Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekło. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 lipca 2020
Zanurzyłem się w horrorze własnej rozpaczy i samotności.
W CIEMNOŚCI
Zanurzyłem się w horrorze własnej rozpaczy i samotności.
I tam znalazłem ją, tą jedyną szczególną osobę, której zawsze szukałem.
ZNALAZŁEM SIEBIE, NIE INNEGO, ALE SIEBIE SAMEGO.
Znalazłem swoje pyszne serce, własną szokującą bezbronność, moją rozkoszną wrażliwość na noc i moją dziwną miłość do łamania.
Znalazłem tego, którego zawsze bolało, tego doskonałego, tutaj ze mną, w każdej chwili.
Znalazłem tego boskiego, miłosiernego, oddychającego ze mną, widzącego to, co widzę, czującego to, co czuję i wiedzącego to, co wiem...
A gdy wątpię, ona wątpi ze mną, znalazłem ją w ciemności.
W tej czarnej jak smoła, w końcu przeniknęła mnie moja najgłębsza wiedza.
Wypełniłem siebie i zostałem wypełniony w zamian, wypełniłem siebie w sobie i jestem cały, przez cały czas.
W poszukiwaniu byłem podzielony, rozdarty, ale w tej reszcie, w tej miłosiernej i erotycznej pustce, jestem w końcu wolny.
Poślubiłem się w ciemności i ślub nigdy nie może być złamany, bo nawet złamanie jest ślubem.
Nie obawiaj się wewnętrznego piekła, moja miłości.
Obrzydliwe i zdziczałe stworzenia, bezbożne potwory leżące w oczekiwaniu, TO TYLKO TY W PRZEBRANIU.
Twój najgłębszy ból i uraz sprowadzą cię tylko do domu, a wszystkie twoje poszukiwania doprowadzą cię tylko z powrotem do szukającego.
Lekarstwo na ból jest właśnie tutaj, w bólu.
A TY UCIEKAŁEŚ OD TEGO, CO CHCESZ, SZUKAJĄC TEGO, CZYM JUŻ JESTEŚ.
I dlatego jesteś tak wyczerpany, ale nawet twoje wyczerpanie zawiera ślub.
Więc odpocznij, moja droga, odpocznij i zaryzykuj ból.
Jeff Foster
Etykiety:
bezbronność,
ból,
ciemność,
horror,
Jeff Foster,
las,
miłość,
nadzieja,
natura,
odpoczynek,
piekło,
potwory,
rozpacz,
smoła,
ślub
wtorek, 26 lutego 2019
NIE PODTRZYMAM ILUZJI TWOJEGO CIERPIENIA.
Oskarż mnie o bezduszność ale, nie zatopię się z Tobą w Twoim smutku, by zatracić się w morzu cierpienia.
Zamiast tego, powiem Ci - smutek to stan, którym nie jesteś, smutek to stan z którego możesz zrezygnować.
Mogę wejść z Tobą w najgłębszy smutek, towarzyszyć Ci na dnie piekła, ale tylko po to by pokazać Ci, że nim nie jesteś.
Z przyjemnością poprowadzę Cię w głębiny cierpienia, zwątpienia i beznadziei, ale tylko po to, by pokazać Ci iluzję tych stanów.
Wejdę z Tobą w bagno Twoich lęków, ale tylko po to by na ich dnie, zasiać z Tobą ziarno odwagi.
Usiądę z Tobą w środku chaosu, przytrzymam Cię za rękę, byś zobaczył, że jesteś spokojem w oku cyklonu, niezmiennością w środku szaleństwa. Poczekamy , przeczekamy i wyjdziemy tacy jak weszliśmy nienaruszani i niewinni.
Oskarż mnie o bezduszność ale nie podtrzymam Twojej iluzji.
Masz do mnie żal, że widzę Cię poza cierpieniem?
Masz do mnie pretensje, że wiem iż jedynie sekunda dzieli Cię od tego byś zaufał miłości?
Jestem miłością - zaufaj mi.
Grafika: Light by lorency
Źródło: https:// www.deviantart.com/lorency/ art/Light-91138067
Zamiast tego, powiem Ci - smutek to stan, którym nie jesteś, smutek to stan z którego możesz zrezygnować.
Mogę wejść z Tobą w najgłębszy smutek, towarzyszyć Ci na dnie piekła, ale tylko po to by pokazać Ci, że nim nie jesteś.
Z przyjemnością poprowadzę Cię w głębiny cierpienia, zwątpienia i beznadziei, ale tylko po to, by pokazać Ci iluzję tych stanów.
Wejdę z Tobą w bagno Twoich lęków, ale tylko po to by na ich dnie, zasiać z Tobą ziarno odwagi.
Usiądę z Tobą w środku chaosu, przytrzymam Cię za rękę, byś zobaczył, że jesteś spokojem w oku cyklonu, niezmiennością w środku szaleństwa. Poczekamy , przeczekamy i wyjdziemy tacy jak weszliśmy nienaruszani i niewinni.
Oskarż mnie o bezduszność ale nie podtrzymam Twojej iluzji.
Masz do mnie żal, że widzę Cię poza cierpieniem?
Masz do mnie pretensje, że wiem iż jedynie sekunda dzieli Cię od tego byś zaufał miłości?
Jestem miłością - zaufaj mi.
Grafika: Light by lorency
Źródło: https://
piątek, 7 sierpnia 2015
Czym jest niebo i piekło? (przypowieść zen).
Potężny, groźny samuraj przyszedł do pustelni i odezwał się głosem
nieznoszącym sprzeciwu: „Mnichu! Chcę się dowiedzieć czym jest niebo i
piekło!”
Drobny, starszy mnich podniósł głowę i spojrzał w górę na olbrzymiego samuraja, roześmiał się i krzyknął: „Ciebie?! Ciebie mam uczyć o niebie i piekle?! Ciebie nie da się niczego nauczyć! Śmierdzisz, jesteś brudny, twoja zbroja jest pordzewiała, przynosisz wstyd innym samurajom… Wynocha z mojej pustelni, nie mogę twojego widoku i smrodu!”
Samuraj wpadł w gniew, cały się zaczął trząść, poczerwieniał, zaniemówił ze złości. Sięgnął w stronę miecza, z zamiarem zgładzenia mnicha.
„To jest piekło!” – powiedział mnich spokojnie.
Wojownik zmienił się w okamgnieniu. Poczuł się głęboko poruszony współczuciem drobnego mnicha i jego poświęceniem, wszak zaryzykował własne życie, by pokazać mu czym jest piekło. Rozluźnił się, odłożył miecz, całkowicie się uspokoił, czuł wdzięczność.
„A to jest niebo” – dodał mnich.
(zasłyszane, przypowieść z tradycji zen)
http://maciejwielobob.pl/2015/01/przypowiesc-zen/
Drobny, starszy mnich podniósł głowę i spojrzał w górę na olbrzymiego samuraja, roześmiał się i krzyknął: „Ciebie?! Ciebie mam uczyć o niebie i piekle?! Ciebie nie da się niczego nauczyć! Śmierdzisz, jesteś brudny, twoja zbroja jest pordzewiała, przynosisz wstyd innym samurajom… Wynocha z mojej pustelni, nie mogę twojego widoku i smrodu!”
Samuraj wpadł w gniew, cały się zaczął trząść, poczerwieniał, zaniemówił ze złości. Sięgnął w stronę miecza, z zamiarem zgładzenia mnicha.
„To jest piekło!” – powiedział mnich spokojnie.
Wojownik zmienił się w okamgnieniu. Poczuł się głęboko poruszony współczuciem drobnego mnicha i jego poświęceniem, wszak zaryzykował własne życie, by pokazać mu czym jest piekło. Rozluźnił się, odłożył miecz, całkowicie się uspokoił, czuł wdzięczność.
„A to jest niebo” – dodał mnich.
(zasłyszane, przypowieść z tradycji zen)
http://maciejwielobob.pl/2015/01/przypowiesc-zen/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

