https://www.motywacjanonstop.pl/2026/01/ten-jeden-skadnik-zmienia-wszystko-10.html
niedziela, 18 stycznia 2026
niedziela, 2 maja 2021
PALENISKO NA BALANS CIAŁA I DUCHA🪔✨
niedziela, 27 grudnia 2020
Pierniki – pierne ciasteczka o niezwykłej mocy .
Pierniki zajmują bardzo wyjątkowe miejsce w magii kuchennej. Będzie trochę długi tekst, za co z góry przepraszam, ale moim zdaniem warto poświęcić nieco uwagi tym wyjątkowym wypiekom i spojrzeć na nie raz jeszcze nieco inaczej niż tylko na słodycze…
Ciasto to cieszy się bardzo długą i bogatą historią, a najstarsze zachowane przepisy sięgają podobno XVI wieku. Obecny w wielu baśniach i legendach piernik zdobył poczesne miejsce w ludzkiej mentalności i wciąż pozwala odkrywać się na nowo ewoluując wraz z kolejnymi pokoleniami. Wiele społeczności zapisało pierniki w rozmaitej formie i wg różnych receptur jako swoje dziedzictwo kulturowe i kulinarne.
Dziś patrzymy na niego głównie przez perspektywę łakoci, jednak kilka wieków temu był nie tylko poważaną przekąską, ale także lekarstwem. Przechowywano go w domach najprawdopodobniej w szklanych słojach i podawano przy rozmaitych chorobach głównie natury żołądkowej. W pewnym okresie był delikatesem zastrzeżonym dla najbogatszych, wszak zawarte w nim przyprawy kosztowały majątek. Podobno zamożność i szczodrość gospodarza oceniano kiedyś po ilości przypraw korzennych których użyto do przygotowania jadła jakie podano gościom. Chętnie łączono go ze słodkim napitkiem na koniec obfitego posiłku. Był obowiązkowym elementem dawnych festynów i świąt, a także składnikiem panieńskiego wiana. Można zatem patrzeć na niego także jako nośnik cenności i wartości. Obdarowywali się nim zakochani na znak wzajemnej miłości i jako zapowiedź szczęśliwego wspólnego pożycia.
Pierniki i ich zapach przywodzą na myśl bardzo wesołe chwile. Zapach ten rozprasza depresję i mroczne myśli… zaprasza on także energie powodzenia i bogactwa - innymi słowy – gdy Cie łapie smuteczek… poszukaj, albo jeszcze lepiej – zrób swoje pierniczki lub korzenne ciasteczka…
Piernik jest połączeniem składników, które, jeżeli rozpatrzyć w kontekście magicznym, mają określone właściwości. Miód oraz cukier i słodziwa – mają wydźwięk radości, szczęścia i pomyślności; w medycynie ludowej smak słodki jest tym co pociesza i podnosi na duchu; Mąka żytnia i pszenna – od czasów neolitu podstawa diety, nośnik dla pozostałych składników – a w ujęciu ezoterycznym pochodząca ze złotych ziaren zbóż mąka jest symbolem dostatku i pomyślności, a także odradzania. Cynamon – oszałamiający charakterystyczny słodki zapach w magii przede wszystkim jest wskazywany jako ingrediencja bogactwa. Goździki – pikantne, mocno bakteriobójcze i przeciwzapalne - zbawienne do rytów na uporządkowanie relacji międzyludzkich – przyciągają przyjaciół i odpychają osoby nieprzychylne. Anyż – wspiera trawienie, a dzięki swojej wyjątkowej budowie w formie gwiazdy był i jest chętnie stosowaną przez wiedźmią społeczność ingrediencją – przynosi szczęście, zalecany każdemu kto pragnie zwiększyć poziom farta lub potrzebuje uśmiech fortuny. Gałka muszkatołowa – silne działanie przeciwzapalne, wspierające układ trawienny, lecz również przy większych dawkach – wykazuje właściwości halucynogenne – tak więc ostrożnie z jej dozowaniem, chyba, że chcecie odlecieć… Imbir – pobudzał wewnętrzny ogień trawienny, pomagał zwalczać zapalenia. Pieprz – także od jego nazwy pierniki wywodzą swoją nazwę, wszak chodzi o to, że były to ciastka pierne – pieprzne; pieprz był ceniony za silne właściwości konserwujące, wspierające trawienie, a magicznie także ochronne (pieprzem przegonisz każde licho gdzie pieprz rośnie);
Suszone śliwki – lub powidła – ogromnie lubią się z piernikiem i doskonale wtapiają się w jego strukturę – w medycynie ludowej cenione nie tylko za słodycz, ale także właściwości oczyszczające przewód pokarmowy;
Jaja – znak nowego życia, także nowych pomysłów, potężna bomba energetyczna tak w ujęciu kalorycznym jak i odżywczym.
Środek spulchniający – choć w piernikach pojawił się około 130 lat temu, w rozumieniu magicznym podobnie jak drożdże ma znacznie zwiększające, przyspieszające i rozmnażające.
Szczęśliwie tradycja wyrobu pierników nie tylko przetrwała, ale i ewoluowała. Dziś wiele rodzin jako nieodzowny element tradycji świątecznej poważa wypiek domowych pierniczków, który często łączy w tym procesie i starszych, i młodszych.
Dla mnie w ujęciu wiedźmińskim piernik jest po pierwsze silny egregorowo i to w tym pozytywnym znaczeniu. Niewiele jest wszak potraw o tak bogatej historii, które przetrwały do czasów dzisiejszych w stosunkowo niezmienionej naturze. Poza tym ze względu na swój skład jest to połączenie wyjątkowo korzystnych składników i frekwencji, które niosą zarówno pomyślność i bogactwo jak i ochronę. Przygotowany rękami życzliwej osoby, może być nie tylko wspaniałym łakociem, ale także amuletem ochronnym.
Jak wykorzystać pierniki jego przygotowanie po wiedźmińsku?
Oto kilka inspiracji…
- Jeżeli Twoja babcia przygotowuje pierniki, zachowaj jeden z nich. Nawet po wielu latach, ten wypiek będzie rodowym połączeniem do czasów, w których powstał. Najlepiej przechować go w suchym otoczeniu, w metalowej puszce albo lnianym woreczku.
- Kiedy masz kłopot albo grubsze zmartwienie, podczas przygotowywania ciasta dodaj dodatkowo małą szczyptę soli, a łącząc ze sobą składniki powiedz: „wszystko to co w tym cieście, przynosi mi inspirację i klucz do najlepszego rozwiązania” – pałaszuj z nadzieją w sercu.
- Na dobre relacje sąsiedzkie – obdaruj swojego sąsiada paczuszką pierniczków;
- Zamiast kartki z życzeniami, lub jako uzupełnienie do niej – ofiaruj bliskiej osobie pierniczki, a ich moc zaprosi dostatek i pomyślność;
- Pierniki w kształcie serca – ofiaruj ukochanej osobie;
- Jeżeli bliska Tobie osoba wyrusza w podróż - ofiaruj jej piernik jako ochronę i zapowiedź sukcesu;
- Pierniki w kształcie zwierzątek podaruj swoim dzieciom, aby rosły silne, sprytne i zdrowe;
- Zaproś rodzinę do wyrobu pierników – możesz to uczynić zarówno w sytuacji, kiedy jesteście bardzo zgodni – dla zacementowania Waszych relacji, jak również, jeżeli borykacie się z konfliktami – użyj zaklęcia – „tak jak łącza się te składniki, tak my jesteśmy połączeni i jak pyszne te pierniki tak wspaniała z nas rodzina”
- Dla przełamania fali niepowodzeń w życiu – kłopotach finansowych etc. Upiecz piernik lub pierniczki – spożyj z radością, poczęstuj rodzinę i rozdaj nieco ludziom – znajomym i przypadkowym – zaklęcie „niech każdy kto ciebie otrzyma, otrzyma tez wszelkie powodzenie i to co mu potrzebna najbardziej, a proszę o to aby … (i tu wymień swoja intencję np. przełamanie złej passy, przyciągniecie szczęścia, przypływ gotówki i inne.)
Wiedźmiństwo stosowane
niedziela, 18 października 2020
Magiczny napój na podniesienie odporności i rozgrzanie kości ☀️☕️
Kociołek Wiedźmy
Magiczny napój na podniesienie odporności i rozgrzanie kości ☀️☕️
Gdy za oknem wieje i leje, Wiedźma lubi sięgnąć po swój ulubiony napój. Złocisty, aromatyczny, o lekko ostrym, wyrazistym smaku, składa się bowiem z przypraw pełnych olejków eterycznych. Ma on wprost zbawienny wpływ na nasze zdrowie.
Aby go przyrządzić Wiedźma wlewa do kociołka wodę i stawia go na ogniu. Wsypuje doń złocistą kurkumę, imbir, kardamon, szczyptę cynamonu, goździki, anyż gwiazdkowy (czyli owoce badianu właściwego) i troszkę pieprzu, który to znacznie moc kurkumy podnosi. Czeka cierpliwie, aż mikstura się zagotuje, jeszcze minut kilka pozwala jej naciągać. Do pięknej czarki nalewa napój przez sitko, by farfolce na zębach się nie osadziły 😉 Do tego pół łyżeczki miodu i czary-mary gotowe...
EDIT: pytacie o dokładniejsze proporcje, a ja to sypię tak na oko
;)
Ale będzie to mniej-więcej łyżeczka kurkumy, po pół łyżeczki imbiru,
cynamonu, kardamonu, ćwierć łyżeczki pieprzu, kilka goździków i 3-4
skrzydełka anyżu na litr wody
:)
Napój ten odporność podnosi, grasujące wokół mikroby (bakterie, wirusy i grzyby) przegania i ciałko rozgrzewa znakomicie. Dzięki niemu kaszel niknie, gardło, nos i zatoki zdrowe się robią. Co więcej, przeciwzapalne i przeciwbólowe moce ma, więc przewlekłe bóle, migreny, reumatyzm, stany zapalne i nerwobóle łagodzi.
I dba o układ pokarmowy - działa żółciopędnie, rozkurczowo, ułatwia trawienie, wspomaga wątrobę i trzustkę. Pomaga spalać nadmiar tłuszczyku, przyspieszajac przemianę materii. Kurkuma i kadramon niszczą Helicobacter pyroli, który w znacznej mierze odpowiada za wrzody żołądka (ale jeśli je ktoś ma, niech do mieszanki imbiru raczej nie dodaje). Przy profilaktyce chorób nowotworowych ma zastosowanie, gdyż pełen jest przeciwutleniaczy. Działa uspokajająco, ułatwia zasypianie. I co to jeszcze miałam napisać...? Pomaga odbudowywać komórki nerwowe w mózgu i pamięć wzmacnia!!! O!
Fot. Agnieszka Waszak
#kociolekwiedzmy #wiedźma #zioła #kurkuma #cynamon #imbir #anyżgwiazdkowy #goździki #pieprz #zdrowie #odporność
piątek, 3 stycznia 2020
Przyprawy rozgrzewające nasz organizm.

Dlaczego warto stosować rozgrzewające przyprawy?
Przyprawy praktycznie non to przewijają się w naszej kuchni, stanowiąc nieodłączny element niemal wszystkich przygotowywanych przez nas potraw. Dzięki nim możemy przede wszystkim poprawić smak każdego dania, jednak równie ważne jest to, iż wykazują one szereg cennych dla naszego zdrowia właściwości leczniczych. Jeśli chodzi o rozgrzewające przyprawy to w okresie jesienno-zimowym pomagają one podnieść temperaturę naszego ciała, dzięki czemu po ich spożyciu robi nam się po prostu cieplej. Ciepła herbata z dodatkiem imbiru, cynamonu lub goździków pomoże nam się nie tylko ogrzać po powrocie do domu, ale również poprawić niezbyt dobre samopoczucie w długie jesienno-zimowe wieczory. Rozgrzewające przyprawy mają jeszcze jedną bardzo istotną właściwość, a mianowicie wspomagają leczenie różnego rodzaju infekcji (w szczególności nieprzyjemnych objawów przeziębienia i grypy), ponieważ hamują proces namnażania się chorobotwórczych bakterii i wzmacniają naszą odporność, w efekcie czego czas leczenia ulega znacznemu skróceniu. Oprócz tego wspomagają proces odchudzania poprzez zwiększenie metabolizmu, jeśli zależy nam więc na tym, aby zgubić kilka nadprogramowych kilogramów, powinniśmy zwiększyć spożycie rozgrzewających przypraw. Których z nich nie powinno jednak zabraknąć w naszym codziennym menu?
Imbir
Wyrazisty, ostry i dosyć charakterystyczny smak to znak rozpoznawczy imbiru, bez którego większość azjatyckich potraw nie mogłaby się tak naprawdę obejść. Imbir pasuje idealnie zarówno do pikantnych dań z wieprzowiny i dziczyzny, jak i do słodkich deserów, jednak warto go razem z cynamonem i goździkami dodać do rozgrzewającej herbaty, wzbogacając tym samym jej smak i aromat. Korzeń tej rośliny wykazuje szereg cennych dla naszego zdrowia właściwości, gdyż działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie, pomagając również kobietom w ciąży pozbyć się nieprzyjemnych nudności. Po ten przysmak powinniśmy również sięgać, gdy zależy nam na utracie kilku zbędnych kilogramów, jednak najważniejsze jest to, iż dzięki swojemu dosyć ostremu i nieco cytrynowemu smakowi (zawdzięcza go olejkom eterycznym oraz substancjom żywicowym) w skuteczny sposób pomaga rozgrzać nasz organizm poprzez poprawę krążenia krwi. Spożywany w okresie jesienno-zimowym wzmacnia ponadto naszą odporność i pomaga pozbyć się męczących objawów przeziębienia i grypy. Sięgając jednak po imbir, musimy pamiętać o tym, iż największe stężenie cennych substancji odżywczych znajduje się w świeżym korzeniu, który możemy zetrzeć na tarce lub pokroić w plasterki. Nie poddawajmy jednak imbiru działaniu wysokiej temperatury, gdyż straci wówczas całą swoją moc i stanie się praktycznie bezużyteczny.
Cynamon
Kojarzący się przede wszystkim z bożonarodzeniowymi wypiekami cynamon to najbardziej popularna na całym świecie rozgrzewająca przyprawa, która przygotowywanym potrawom (np. z jagnięciny, do której idealnie pasuje) i napojom nadaje charakterystycznego smaku i aromatu. Poprzez zmielenie zewnętrznej kory drzewa cynamonowego uzyskuje się brązowy proszek będący świetnym dodatkiem nie tylko ciast i musów jabłkowych oraz świątecznych pierniczków, ale również do kawy, herbaty, a także wielu wytrawnych potraw. Od tysięcy lat wykorzystywany jest jednak nie tylko w kuchni, ale również w tradycyjnej wschodniej medycynie naturalnej. Wśród licznych substancji odżywczych znajdujących się w cynamonie warto w szczególności zwrócić uwagę na aldehyd cynamonowy oraz epikatechinę, które wykazują szereg cennych właściwości leczniczych. Cynamon pomaga obniżyć zbyt wysoki poziom złego cholesterolu we krwi, wspomaga trawienie, działa przeciwbiegunkowo, a także zwalcza infekcje grzybicze, jednak najważniejsze jest to, iż po powrocie zimą do domu pomaga rozgrzać nasz organizm. Odrobinę cynamonu możemy zatem dodać do ciepłej herbaty, przygotowując ją najlepiej zaraz po tym, jak wejdziemy z dworu do domu.
Kardamon
Uznawany obok szafranu za jedną z najdroższych przypraw na świecie kardamon wykazuje działanie przeciwgrzybiczne, antybakteryjne i wykrztuśne, a także pomaga załagodzić mdłości i wspomaga proces trawienia pokarmów (zwiększa metabolizm i wspomaga usuwanie gazów oraz wzdęć). Dodany jednak do herbaty, rozgrzewa nasz organizm w zimne dni, nadając mu całkiem interesującego smaku. Kardamon możemy również wykorzystać jako dodatek do gorącej czekolady, ciasteczek, leczniczych nalewek, kawy, a także do wielu mięsnych oraz rybnych potraw.
Kurkuma
Swój żółtopomarańczowy kolor zawdzięcza kurkuminie, która nadaje przygotowywanym potrawom charakterystycznego zabarwienia, jednak odpowiada również za liczne właściwości wpływające korzystnie na nasze zdrowie. Oprócz tego, że stymuluje działanie naszej wątroby, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie serca, zapobiega nieprzyjemnym dolegliwościom reumatycznym oraz walczy z objawami trądziku i łuszczycy, to zgodnie z Ajurwedą jest jedną z najlepszych przypraw pomagających rozgrzać nasz organizm. Z uwagi na sporą zawartość tanin pochłaniających nadmiar wody z naszego organizmu po spożyciu kurkumy dochodzi do tzw. efektu „wysuszenia” doprowadzającego do zwiększenia ogólnej temperatury naszego ciała. Choć kurkuma stosowana jest w największych ilościach w typowo azjatyckich daniach (np. curry), to z powodzeniem możemy wykorzystywać ją również w naszej rodzimej kuchni, dodając ją do rosołu, mięsnych marynat, ryżu, owoców morza, a także do potraw z drobiu i ryb.
Pieprz Cayenne
Należący do rodziny papryk o bardzo ostrym smaku pieprz kajeński pozyskiwany jest z odmiany papryki cayenne, która po zbiorze poddawana jest procesowi suszenia oraz mielenia. Swój intensywny smak zawdzięcza kapsaicynie, która przyspiesza przemianę materii, wzmacnia naszą odporność, wspomaga leczenie wrzodów przewodu pokarmowego, obniża zbyt wysoki poziom złego cholesterolu we krwi, łagodzi różnego rodzaju stany zapalne, a także wspomaga oczyszczanie naszego organizmu z toksyn. Najistotniejsze jest jednak to, iż w okresie nadmiernego wychłodzenia naszego organizmu właśnie za sprawą kapsaicyny pomaga nam się rozgrzać. Pieprz kajeński możemy tak naprawdę dodawać do wszystkich potraw, nie przesadzając jednak z jego ilością z uwagi na wspomniany powyżej ostry smak.
Chili
Podobnie jak pieprz kajeński ma dosyć intensywny smak i również z uwagi na zawartość kapsaicyny pomaga podnieść temperaturę naszego organizmu. Oprócz tego wykazuje właściwości antynowotworowe, antybakteryjne oraz przeciwcukrzycowe. W skuteczny sposób obniża ponadto zbyt wysoki poziom cholesterolu we krwi, zapobiegając tym samym chorobom serca oraz miażdżycy. Idealnie nadaje się jako dodatek do sosów, marynat, a także potraw kuchni meksykańskiej oraz indyjskiej.
Rozmaryn
Z pewnością większość z nas tę zieloną przyprawę nie podejrzewałoby o rozgrzewające właściwości, jednak faktycznie tak właśnie działa. Z tego też powodu po wspomnianą przyprawę powinniśmy sięgać w szczególności wtedy, gdy dopadną nas nieprzyjemne objawy przeziębienia i grypy. Na jego bazie możemy wówczas przygotowywać rozgrzewające nalewki i napary, przyprawiając nim również zupy, potrawy z makaronu i jajek, mięsa, a także typowo wegetariańskie dania. Przy pomocy rozmarynu nasz organizm możemy jednak rozgrzać nie tylko poprzez wewnętrzne, ale również zewnętrzne działanie, wykorzystując przygotowany wcześniej wywar podczas kąpieli.
Goździki
Kolejną przyprawą w naszej rozgrzewającej apteczce powinny być goździki, które kojarzymy głównie z grzanym winem, jednak możemy dodawać je również do ciepłej herbaty, słodkich deserów, kompotów, marynat, pasztetów, a także do pieczonego i duszonego mięsa. Już sam korzenny zapach tej przyprawy sprawia, że od razu robi nam się cieplej, jednak oprócz działania rozgrzewającego goździki wykazują również szereg innych właściwości leczniczych. Wspomagają bowiem walkę z bólem głowy i nieprzyjemnymi objawami przeziębienia, pomagają obniżyć zbyt wysokie stężenie złego cholesterolu we krwi, a także eliminują nieprzyjemny zapach wydobywający się z naszych ust.
Anyż
Charakterystyczny smak anyżu nie każdemu może przypaść do gustu, jednak z uwagi na liczne właściwości lecznicze a przede wszystkim rozgrzewające działanie powinniśmy dać szansę tej niepozornie wyglądającej przyprawie. Anyż możemy wykorzystać przede wszystkim podczas przygotowywania różnego rodzaju przetworów, leczniczych i rozgrzewających nalewek, a także warzywnych i mięsnych potraw. Anyż stanowi również jeden ze składników rozgrzewającej herbaty korzennej, którą w szybki sposób możemy przygotować w domowym zaciszu. Oprócz jednej gwiazdki anyżu będziemy również potrzebować kilka ziarenek kardamonu i goździków, 2 plasterki świeżego imbiru, 10 g suszonej żurawiny, 2 plastry pomarańczy oraz jedną łyżeczkę czarnej herbaty. W dużym kubku musimy zaparzyć herbatę i gdy nabierze intensywnego koloru, musimy dodać do niej pozostałe składniki. Po kilku minutach, gdy herbata przejdzie aromatem przypraw, możemy ją wypić, delektując się niezwykłym smakiem i korzystając z jej rozgrzewających właściwości.
Katarzyna Pacwa
https://www.zdrowiebezlekow.pl/przyprawy-rozgrzewajace-nasz-organizm/?fbclid=IwAR2KGFhxu7AbsS9W816vFJgbUfL39MnebnWCPMa69JgLHd7ECUikCsD5pVo







