Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bóle głowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bóle głowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 marca 2022

Porządkowanie Domu oznacza uporządkowanie myśli .....❤

 

Mycie okien oznacza umożliwienie sobie wyraźniejszego widzenia.... Spanie w pokoju, w którym znajduje się to, co niezbędne, bez zbędnych rzeczy, pozwala sobie na spokojny sen...
Zdejmowanie butów przed wejściem do domku to pozostawienie na ich miejscu energii zewnętrznych....
Twój dom powinien być Twoim „kokonem”. To miejsce powinno Cię odmłodzić, a nie wyczerpywać....
Cicha muzyka, trochę kadzidełek i świece też mogą Cię ukoić ❤❤❤
Wiesz, toksyny w domu to .....
1. Przedmioty, których już nie używasz.
2. Ubrania, których nie lubisz lub nie używasz przez długi czas.
3. Zepsute przedmioty.
4. Stare mapy i notatki.
5. Martwe lub chore rośliny.
6. Stare paragony, gazety i czasopisma.
7. Stara bielizna.
8. Uszkodzone buty.
9. Wszelkiego rodzaju stare rzeczy, które odwołują się do przeszłości.....
Ale także nagromadzenia ....
W piwnicy i na dachu nagromadzenia ulegają przeciążeniu....
W wejściu ograniczają przepływ życia....
Na ziemi ciągną nas w dół.....
Nad nami są bóle głowy....
Pod łóżkiem zanieczyszczają sen....
Rozrzucone po całym domu, to przeładowanie emocji...
Jednak z wysłaniem ...
1. Zdrowie się poprawia.
2. Rośnie kreatywność.
3. Relacje poprawiają się.
4. Istnieje większa zdolność rozumowania.
5. Poprawia humor.
Te święte pytania, które pomagają oderwać się ....
- Dlaczego to trzymam?
- Czy to ma dziś coś wspólnego ze mną?
- Jak będę się czuł uwalniając to?
Więc oddziel i sklasyfikuj ....
1. Przekazać darowiznę.
2. Wyrzuć.
3. Na sprzedaż.
Sprzątanie wnętrza znajduje odzwierciedlenie w wyglądzie zewnętrznym...
Unikaj ekstremalnych dźwięków.
Mniej mocne światła.
Mniej nasyconych kolorów.
Mniej zapachów chemicznych.
Mniej smutnych wspomnień.
Kompletne niedokończone projekty.
Kultywuj w sobie pozytywną energię.
Czy ogólne sprzątanie
I używaj pudełek do organizacji...
Zacznij od szuflad i szafek
I kończy się każdym pokojem,
Rób wszystko we własnym tempie...
a) Kosz na śmieci
b) Ustalenia
c) Recykling
d) Renowacja
e) Aby zrobić prezenty
f) Przekazać darowiznę
g) Sprzedam
Zwróć uwagę, co się w tobie zmienia podczas sprzątania...
Ponieważ sprzątając nasz fizyczny dom,
Sprzątamy również
W naszych umysłach i sercach!
Ćwicz oderwanie od rzeczy materialnych, które wypełniają twoją przestrzeń,
I zobaczysz, jak krok po kroku
Będziesz mógł zrobić to samo
W ważniejszych sytuacjach życiowych!!!
Cyryl Collomb

niedziela, 24 maja 2015

7 powodów, dlaczego warto chodzić boso (także dla dorosłych).


1

Patrząc na beztrosko bawiące się dzieci daje się zauważyć ich wielką potrzebę chodzenia na boso. Często zdejmują buty, upierając się, by biegać gołymi stópkami po trawie, ziemi, błocie, piasku… Nawet w domu intuicyjnie ściągają wszelkie skarpetki, kapcie i inne obuwie.
Dziwne? Już żyjący tysiące lat temu Hipokrates mawiał: „Najlepsze obuwie – to brak obuwia”. O zaletach chodzenia boso wspomina większość naturopatów. Jest to pradawny i sprawdzony środek leczniczy w przypadku złego krążenia, „zimnych stóp”, zaparcia, bezsenności, różnego rodzaju bólów głowy, rozdrażnienia, nerwic, chorób wieńcowych czy predyspozycji do szybkiego męczenia się.
Chodzić boso można po ziemi, porannej rosie, trawie, wilgotnym lub suchym piachu (np. morskim), kamieniach, śniegu, łące, deszczu, słowem po każdej naturalnej powierzchni.
Jakie przynosi to korzyści?
1. Hartowanie
Propagator wodolecznictwa Sebastian Kneipp w książce „Moje leczenie wodą” do doskonałych środków hartujących organizm zaliczał: chodzenie boso po trawie, mokrych kamieniach, brodzenie w zimnej wodzie, mycie zimną wodą rąk i nóg oraz polewanie się wodą. Te proste zabiegi hartujące można wykonywać praktycznie wszędzie i przez wiele m-cy w roku. „Z chwilą pojawienia się jesiennych przymrozków i mroźnych dni, wystarczy chodzić po szronie przez 30-60 sek., a potem po śniegu 1-2 minuty, po czym wytrzeć dokładnie stopy do sucha” (Michał Tombak, „Jak żyć długo i zdrowo”). Oprócz efektu hartującego, uzyskujemy ogólne wzmocnienie organizmu i zapewniamy organizmowi ochronę przed infekcjami.
2. Masowanie stóp
W stopach znajduje się 72 tys. zakończeń nerwowych, odpowiedzialnych za połączenia między najważniejszymi częściami ciała. Stopy są więc prawdziwymi przekaźnikami bodźców. Chodzenie boso – dzięki oddziaływaniu na końcówki nerwowe – jest naturalnym masażem stóp, wpływającym korzystnie na pracę organów wewnętrznych, a stymulacja ta odbywa się automatycznie. Naciskanie ciężarem całego ciała i gładzenie poszczególnych części i punktów (najlepiej gdy chodzimy po nierównej nawierzchni) poprawia ukrwienie, dzięki czemu do stóp dociera więcej tlenu i składników odżywczych. To dlatego, pomimo zmęczenia długą wędrówką, w nogi wstępuje „nowe życie”.
3. Uziemienie
Jako ziemskie stworzenia jesteśmy połączeni z ziemią poprzez stopy i nogi. Mówimy często w kontekście kontaktu z przyrodą o „ładowaniu akumulatorów”. Człowiek przedstawia bowiem sobą „baterię”, ma dwa przeciwne bieguny: górną część ciała i głowę oraz dolną część i nogi. Z chwilą pojawienia się obuwia zmniejszył się kontakt organizmu ludzkiego z ładunkami elektrycznymi ziemi. Uziemienie jest niezbędnym połączeniem energetycznym z podłożem, które możemy osiągnąć chodząc boso.
4. Stanie mocno na ziemi
Ziemia przekazuje nam przez stopy energię, która utrzymuje nas w łączności z siecią życia i daje nam oddech. Podtrzymuje nas, odżywia i zaopatruje. Kiedy „jakiś system (np. obwód elektryczny) jest w ogóle nieuziemiony, istnieje ryzyko, że wyjątkowo silny ładunek przeciąży i spali system. W podobny sposób jednostki nieuziemione ryzykują, że zostaną pokonane przez silne uczucia.” (A. Lowen, „Duchowość ciała”). To dlatego mówi się często, że ktoś nie stoi mocno/pewnie na ziemi – nie wie, kim jest i na czym stoi, nie jest w łączności z podstawowymi realiami życia, z codzienną rzeczywistością.
5. Uważność
Gdy zaczynamy chodzić boso, stajemy się bardziej uważni. Dzieje się to na wielu płaszczyznach. Najpierw uważamy, by nie stanąć na czymś, co mogłoby zranić nam stopę, zwracamy uwagę na kamienie, owady, gady… To element instynktu przetrwania. Gdy przyzwyczaimy się do tego sposobu poruszania, zaczynamy czuć więcej. Stopa staje się kolejnym zmysłem, poprzez który możemy utrzymywać kontakt z roślinami, Ziemią, kamieniami. Nie jest istotna odległość, określony do pokonania odcinek drogi, staje się ważny każdy krok, wtopienie w przyrodę, uważność na to, co wokół i patrzenie sercem.
6. Relaks
Chodzenie boso to naturalny sposób poruszania się, zgodny z fizjologią naszego ciała, niejako przyrodzony nam jako ludziom. Pozwala zregenerować siły, rozluźnić spięte mięśnie. Dzięki obcowaniu z jonami ujemnymi natury (zamiast szkodliwego oddziaływania otaczających nas wokół jonów dodatnich) daje szansę na uzdrowienie ciała i ducha.
7. Wrażliwość
Stanie gołymi stopami na ziemi zapewnia bezpośredni kontakt z naturą, pomaga utworzyć żywy związek z Ziemią. Wczesna styczność z przyrodą wspiera wychowanie naszych dzieci na istoty bardzo wrażliwe.
Ale uwaga: chodzenie boso wciąga!

http://www.dobrewiadomosci.net.pl/296-7-powodow-dlaczego-warto-chodzic-boso-takze-dla-doroslych