCHMIAST, taki mocno gorący, wrzący przelej do wyparzonych,
szczelnie zamykanych butelek lub słoiczków (jeśli chcesz dłużej
przechować). Zakręć, słoiczki postaw do góry dnem i odwróć dopiero gdy
zupełnie ostygną. Nie wymagają już pasteryzowania. Jeśli robisz syrop do
bezpośredniego spożycia, to po prostu przechowuj go w lodówce przez
kilka dni.
*Cukier jest naturalnym konserwantem.
Klasycznie w medycynie naturalnej oraz w kulinariach używa się go do przyrządzania syropów, powideł czy nalewek.
Używając ksylitolu nie mamy gwarancji, że nasze wyroby będą trwałe i przetrwają przez wiele miesięcy.
Smacznego i na zdrowie!

http://agnieszkamaciag.pl/syrop-z-kwiatow-czarnego-bzu/