Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 marca 2018

Rady dla córek.



1. Jeśli ktoś Ci kiedyś powie, że coś jest z Tobą nie tak, to się z nim pożegnaj. Jestem Twoim ojcem i wiem lepiej - wszystko jest z Tobą ok.
2. Dopóki będziesz się bała odejść, dopóty nie będziesz wolna.
3. Zachowania należy zmieniać, ale Ty jako osoba jesteś niekwestionowalnie dobra, godna, wartościowa, ważna.
4. Jeśli inni Cię nie rozumieją, to albo nie umiesz tego przekazać albo wybrałaś niewłaściwego odbiorcę.
5. Jeśli komuś czegoś zazdrościsz, to znaczy, że czas zacząć realizować bardziej ambitne plany i podnieść sobie poprzeczkę.
6. Nie musisz być grzeczna. Możesz być taka, jaka chcesz.
7. Nie przestawaj być księżniczką, ale wraz z mijającymi latami zamień się w królową.
8. Nigdy nie kupuj społecznych bajek mówiących Ci, jaka masz być, bo one służą jednostkom kontrolującym masy.
9. Po każdym rozstaniu, obojętnie, jak bolesnym, zawsze pojawia się miejsce na nowy związek. Gwarantuję Ci, że ten będzie lepszy od poprzedniego.
10. Jeśli imponuje Ci koleżanka, która ma największe powodzenie wśród chłopaków, zmień wzorzec do naśladowania.
11. Zaczniesz dojrzewać, gdy zobaczysz, że nie chcesz być taka jak Twoja matka.
12. Nie musisz się słuchać rodziców. To oni mają obowiązek merytorycznie Cię do czegoś przekonać, a jeśli nie umieją tego zrobić, to pokonaj ich kolejnym tupnięciem nogi.
13. Nikogo nie zawiodłaś, bo nigdy nie byłaś narzędziem realizowania czyichś planów.
14. Możesz być, kim zechcesz. Planuj, motywuj się, realizuj, wyciągaj wnioski. Nie musisz się nikomu ani niczemu poświęcać.
15. Jeśli ktoś Ci kiedyś powie, że musisz być bardziej twarda, to przytul ją mocno i doradź, by wybaczyła swemu ojcu.
16. Nie potrzebujesz innych do budowania poczucia własnej wartości. Potrzebujesz kompetencji, które mają wartość rynkową.
17. Nie ma czegoś takiego jak idealny moment albo idealna praca. Jedno i drugie się tworzy.
18. Słuchaj swojej intuicji. Badania zostaną obalone, rady się zmienią, ale to, co mówi Ci serce, pozostanie na zawsze Twoje.
19. Miłość nie jest magiczną siłą, która przychodzi i odchodzi. Można się jej nauczyć, a potem ją świadomie dawać i brać.
20. Jeśli będziesz się porównywać do innych kobiet, to pamiętaj, że każda może mieć tyłek i piersi przykryte modnymi ciuchami oraz przypudrowane policzki, ale żadna nie ma takiego umysłu, jak Twój.
21. Jeżeli żonaty facet będzie Ci mówił, że jest w trudnym związku i nie może odejść od żony, odejdź od niego jak najszybciej jeśli nie chcesz być narzędziem do uzupełniania jego braków.
22. Jak usłyszysz, że: za krótka sukienka, faceci tak mają, wyglądasz jak szkielet, nie jedz tyle, sama się prosiłaś, zimna się zrobiłaś, masz się uśmiechać, wciągnij brzuch, bądź cicho, nie pokazuj za dużo, nie przeklinaj, ściągasz na siebie uwagę, kiedy dzieci, feministka, nie płacz... To weź głęboki oddech i uświadom tę osobę, bo nie wie.
23. Zawsze szukaj w ludziach dobra. Gdy poznasz cierpienie, przez które przechodzili, zrozumiesz, dlaczego są tacy, jacy są.
24. Zarabiaj swoje pieniądze, rób swoje wykształcenie, miej swoje kompetencje, realizuj własne marzenia.
25. Ty zarządzasz swoim życiem: nie los, nie religia, nie rodzice, nie kultura. Ty, Ty, Ty, Ty.
I choćby się waliło i paliło, choćby nie wiadomo jak było trudno, to chcę, byś pamiętała, że jesteś tak ważna, tak kochana, tak niepowtarzalna, że jest ktoś, kto bez sekundy zawahania mógłby dla Ciebie oddać swoje życie.
To święte prawo.
Zapamiętaj je na zawsze.
Tata

Mateusz Grzesiak

niedziela, 19 czerwca 2016

Przestań tracić energię na rzeczy, na które nie masz wpływu. Jak szczerze cieszyć się życiem.





Tak rzadko dbamy o siebie. I nie chodzi o dawanie sobie prezentów, o byciu dla siebie dobrym przez chwilę. Nie dbamy o siebie na co dzień, w życiu. Trzymamy się rzeczy, które ciągną nas w dół, które nas nie rozwijają. A to przecież ja – jako człowiek tu i teraz jestem ważny. Nie, to nie egoizm, to nie zamknięcie się na innych. To realne spojrzenie na rzeczywistość i dostrzeżenie, że ja tu też jestem. I że moje potrzeby są ważne. I że życie jest największym darem, wiec dbajmy o siebie i o swoje życie. Bądźmy dla siebie dobrzy.
Jak to zrobić? Kilkoma naprawdę prostymi krokami.

Przestań tracić energię na rzeczy, na które nie masz wpływu.

Na kolejkę w sklepie i na to, że kolejna kasa nie jest otwarta. Na korki w mieście. Na spóźniony pociąg. Na to, że zabrakło Twojego ulubionego pieczywa. Że jest ślisko. Że mróz. I że zima. Po co tracić czas na zajmowanie się tym, na co kompletnie nie mamy wpływu. Szkoda zupełnie energii. Bo to, że się wściekamy, przeklinamy pod nosem i przez pół dnia chodzimy rozdrażnieni sytuacją, która nie jest od nas zależna – nic nie zmieni. Zupełnie nic. Oprócz tego, że wyssie z nas energię, wprawi w podły nastrój.
 Rada: Gdy zaczynasz denerwować się czymś, na co nie masz wpływu odwróć swoją uwagę skup myśli na czymś przyjemnym. W samochodzie włącz ulubioną płytę, w sklepie zadzwoń do dawno niesłyszanej przyjaciółki. A zimą wyciągnij sanki, idź na spacer w mroźny wieczór.

Przestań narzekać na to, czego nie masz.

Na to, że nie masz większego domu, lepszego samochodu. Że nie pojedziesz na wczasy do Dubaju. Dlaczego narzekasz? Dlaczego koniecznie szukasz powodów, by umniejszać to, co już masz, co osiągnęłaś. Narzekanie nic nie zmieni. Nie prowadzi do żadnych konstruktywnych rozwiązań. Wręcz przeciwnie sprawia, że tkwisz w zniechęceniu, w rozżaleniu, skupiasz się na tym, czego nie masz, zamiast dążyć do tego, by to osiągnąć.
 Rada: Doceń to co masz, rozejrzyj się wokół, to wszystko co osiągnęłaś masz dzięki swojej pracy, swojemu wysiłkowi. Doceń to. To wcale nie jest mało. Pomyśl, ile starań, siły musiałaś włożyć, by to osiągnąć.

 Przestań stawiać sobie wysokie cele.

Dlaczego poprzeczka wymagań wobec Ciebie samej wisi tak wysoko? Frustruje Cię, że nie możesz osiągnąć wyznaczonego celu? Że nie możesz schudnąć od razu 10 kilogramów, że nie ćwiczyć pięć razy w tygodniu, że nie przeczytałaś trzech książek w miesiącu. Że za mało spędzasz czasu z dziećmi. Zbyt mało z siebie dajesz? Halo – nie tędy droga. Dlaczego jesteś dla siebie tam wymagająca? A gdyby tak odpuścić trochę, rozłożyć cel w czasie, dochodzić do niego małymi krokami? Jego osiągnięcie będzie równie wartościowe, a przede wszystkim możliwe dla Ciebie.
Rada: Skup się na małych celach. Dąż do rzeczy dużych, ale bardzo małymi krokami. Doceniaj każde osiągnięcie, choćby to najmniejsze. I nagradzaj się za nie. Pamiętaj każdy Twój wysiłek jest warty uznania dla siebie w Twoich oczach.

 Przestań skupiać się na problemach.

Nie skupiaj swojej uwagi na problemie. Nie myśl o tym, jak beznadziejną pracę masz. Jak nie możesz schudnąć. Jak w złym związku tkwisz. Jak jesteś nieszczęśliwa. Problemy są po to, by je rozwiązywać, a nie w nich tkwić. Ktoś kiedyś powiedział, że skupiamy się na problemie, bo rozwiązań nie widać. Ale to nie znaczy, że ich nie ma. Trzeba tylko podjąć odrobinę wysiłku by je dostrzec. Często rozwiązania są w nas samych, Kiedy pozwolimy sobie na wyjście z problemów. Kiedy zrobimy jeden, ale bardzo stanowczy i pewny krok, by znaleźć rozwiązanie – zobaczymy je.
Rada: Nie użalaj się nad sobą, nad tym gdzie jesteś, co Cię przytłacza. Nie mów: „Mam problem”, tylko: „Szukam rozwiązania” i szukaj go, na różne sposoby, jakie tylko przyjdą Ci do głowy. Ale szukaj naprawdę, a nie powtarzaj, że tylko spróbujesz.

Przestań myśleć o sobie złe rzeczy.

I nie chodzi o myślenie: Jaka jestem beznadziejna, nie – o konkretne rzeczy, które sobie wyrzucasz. Że nie masz talentu do gotowania. Że trudno Ci utrzymać porządek. Że się spóźniasz. Że jesteś zbyt mało zorganizowana. Że zbyt kontrolująca. Naiwna. I przez cały czas próbujesz to w sobie zmienić. Walczysz sama ze sobą, z cechami, które Ciebie określają, czynią taką, jaką jesteś. Dlaczego sobie to robisz? Dlaczego nie pozwalasz sobie na skupienie się na tym, co w Tobie dobre. Na pochwalenie siebie. Docenienie tego, kim jesteś.
Rada: Zaakceptuj swoje wady. Jeśli próbujesz w sobie coś zmienić, a ci Cię nie udaje – odpuść. I jeśli nikogo nie krzywdzisz tym, kim jesteś, pomyśl, że to część siebie. Może zbyt chaotyczna, a może zbyt perfekcyjna. Ale jednak część. Zaakceptowanie siebie, to ogromna sztuka, które daje spokój i siłę.

 Przestań rozpamiętywać przeszłość.

Nie myśl o tym, co było. Bo to już minęło. Niech zostaną wspomnienia, jeśli warte są zapamiętania. Ale przestań oglądać się za siebie. Rozpamiętywać, analizować, co się wydarzyło. Myśleć, co mogłaś zrobić, co pomyśleć, powiedzieć, jak się zachować. Tam już nic nie zmienisz. Możesz tylko wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło. Uczyć się na własnych błędach, dążyć do tego, by nie powtarzać tego, co było.
Rada: Patrz przed siebie. Skupiaj się na tym, co spotka Cię za chwilę. Tylko tak twoje życie nabierze radości i wartości. Ciesz się na to, co nowe, a nie skupiaj się na tym, co stare. Po co? Żeby podręczyć samą siebie? Bo chyba tylko do tego do służy.

Przestań myśleć, że już nic dobrego Cię nie czeka.

Bo to kompletna bzdura. Wszystko co na Ciebie czeka zależy tylko od Ciebie. Od Twojej otwartości, chęci do zmian, odwagi w patrzeniu w przyszłość. Nie zakleszczaj się. Szukaj bodźców, które pomogą Ci się rozwijać. Wyjdź z kokonu, w którym jesteś. Jeśli myślisz, że już nic przed Tobą, rozejrzyj się wokół szeroko otwartymi oczami. Próbuj nowych rzeczy, choćby najbardziej zdawałoby się banalnych. Idź na spacer, do kina. Pomaluj paznokcie na inny kolor niż dotychczas, zmień fryzurę. To już jest zmiana, która za chwilę może Ci przynieść coś dobrego.
Rada: Posłuchaj siebie. Pomyśl: „Czego ja chcę. Gdzie chcę być za pół roku, za rok”. Wypisz swoje potrzeby, a później pomyśl, jak je zaspokoić. Oswój strach przed zmianami. Pamiętaj: jeśli się czegoś boisz, to znaczy, że Ci zależy, a to już bardzo ważny sygnał. Tylko od cCebie zależy, co z nim zrobisz.
Nie marnuj szansy. Bądź szczęśliwa.

 http://ohme.pl/lifestyle/przestan-tracic-energie-na-rzeczy-na-ktore-nie-masz-wplywu-jak-szczerze-cieszyc-sie-zyciem/

poniedziałek, 13 lipca 2015

Czy pamiętasz, jaka była dziś twoja pierwsza myśl po przebudzeniu?

Mało komu się to udaje, ale nie musi tak być w twoim przypadku. W moim również, choć na razie jestem przed tym tygodniowym wyzwaniem. Tak. Proponuję tygodniowe wyzwanie, by świadomie zacząć każdy nowy dzień.
By było łatwiej, dzień wcześniej przed spaniem, warto taką myśl sformułować. Jak afirmację, którą można powtarzać przed snem. Może pomóc zasnąć, pozytywnie na stroić na nowy dzień i wpłynąć na jakość snu w nocy.
przeżyć udany dzień
Myśl może być związana z tym, co planujesz w ciągu dnia. Pozytywnie nastawiać, przez co wzrośnie siła wewnętrzna i wiara we własne możliwości. Przykład? Proszę bardzo:
Wszystko sprawy przybieraną dla mnie najdoskonalszy obrót.
Cokolwiek by się działo, bez względu na okoliczności, dam sobie radę.

Może zapytasz: jaki to ma sens? Jak mi to może pomóc w ciągu dnia?
Odpowiedz sobie sam, po tym, jak zastanowisz się nad inną kwestią: czy lepiej ci się myśli, działa, podejmuje decyzje, rozmawia, pracuje, gdy jesteś pozytywnie nastawiony, napełniony wiarą w sukces i korzystny przebieg zdarzeń, sprzyjające okoliczności i szczęście w życiu, czy może czymś przeciwnym: zmartwieniami, niewiarą w swoje możliwości, przekonaniem o pechu i niekorzystnym obrocie spraw plus scenariuszem pełnym negatywnych zwrotów akcji?
Wybór należy do ciebie. Ja już wybrałem i z takim nastawieniem zamierzam udać się dziś na nocny spoczynek. A jutro, od samego rana, wypełniać swój umysł samymi najlepszymi myślami, w tym jedną, która dziś kręcić się będzie w mojej głowie, jak mantra. Pozytywna mantra.

http://takchcezyc.pl/zmiana-myslenia/twoje-ulubione-afirmacje/pierwsza-mysl/