
Wszystko i wszyscy są obecni w Twoim życiu z Twojego własnego wyboru.
Zawsze masz wybór, nawet wtedy kiedy wydaje Ci się, ze go nie masz.
Nie kontroluj rezultatów, jakie chcesz uzyskać, tylko wybory, jakich
dokonujesz po drodze. A kiedy nie wiesz, co wybrać — wybierz poczucie
humoru!
Ty i tylko Ty jesteś w tej komfortowej, władczej pozycji, z której
możesz dokonywać świadomych wyborów w swoim życiu. Twoje wybory zawsze
są dla Ciebie dobre, bo Ty dobrze wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze.
Na każdym etapie życia wyznaczanie celu i kierunku swoich poczynań
jest bez wątpienia dokonywaniem wyboru, przynoszącego największe zyski.
Potencjalnie największe możliwości wyboru mamy w sferze osobistej.
Możesz wybierać, z kim spędzasz czas. Masz wybór w zakresie tego, jak
odnosisz się do innych ludzi, a zwłaszcza jakie postawy wobec nich
prezentujesz.
Na to, jaki jest świat, wpływu nie masz, ale możesz wpłynąć na to, jaki jest ten świat
dla Ciebie i jak na ten świat zareagujesz.
Mów życiu TAK.
Mówienie TAK oznacza podjęcie konstruktywnych działań, mówienie NIE oznacza kapitulacje.
Wiele lat temu brytyjska trenerka Diana Roberts powiedziała do mnie takie zdanie: „
Buntownik nigdy nie wygrywa” (rebel never wins).
Wtedy uświadomiłam sobie, jak często mówiłam „nie”.
czas. —————————————
To jedno zdanie powiedziane we właściwym momencie wyrwało mnie ze snu i na zawsze wyleczyło z choroby buntowania się.
Przestałam walczyć z życiem.
Zaczęłam mówić TAK. Przyjęłam silne postanowienie, że
w każdym doświadczeniu znajdę coś wartościowego.
W najtrudniejszych sytuacjach zadawałam sobie pytanie:
Czego mnie to doświadczenie nauczyło?
Jaki mogę zrobić z tego użytek?
Jakie wnioski mogę wyciągnąć z tego wydarzenia?
Jakość mojego życia i stan mojego zdrowia znacząco się podniosły.
Okazało się — ku mojemu zdumieniu — że wszechświat jest doskonały taki,
jaki jest. Wystarczy zgodzić się na te doskonałość przez powiedzenie
magicznego słowa TAK.
Przeszłość.
Z pozytywnym, pełnym miłości nastawieniem pozwól swym myślom przebiec wszystkie lata wstecz.
Zatrzymaj się na okresach, które postrzegałeś jako trudne, ale nie
pozwól sobie na wyrzuty, oskarżanie, narzekanie czy marudzenie.
Sypnij tam złotym pyłem przebaczenia.
Pomódl się w silnej intencji uzdrowienia.
Pochyl z pokora głowę przed byłym partnerem (partnerka), podziękuj za
miłość i czas, który spędziliście razem, podaruj czerwona róże miłości,
zapal biała świeczkę pokoju, otocz ten okres swojego życia uzdrawiającą
migoczącą tęczą.
Pobłogosław te wyzwania swoja dzisiejszą wdzięcznością i zrozumieniem.
W zakamarkach pamięci poszukaj zabawnych stron tych sytuacji czy związków.
Zobacz w nich boska komedie, popatrz z dystansem na swoje reakcje i zachowania.
Weź odpowiedzialność za swoja role i baw się dobrze! Na koniec tej
medytacji uznaj, że każde z tych doświadczeń uczyniło Cię osoba, która
jesteś dzisiaj.
Uznaj, że były to błogosławieństwa w przebraniu.
Przypomnij sobie dobre chwile… przecież one też tam były. Podziękuj za nie.
Czerpiąc ze wszystkich mocy swojej twórczej wyobraźni zaplanuj wydarzenie, ceremonie albo przeżycie, by uczcić
zamknięcie jakiegoś trudnego okresu, związku czy sprawy.
Może to być jakaś niespodzianka, koncert, przygoda z bliska osoba,
wakacje w jakimś wyjątkowym miejscu albo stworzenie przez Ciebie obrazu,
mandali, wiersza, piosenki czy opowiadania dla uhonorowania najlepszych
chwil.
Pobłogosław swoja przeszłość, a to otworzy drzwi nadchodzącym błogosławieństwom w przyszłości.
Fragment: Ewa Foley – Powiedz życiu TAK!
https://zenforest.wordpress.com/2010/06/06/to-jest-twoje-zycie/#more-426