Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pułapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pułapka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2023

„TO TEŻ MINIE"

 

Pewnego razu król zwrócił się do dwóch mędrców: "Mam pierścień z jednym z najdroższych diamentów na świecie i chcę ukryć pod tym diamentem wiadomość, która może być przydatna w krytycznych sytuacjach. Chcę ofiarować ten pierścień moim spadkobiercom, by wiernie im służył. Jaka wiadomość powinna się tam waszym zdaniem znaleźć? Musi być bardzo krótka, aby zmieściła się w pierścieniu".
Mędrcy umieli pisać długie traktaty, ale nie potrafili wyrazić się w jednym krótkim zdaniu. Myśleli i myśleli, ale niczego nie wymyślili.
Król podzielił się swoim smutkiem i rozczarowaniem z wiernym starym sługą, który wychował go od niemowlęctwa i był częścią rodziny.
Starzec powiedział:
„Nie jestem mędrcem, nie mam wykształcenia, ale znam takie przesłanie. Przez wiele lat spędzonych w pałacu spotkałem wiele osób. Kiedyś służyłem mistykowi, którego zaprosił twój ojciec i to on dał mi taką wiadomość. Proszę, nie czytaj jej teraz. Zapiszę ją i umieszczę w twoim pierścieniu. Odczytaj ją dopiero, gdy znajdziesz się w sytuacji bez wyjścia.
Król posłuchał starego sługi.
Po pewnym czasie wrogowie zaatakowali kraj. Król przegrał wojnę. Uciekał na koniu ścigany przez napastników. Był sam, jego wrogów było wielu. Dotarł do końca drogi. Przed nim znajdował się już tylko ogromny, głęboki klif. Wiedział, że jeśli tam spadnie - zginie. Nie mógł już też zawrócić, ponieważ zbliżali się jego wrogowie. Słyszał już stukot kopyt ich koni. Był w pułapce, w sytuacji bez wyjścia, w całkowitej rozpaczy.
Wtedy przypomniał sobie o pierścieniu. Otworzył go i znalazł słowa: "TO TEŻ MINIE".
Po przeczytaniu wiadomości poczuł nagle, że wszystko wokół cichnie. Najwyraźniej prześladowcy zgubili się i podążyli w złym kierunku. Nie słyszał już ich koni..
Król był pełen wdzięczności dla sługi i nieznanego mistyka. Słowa były mocne. Zamknął pierścień i wyruszył w drogę. Wkrótce zebrał potężną armię i wrócił do lat swojej świetności.
Dzień, w którym powrócił do pałacu wyprawiono wspaniałe święto, ucztę dla całego świata - ludzie kochali swojego króla. Król był szczęśliwy i dumny. Zapomniał o swoim pierścieniu i informacji w nim zawartej.
Wtedy podszedł do niego stary sługa i powiedział cicho: „Nawet w tej chwili spójrz ponownie na wiadomość”.
Król powiedział: „Teraz jestem zwycięzcą, ludzie świętują mój powrót, nie jestem zrozpaczony, nie jestem w beznadziejnej sytuacji”.
„Posłuchaj starego sługi - przesłanie działa nie tylko w chwilach, gdy wszystko jest źle, ale także w momentach zwycięstwa”.
Król otworzył pierścień i przeczytał:
„TO TEŻ MINIE".
I znowu poczuł, jak ogarnia go cisza, chociaż był pośród hałaśliwego tańczącego tłumu. Jego duma zniknęła. Zrozumiał wiadomość. Był mądrym człowiekiem.
A potem starzec powiedział do króla; „Czy pamiętasz wszystko co ci się przydarzyło? Nic i żadne uczucie nie jest trwałe. Tak jak noc zmienia dzień, tak chwile radości i rozpaczy przeplatają się nawzajem. Zaakceptuj je jako naturę rzeczy, jako część życia ”.

♡ Przypowieść z Kursu 21 dni obfitości
Foto Animal Favorite photo

piątek, 28 lipca 2017

INDIAŃSKA LEGENDA O POCHODZENIU ŁAPACZA SNÓW.


Dawno temu, gdy świat był jeszcze młody, starzec szaman z plemienia Lakota przebywając wysoko w górach, miał wizję. W wizji tej Iktomi, wielki Szaman i Nauczyciel Mądrości, stał przed nim w postaci pająka. Iktomi przemawiał do niego w Języku Najświętszym.

Podczas rozmowy Iktomi podniósł obręcz wierzbną starca, do której były uczepione pióra, koraliki, futro i koński włos i zaczął pleść w niej pajęczynę. Iktomi opowiadał o cyklach życia, o tym, że zaczynamy życie będąc dziećmi, po przejściu dzieciństwa wyrastamy, po czym zazwyczaj starzejemy się i znów potrzebujemy opieki, jak dzieci.

W każdej chwili życia otacza nas wile sił. Niektóre z nich są szkodliwe, a inne na odwrót - mogą pomóc. Jeśli będziesz nasłuchiwał sił dobrych, otworzysz się i będziesz zmierzać w ich kierunku, one chętnie ci pomogą. Lecz jeśli wybór twój okaże się nieprawidłowym możesz trafić w pułapkę i ucierpieć, siły te mogą wytrącić cię z Harmonii Naturalnej, zaburzając ją. Tak mówił Iktomi, plotąc pajęczynę. Gdy skończył opowieść, podał szamanowi obręcz i powiedział: jeśli zaufasz Duchowi, pajęczyna będzie zatrzymywać dobre pomysły, a złe będą przechodzić przez dziury.

Stary szaman przekazał tę wizję swojemu narodowi. Od tej pory wielu Indian wieszało nad swoim łóżkiem łapacze snów, żeby oczyścić sny i wizje. Dobre zaczepiają się o pajęczynę i przechodzą do ludzi, złe oddzielają się od snów, przechodząc przez dziury w środku pajęczyny, przestając być częścią ludzkiego życia.

Znalezione w internecie

💙💙

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Metoda transformacji.

Czy czasem targają Tobą natrętne myśli i emocje? Próbujesz wtedy stosować różne znane Ci metody relaksu oraz ich powierzenia, ale bezskutecznie? Nawet Dalajlama przyznał kiedyś, że nachodzą go złe myśli, jednak on je obserwuje. Kiedy jednak te myśli wyskoczą nagle jak lawa z wulkanu i zaleją gładką taflę samoświadomości, gdy wiesz, że jeśli nie postąpisz umiejętnie następnego dnia, czekają Cię niemiłe konsekwencje, przydaje się coś mocniejszego.
Polecam metodę mogącą posłużyć uzdrowieniu wszelkich sytuacji, oczywiście przy założeniu, że z tymi zdarzeniami skonfrontujesz się w życiu codziennym – kiedy trzeba, przeprosisz, porozmawiasz, zadzwonisz; udasz się, gdzie trzeba; zakończysz to, co rozpocząłeś albo odetniesz się od tego, co Cię blokowało. Oto ona:
1. Prawdziwie tego chciej – rozwiązania sytuacji, czyli przedostania się przez pogmatwaną projekcję umysłu do tej pierwotnej, pełnej ładu. Jednak z drugiej strony nie nadawaj tej sprawie zbyt wielkiego znaczenia.
2. Poczuj jedność z uzdrawiającą Obecnością w ciszy swego serca.
3. Poślij do Niej problemową sytuację oraz wszystko w sobie, co ją stworzyło (po prostu miej intencję, że to czynisz; choć jeśli potrzebujesz sobie coś wyobrażać, zwróć uwagę na to, gdzie wokół Ciebie lokuje się problem oraz jak wygląda; wtedy ujmij go w dłonie i włóż do uzdrawiającego Światła, z którym odczuwasz na sercu połączenie).
4. Teraz najważniejsze: Nie określaj niczego, nie nadawaj żadnych znaczeń. Przez kilka dobrych sekund tylko obserwuj, jak zachodzi przemiana Twojej… wizji sytuacji. Bo chodzi tu o rozpuszczenie Twojej wizji sytuacji, a nie jej samej. Swoim postrzeganiem ją uczyniłeś taką, jaka jest. Teraz tylko obserwuj, jak Światło Twego Serca rozjaśnia dotychczasową projekcję i pokazuje Ci ją taką, jaka była zanim na nią w ten sposób spojrzałeś (zanim wziąłeś pod uwagę możliwość przytłoczenia, zakleszczenia się w niej, zniszczenia, choroby czy braku).
5. Wiedz, że przemiana już nastąpiła.
Zostaw przeszłość i żyj w na nowo ustanowionym ładzie. Możesz poczuć w sobie świeżość wolnej od poprzedniego ciężaru chwili.
To wszystko.
Współcześni fizycy oraz mistycy wiedzą, że jesteś połączony ze wszystkim. Ba! Jesteś wszystkim. Możesz więc swój-nasz uzdrawiający, odradzający i doskonały aspekt Siebie (postrzegany jako czyste światło, a odczuwany na sercu) posyłać tam, gdzie tylko chcesz. Czy jednak nie będzie to wtedy zabawa w uzdrawianie, poprawiania czy rozjaśnianie tego, co wcześniej było ciemne, chore, złe? Gdybyś tak zaczął sądzić, popadłbyś w pułapkę, którą ludzki umysł uwielbia – w myślenie dualne. Lepiej więc poczuj tę doskonałość w sobie, a zwłaszcza we własnym spojrzeniu, i w każdym miejscu, w każdej istocie postrzegaj harmonię, doskonałość, pełnię. Wtedy nie będziesz miał czego rozjaśniać ani uzdrawiać.
Postanów, że rzeczy już są doskonałymi i takimi je postrzegaj, a takimi się okażą.

http://jednoistnienie.pl/metoda-transformacji/