Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamięć komórkowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamięć komórkowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2025

Miłość jest najpotężniejszą siłą, jaka istnieje.

Czasem czujemy w sobie głęboki żar: gniew, złość, urazę – często właśnie do tych, którzy są nam najbliżsi: do rodziców.
Nie każdy z nas miał ciepłe, bezpieczne, pełne miłości dzieciństwo.

Być może jako dziecko doświadczałeś lęku, samotności, krzyku, chłodu emocjonalnego, a może nawet przemocy.
Wtedy samo wspomnienie dzieciństwa potrafi wywołać w ciele napięcie, niepokój i wewnętrzny chłód.

Naturalnie obwiniamy za to rodziców.
Ale prawda jest często bardziej złożona: oni również byli kiedyś dziećmi.
Często sami zostali zranieni przez swoich rodziców – naszych dziadków.
Destrukcyjne wzorce potrafią ciągnąć się przez całe pokolenia… aż do momentu, kiedy pojawi się ktoś, kto ma w sobie wystarczająco dużo świadomości, by je przerwać.

Czasem tym kimś jesteś właśnie Ty.

To wciąż nie wszystko.
Wiele traum i emocjonalnego bólu jest zapisane w naszej pamięci komórkowej, w rodzie, w polu, które nosimy w sobie. Nasi przodkowie naprawdę wiele przeszli: wojny, głód, choroby, niesprawiedliwość, osobiste dramaty…
To lista, która właściwie nie ma końca.
Każdy człowiek z rodu to osobna historia bólu i pragnienia miłości.

Dlatego tak często – zupełnie nieświadomie – krzywdzimy siebie nawzajem, powielając to, co narastało przez dziesiątki, a czasem setki lat. I jednocześnie nie potrafimy uwolnić się od własnego bólu.

Zamiast osądzać, możesz zrobić coś innego:
okazać zrozumienie swoim rodzicom, ale przede wszystkim – sobie.

To właśnie poprzez zrozumienie, współczucie i życzliwość zaczyna otwierać się serce.
A gdy serce się otwiera, możliwe staje się prawdziwe uzdrowienie relacji – z rodzicami, z rodem, ale też z samym sobą.

Bo Miłość jest najpotężniejszą siłą, jaka istnieje.

 

Piotr Bracichowicz


środa, 29 stycznia 2014

Kod Uzdrawiania

Na podstawie książki Kod Uzdrawiania – L. Alexander, J. Ben
Jest to propozycja pracy uzdrawiającej z pamięcią komórkową. Nasze komórki przechowują informacje poczynając od narodzin, aż do chwili obecnej. I właśnie ta pamięć jest odpowiedzialna za to, że nasz organizm reaguje na pozornie proste sytuacje właśnie stresem lub innymi trudnymi emocjami, które z czasem mogą objawić się chorobami natury fizycznej czy psychicznej. Na szczęście tą „pamięć komórkową” można wymazać, albo chociaż unieszkodliwić. Do tego celu służy właśnie Kod Uzdrawiania. Ta prosta technika to sekwencja 4 pozycji, w których wykorzystuje się własną energię zgromadzoną w palcach obu rąk poprzedzone modlitwą. Metoda jest krótka, niekłopotliwa i co najważniejsze, działa! Może znajdą się osoby, które zaprzeczą, że nic nie czują i nic się nie zmienia, ale tak bywa w wielu przypadkach, kiedy podświadomie człowiek nie chce uzdrowienia i ucieka od bycia wolnym od problemów. W wielu przypadkach nie tylko tych opisanych w książce, dzieje się wiele dobrego i zmiany widać gołym okiem, czasem szybciej czasem trzeba cierpliwości i zaufania. W podanej modlitwie w miejsce kropek mówimy nasz problem, który chcemy uzdrowić, nieważne czy duchowy, czy fizyczny, zdrowotny, emocjonalny. Do uzdrawiania zasiadamy wyciszeni i skupieni, może w tle płynąć muzyka relaksacyjna. Najlepsza jest pozycja siedząca. Czubki palców składamy ze sobą i trzymamy ukierunkowane na punkty w odległości około 20cm w 4 punktach na głowie – kolejno:
face-for-healing-code
  1. Punkt zwany 3 okiem – środek między brwiami /30sekund
  2. Punkt na kości gnykowej (jabłko Adama) /30sekund
  3. Punkty przy kątach żuchwy blisko płatków usznych / 30 sekund
  4. Punkty nad uszami (okolica kości skroniowej i szwu łuskowego jak na filmie) /30sekund

http://dotykzycia.pl/kody-uzdrawiania/