środa, 10 czerwca 2026
🐈 Koci strażnicy snu: sekret mruczenia, wibracji i ochrony nocnej 11 najlepszych obserwacji + starożytne wyobrażenia.
sobota, 25 października 2025
😺😺Kot to nie tylko zwierzę, to terapeuta, strażnik energii i mistrz zen w jednym.
Oto najważniejsze korzyści z posiadania kota, bez owijania w bawełnę:
1. Redukuje stres i napięcie
Mruczenie
kota działa jak naturalny antydepresant. Naukowo udowodnione – wibracje
o częstotliwości 25–150 Hz wpływają na układ nerwowy, obniżają
ciśnienie krwi i pomagają się uspokoić. W praktyce: po ciężkim dniu
wystarczy, że kot położy się na tobie i zacznie mruczeć – i nagle życie
staje się prostsze.
2. Poprawia zdrowie fizyczne
Osoby mające koty mają niższe ryzyko zawału i udaru.
Koty pomagają w regulacji rytmu serca.
Mruczenie wspomaga gojenie się kości i tkanek – to zjawisko jest naprawdę badane w medycynie.
3. Oczyszcza energię w domu
Z
duchowego punktu widzenia kot to strażnik przestrzeni. Czuje, gdzie
jest zła energia, i unika tych miejsc lub je neutralizuje. Czasem kot
nagle zaczyna się gapić w pusty kąt — to nie przypadek. W wielu
tradycjach uważa się, że kot widzi to, czego człowiek nie dostrzega.
4. Uczy niezależności i spokoju
Kot
nie jest psem — nie skacze, nie prosi, nie błaga o uwagę. On bierze i
daje, kiedy chce. Obserwując kota, człowiek uczy się szacunku do granic,
spokoju i życia w swoim rytmie. To zwierzę, które uczy cię mówić „nie”.
5. Poprawia nastrój i poczucie sensu
Opieka
nad kotem daje poczucie celu, szczególnie osobom samotnym lub
pracującym zdalnie. To cicha obecność, która daje ciepło bez słów. Kot
potrafi rozpoznać twój nastrój i po prostu być obok, bez gadania.
6. Chroni przed duchowym wyczerpaniem
W
ezoteryce mówi się, że kot śpi tam, gdzie jest energetyczne pęknięcie.
Wyrównuje przestrzeń, „czyści” ją z negatywów. Jeśli kot lubi spać na
twoich kolanach – znaczy, że cię energetycznie leczy.
Karty Na Miłość
sobota, 17 lutego 2018
Kot i jego magiczne właściwości.
Kocia historia
Na przestrzeni wieków koty były równie mocno wielbione, jak i nienawidzone. Egipcjanie darzyli koty szczególnym szacunkiem, czcili je. Zabicie kota było postrzegane jako świętokradztwo. Kto dopuścił się zabicia zwierzęcia, był skazywany na śmierć. W egipskiej kulturze kot symbolizował płodność, potencję, szczęście i radość. Również islam odnosi się do kotów z ogromnym szacunkiem ze względu na ukochaną kotkę Mahometa, Muezzi. Kotka w czasie głoszonych kazań leżała na kolanach proroka i piła z rytualnej miski. Po dziś dzień mruczenie jest uznawane za modlitwę kierowaną do Allaha.
W średniowieczu nastały gorsze czasy dla naszych kocich towarzyszy. W czasie inkwizycji kot był postrzegany jako odzwierciedlenie diabła. Na mocy prawa zabijano nie tylko czarownice, ale i ich koty. Wierzenia medycyny ludowej także nie były dla kotów zbyt łaskawe. Uzdrawiające recepty zawierały zachęty do leczenia kręgosłupa skórą zdartą ze zwierzęcia, czy poprawianie wzroku przy pomocy sproszkowanej głowy kota. Napój z kociej krwi miał działać wzmacniająco, natomiast jeżeli ktoś zachorował na cholerę i pragnął żyć dalej, należało spalić kota w piecu chlebowym. Stanowczo odradzam stosowanie tego rodzaju praktyk.
Koty widzą świat astralny
W astrologii kot jest kompilacją energii Księżyca i Uranu. Pierwsza z energii przyczyniła się do ukształtowania przyjaznych aspektów kociego charakteru oraz do wykształcenia zdolności wyczuwania i oczyszczania energii w pomieszczeniu.
Energia Uranu kształtuje kocią niezależności oraz skłonności do samodzielnego podejmowania decyzji przez kota i braku posłuszeństwa. Opisuje również związek z energiami nie z tego świata.
Połączenie tych dwóch energii pozwala kotom na widzenie świata astralnego. Kiedy kot wpatruje się w jeden punkt w którym wydawałoby się nie ma zupełnie nic interesującego, może akurat patrzeć na ducha. Energia naszego towarzysza w subtelny sposób wpływa na otoczenie, przyczyniając się do oczyszczenia energii w pomieszczeniu. Dodatkowo w miejscu w które kot stale się wpatruje możemy postawić kwiat geranium, który usuwa złe energie lub położyć kryształ górski chroniący od klątw i uroków. Kamień napełni pomieszczenie pozytywną energią.
Badania naukowców z Instytutu Komunikacji Zwierząt w Karolinie Północnej dowiodły istnienia uzdrawiającej mocy kotów. Przeprowadzone eksperymenty wykazały:
- obecność kotów łagodzi stres i wspomaga leczenie depresji;
- zrastanie złamanych kości u osób posiadających koty jest wzmocnione o 20%;
- właściciele kotów żyją średnio 4-5 lat dłużej, niż właściciele innych zwierząt;
- kocie mruczenie pozytywnie wpływa na psychikę i układ nerwowy, stabilizuje rytm serca, normalizuje ciśnienie krwi oraz wspomaga odporność;
- przebywanie w towarzystwie kotów może wyleczyć m.in. bezsenność, wrzody żołądka, wzdęcia, oziębłość i impotencję.
Agnieszka Salwa
http://akademiaducha.pl/kot-magiczne-wlasciwosci/
niedziela, 10 września 2017
Koty – dar, który odrzucono.
Na konarze drzewa, które w panujących warunkach było drzewem z horroru, kulił się mały kot. Bardzo mały. Wyrzutek. Ofiara człowieka cywilizowanego.
– Wiesz, że nie możemy go wziąć – powiedziałem do żony.
– Sam nie wierzysz w to, co mówisz – odparła.
Sam nie wierzyłem w to, co mówię.
Zdjąłem kota z drzewa. Nie czułem się herosem marvelowskim, powiadam Wam jednak: jest to akt mistyczny, wnoszący energię radości i połączenia z wszechświatem. Dobrze jest uczynić taki krok. Dobrze jest powiedzieć sobie: chłopie, jesteś dobrym człowiekiem.
Kota wzięliśmy i nazwaliśmy Mela. Nigdy nie zapomnę rozczulającego widoku, jakim było całe nieomal ciało kota zagłębione w kubeczku z maślanką. Pierwszy posiłek ocalonego.
Żona była w ciąży. Nie czekaliśmy długo na głosy życzliwych.
– Niebezpieczeństwo dla dziecka – brzmiał wyrok.
Pobrzmiewał mi średniowieczem.
Rok później Mela przybiegała na każdy jęk czy płacz Jakuba. Nie po to, by atakować, jak to zapowiadali niektórzy wieszcze. Kładła się przy nim i leczyła.
Owszem, oto jest Dar, moi drodzy. Dar Sił Wyższych. Koty leczą dzięki wibracjom oraz specyfice swojego pola elektromagnetycznego. Jak zapewne wszyscy wiecie, pole elektromagnetyczne posiada każde ciało ożywione i nieożywione tego świata. Pola te oczywiście wpływają na siebie nazwajem. Mieć kota znaczy mieć profity. Jest to bowiem unikalne na całym świecie zwierzę. Dziś, gdy żyjemy w gąszczu okablowania, pod ciężkim baldachimem promieniowania telefonów, telewizorów, komputerów i wszelkich gniazd elektrycznych – co znacząco zwiększa zagrożenie rakiem mózgu – dobrze jest mieć kota. Ten boży posłaniec zadziwia skłonnością do ładowania się w epicentrum wspomnianego promieniowania. Wchodzi w kable, tuli się do komputera, śpi na telewizorze. Ano tak, moi drodzy. Ściąga na siebie promieniowanie, ujmując tego cywilizacyjnego nieszczęścia istotom dzielącym z nim dom. Ludziom.
Nie jest oczywiście kot samobójcą ani szaleńcem. Zresztą siły psychicznej niejeden człowiek mógłby akurat kotom pozazdrościć. Kotu promieniowanie elektromagnetyczne służą, co jest osobliwością, wszak nie jedyną, jaką Natura stworzyła. Kot jest odpromiennikiem. I cennym informatorem – nawet żyłę wodną zlokalizuje i na niej przysiądzie. Czego my nie róbmy.
Kot leczy. Gdziekolwiek siądzie kot na Twoim Ciele, nie zrzucaj go, człowieku, lecz dziękuj za leczniczy zabieg. Kot wypowiada walkę komórkom rakowym, schorzeniom, stłuczeniom, nadwyrężeniom i chorobom. Wibracje kota – tak, myślę tu o tych słodkich mruczankach – przyspieszają leczenie złamanej kości o ponad 30%. To nie cud. To Dar.
Który zdaje się być odrzuconym przez tak wielu. Małostkowi, ograniczeni duchem i sercem ludzie nie tylko nie widzą tego daru. Oni ten dar zwalczają. Szykanują. Szerzą jadowitą herezję na temat kotów, "stworzeń zbuntowanych i chorobotwórczych".
Żałosnym ten, co odrzuca dar boży.
Dlaczego tak rzadko patrzymy wstecz? Historia jest żywa. Należy czytać ją nie jak relikt, lecz jak księgę życia. Dlaczego tak niewielu dzisiejszych ludzi zastanawia się, co sprawiało, że Egipcjanie hołubili wręcz koty?
No przecież nie dla urody!
Choć i ta zadziwia.
Koty leczą. Koty strzegą progów domu przed zmorami i poltergeistami. Przed złą energią gości – a często ją wnoszą!
Nawet dobrzy znajomi…
Mahomet oderwał kiedyś rękaw swojej szaty. Nie w przypływie złości czy fanaberii. Nie chciał obudzić kota, który na rękawie spał.
Szata jest tylko materią. Miłość i opieka kota są za to bezcenne.
Nawet, jeśli odrzucić cały ów ezoteryzm kotów, tę mistyczną otoczkę cudownych tych stworzeń, wciąż pozostaje powód, by je szanować, adorować, podziwiać. Przecież urzekają gimnastyczną doskonałością. Wdziękiem. Tajemniczością swej wizji świata.
Autonomią.
Tak właśnie, autonomią. Psy kochamy za bezgraniczne oddanie niewiele oddalone od służalczości. Sam kocham za to psy. Koty zaś budzą mój szacunek i fascynację jako istoty decydujące. Decydują o własnych krokach i często tylko od nich zależy, kiedy i jak długo odwzajemnią pieszczoty z właścicielem.
Przepraszam: nie z właścicielem. Ze współtowarzyszem przestrzeni.
Ale przecież przychodzą. Przytulają się, patrzą nam w oczy. Inspirują. Leczą. Chronią. Kochają.
Koty to DAR.
Kochajmy je.
Tomasz Semik;
O Autorze: Pasjonat pisania i wschodnich sztuk walki, wegetarianin, człowiek rodzinny, przyjaciel zwierząt. "Jestem szczególnie miłośnikiem kotów, które uważam za najdoskonalszych gimnastyków planety, a przy tym stworzenia tajemnicze i uzdrawiające. Piszę opowiadania przede wszystkim w intencji rozbawienia i odprężenia Cię, Czytelniku i mam nadzieję, że tak właśnie będzie."
https://www.koty.pl/koty-dar-ktory-odrzucono/#
czwartek, 17 listopada 2016
Kocie mój, ty jesteś jak zdrowie….
Na uniwersytecie w Minnesocie przez 10 lat badano grupę 4.5 tysiąca osób pod względem zachorowalności na zawały serca i udary. 3/5 z nich było właścicielami futrzaków. Wyniki zadziwiły wszystkich – ci, którzy mieli koty byli o 30 procent mnie narażeni na ryzyko śmierci wskutek tych sercowo-naczyniowych chorób! Kolejny fenomen zdrowotny, który wpadł „pod szkiełko” naukowców to krótkie, około półgodzinne drzemki w ciągu dnia. To, że są one bardzo dobre dla naszego zdrowie to oczywiste od wielu lat, ale okazało się, że kociarze o wiele częściej z nich korzystają. Wynika to z tego, że…. naśladują swoje zwierzaki, znane z tego stylu odpoczynku. Kolejna sprawa, dzięki której możemy być w lepszej kondycji, to kocie mruczenie. Mechanizm tego elementu kociej komunikacji nie został jeszcze dokładnie poznany, ale wiadomo jaki jest jego wpływ na ludzi. Mruczenie w częstotliwościach od 20 do 140 Hz poprawia nastrój, stabilizuje ciśnienie krwi oraz pomaga przy rehabilitacjach po złamaniach i innych kontuzjach. Koty oprócz pomocy przy fizycznych problemach ze zdrowiem, są niezastąpione przy psychoterapiach. Przebywanie z kotami uczy wyciszenia, uspokaja, skłania do opanowania, relaksu i spojrzenia na problemy z dystansu. Uczeni z Kalifornii udowodnili, że oglądanie śmiesznych filmów z kotami powoduje spadek hormonu stresu we krwi oraz poprawia pamięć krótkotrwałą. Koty nadają się doskonale na terapię z osobami autystycznymi – podczas głaskania zwierzaka zwiększa się poziom oksytocyny czyli hormonu szczęścia. Są również wykorzystywane w terapiach i polecane osobom z depresją.
http://www.kochamkoty.org/kocie-ty-jestes-jak-zdrowie/
czwartek, 3 listopada 2016
24 powody, dla których każdy powinien mieć kota.
1. Koty są doskonałymi terapeutami.
Służą jako doskonałe wsparcie w ciężkich chwilach, takich jak np. strata bliskiej osoby. Pomagają ludziom szybciej otrząsnąć się po stracie. Rozmowa z kotem, który nie odpowiada, ani nie osądza pomaga w dojść do siebie.
2. Właściciele kotów są mądrzejsi niż właściciele psów.
Uniwersytet Carroll w Wisconsin przeprowadził badania, porównujące właścicieli psów i kotów. Okazało się, że właściciele kotów są mądrzejsi od właścicieli psów. Jeden z psychologów uważa, że bardziej introwertyczny charakter właścicieli kotów jest powodem takich wyników.
3. Koty przyczyniły się do pokonania największych imperiów w historii.
W 525 roku p.n.e. podczas ataku na egipskie miasto Pelezjum, król perski, Kambyzes II, wypuścił koty przed swoje wojsko, a na tarczach żołnierzy namalowane były również koty. Egipcjanie, w obawie przed zranieniem zwierząt i rozgniewaniem bogini Bastet, szybko opuścili swoje pozycje i uciekli.
4. Koty redukują ryzyko zawału serca.
10-letnie badania przeprowadzana na Uniwersytecie w Minnesocie wykazały, że redukcja stresu, wynikająca z posiadania kota, przyczynia się do zmniejszenia ryzyka zawału o 40%.
5. Koty oferują swoje towarzystwo.
Przekonanie, że koty są gorszymi towarzyszami od psów, teraz uważane jest za nieprawdziwe. Zwłaszcza dla kobiet. Szwajcarskie badania wykazały, że posiadanie kota wiąże się z podobnym poziomem szczęścia, co posiadanie partnera.
6. Miłośnicy kotów są bardziej otwarci, wrażliwi i zbuntowani, od miłośników psów.
Badanie przeprowadzone w San Francisco wykazało że właściciele kotów i psów mają bardzo różne osobowości i dobierają sobie pupili na podstawie tych właśnie różnic. Właściciele kotów okazali się być bardziej otwarci, wrażliwsi, a także zbuntowani.
7. Koty mają mniejszy negatywny wpływ na środowisko niż psy.
Zasoby niezbędne do karmienia i opieki nad psem, przez całe jego życie mają taki sam wpływ na środowisko jak Hummer. Koty, które jedzą mniej i częściej jedzą ryby niż zboże i wołowinę, wpływają na środowisko tak samo jak Volkswagen Golf.
8. Kot może być najlepszym przyjacielem dziecka i mieć pozytywny wpływ na jego rozwój.
81% dzieci mieszkających z kotami, woli rozmawiać z nimi niż z rodzicami. 87% dzieci, stwierdziło, że koty mogą być najlepszymi przyjaciółmi.
9. Dzieci mieszkające z kotami rzadziej opuszczają szkołę.
Dzięki większej odporności na choroby, dzieci mieszkające z kotami, opuszczają szkołę o 9 dni rocznie mniej, niż ich rówieśnicy nie posiadający kotów.
10. Koty obniżają cholesterol.
Kanadyjscy naukowcy twierdzą, że posiadanie kota pomaga obniżać poziom trójglicerydów, powodujących wysoki cholesterol. Pomimo tego, posiadanie kota nie jest wcale wymówką, aby się dobrze nie odżywiać i nie ćwiczyć.
11. Koty potrafią ocalić życie człowieka.
Psycholog zwierzęcy Roger Mugford twierdzi, że koty są tak samo zdolne do wykrycia choroby u ludzi jak psy. W 2012 roku, kot uratował życie swojej właścicielki, Amy Jung, która w nocy dostała ataku cukrzycy. Dzięki temu, że ją szturchał odzyskała przytomność. Następnie pobiegł do pokoju jej syna, obudził go i dzięki temu chłopak mógł zadzwonić po pogotowie.
12. Koty pomagają leczyć depresję.
Miłość kota jest bezwarunkowa, i to właśnie ta miłość, doprowadziła naukowców do przypuszczenia, że koty mogą pomóc uleczyć zarówno umiarkowaną i ciężką depresję wśród ludzi. Wiedza, że ktoś Cię kocha, nawet kot, okazuje się zwalczać depresję.
13. Koty pomagają dzieciom z autyzmem.
Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Queensland pokazały, że dzieci z autyzmem częściej się uśmiechają i są bardziej skore do rozmowy jeśli posiadają kota. Spokojny charakter typowego kota lepiej na nie wpływa niż energiczny charakter psa.
14. Głaskanie kota sprawia, że jesteś szczęśliwszy.
Głaskanie kota podwyższa poziom oksytocyny, „hormonu miłości” wytwarzanego podczas dotyku w organizmie.
15. Mruczenie ma działanie lecznicze.
Koty mruczą z częstotliwością 20-140 Hz. Ten zakres jest może mieć lecznicze działanie w przypadku niektórych chorób. Mruczenie obniża też stres, zmniejsza objawy duszności oraz obniża ciśnienie krwi.
16. Koty zmniejszają stres.
240 małżeństw zostało poddanych badaniu, podczas którego wykonywali zadania wywołujące stres. Ci którzy mieli przy sobie swojego pupila stresowali się o wiele mniej.
17. Koty zwiększają „siłę przyciągania” u mężczyzn.
Badania wykazały, że ponad 90% samotnych kobiet uważa, że mężczyźni, którzy lubią koty są bardziej atrakcyjni.
18. Posiadanie kota może zapobiec astmie i alergiom u dzieci.
Dzieci żyjące z kotami od wczesnych lat, mają bardzo dobrze rozwiniętą odporność na astmę. Niektóre dzieci, dzięki styczności z kotami, wytwarzają nawet specjalne przeciwciała, zapobiegające chorobie.
19. Właściciele kotów rzadziej mają udary.
Choć naukowcy nie są pewni dlaczego, właściciele kotów są mniej narażeni na udary. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że koty obniżają ciśnienie krwi, zmniejszają stres i poziom cholesterolu, to łatwo zrozumieć dlaczego.
20. Właściciele kotów są bardziej empatyczni.
Dzieci dorastające z kotami, są bardziej wrażliwe na uczucia innych i liczą się z tym co myślą inni.
21. Koty pomagają właścicielom pozbierać się po odrzuceniu przez bliską osobę.
Studenci z Uniwersytetu w Miami zostali poproszeni o opisanie sytuacji, w której zostali odrzuceni przez bliską osobę. Następnie zostali poproszeni o opisanie swojego kota i swojego najlepszego przyjaciela. Myślenie zarówno o kocie jak i o przyjacielu, pomagało zwalczyć poczucie odrzucenia.
22. Koty mogą być dobrymi opiekunami dla osób z Alzheimerem.
Ludzie z Alzheimerem są o wiele spokojniejsi kiedy posiadają kota. Koty o wiele lepsze niż psy, bo wymagają mniej opieki.
23. Koty mogą się zachowywać jak przybrane dzieci.
Potrafią tworzyć bliską więź z właścicielami, zwłaszcza z kobietami. Koty, tak samo jak małe dzieci, potrafią kontrolować kiedy są karmione i brane na ręce.
24. Koty obniżają ciśnienie krwi.
Centrum Badań Veterinary Medicine Uniwersytetu w Missouri udowodniło, że poświęcanie uwagi kotu, zmniejsza poziom hormonu o nazwie kortyzol, który stabilizuje ciśnienie krwi.
http://filing.pl/24-powody-dla-ktorych-kazdy-powinien-miec-kota/
wtorek, 18 października 2016
Co dzieje się z Twoim ciałem, kiedy leży na Tobie kot i mruczy...
Obecność kota w domu ma korzystny wpływ nie tylko zdrowie psychiczne, ale również fizyczne człowieka!
Gdy kot siedzi na Twoich kolanach i cicho mruczy, oboje czujecie się błogo. To jasne, że towarzystwo kotów działa na nas relaksująco.
Jednak, jak się okazuje, kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia ma ich mruczenie! Koty mruczą, gdy są szczęśliwe i zadowolone. To wprowadza w domu atmosferę spokoju.
Ostatnie badania wykazały, że kocie mruczenie łagodzi stres i napięcie emocjonalne człowieka. Koty domowe mruczą na częstotliwości około 25 Hz, co współgra z biorytmem ludzkiego organizmu.
Poznaj wszystkie korzyści, które niesie ze sobą kocie mruczenie:
Redukcja stresu.
Dzięki niskiej częstotliwości mruczenia, czujemy się zrelaksowani. To obniża poziom hormonów stresu w naszym organizmie.
Obniża ciśnienie krwi
To niesamowicie korzystne dla naszego organizmu, ponieważ nadciśnienie tętnicze może być bardzo niebezpieczne w swoich skutkach.Oddychanie staje się coraz lżejsze...
Osoby, które cierpią na duszności, potwierdzają, że mruczenie pomaga im prawidłowo oddychać.Kości zrastają się...
Badania dowodzą, że mruczenie przyspiesza leczenie złamań kości. Tak bowiem działają akustyczne fale wibracyjne z częstotliwością od 25 do 50 Hz! Jak już wiesz, koty mruczą z częstotliwością od 15 do 25 Hz. Dlatego pomagają osobom po przebytych urazach kości.Serce zyskuje ochronę przed chorobami.
Uszkodzone mięśnie zdrowieją…
Dokładnie taki sam efekt jak w przypadku połamanych kościach, mruczenie wywiera również na rozdarte mięśnie. Powoduje, że szybciej się goją.Działa przeciwzapalnie.
Jakby nie było wystarczającej ilości pozytywnych aspektów mruczenia, pomaga ono nawet w przypadku stanów zapalnych! Zmniejsza obrzęk stawów i ścięgien.
piątek, 22 lipca 2016
Koty lepiej się czują w dwupaku.
Autorka: Anna Celińska – Mysław
Przede wszystkim koty żyjące razem są lepiej zsocjalizowane, bardziej otwarte na otaczający je świat. Lepiej dogadują się z człowiekiem, chętniej poznają nowe rzeczy, zdecydowanie mniej się boją. A przede wszystkim nie będą nas traktować jak zastępczą matkę, bez której nie są wstanie się obejść.
Często powtarza się opinię, że kot jest samotnikiem. Po części można się z nią zgodzić, gdyż koty w naturze na przykład polują w pojedynkę. Nasz wychodzący mruczek również – na polowanie raczej nie będzie zabierał swojego kompana, ale to nie znaczy, że w codziennym życiu również pragnie być sam jak palec.
Każdy kot dla lepszego rozwoju potrzebuje pobratymcy, który będzie mu dostarczał nowych wrażeń. Już pierwsze tygodnie życia mają ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju. Kociaki boksując, gryząc w zabawie z matką, uczą się, jakiej siły mogą używać, nie robiąc przy tym nikomu krzywdy. Taka nauka za młodu da wiele korzyści w późniejszym życiu. Bawiąc się z naszym pupilem, nie zaznamy podrapań i ciężkich ugryzień. Dlatego tak ważne jest aby nie odłączać kociaka zbyt wcześnie od rodzeństwa i matki. Przyjmuje się, że odpowiedni moment przypada na 12.–13. tydzień życia kociaka. Adoptując parkę, czas ten można orobinę skrócić, gdyż kociaki w nowym domu nadal będą socjalizować się w obrębie swojego gatunku. To dobre dla nich, a dla nas, opiekunów, nie ma nic cudowniejszego niż widok dwóch w pełni socjalizowanych kotów, które razem spędzają czas na zabawie, kocich zapasach, wzajemnej toalecie czy wspólnym relaksie na słońcu na parapecie.
Każde zwierzę ma swój niepowtarzalny zapach. Koty żyjące w grupie myją się wzajemnie, zamieniając swoją indywidualną woń na zapach grupy. Czy takie zachowanie nie powinno nam dać do myślenia? Czy koty w ten sposób nie pokazują nam, jak ważne jest dla nich towarzystwo osobnika tego samego gatunku?
Tak samo jest z kupnem drapaka czy zabezpieczeniem okna. I tak trzeba to zrobić!
A co z pożywieniem i żwirkiem? Tak naprawdę kupując jednorazowo większą ich ilość, wydajemy mniej na jedną sztukę. Zwróćcie uwagę, że kupując w sklepach internetowych 10–15 saszetek mokrej karmy, uzyskujemy niższą cenę jednostkową. Dodatkowo każdy opiekun wie, że koty są dość wybredne. Rano otwarta saszetka niekoniecznie może przypaść do gustu naszemu mruczkowi wieczorem. I tak postoi otwarta parę godzin, po czym jest wyrzucana. Owszem, trzeba kupić więcej pokarmu, ale też aż tyle go się nie marnuje. Przy dwóch kotach, które na pewno będą konkurować przy misce, ilość jedzenia wyrzucanego do kosza się zmniejsza.
Prawdziwym dodatkowym wydatkiem będzie pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej. Jak jednak już wspomniałam, dwa koty w domu mają więcej ruchu i ogólnie są w lepszej kondycji, choć oczywiście zawsze może się przydarzyć, że któryś zachoruje i będzie trzeba udzielić mu pomocy. Tak więc większość argumentów przemawia za przygarnięciem od razu dwóch kotów, ale zawsze trzeba pamiętać, że w razie choroby koszty się podwajają.
http://vege.com.pl/2016/07/18/zwierzeta-lepiej-sie-czuja-w-dwupaku/











