Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzema. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzema. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2025

Z serii lecznicze nalewki.

Nalewka z owoców głogu na arytmię i tachykardię.

1 łyżka stołowa owoców głogu
200 ml spirytusu 70%
Surowiec zmielić, zalać alkoholem, odstawić na 3 tyg. Przecedzić. Stosowanie: kropli 3 x dziennie - 30 minut przed posiłkiem. Cykl leczenia 30 dni.




 
 
 
Nalewka z czosnku i piołunu na dysbakteriozę

skład:
3-5 ząbków czosnku
2 łyżki stołowe piołunu
500 ml gorącego czerwonego wina wytrawnego
Surowce rozdrobnić, zalać gorącym winem. Odstawić na 10 dni. Przecedzić. Stosowanie: 10 kropli 3 x dziennie 30 min przed posiłkiem przez 3 tygodnie.

Nalewka na egzemę

Skład:
1 łyżka stołowa kory dębu
10 ml nalewki propolisowej 30 procentowej
200 ml wody
Surowce zmielić, zalać wrzącą wodą, pozostawić pod przykryciem na 30 min.
Stosowanie: zmoczyć wacik, bawełnianą tkaninę, lekko wycisnąć, umieścić na miejscu dotkniętym chorobą. Owinąć opaską pozostawić na godzinę. Powtarzać przez 10 dni.

Nalewka do inhalacji z igliwia na anginę

skład: 2 łyżki igliwia sosnowego
1 łyżeczka soli kłodawskiej
100 ml alkoholu
200 ml przegotowanej wody
Surowce rozdrabniamy, zalewamy alkoholem , odstawiamy na 10 dni. Do 20 ml otrzymanej nalewki wlewamy wodę i pozostawiamy na parze około 5 min.
Stosowanie: do inhalacji z wykorzystaniem gotowego produktu przez 10-15 min. Cykl leczenia 5 dni.

Nalewka z cytrynowca chińskiego na zapalenie oskrzeli

skład:
1 łyżka owoców cytrynowca
200 ml czystej wódki
Surowiec mielimy, zalewamy alkoholem. ostawiamy na 7 dni . Cedzimy. Dawkujemy 30 kropli 2 razy dziennie przed posiłkiem. cykl leczenia 1 tydzień.
 
Tekst nie stanowi porady medycznej
AR

 https://www.facebook.com/groups/287552849556539

środa, 10 kwietnia 2019

Węgiel drzewny leczy wiele chorób.


W zamierzchłych czasach, węgiel drzewny stosowali do zasypywania ran w celu usunięcia przykrego zapachu i szybszego ich gojenia. Podobne zabiegi stosują dziś Aborygeni. Rany przestają ropieć i szybciej się goją.
Dodatkowo, okłady z węgla wyciągają trucizny z ran, leczą biegunki oraz zatrucia pokarmowe. 
W 1831 roku francuski naukowiec Tourey, na oczach swoich współpracowników z Francuskiej Akademii Medycznej połknął 15 gramów strychniny. Jest to 15 razy większa ilość, niż wynosi dawka śmiertelna. Po zażyciu odpowiedniej ilości węgla drzewnego, naukowiec przeżył.
Wniosek z tego: węgiel jest skuteczną odtrutką nawet w ekstremalnych przypadkach. Oczywiście nie polecam tego sprawdzać… 
Na początku 20 wieku naukowcy poddali węgiel procesowi aktywacji czyli działaniu utleniającego gazu, co spowodowało jeszcze większą jego absorpcję.
I to jest waśnie ten obecnie aktywowany węgiel, który możemy kupić.
Obecnie, duży krąg naukowców zajmuje się badaniami nad jego wpływem na nasze zdrowie. Miedzy innymi przeprowadzane są badania nad wpływem węgla na chorych z Alzhaimerem. Wykazały one min, że działa uspokajająco, a wręcz cofa stan otępienia w jakim znajdują się chorzy.
Ogrom badaczy na całym świecie prowadzi badania nad udoskonalaniem nanocząsteczek węglowych.
Materiały węglowe to najczęściej stosowane absorpeny. Mają zastosowanie w medycynie, onkologii i diagnostyce medycznej.
Materiały węglowe chronią drogi oddechowe, dodatkowo używa się ich do oczyszczania gazów przemysłowych, w przemyśle spożywczym, do oczyszczania wody jako katalizatory. 
Obecnie węgiel drzewny został zapomniany i wyparty przez inne nowoczesne preparaty, niekoniecznie skuteczne. 

Jak stosować węgiel drzewny?

Kupisz go w każdej aptece bez recepty. Dostępny jest w tabletkach – doustnie, jako zasypka na skórę/okłady oraz do wziewów.
Jest bezpieczny, ale jak każdy inny środek leczniczy powinien być stosowany z umiarem.
Przy biegunkach stosuje się go nie dłużej niż 3-4 dni. 
W przypadku przyjmowania innych leków, powinniśmy zachować 2 godzinną przerwę, gdyż może zakłócać ich wchłanianie.
Nie powinniśmy przyjmować go z jedzeniem, bo to z kolei zaburza jego działanie. Popijamy wodą. 
Jak działa węgiel drzewny?
Węgiel ma zdolności absorpcyjne. Jego powierzchnia jest porowata przez co wychwytuje i wiąże cząsteczki gazów, obcych białek, substancji chemicznych, które zostają wydalone z organizmu.
Jako ciekawostkę podam: obliczono, że całkowita powierzchnia cząsteczek w kostce węgla o wymiarach 1 cm sześciennego wynosi 1000 metrów kwadratowych.
Dlatego jest tak skuteczny w leczeniu zatruć.
Węgiel drzewny w naturalny sposób usuwa toksyny z organizmu, a tym samym usuwa dolegliwości żołądkowe.
Wchłania płyn z jelit przez co zapobiega wzdęciom i ogranicza powstawaniu gazów jelitowych.

W jakich jeszcze schorzeniach pomaga węgiel drzewny?

  •  w leczeniu wrzodów,
  •  w częstych krwawieniach z nosa,
  •  w szumach usznych,
  •  przy silnych bólach głowy,
  •  przy bezsenności,
  •  w leczeniu egzemy,
  •  w gorączce,
  •  w zapaleniu oskrzeli,
  •  w astmie,
  •  zalecany osobom często omdlewającym,
  •  ze słabym  pulsem,
  •  po rekonwalescencji,
  •  do wybielania zębów.

Domowe sposoby wykorzystania węgla drzewnego

  • Sposób na białe zęby.
Kuracja jest tania, bez konieczności wizyty u stomatologa.
Dodatkowy plus – nie niszczy szkliwa zębów.
Efekty widoczne gołym okiem. Osoby, które mają dodatkowo osady po papierosach, kawie czy herbacie również mogą stosować tę kuracje.
Węgiel ma właściwości pochłaniania różnych substancji. W zatruciach używany jest jako odtrutka, a w przemyśle, jako filtr do wody, dlatego dla zębów jest zupełnie nietoksyczny.
W tym przypadku praktyczniejszy jest węgiel w kapsułkach. Nie trzeba go kruszyć. Jeżeli masz węgiel w proszku, to mieszamy go z niewielką ilością wody lub oleju kokosowego, który również ma właściwości wybielające. Następnie szczoteczką nakładamy na zęby i czyścimy kilka minut.
Dobrze jest pozostawić węgiel na kolejne 2-3 minuty na zębach i dziąsłach. Następnie płuczemy. Jeśli zachodzi taka potrzeby myjemy je pastą. Kurację taką możemy przeprowadzać 2 razy w tygodniu.
  • Bardzo skuteczna jest maseczka z węgla drzewnego na twarz do cery trądzikowej, do usunięcia zaskórniaków, a nawet przebarwień na skórze.
Rozkruszone tabletki węgla mieszamy z jogurtem. Powstałą maseczkę nakładamy na skórę twarzy i na dekolt. Po upływie około 15 minut maseczkę zmywamy wodą. Możemy ją stosować 2 razy w tygodniu.
Maseczka ma właściwości wysuszające, wchłania wszelkie zanieczyszczenia i działa przeciw bakteryjnie.
Obecnie na rynku dostępne są już gotowe maseczki, pilingi, mydła z dodatkiem węgla.
Polecam.
Źródło: www.abc.Zdrowie.pl oraz www. naturaity.pl

https://martabrzoza.pl/porady-zdrowotne/wegiel-drzewny-leczy-wiele-chorob/?fbclid=IwAR2OxdAYcbcfZ6CFd_MxiH_KSWl_OaKagSCNKdE_fVHbfjmpvaB0qgWBLlA



niedziela, 17 lipca 2016

Cudowna maseczka z kurkumy.

Kobiety wydają na kosmetyki setki złotych, co miesiąc wychodzi jakiś rewelacyjny krem na zmarszczki. A gdyby tak inaczej?
Kult „młodości” jest rozbuchany do granic możliwości. Ja mówię – nie! Nie, dla tej obłudy i swoistego egoizmu, nie dyskredytowaniu kobiet ze zmarszczkami! To, że człowiek się starzeje jest naturalną sprawą, z wiekiem przychodzi mądrość i wiedza (przynajmniej u niektórych). Przez tysiąclecia przemijający czas był synonimem życiowej inteligencji. Mam 28 lat i jak będę mieć 60 będę się cieszyć z każdej zmarszczki spowodowanej uśmiechem i proszę nie ulegajmy presji reklam, MTV i programom śniadaniowym, człowiek jest piękny od środka, a kilka siwych włosów, czy zmarszczek jest jedynie naturalnym bonusem.
Wielkie korporacje nieustannie, promują poprawiane, napięte i bezzmarszczkowe twarze, „ideał” piękna do którego powinnyśmy obsesyjnie dążyć. Co zrobić w takim wypadku? Musimy w końcu zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy wraz z upływającym czasem. I pamiętać, że głównym źródłem młodości są nie kremy, a nasza dieta i sposób życia, bo pomimo, iż będzie nas stać na najdroższe kosmetyki i zabiegi liftingujące, a będziemy jeść fast food i siedzieć cały dzień przed komputerem to one i tak nie zadziałają.


Wracając do naszych „cudów kosmetologii”, większość kremów przeciwzmarszczkowych, tak jak i wszystkie produkty drogeryjne powstaje, w sterylnych warunkach laboratoryjnych, gdzie ludzie w fartuchach starają się syntetycznie odtworzyć witaminy i minerały obecne w naturze. Są one niejednokrotnie bardzo silne w działaniu, co nie zawsze jest dla nas korzystne.
Po co jednak tak utrudniać sobie życie i polegać na wiedzy Pani lub Pana „X” oraz dobrej woli firmy „Y” która dla naszej wygody dodaje do kremów, mnóstwo konserwantów, aby krem mógł doczekać się na kupującego? Troskliwa firma „Y” zadba również o nasze zdrowie. Znajdziemy w jej kosmetykach sporo nieokreślonego pochodzenia substancji, które mają utworzyć coś ‘ala perfum.  Dodatkowo rakotwórcze parabeny czy glikol propylenowy. Ta ostatnia substancją jest neurotoksyną, ale i powodujące uszkodzenia żołądka i wątroby. Myślisz, że to tylko krem? Tak, ale on jest stworzony do tego, aby dobrze się wchłaniał poprzez skórę, a tamtędy krwiobiegiem wędruje sobie powolutku do Twoich organów. Substancje takie jak Trójetanoloamina, Imidazolidinyl, Hydantoina Diazolidinyl, mocznik są rakotwórcze, a też często znajdziemy je w składzie.
Wiele z kosmetyków antyzmarsczkowych posiada w swoim składzie  pochodne ropy, a jak ostrzega uniwersytet w Princeton, składniki te nałożone na skórę sprawiają iż ona nie oddycha, dzięki nim dosłownie kisisz się, a co więcej możesz sobie zafundować „dojrzały” trądzik.  Ponadto, większość Pań i Panów, wklepują te wszystkie mazidła są nieświadomi obecności kwasów alfa hydroksylowych. Są to kwasy występujące naturalnie w owocach, jednak ponieważ zdzierają one wierzchnią warstwę skóry, wszystkie toksyny zawarte w kremie i w powietrzu mają ułatwiony dostęp do naszego organizmu. Na koniec mamy hit sezonu w przemyśle kosmetycznym, ludzki hormon wzrostu, który może się w znaleźć w kosmetykach dla skóry dojrzałej, przyczynia się on do cukrzycy i zespół cieśni nadgarstka.  Wklepywać „to” rano i wieczorem… nie dziękuję!

Wspaniała maseczka z kurkumy.

Jeśli nie czytaliście o zdrowotnych właściwościach kurkumy warto naprawdę poczytać, gdyż jest to przyprawa którą naprawdę powinniśmy się zainteresować. Chociaż dziś to zainteresowanie przelejemy na kosmetykę. Maseczka z kurkumy jest używana przez Indyjskie panny młode przed dzień wesela, aby zrobić się na bóstwo.
Coś o kurkumie
– kurkuma jest bogata w antyoksydanty, które spowalniają uszkodzenia komórek
– powszechnie stosowana jest jako środek złuszczający skórę i poprawiający jej teksturę .
– pomaga w stanach zapalnych skóry, takich jak trądzik, suchość skóry, łuszczyca i egzemy.
– pomaga zmniejszyć przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry.
– jest świetna w walce ze zmarszczkami.
UWAGA! KURKUMA NIE ZABARWIA SKÓRY, MUSISZ JEDYNIE BYĆ OSTROŻNYM I NIE BYĆ ZBYT HOJNYM W NAKŁADANIU JEJ NA TWARZ.

 Maseczka z kurkumy.

Potrzebujesz
– 2 łyżeczki miodu

– szczyptę kurkumy
– 1 łyżeczka soku z cytryny
– 1/2 łyżeczki oliwy z oliwek, oleju z pestek winogron lub słonecznikowego
– 3 łyżki jogurtu (jeśli chcesz walczyć z trądzikiem)
Co robimy:
1. Wymieszać kurkumę, sok z cytryny i miód, aby powstało ciasto
2. Nałożyć cienką warstwę na twarz i pozostawić do wyschnięcia na 20 minut
3. Zmyj pod prysznicem, delikatnie masując.
4. Zastosuj ulubiony balsam.
W obecnych czasach wiele osób ma uczulenia, dlatego sprawdź czy nie uczula cię maseczka z kurkumy, czy i ty nie jesteś uczulony na którykolwiek jej składnik poprzez nałożenie małej ilości produktu, zmycie i odczekanie 24 h. Maseczka z kurkumy można być nakładana na twarz nawet codziennie, jednak pamiętaj aby uważać na ręczniki!

http://zielonyzagonek.pl/cudowna-maseczka-z-kurkumy/

czwartek, 30 kwietnia 2015

Geranium - roślina o wszechstronnym zastosowaniu.


Rodzinnym terenem geranium jest południowa Afryka. W naturalnych warunkach anginowiec rośnie jako dość duży krzew, a w klimacie południowoeuropejskim uprawia się go na plantacjach. W Polsce – z racji klimatu – można uprawiać tę roślinę tylko w doniczce. Na szczęście geranium nie jest wymagające i poradzi sobie z nim nawet niedoświadczona osoba. Anginowiec uprawiany w naszych mieszkaniach botanicy określają jako pelargonię szorstką.
Geranium jest rośliną leczniczą. Anginowiec (anginka) należy do tej samej rodziny co pelargonie, nawet podobnie wygląda. Ma intensywny cytrynowo-różany zapach i pomaga w wielu dolegliwościach. Dlaczego warto go trzymać na parapecie?
Jest rośliną wieloletnią o gałęzistych, drewniejących pędach. Ma jasnozielone liście na długich ogonkach, a całą roślinę pokrywają drobne włoski, które mają gruczoły z olejkami eterycznymi o delikatnym cytrynowo-różanym zapachu. Geranium zakwita – choć rzadko – małymi, jasnoróżowymi kwiatkami.
Pamiętaj o regularnym podcinaniu liści, aby nadać roślinie ładny kształt i pobudzić ją do wzrostu, oraz o obrywaniu ich zeschniętych fragmentów. Ważne jest też regularne podlewanie rośliny – najlepiej wlać wodę do podstawki. Anginka lubi światło – dobrze będzie się czuła na parapecie, w jasnym miejscu. Rozmnaża się ją, ucinając długi, zdrowy pęd i wkładając go do wody, by wytworzył korzonki.
Geranium: właściwości i zastosowanie liści
Są pomocne np. w reumatyzmie – trzeba sporządzać z nich okłady na bolące miejsca,
pomagają na ból uszu – podobno skutecznie działa wkładanie do nich świeżych liści lub olejku z nich,
mogą być dodatkiem do potraw – można dodać je do herbaty, co polepszy jej aromat; kuchnia południowoeuropejska używa ich jako dodatku do sosów, dżemów, słodkiego pieczywa,
działają łagodząco na skórę (geranium likwiduje liszaje, choroby skóry, egzemy) – garść świeżych listków drobno pokrój i dodaj do kąpieli (bezpośrednio do wanny z wodą lub po zaparzeniu pod przykryciem),
lici zapakowanych w przepuszczające powietrze płócienne woreczki można używać jako zapachu do szafy z ubraniami,
niektórzy uważają, że wdychanie zapachu liści lub olejku z geranium obniża ciśnienie krwi.
Listki i kwiaty można kandyzować, by wykorzystać je do dekoracji ciast i deserów. Dodatkowo wieczorna inhalacja z liści geranium na wiele osób działa nasennie.
Właściwości lecznicze ma również olejek eteryczny z geranium. Działa on przeciwbakteryjnie (unicestwia gronkowce i paciorkowce) oraz przeciwwirusowo. Dlatego używa się go do leczenia chorób układu oddechowego, przeziębień, grypy, kataru, kaszlu i stanów zapalnych zatok. Jest również pomocny w przypadku wystąpienia infekcji skóry (przy trądziku, egzemie, opryszczce i rozstępach skóry). Ponadto olejek eteryczny z anginki reguluje krążenie krwi (wdychanie codziennie przez 10 minut zapachu z liści geranium obniża ciśnienie krwi) i gospodarkę płynami (przy nadmiernym gromadzeniu płynów przed miesiączką lub w przypadku cellulitisu).
Najpopularniejsze zastosowania olejku eterycznego z geranium
Skutecznie odstrasza komary,
odświeża powietrze w pomieszczeniu,
stosowany jest do produkcji różnego rodzaju mydeł i perfum,
wchodzi w skład zapachowych mieszanek kwiatowych,
stosuje się go jako dodatek do kremów pielęgnacyjnych do twarzy.