sobota, 13 września 2014

Najważniejsza relacja.

“Jaka jest Twoja relacja z chwilą obecną?” – pyta Eckhart Tolle w jednej ze swoich książek.
Jeśli uważasz ją za swojego wroga, nie zgadzasz się na nią, walczysz z nią – odwzajemni Ci tym samym. Twoje życie będzie polem walki. Taka jest Twoja chwila obecna i taka będzie Twoja przyszłość, która też składa się z chwil obecnych.
Zawsze bowiem jest tylko TERAZ.
Dla wczoraj, chwila obecna była przyszłością, z którą wiązałeś jakieś nadzieje: że będzie inna, lepsza, przyjemniejsza, bogatsza, zdrowsza.
A jaka jest?
Zawsze taka, jaką ją postrzegasz. Zawsze taka, jaki masz do niej stosunek. Do chwili obecnej, nie do przyszłości, która jawi się w Twojej głowie jak z bajki. Nie ma chwili przyszłej. Jest tylko teraźniejsza.
Kiedy dobrze się nad tym zastanowisz, przyznasz rację każdemu, kto mówi o wielkiej wadze relacji z chwilą obecną.
Życie jest lustrem. Stań dziś przed nim i zacznij wyzywać odbicie, które tam dostrzeżesz. To jest dokładnie to, co być może robisz każdego dnia, nie zgadzając się na to, co widzisz w każdej chwili obecnej swojego życia. Nie zmienisz swojego życia, przeklinając chwilę obecną, która jest jego częścią. Możesz je zmienić tylko wtedy, gdy tę chwilę pokochasz; gdy się na nią zgodzisz, zaakceptujesz, przyjmiesz, niezależnie od tego, w jakim przebraniu do Ciebie przychodzi.
Przemyśl to dobrze, zanim kolejny raz strzelisz focha, bo znów coś poszło niezgodnie z tym, czego się spodziewałeś, a dokładnie: czego spodziewał się Twój wszechwiedzący umysł.

http://takchcezyc.pl/zmiana-myslenia/najwazniejsza-relacja/#more-10850

czwartek, 4 września 2014

Piękny wiersz..przeczytajcie proszę.
Autora nie mogę odnaleźć.

Droga przez życie jest długa i trudna
Do tej pory myślałam,
Że idę sama przez ten smutek, ból i łzy.
Dzień był dniem klęsk, rozpaczy i bolesnych strat.
Jedynym oderwaniem od rzeczywistości był sen-
Błogi, miły i spokojny,
Lecz i tam potrafił dopaść mnie strach.
Próbowałam uciec przed mrokiem, który mą dusze pożerał.
Noce zlewały się z dniem.
Dni przeistaczały się w lata.
Lata zdawałyby się być wiecznością.
Błądziłam po świecie ze świadomością,
Że nikt nigdzie na mnie nie czeka,
Nikt mnie nie potrzebuje,
Ani nikomu na mnie nie zależy.
Już stałam na krawędzi życia i śmierci.
Nagle na mojej drodze pojawiłeś się Ty-Boże.
A wraz z Tobą pojawiła się światłość.
Wyciągnąłeś do mnie rękę z uśmiechem
I spojrzeniem pełnym miłości.
Ja nieufnie podałam Ci dłoń.
Nasz uścisk symbolizował przymierze.
To przymierze stało się początkiem nowego życia
- mojego życia.
Teraz jak narodzone niemowlę,
Czuję i wielbię świat, a świat to Ty.
Przeszłość minęła, nadeszły piękne dni.
Tamte wspomnienia
Zostały rzucone w wir zapomnienia,
Tworzą się nowe, wspanialsze.
Nie ma w nich żalu, smutku i rozczarowania.
Jest tylko radość, miłość, uczucie nadziei,
A przede wszystkim Ty.
Wielki, wspaniały - po prostu doskonały.
Zniszczyłeś mrok panujący od dawna w moim sercu.
Zasklepiłeś rany w mojej duszy.
Dałeś mi wiarę w człowieka.
Dałeś mi wiarę w sens życia..

poniedziałek, 1 września 2014

„Masz w sobie siłę i moc’’

                                                  Masz w sobie siłę i moc tysiąca słońc
By zmienić na lepsze siebie i swój świat
Wiary ci brakuje
Dlatego mocy tej nie wykorzystujesz
Ale potencjał w sobie masz
Jak uwierzysz że moc jest w tobie
To odblokujesz ją w sobie i zdziwisz się ogromnie
Jaka moc tkwi w tobie świadomej ludzkiej osobie
Więc rozwijaj świadomość w sobie
Byś świadomie i mądrze wykorzystał
Siłę i moc tkwiącą w tobie
Jak zmienisz siebie to zmienisz świat
Pozbywając go swoich ludzkich wad
I oto właśnie chodzi
Byś świadomość mocy w sobie budził
Byś pozbywał się wad i na lepsze zmieniał świat
Molekułka

http://molekulka.blog.onet.pl/2013/03/20/masz-w-sobie-sile-i-moc/