Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stabilność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stabilność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 czerwca 2023

Zachowaj spokój w sobie 💛💛💛

 

Gdy stoisz w obliczu trudnych sytuacji, które sprawdzają Twoją cierpliwość, powiedz sobie:

MÓJ WEWNĘTRZNY SPOKÓJ JEST WAŻNIEJSZY.

Gdy pamiętasz o tym, jak ważna jest Twoja wewnętrzna stabilność, ratuje Cię to od przesadnego myślenia.

ZATEM BĄDŹ SPOKOJNY I POZWÓL TEMU ODEJŚĆ.

🌿

Nie personalizuj ani nie analizuj zachowania innych ludzi. To, co robią, nie jest odbiciem Ciebie.

ICH DZIAŁANIA REPREZENTUJĄ ICH ROZWÓJ.

Po prostu obserwuj, zamiast dać się wkręcić w emocje.

Wybierz z tego to, co najwłaściwsze, po to, abyś stał się lepszy i przyciągał do siebie jeszcze więcej dobrych rzeczy.

TO TYLKO NAUKA.

REAGUJ Z MIŁOŚCIĄ.

Czasami oznacza to odwet ze zrozumieniem i współczuciem, innym razem oznacza to odwet z akceptacją i czystą ciszą.

Cokolwiek to jest, upewnij się, że pozostajesz w miejscu,
które NIE PROWADZI do Twojego wyczerpania po tym, gdy coś się skończyło. Po prostu zaakceptuj te lekcje i przeżyj je z wdziękiem.

🌿

Następnym razem, gdy poczujesz się skrzywdzony, po prostu odpuść,
poddaj się temu.

Nie denerwuj się, nie bądź smutny i przygnębiony, ponieważ coś nie zadziałało się tak, jak się spodziewałeś, albo sprawy nie poszły zgodnie z planem, lub ktoś nie spełnił Twoich oczekiwań.

Ludzie zawsze będą robić, to co chcą.

A Twoją rolą nie jest cierpieć. Twoją rolą nie jest próbowanie zmuszania ich do tego, aby byli tacy, jak byś chciał. To wymaga zbyt wiele energii.

Wszyscy wiemy, ile wysiłku wymaga nawet zmiana własnego Ja.

🌿

Jednak w momencie, gdy ponownie skupisz się na sobie i na tym czego chcesz, DZIEJE SIĘ COŚ MAGICZNEGO.

Odpuszczanie i pozwalanie, zamiast bycia odpornym i lękliwym, faktycznie PRZYCIĄGA DO CIEBIE DOKŁADNIE TO, CZEGO CHCESZ.

Poddaj się Wszechświatowi i pozwól, aby prowadził Cię do celu Twojej duszy.

Gdy decydujesz się nie reagować na nonsensy ludzi, decydujesz się przejąć pełną kontrolę nad swoim życiem.

To Ty decydujesz o tym, jak chcesz się czuć.

Nie pozwól, aby ktokolwiek zamknął Twoje serce i umysł na niekończące się możliwości, jakie oferuje Ci życie.

Nie daj ludziom takiej władzy nad Tobą.
Idil Ahmed

czwartek, 26 kwietnia 2018

Na peryferiach Wszechświata .


Na peryferiach Wszechświata znajduje się mały sklepik.
Szyldu dawno już nie ma, został zdmuchnięty przez kosmiczny huragan.
Nowego szyldu właściciel sklepu nie powiesił, ponieważ wszyscy okoliczni mieszkańcy wiedzą przecież, że sklep sprzedaje marzenia.

Asortyment jest bardzo bogaty można tu kupić praktycznie wszystko.

Jacht, dom, małżeństwo, posadę prezesa korporacji, pieniądze, dzieci,dobrą pracę, duży biust, medal olimpijski, samochody, drużyny piłkarskie, władzę, sukces i wiele innych dóbr.

W sprzedaży nie ma jedynie Życia i Śmierci, ich dystrybucją zajmuje się Centrala znajdująca się w innej Galaktyce.
Każdy klient, który wchodzi do sklepu (bo są też tacy, którzy ani razu nie weszli i do tej pory siedzą na tyłku i zajmują się chceniem) w pierwszej kolejności pyta o cenę swojego marzenia.

A ceny są różne…

Wymarzona praca na przykład, kosztuje rezygnację ze stabilności i przewidywalności, gotowość do samodzielnego planowania i organizowania własnego życia, wiarę we własne siły oraz pozwolenia sobie na taką pracę, jaką kochasz, a nie taką, jaka się nawinie.

Władza ma nieco wyższą cenę: trzeba zrezygnować z pewnych swoich przekonań, nauczyć się znajdować do wszystkiego racjonalne wytłumaczenie, umieć odmawiać, znać swoją wartość (a powinna ona być wysoka), pozwalać sobie na mówienie ,wyrażać własną opinię, niezależnie od akceptacji czy dezaprobaty otoczenia.

Niektóre ceny wydają się dość dziwne: małżeństwo można otrzymać w zasadzie za bezcen, natomiast szczęśliwe życie kosztuje bardzo drogo; wymaga osobistej odpowiedzialności za własne szczęście, umiejętności cieszenia się życiem, znajomości swoich celów, rezygnacji z dążenia by wszystkim dogodzić, doceniania wszystkiego co się ma, pozwolenia sobie na bycie szczęśliwym, świadomości własnych zalet, rezygnacji z bonusu; ofiary, ryzyka utraty niektórych znajomych.

Nie każdy klient, który wchodzi do sklepu, jest gotów, aby od razu kupić marzenie.

Niektórzy, gdy widzą cenę, natychmiast wychodzą.

Inni stoją w zadumie, licząc swoje zasoby i zastanawiając się, skąd wziąć więcej środków.

Czasem ktoś skarży się, że ceny są za wysokie i prosi właściciela o rabat albo pyta, kiedy będzie wyprzedaż.

Są też tacy, którzy wyciągają z kieszeni wszystkie swoje oszczędności i odbierają marzenie, zapakowane w piękny szeleszczący papier.

Są zawsze odprowadzani wzrokiem przez zazdrosnych klientów, którzy szepczą złośliwie, że właściciel sklepu to na pewno ktoś z rodziny i marzenie dostali pod ladą, po znajomości.

Właściciela sklepu dawno już proszono, aby obniżył ceny, co zwiększyłoby liczbę klientów.

Ale takie postulaty za każdym razem spotykały się z odmową, bowiem właściciel uważa, że to obniży jakość marzeń.

Kiedy pytano go, czy nie obawia się bankructwa, mówił, że nigdy nie zabraknie śmiałków, gotowych ryzykować i zmieniać swoje życie, rezygnując z nawyków i bezpiecznej przewidywalności, zdolnych do wiary w swoje marzenia, mających dość sił i środków, by zapłacić za ich realizację