Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Ocet jabłkowy - leczy. Truskawkowy - odmładza.


Ocet jabłkowy - leczy. Truskawkowy - odmładza
Drodzy Fani,
Wśród wielu pytań odnośnie poprzedniego artykułu są takie, które muszę skomentować, ponieważ dotyczą przepisów zamieszczonych w moich książkach.
Pytanie: „Panie Michale, w internecie można spotkać przepis, w którym na wzmocnienie odporności radzi się pić sok z cytryny w połączeniu z octem jabłkowym. Co Pan o tym sądzi? Serdecznie pozdrawiam, Monika”
Pani Monice i innym zainteresowanym odpowiadam, że nie słyszałem o takiej kuracji. Ocet jabłkowy i sok z cytryny to dwie substancje o różnych chemicznych właściwościach i każda z nich posiada własne wartości, a połączone ze sobą – tracą je. Obawiam się, że podczas trawienia pomiędzy nimi i żołądkiem może powstać „konflikt interesów”. Proszę sobie wyobrazić, że zatankowaliśmy samochód zarówno benzyną jak i olejem napędowym. Dla każdego silnika taka mieszanka jest „niebezpieczna”, mogę domniemać, że żołądek również nie jest w stanie „wytrzymać” połączenia octu z sokiem z cytryny, podobnie jak świeżego mleka z kiszonymi ogórkami, wina z piwem itd., … ale to tylko moja opinia. Przy okazji octu jabłkowego chcę poruszyć jeszcze jedną kwestię. Mianowicie, niektórzy Fani narzekają, że smarowali octem jabłkowym żylaki, bolące kolana, lub pili go, aby schudnąć i nie przyniosło to oczekiwanego efektu. Na moje pytanie skąd pochodził ocet, odpowiedź przeważnie brzmiała, że kupili w sklepie. Jak już kiedyś pisałem, chemia jest nauką ścisłą, ale bardzo zawiłą. Trudno jest dostrzec to, czego nie widzimy. Zawiłość tę przemysł spożywczy czasami „sprytnie” wykorzystuje, a ocet jabłkowy nie jest wyjątkiem. Jak sama nazwa wskazuje, ocet jabłkowy powinien być otrzymywany z jabłek. Proces ten jest drogi i czasochłonny, ponieważ na początku, z jabłek należy wytworzyć wino, a później przy pomocy fermentacji bakterii octowych powstaje z niego ocet. Tak powinno być, ale czasami nie jest… Szybciej i taniej jest wyprodukować z kukurydzy, ziemniaków itp. spirytus, a następnie, „po kilku reakcjach chemicznych otrzymać ocet”. Z właściwościami leczniczymi octu jabłkowego (własnej roboty), taki produkt ma niewiele wspólnego, nadaje się jedynie do potraw i sałatek. Natomiast na żylaki, bolące kolana itp. nie pomoże.  Dlatego w książce podałem przepis na własnoręczną „produkcję” octu z jabłek. A więc wniosek moi drodzy jest prosty – do celów „leczniczych” radzę ocet jabłkowy zrobiony domowym sposobem. Dopóki nie ma jabłek ocet „sklepowy” możemy wykorzystać do produkcji octu z truskawek, który jest bardziej łagodny w smaku, ma piękny kolor i na dodatek subtelną „truskawkową nutkę” J
Może być wykorzystywany, jako środek sprzyjający redukcji tkanki tłuszczowej, dlatego wystarczy pić 3-4 razy dziennie (godzinę po posiłku) po 1 szklance wody z dodatkiem 2 łyżeczek octu truskawkowego. Dzięki bogatemu składowi chemicznemu należy do środków, które podtrzymują prawidłową równowagę kwasowo – zasadową w organizmie tym samym znacznie wzmacniając odporność. Ocet truskawkowy, jako dodatek do maseczek kosmetycznych na bazie owoców, m.in. truskawek, odmładza, regeneruje, nawilża i odżywia cerę.
Można spotkać różne przepisy na przygotowanie octu truskawkowego, przeważnie zachowuje się proporcje 1:1 (np.: 300 g truskawek, 300 g octu jabłkowego)  podaję przepis, z którego ja korzystam:
1. Truskawki umyć, wysuszyć, usunąć szypułki. Pokroić na połówki lub ćwiartki i wypełnić słoik 1L do ¾ pojemności. Zalać truskawki szklanką octu jabłkowego (200-250 ml). Zakryć pokrywką i odstawić na 4-6 godzin.
2. Przełożyć zawartość słoika do emaliowanego garnuszka, dodać 2 łyżki cukru, wymieszać a truskawki lekko rozgnieść. Garnuszek postawić na piecu, doprowadzić do wrzenia i gotować (bez pokrywki) na małym ogniu przez 10-12 minut (2-3 razy przemieszać w trakcie gotowania). Odstawić na 2-3 godziny pod pokrywką a następnie przecedzić przez drobne sitko lub gazę i przelać do butelki. Przechowywać w ciemnym miejscu, w temperaturze pokojowej.
Zamykając ostatecznie temat octu jabłkowego, chciałbym przypomnieć o jego leczniczej mocy. Wiem, że jeszcze nie ma tegorocznych jabłek, ale niebawem będą.  W internecie można znaleźć różne przepisy na jego produkcję, na końcu artykułu podam ten, z którego korzystam.
Lecznicza moc octu jabłkowego
O jabłkach i ich korzystnym wpływie na zdrowie wiadomo od czasów starożytnych.
„Każdego dnia zjedz jabłko, a nie będziesz potrzebował lekarza” – to angielskie powiedzenie jest znane każdemu.
Chciałbym podać kilka skutecznych przepisów, za pomocą, których możemy wykorzystać „leczniczą moc” jabłek, które przekazały octowi jabłkowemu, ale podkreślam, że właściwości lecznicze posiada tylko ocet zrobiony domowym sposobem.
Skład chemiczny:
W occie znajduje się około 60 związków organicznych, pektyny, enzymy, 16 aminokwasów, witaminy: A, B1, B2,B6, C, E, P oraz beta – karoten. Kwasy organiczne: octowy, jabłkowy, cytrynowy itd., minerały: potas, sód, wapń, krzem, magnez, żelazo, fosfor, miedź, siarka, jod.
Właściwości:
Niszczy chorobotwórcze bakterie w układzie pokarmowym, skuteczny przy infekcjach układu moczowego, łagodzi i likwiduje objawy dny moczanowej i RZS, reguluje poziom cholesterolu, wzmacnia naczynia krwionośne, redukuje tkankę tłuszczową, co wspomaga odchudzanie, poprawia kondycję fizyczną i układu immunologicznego. Jest bardzo skutecznym środkiem utrzymania prawidłowej, kwasowo zasadowej równowagi organizmu.
Ocet jabłkowy stosowany jest zewnętrznie i wewnętrznie.
Stosowanie zewnętrzne:
*Półpasiec:
Należy smarować nierozcieńczonym octem bolące miejsca 4-5 razy dziennie, jeśli chory budzi się z powodu bólu w nocy to wtedy również można smarować (2-3 razy). Stosując tę terapię, dolegliwość zazwyczaj ustępuje w ciągu tygodnia.

*nocna potliwość:
przed snem natrzeć skórę octem jabłkowym.

*oparzenia:
zwilżyć wacik octem jabłkowym i przyłożyć na poparzone miejsca. Spowoduje to złagodzenie bólu i zapobiegnie tworzeniu się blizn.

*żylaki:
Nasączyć wacik octem i posmarować żylaki. Po wyschnięciu, miękką gąbką delikatnie „gładzić” żylak po jego długości, od dołu do góry przez 2-3 minuty. Kurację stosować rano i wieczorem przez długi okres czasu. Oprócz tego należy pić ocet jabłkowy - 2 łyżeczki octu na szklankę wody, 2 x dziennie na 15 minut przed posiłkiem.

*stan podgorączkowy (szczególnie u dzieci)
Ocet jabłkowy rozcieńczyć przegotowaną, ciepłą wodą w proporcji 4:1. Nasączyć płynem skarpetki i założyć na nogi. Owinąć folią (np. woreczkiem śniadaniowym itp.) i założyć na folię suche skarpety bawełniane. Po upływie 20-30 minut temperatura powinna spadać.

Stosowanie wewnętrzne:
*odchudzanie:
Łagodny środek wspomagający zrzucanie wagi. Dodatkowa zaleta – wpływa na redukcję „oponki” w okolicy brzucha.
Do szklanki ciepłej, przegotowanej wody, dodać dwie łyżeczki octu + szczyptę soli. Wymieszać i pić 2-3 x dziennie, 10 minut przed posiłkiem. Przy codziennym stosowaniu, przez dłuższy okres czasu, powinno nastąpić zmniejszenie wagi.

*obfite miesiączki, hemoroidy, krwotoki z nosa:
do szklanki przegotowanej wody dodać 2 łyżeczki octu jabłkowego. Pić raz dziennie, na czczo.

*łzawienie oczu:
Do szklanki przegotowanej wody dodać 1 łyżeczkę octu + 1 kroplę jodyny i wymieszać. Pić raz dziennie przez 2 tygodnie. Po upływie tego czasu pić 2 razy w tygodniu (osoby z nadczynnością tarczycy nie powinny dodawać jodyny)

*Choroby stawów:
Kuracja pomocna przy takich dolegliwościach jak: artretyzm, dna moczanowa, reumatoidalne zapalenie stawów itp.
Stosowanie:
Przyjmować 2 x dziennie, w trakcie posiłków po 4-5 łyżeczek nierozcieńczonego octu jabłkowego. Uwaga, najlepiej kurację stosować nie krócej niż 21 dni, wtedy powinna nastąpić znaczna poprawa: zmniejszą się bóle, stawy staną się bardziej elastycznie, zniknie „chrupanie”)

*nadciśnienie:
Do szklanki przegotowanej wody dodać 2 łyżeczki octu jabłkowego + łyżeczkę miodu. Dobrze wymieszać i pić rano na czczo oraz wieczorem, dwie godziny po ostatnim posiłku. Stosować dłuższy okres czasu. Ciśnienie krwi powinno się obniżyć, ale jednak warto wiedzieć, że jedną z głównych przyczyn podwyższonego ciśnienia jest zbyt małe spożycie wody (należy pić 40 ml na 1 kg masy ciała)

*ból głowy typu migrena:
Do garnuszka nalać 1/2 szklanki octu jabłkowego + 1/2 szklanki przegotowanej wody, wymieszać i postawić na małym ogniu. Kiedy roztwór zagotuje się, garnuszek zdjąć i wdychać parę powoli – 75 razy (inhalacja). Jeżeli ból głowy nie minie całkowicie, to na pewno osłabnie.

Przygotowanie octu jabłkowego
  1. Jabłka (nieobrane ze skórki) umyć, wysuszyć i wraz z gniazdami nasiennymi „przekręcić” przez maszynkę do mięsa lub zmielić w blenderze
  2. Otrzymaną masę włożyć do emaliowanego lub szklanego naczynia z szeroką szyjką, dodać ciepłej, przegotowanej wody (1 litr wody na 800 g jabłek) + 100g miodu + 10g drożdży winiarskich + 20g podsuszonego razowego chleba.
  3. Zakryć naczynie i odstawić do fermentacji w ciepłym miejscu, najlepiej w temperaturze 20-25 stopni.  (fermentacja zachodzi lepiej, gdy szyjka naczynia jest jak najszersza). W ciągu pierwszych 10 dni zawartość naczynia należy codziennie przemieszać drewnianą łyżką.
  4. Po upływie 10 dni zawartość naczynia przecedzić przez gazę lub lnianą ściereczkę. Otrzymany sok ponownie przefiltrować i przelać do naczynia z szeroką szyjką.
  5. Do otrzymanego soku należy dodać miód wg proporcji: na 1L soku, 80g miodu, wymieszać drewnianą łyżką do całkowitego rozpuszczenia.  
  6. Naczynie przykryć gazą i postawić w temperaturze pokojowej (20-25°C).
Ocet jest gotowy w momencie, gdy płyn stanie się klarowny. W zależności od gatunku jabłek, miodu oraz wody, zwykle trwa to 40-60 dni. Klarowny płyn ściągnąć z nad osadu przy użyciu rurki, przefiltrować i przelać do butelki. Szczelnie zamknąć (korek można zalać woskiem) i przechowywać w chłodnym miejscu. Otrzymany ocet można wykorzystywać zgodnie z powyższymi przepisami, a także, jako dodatek do surówek i innych potraw.
Życzę zdrowia
Wasz Michał Tombak

http://michaltombak.pl/blog/50-ocet-jablkowy-leczy-truskawkowy-odmladza.html


czwartek, 9 listopada 2017

Co zobaczyłeś jako pierwsze?

To, co jako pierwsze zauważysz na tym zdjęciu, ujawnia twój głęboko zakorzeniony strach.

Co zobaczyłeś jako pierwsze?

1. Mała dziewczynka.

Jeśli jako pierwszą zobaczyłeś dziewczynkę oznacza to stłumione emocje z dzieciństwa.
Jest wiele momentów w dzieciństwie, które mogą wpłynąć na ciebie tak, by wywołać w twoim dojrzałym życiu lęki, kompleksy, uzależnienia, nieuzasadnione pragnienia.
Relacja z matką jest kluczowa dla rozwoju emocjonalnego. Jeśli dziecko spędzało zbyt dużo czasu z dala od przykładu matki lub gdy matka nie poświęcała dziecku uwagi, możliwe jest, że podłożem naszego życia jest ciągły strach.
W ten sposób dziecko pielęgnuje lęk, którym podszyte są wszystkie decyzje i na którym opiera się cała odpowiedzialność.
Prawda jest taka, że trauma nie musi być wypielęgnowana w dzieciństwie. Może to się zdarzyć podczas ciąży, połogu czy w okresie niemowlęcym.

2. Motyl.

Motyl jest zwykle kojarzony pozytywnie. Jest jednak głębokie podświadome znaczenie tego symbolu.

Według marzeń sennych motyl jest oznaką szans i początków.

Świetlisty, kolorowy motyl to znak dobrej nadziei, nowych życiowych dróg. Jednak ciemny motyl oznacza niewykorzystane możliwości.

Duchowe znaczenie motyla to przewożenie dusz życie po życiu. Łączy to motyla ze światem zmarłych.
Jeśli najpierw ujrzałeś motyla, prowadzi to do strachu głównie przed śmiercią. Może chodzić też o strach przed brakiem życia, inną stroną życia, utratą szansy.

3. Truskawka.

Truskawka nierzeczywistej wielkości pośrodku obrazka tak naprawdę odzwierciedla serce. Truskawka od zawsze kojarzy się z miłością. W zasadzie nawet lepiej reprezentowałabym ból wynikający z miłości.
Istnieje nawet legenda, która mówi, że z powodu śmierci Adonisa bogini Wenus nie mogła przestać płakać, toteż każda jej łza, która spadła na ziemię, zrodziła truskawki.
Jeśli spojrzałeś na truskawkę w pierwszej kolejności to znaczy, że twój strach mieści się w sercu. Największe jego źródło ma więc związek z uprzedzeniem do miłości.
To, co w dzieciństwie widzieliśmy pomiędzy rodzicami, ich okazywanie uczuć między sobą, miało wpływ na nasze podejście do czegoś tak pięknego jak miłość. Czasem jednak może się zdarzyć, że nasze opieranie się miłości wynika z brutalnie złamanego serca we wcześniejszym związku.

4. Pająk.

Ludzie często boją się pająków. To taki mechanizm wypracowany w człowieku poprzez ewolucję, który dał nam dodatkową uważność na te małe zagrożenia, które nas otaczają.
Jednakże pająk mówi o tym, że boimy się, że nasze otoczenie nie jest bezpieczne.
Jeśli zobaczyłeś najpierw pająka to oznacza, że nie umiesz czuć się do końca bezpieczny w swoim środowisku.
Zawsze patrzysz na szczegóły i szukasz czegoś, co jest nie tak. Wyszukujesz niebezpieczeństwa nawet w najbezpieczniejszym miejscu. Przez to ciągłe skupianie się na zagrożeniu omijają cię najpiękniejsze chwile i zwykle zbytnio analizujesz plany. Bywa że mierzysz się z napadami lęku i paniki.
Podświadomy strach przed niebezpieczeństwem może mieć związek z nadaktywnym ośrodkiem mózgowym w połączeniu z bojaźliwym zachowaniem. Być może wychowywałeś się wśród ludzi, którzy wiele się martwili, a być może jest to lęk, który sam w sobie wypracowałeś.

5. Drzewa.

Drzewo jest silnym psychologicznym symbolem. Jednym z najlepszych testów psychoanalitycznych polega na zaobserwowaniu jak dana osoba rysuje drzewo na kartce papieru.
Drzewo to symbol korzeni. Dwa drzewa tworzące most zwykle oznaczają, że wewnątrz nas samych jest konflikt, którego nie jesteśmy gotowi rozwiązywać. Emocjonalny rozłam, którego nie damy rady złączyć.
Jeśli spojrzałeś na drzewa to znaczy, że największym źródłem twojego strachu jest podświadomy emocjonalny podział. Boisz się zaakceptować do końca niektóre części siebie samego. Budujesz więc swoją tożsamość wokół tego cienia.
Większość z nas zna dobrze swoje wątpliwości i wahania. Jednak zupełnie inaczej to wygląda, gdy ktoś nam o nich głośno powie.
Właśnie dlatego, najlepiej się z kimś skonsultować i usłyszeć zdanie kogoś z zewnątrz; zobaczyć inną perspektywę.
Stanąć twarzą w twarz z własnym lękiem oznacza naprawdę dużo siły.

6. Misie.

Przytulając swojego misia dzieci zawsze odnajdują komfort. To takie dobre wyjście i ucieczka dla każdego dziecka. Miejsce ciepła, zrozumienia, bezpieczeństwa.
To właśnie symbolizuje miś – przyjaciela, który bezwarunkowo rozumie, jest ciepły i pełen miłości. Jeśli strach się pojawia, dziecko przytula misia. To naturalny odruch.
Na tym obrazku misie są trochę inne. Fakt, że zobaczyłeś je jako pierwsze ujawnia coś interesującego. Boisz się bać.
Strach, który płynie z podświadomości prawdopodobnie wynika z doświadczeń z dzieciństwa, w których właśnie się bałeś i nie miałeś nawet misia, który by cię uspokoił.
To doświadczenie zapadło ci głęboko w pamięć i dlatego starasz się uniknąć strachu za wszelką cenę. Nie chcesz być sam i bez pomocy. Możliwe, że boisz się samotności i nie ufasz innym.

http://warsztatdobregoslowa.com.pl/strach-obrazek/