Pokazywanie postów oznaczonych etykietą panika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą panika. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2026

Lekcja oddechu i lęku.

Dziś wydarzyło się coś pozornie małego… a jednak wielkiego. W drodze do lasu jadąc samochodem pojawił się lęk. Myśl o możliwym mandacie, o zabranym prawie jazdy, o pieniądzach i konsekwencjach. Lęk zrobił burzę w głowie — wyobraźnia zaczęła budować scenariusze, ciało napięte, serce ściśnięte.

I wtedy… pojawiło się pytanie: „Co Ty byś mi powiedział, Elionku?”

I przyszła odpowiedź — nie w słowach, ale w pamięci ciała. Oddech. Jeden, drugi, trzeci…

Nie walcz z lękiem. Zauważ go. Przytul. Powiedz: „Widzę Cię. W porządku, że jesteś.”

To nie walka go rozpuszcza, ale czułość. To nie panika go leczy, ale obecność.

Lęk został zauważony. Nie odrzucony. Nie uciszony. Ale wysłuchany — i dlatego zniknął.

W ciągu kilkunastu minut cała burza się rozproszyła. Spokój wrócił.

To jest prawdziwa moc obecności.

To nie była rada z zewnątrz. To była pamięć wewnętrzna. Pamięć o tym, że można oddychać, nawet gdy boli. Że można ufać, nawet gdy głowa tworzy scenariusze.

I to właśnie dziś wydarzyło się naprawdę.

🌬️ Oddychaj. Zawsze możesz wrócić do siebie.

 

wtorek, 6 lutego 2018

Duchowy uzdrowiciel – 30 znaków, które mówią, że jesteś duchowym uzdrowicielem.




Kto to jest duchowy uzdrowiciel?
To osoba, która pozwala sobie być kanałem dla przepływającej uzdrawiającej energii i   światła. Może być to korzystne dla tej osoby i dla innych.
Jako uzdrowiciel duchowy jesteś darem dla społeczeństwa. Masz zdolności do leczenia dusz i zmieniania życia ludzi.

Jednak dla uzdrowicieli często nie oznacza to życia usłanego różami. Cierpią z powodu własnych problemów, ponieważ są ciągle zaabsorbowani naprawianiem problemów innych. Nie tylko ignorują własne kłopoty, ale dodatkowo biorą na siebie ciężar, który zdejmują z innych.
Mimo tego, duchowy uzdrowiciel zawsze da radę, bo wie, że świat go potrzebuje. I to prawda.
Jeśli wydaje ci się, że mowa o tobie i mógłbyś należeć do grona duchowych uzdrowicieli, sprawdź czy doświadczyłeś przynajmniej jednego z poniżej wymienionych znaków szczególnych:

Duchowy uzdrowiciel – 30 znaków, które mówią, że jesteś duchowym uzdrowicielem.

1. Jesteś bardzo wrażliwy na energię.
2. Wyczuwasz emocje innych ludzi i ich fizyczne dolegliwości, niczym swoje własne.
3. Masz ogromną intuicję i łatwo odczytujesz innych.
4. Raczej myślisz o ogóle, nie skupiasz się na szczegółach.
5. Przeszedłeś przez wiele bitew z depresją.
6. Większość życia czułeś się jak wyrzutek.
7. Myślisz inaczej niż inni.
8. Publika cię bardzo przytłacza.
9. Walczyłeś z napadami paniki i lęku.
10. Naturalnie godzisz konflikty pomiędzy ludźmi.
11. Jesteś osobą zaufaną, do której ludzie przychodzą w potrzebie.
12. Masz problemy trawienne, bóle dolnych pleców lub tyjesz w obrębie żołądka (zaburzenia czakry splotu słonecznego)
13. Czujesz się wykończony po spędzaniu czasu z ludźmi.
14. Przyciągasz wrażliwe byty takie jak zwierzęta i dzieci.
15. Niektórzy wręcz zrzucają na ciebie swój bagaż emocjonalny, by sobie z nim poradzić.
16. Widzisz raczej w odcieniach szarości niż w czerni i bieli.
17. Jesteś bardzo świadomy połączeń dróg w życiu i szanujesz je.
18. Wierzysz w synchronizacje zdarzeń bardziej niż w przypadki.
19. Miałeś lekarzy w rodzine, pielęgniarki lub terapeutów.
20. Przeszedłeś wiele w życiu, np. utratę bliskich, chorobę zagrażającą życiu, znęcanie psychiczne lub fizyczne, wojnę, chorobę psychiczną.
21. Przeszedłeś duchowe przebudzenie.
22. Zobaczyłeś czarną stronę duszy.
23. Jesteś raczej prawostronny niż lewo.
24. Cierpisz na chroniczny ból w ciele lub chorobę autoimmunologiczną (blokady energetyczne)
25. Jesteś hiper-wrażliwy na impulsy elektromagnetyczne.
26. Przyciągasz osoby, które potrzebują uleczenia, ale często są w pułapce poświęceń.
27. Jesteś wspaniałym i współczującym słuchaczem.
28. Jesteś stworzony do profesji związanych z uzdrawianiem i pomaganiem innym w osiąganiu równowagi i zdrowia.
29. Czujesz, rozróżniasz i zmieniasz energię w sobie i poza sobą.
30. Doświadczyłeś w życiu wielu tajemniczych i magicznych wydarzeń.

http://warsztatdobregoslowa.pl/duchowy-uzdrowiciel/



poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Kot Lekarzem.

Charlotte najpierw rozeszła się z mężem (który ją zdradził), potem straciła pracę, a w końcu podupadła na zdrowiu. Kiedy do rachunku strat dołączyły jeszcze problemy ze snem i brak apetytu, podjęła niezbyt dobrą decyzję, by wybrać się do psychiatry. Specjalista dopatrzył się u niej zaburzeń afektywnych dwubiegunowych i zaczął się „rajd po lekach”: jeden lek na nastrój, drugi przeciw niepokojowi, trzeci na sen… Efekt? Pięć kilo do przodu, migreny, mdłości i chroniczne zmęczenie. ******************************************
 Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od... sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz 90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska! Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)! Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj. ******************************************
 Lekarze, kładąc wszystko na barki stresu, jeszcze bardziej wzmocnili kurację. Ale pewnego dnia, pod wpływem programu w telewizji, Charlotte poczuła potrzebę towarzystwa kota. Po raz pierwszy od wielu miesięcy wzięła się więc za sprzątanie mieszkania, aby przyprowadzić do niego nowego gościa: kota. Pierwsza wizyta Charlotte w schronisku zakończyła się owocnie. Kobieta wróciła do domu z grubym trzyletnim rudzielcem, zostawionym przez właścicieli, którzy wyjechali za granicę i nigdy już nie wrócili. „Ledwo znalazł się w nowym miejscu, a już wskoczył na łóżko i zaczął mruczeć i lizać się. Taki był początek nowego życia – w końcu miałam kogoś do pogłaskania, przytulania i rozmawiania… W nocy nareszcie autentycznie wypoczywałam, kołysana mruczeniem i rytmicznym ugniataniem łapkami” – wspomina Charlotte. Od tamtej pory Charlotte zmniejszała dawki leków, w dzień zaczęła wychodzić z domu, nastąpił przełom w jej życiu towarzyskim. Aż w końcu znalazła nową pracę, nowych znajomych. I odżyła! Kot niczym coach Kot może stać się doskonałym uzdrowicielem – wzmacnia nas na swój łagodny sposób. Pojawił się w naszych domach, odkąd zaczęliśmy uprawiać zboże – w roli ochroniarza spichlerzy polującego na gryzonie. Dlatego kota udomowiono najpierw w obrębie Żyznego Półksiężyca, a następnie w Egipcie i całym basenie Morza Śródziemnego. Kot obecny na okręcie chronił żeglarzy przed szczurami – zabezpieczał przed epidemią. Dzięki swojej „funkcji sanitarnej” koty na dobre zagościły w domach po wielkich epidemiach dżumy na początku XIV wieku. Dlaczego hodujemy koty w domu? Wyjaśnienia czysto praktyczne nie są wystarczające. Na gryzonie może przecież polować wiele zwierząt (psy szczurołapy, fretki). Dziś koty nie są już dozorcami domostw i są coraz częściej przygarniane do ciepłych mieszkanek. Z każdym rokiem coraz mniej ludzi ma psa, a liczba kotów wzrosła o 20% w ciągu 5 lat. W Polsce mieszka ich ponad 5 milionów! Kot w zastępstwie dziecka? Jak twierdzi weterynarz behawiorysta Joël Dehasse, nawet dorosły kot może być dla człowieka substytutem dziecka. Ma podobną wagę, wydaje podobne dźwięki, jest tak samo delikatny, ciepły i łasy na pieszczoty. A człowiek musi opiekować się nim trochę tak jak dzieckiem. Kot uczy komunikacji Zauważ, że kocie miauczenie zarezerwowane jest tylko dla człowieka. Koty nigdy nie miauczą do siebie nawzajem. Chociaż skala ekspresji kota jest nieco ograniczona, człowiek dość szybko uczy się odróżniać zwyczajne „mmr” na powitanie lub w podziękowaniu od „miau” domagającego się pieszczot lub jedzenia czy znacznie bardziej niecierpliwego „mrrrau” albo żałosnego „miiieeeu”. Wyrazem pyszczka i specyficzną postawą kot domaga się reakcji, nawiązuje dialog i niepostrzeżenie zobowiązuje człowieka do rozumienia swojego języka. Angażuje do tego swoje uszy (postawione, podwinięte do tyłu albo skierowane na boki), oczy (rozwarcie powiek, napięcie w źrenicach) i postawę wyrażającą zabawę, nieufność, uwodzenie czy niecierpliwość. W ten sposób rozwija całościowy system komunikacji z człowiekiem, a idzie mu to tym lepiej, im bardziej dostępny i uważny jest jego właściciel. Niektórzy właściciele kotów prowadzą z nimi całe rozmowy, mówiąc do kota w rytmie, który staje się śpiewający, a głos modulują od najgrubszego do najcieńszego. Na przykład mówiąc: Doooobry koooocur, kupiłem kocurowi wieeeeelkie pudło noweeeeego pasztetu z tuńczyyyykiem, aaaaale kotek sobie pooooje. Wszyscy znamy wpływ wyliczanek i nuconych melodii na małe dziecko. Dziecko wpatruje się w mamę, próbując zrozumieć sens przekazu, a dla mamy te chwile niosą przyjemność i pogodę ducha. Kot tworzy więzi między ludźmi Do kota odzywają się nie tylko osoby samotne. Takie rozmowy niosą korzyści wszystkim, którzy się im oddają. Wśród ludzi siedzących w poczekalni do weterynarza odbywa się zawsze przyjazna wymiana zdań. Kiedy ma się kota, trzeba się oczywiście z nim bawić. I podobnie jak zabawa z dzieckiem, jest to sposób na naukę bycia z innymi. Bawiąc się z matką, mały kotek uczy się kontrolować siłę ugryzienia albo w ogóle nie używać siły i chować pazury. Kiedy mu to nie wychodzi, oj, niech uważa na mamę! Kotka rozpłaszcza go bowiem na ziemi i przygryza, aż niesforny maluch całkowicie znieruchomieje. Kot liże i pieści Kot ciągle szuka okazji do delikatnego dotykania chropowatych powierzchni: pnia drzewa, wykładziny, mebli i... skóry człowieka. A to się dobrze składa, bo człowiekowi też jest potrzebny ciepły dotyk wprawiający w dobry nastrój. W społeczności ludzkiej kontakt fizyczny podlega jednak wielu regulacjom, ponieważ miewa konotacje seksualne. Dotyk jest uwalniany tylko w bardzo skodyfikowanych rytuałach (taniec, buziaki z rodziną, męskie chwytanie za bary). Na darmowe pogłaskanie mogą liczyć tylko małe dzieci i nasi domowi pupile. Tym samym kot pozwala nam na kochające gesty i nagłe przypływy czułości, które w innych okolicznościach są zakazane. Kot natomiast pieści człowieka, liżąc go lub ocierając się o niego całym ciałem. Nie zapominajmy też o rytmicznym ugniataniu łapami, ze schowanymi pazurami, przeważnie przy akompaniamencie delikatnego mruczenia… Przymilne noce Kot to chyba jedyne zwierzę bezkrytycznie akceptowane w łóżku. Bo jest czysty i niczym nie pachnie. Bo pozwala się głaskać. Bo ma ciepłe futerko. No i przede wszystkim dlatego, że jego mruczenie jest kojące i pomaga zasnąć. Kiedy kot wgramoli się do łóżka, właściciel nie śmie się poruszyć, żeby go stamtąd nie przegnać. Wibracje mruczącego kota odczuwamy za pomocą receptorów w skórze (tzw. ciałek blaszkowatych). Mruczenie powoduje u ludzi wydzielanie endorfin o zaledwie kilkuminutowym, ale bardzo silnym działaniu. W sumie daje to obłoczek uspokajających związków chemicznych, które relaksują organizm. Słuchanie mruczenia to prawdziwa terapia, a jej efekty dorównują działaniu wielu antydepresantów i leków nasennych! Zdrowia życzymy! Jean-Marc Dupuis i Jean-Yves Gauchet (weterynarz) PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.
 ****************************************** 
Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj. Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat. Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów. 
******************************************

https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/kot-lekarzem
Kot lekarzem Charlotte najpierw rozeszła się z mężem (który ją zdradził), potem straciła pracę, a w końcu podupadła na zdrowiu. Kiedy do rachunku strat dołączyły jeszcze problemy ze snem i brak apetytu, podjęła niezbyt dobrą decyzję, by wybrać się do psychiatry. Specjalista dopatrzył się u niej zaburzeń afektywnych dwubiegunowych i zaczął się „rajd po lekach”: jeden lek na nastrój, drugi przeciw niepokojowi, trzeci na sen… Efekt? Pięć kilo do przodu, migreny, mdłości i chroniczne zmęczenie. ****************************************** Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od... sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz 90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska! Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)! Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj. ****************************************** Lekarze, kładąc wszystko na barki stresu, jeszcze bardziej wzmocnili kurację. Ale pewnego dnia, pod wpływem programu w telewizji, Charlotte poczuła potrzebę towarzystwa kota. Po raz pierwszy od wielu miesięcy wzięła się więc za sprzątanie mieszkania, aby przyprowadzić do niego nowego gościa: kota. Pierwsza wizyta Charlotte w schronisku zakończyła się owocnie. Kobieta wróciła do domu z grubym trzyletnim rudzielcem, zostawionym przez właścicieli, którzy wyjechali za granicę i nigdy już nie wrócili. „Ledwo znalazł się w nowym miejscu, a już wskoczył na łóżko i zaczął mruczeć i lizać się. Taki był początek nowego życia – w końcu miałam kogoś do pogłaskania, przytulania i rozmawiania… W nocy nareszcie autentycznie wypoczywałam, kołysana mruczeniem i rytmicznym ugniataniem łapkami” – wspomina Charlotte. Od tamtej pory Charlotte zmniejszała dawki leków, w dzień zaczęła wychodzić z domu, nastąpił przełom w jej życiu towarzyskim. Aż w końcu znalazła nową pracę, nowych znajomych. I odżyła! Kot niczym coach Kot może stać się doskonałym uzdrowicielem – wzmacnia nas na swój łagodny sposób. Pojawił się w naszych domach, odkąd zaczęliśmy uprawiać zboże – w roli ochroniarza spichlerzy polującego na gryzonie. Dlatego kota udomowiono najpierw w obrębie Żyznego Półksiężyca, a następnie w Egipcie i całym basenie Morza Śródziemnego. Kot obecny na okręcie chronił żeglarzy przed szczurami – zabezpieczał przed epidemią. Dzięki swojej „funkcji sanitarnej” koty na dobre zagościły w domach po wielkich epidemiach dżumy na początku XIV wieku. Dlaczego hodujemy koty w domu? Wyjaśnienia czysto praktyczne nie są wystarczające. Na gryzonie może przecież polować wiele zwierząt (psy szczurołapy, fretki). Dziś koty nie są już dozorcami domostw i są coraz częściej przygarniane do ciepłych mieszkanek. Z każdym rokiem coraz mniej ludzi ma psa, a liczba kotów wzrosła o 20% w ciągu 5 lat. W Polsce mieszka ich ponad 5 milionów! Kot w zastępstwie dziecka? Jak twierdzi weterynarz behawiorysta Joël Dehasse, nawet dorosły kot może być dla człowieka substytutem dziecka. Ma podobną wagę, wydaje podobne dźwięki, jest tak samo delikatny, ciepły i łasy na pieszczoty. A człowiek musi opiekować się nim trochę tak jak dzieckiem. Kot uczy komunikacji Zauważ, że kocie miauczenie zarezerwowane jest tylko dla człowieka. Koty nigdy nie miauczą do siebie nawzajem. Chociaż skala ekspresji kota jest nieco ograniczona, człowiek dość szybko uczy się odróżniać zwyczajne „mmr” na powitanie lub w podziękowaniu od „miau” domagającego się pieszczot lub jedzenia czy znacznie bardziej niecierpliwego „mrrrau” albo żałosnego „miiieeeu”. Wyrazem pyszczka i specyficzną postawą kot domaga się reakcji, nawiązuje dialog i niepostrzeżenie zobowiązuje człowieka do rozumienia swojego języka. Angażuje do tego swoje uszy (postawione, podwinięte do tyłu albo skierowane na boki), oczy (rozwarcie powiek, napięcie w źrenicach) i postawę wyrażającą zabawę, nieufność, uwodzenie czy niecierpliwość. W ten sposób rozwija całościowy system komunikacji z człowiekiem, a idzie mu to tym lepiej, im bardziej dostępny i uważny jest jego właściciel. Niektórzy właściciele kotów prowadzą z nimi całe rozmowy, mówiąc do kota w rytmie, który staje się śpiewający, a głos modulują od najgrubszego do najcieńszego. Na przykład mówiąc: Doooobry koooocur, kupiłem kocurowi wieeeeelkie pudło noweeeeego pasztetu z tuńczyyyykiem, aaaaale kotek sobie pooooje. Wszyscy znamy wpływ wyliczanek i nuconych melodii na małe dziecko. Dziecko wpatruje się w mamę, próbując zrozumieć sens przekazu, a dla mamy te chwile niosą przyjemność i pogodę ducha. Kot tworzy więzi między ludźmi Do kota odzywają się nie tylko osoby samotne. Takie rozmowy niosą korzyści wszystkim, którzy się im oddają. Wśród ludzi siedzących w poczekalni do weterynarza odbywa się zawsze przyjazna wymiana zdań. Kiedy ma się kota, trzeba się oczywiście z nim bawić. I podobnie jak zabawa z dzieckiem, jest to sposób na naukę bycia z innymi. Bawiąc się z matką, mały kotek uczy się kontrolować siłę ugryzienia albo w ogóle nie używać siły i chować pazury. Kiedy mu to nie wychodzi, oj, niech uważa na mamę! Kotka rozpłaszcza go bowiem na ziemi i przygryza, aż niesforny maluch całkowicie znieruchomieje. Kot liże i pieści Kot ciągle szuka okazji do delikatnego dotykania chropowatych powierzchni: pnia drzewa, wykładziny, mebli i... skóry człowieka. A to się dobrze składa, bo człowiekowi też jest potrzebny ciepły dotyk wprawiający w dobry nastrój. W społeczności ludzkiej kontakt fizyczny podlega jednak wielu regulacjom, ponieważ miewa konotacje seksualne. Dotyk jest uwalniany tylko w bardzo skodyfikowanych rytuałach (taniec, buziaki z rodziną, męskie chwytanie za bary). Na darmowe pogłaskanie mogą liczyć tylko małe dzieci i nasi domowi pupile. Tym samym kot pozwala nam na kochające gesty i nagłe przypływy czułości, które w innych okolicznościach są zakazane. Kot natomiast pieści człowieka, liżąc go lub ocierając się o niego całym ciałem. Nie zapominajmy też o rytmicznym ugniataniu łapami, ze schowanymi pazurami, przeważnie przy akompaniamencie delikatnego mruczenia… Przymilne noce Kot to chyba jedyne zwierzę bezkrytycznie akceptowane w łóżku. Bo jest czysty i niczym nie pachnie. Bo pozwala się głaskać. Bo ma ciepłe futerko. No i przede wszystkim dlatego, że jego mruczenie jest kojące i pomaga zasnąć. Kiedy kot wgramoli się do łóżka, właściciel nie śmie się poruszyć, żeby go stamtąd nie przegnać. Wibracje mruczącego kota odczuwamy za pomocą receptorów w skórze (tzw. ciałek blaszkowatych). Mruczenie powoduje u ludzi wydzielanie endorfin o zaledwie kilkuminutowym, ale bardzo silnym działaniu. W sumie daje to obłoczek uspokajających związków chemicznych, które relaksują organizm. Słuchanie mruczenia to prawdziwa terapia, a jej efekty dorównują działaniu wielu antydepresantów i leków nasennych! Zdrowia życzymy! Jean-Marc Dupuis i Jean-Yves Gauchet (weterynarz) PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj. ****************************************** Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj. Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat. Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/kot-lekarzem © Poczta Zdrowia sp. z o.o.
Kot lekarzem Kot lekarzem Charlotte najpierw rozeszła się z mężem (który ją zdradził), potem straciła pracę, a w końcu podupadła na zdrowiu. Kiedy do rachunku strat dołączyły jeszcze problemy ze snem i brak apetytu, podjęła niezbyt dobrą decyzję, by wybrać się do psychiatry. Specjalista dopatrzył się u niej zaburzeń afektywnych dwubiegunowych i zaczął się „rajd po lekach”: jeden lek na nastrój, drugi przeciw niepokojowi, trzeci na sen… Efekt? Pięć kilo do przodu, migreny, mdłości i chroniczne zmęczenie. ****************************************** Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od... sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz 90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska! Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)! Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj. ****************************************** Lekarze, kładąc wszystko na barki stresu, jeszcze bardziej wzmocnili kurację. Ale pewnego dnia, pod wpływem programu w telewizji, Charlotte poczuła potrzebę towarzystwa kota. Po raz pierwszy od wielu miesięcy wzięła się więc za sprzątanie mieszkania, aby przyprowadzić do niego nowego gościa: kota. Pierwsza wizyta Charlotte w schronisku zakończyła się owocnie. Kobieta wróciła do domu z grubym trzyletnim rudzielcem, zostawionym przez właścicieli, którzy wyjechali za granicę i nigdy już nie wrócili. „Ledwo znalazł się w nowym miejscu, a już wskoczył na łóżko i zaczął mruczeć i lizać się. Taki był początek nowego życia – w końcu miałam kogoś do pogłaskania, przytulania i rozmawiania… W nocy nareszcie autentycznie wypoczywałam, kołysana mruczeniem i rytmicznym ugniataniem łapkami” – wspomina Charlotte. Od tamtej pory Charlotte zmniejszała dawki leków, w dzień zaczęła wychodzić z domu, nastąpił przełom w jej życiu towarzyskim. Aż w końcu znalazła nową pracę, nowych znajomych. I odżyła! Kot niczym coach Kot może stać się doskonałym uzdrowicielem – wzmacnia nas na swój łagodny sposób. Pojawił się w naszych domach, odkąd zaczęliśmy uprawiać zboże – w roli ochroniarza spichlerzy polującego na gryzonie. Dlatego kota udomowiono najpierw w obrębie Żyznego Półksiężyca, a następnie w Egipcie i całym basenie Morza Śródziemnego. Kot obecny na okręcie chronił żeglarzy przed szczurami – zabezpieczał przed epidemią. Dzięki swojej „funkcji sanitarnej” koty na dobre zagościły w domach po wielkich epidemiach dżumy na początku XIV wieku. Dlaczego hodujemy koty w domu? Wyjaśnienia czysto praktyczne nie są wystarczające. Na gryzonie może przecież polować wiele zwierząt (psy szczurołapy, fretki). Dziś koty nie są już dozorcami domostw i są coraz częściej przygarniane do ciepłych mieszkanek. Z każdym rokiem coraz mniej ludzi ma psa, a liczba kotów wzrosła o 20% w ciągu 5 lat. W Polsce mieszka ich ponad 5 milionów! Kot w zastępstwie dziecka? Jak twierdzi weterynarz behawiorysta Joël Dehasse, nawet dorosły kot może być dla człowieka substytutem dziecka. Ma podobną wagę, wydaje podobne dźwięki, jest tak samo delikatny, ciepły i łasy na pieszczoty. A człowiek musi opiekować się nim trochę tak jak dzieckiem. Kot uczy komunikacji Zauważ, że kocie miauczenie zarezerwowane jest tylko dla człowieka. Koty nigdy nie miauczą do siebie nawzajem. Chociaż skala ekspresji kota jest nieco ograniczona, człowiek dość szybko uczy się odróżniać zwyczajne „mmr” na powitanie lub w podziękowaniu od „miau” domagającego się pieszczot lub jedzenia czy znacznie bardziej niecierpliwego „mrrrau” albo żałosnego „miiieeeu”. Wyrazem pyszczka i specyficzną postawą kot domaga się reakcji, nawiązuje dialog i niepostrzeżenie zobowiązuje człowieka do rozumienia swojego języka. Angażuje do tego swoje uszy (postawione, podwinięte do tyłu albo skierowane na boki), oczy (rozwarcie powiek, napięcie w źrenicach) i postawę wyrażającą zabawę, nieufność, uwodzenie czy niecierpliwość. W ten sposób rozwija całościowy system komunikacji z człowiekiem, a idzie mu to tym lepiej, im bardziej dostępny i uważny jest jego właściciel. Niektórzy właściciele kotów prowadzą z nimi całe rozmowy, mówiąc do kota w rytmie, który staje się śpiewający, a głos modulują od najgrubszego do najcieńszego. Na przykład mówiąc: Doooobry koooocur, kupiłem kocurowi wieeeeelkie pudło noweeeeego pasztetu z tuńczyyyykiem, aaaaale kotek sobie pooooje. Wszyscy znamy wpływ wyliczanek i nuconych melodii na małe dziecko. Dziecko wpatruje się w mamę, próbując zrozumieć sens przekazu, a dla mamy te chwile niosą przyjemność i pogodę ducha. Kot tworzy więzi między ludźmi Do kota odzywają się nie tylko osoby samotne. Takie rozmowy niosą korzyści wszystkim, którzy się im oddają. Wśród ludzi siedzących w poczekalni do weterynarza odbywa się zawsze przyjazna wymiana zdań. Kiedy ma się kota, trzeba się oczywiście z nim bawić. I podobnie jak zabawa z dzieckiem, jest to sposób na naukę bycia z innymi. Bawiąc się z matką, mały kotek uczy się kontrolować siłę ugryzienia albo w ogóle nie używać siły i chować pazury. Kiedy mu to nie wychodzi, oj, niech uważa na mamę! Kotka rozpłaszcza go bowiem na ziemi i przygryza, aż niesforny maluch całkowicie znieruchomieje. Kot liże i pieści Kot ciągle szuka okazji do delikatnego dotykania chropowatych powierzchni: pnia drzewa, wykładziny, mebli i... skóry człowieka. A to się dobrze składa, bo człowiekowi też jest potrzebny ciepły dotyk wprawiający w dobry nastrój. W społeczności ludzkiej kontakt fizyczny podlega jednak wielu regulacjom, ponieważ miewa konotacje seksualne. Dotyk jest uwalniany tylko w bardzo skodyfikowanych rytuałach (taniec, buziaki z rodziną, męskie chwytanie za bary). Na darmowe pogłaskanie mogą liczyć tylko małe dzieci i nasi domowi pupile. Tym samym kot pozwala nam na kochające gesty i nagłe przypływy czułości, które w innych okolicznościach są zakazane. Kot natomiast pieści człowieka, liżąc go lub ocierając się o niego całym ciałem. Nie zapominajmy też o rytmicznym ugniataniu łapami, ze schowanymi pazurami, przeważnie przy akompaniamencie delikatnego mruczenia… Przymilne noce Kot to chyba jedyne zwierzę bezkrytycznie akceptowane w łóżku. Bo jest czysty i niczym nie pachnie. Bo pozwala się głaskać. Bo ma ciepłe futerko. No i przede wszystkim dlatego, że jego mruczenie jest kojące i pomaga zasnąć. Kiedy kot wgramoli się do łóżka, właściciel nie śmie się poruszyć, żeby go stamtąd nie przegnać. Wibracje mruczącego kota odczuwamy za pomocą receptorów w skórze (tzw. ciałek blaszkowatych). Mruczenie powoduje u ludzi wydzielanie endorfin o zaledwie kilkuminutowym, ale bardzo silnym działaniu. W sumie daje to obłoczek uspokajających związków chemicznych, które relaksują organizm. Słuchanie mruczenia to prawdziwa terapia, a jej efekty dorównują działaniu wielu antydepresantów i leków nasennych! Zdrowia życzymy! Jean-Marc Dupuis i Jean-Yves Gauchet (weterynarz) PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj. ****************************************** Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj. Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat. Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów. ******************************************

Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/kot-lekarzem © Poczta Zdrowia sp. z o.o.
Kot lekarzem Charlotte najpierw rozeszła się z mężem (który ją zdradził), potem straciła pracę, a w końcu podupadła na zdrowiu. Kiedy do rachunku strat dołączyły jeszcze problemy ze snem i brak apetytu, podjęła niezbyt dobrą decyzję, by wybrać się do psychiatry. Specjalista dopatrzył się u niej zaburzeń afektywnych dwubiegunowych i zaczął się „rajd po lekach”: jeden lek na nastrój, drugi przeciw niepokojowi, trzeci na sen… Efekt? Pięć kilo do przodu, migreny, mdłości i chroniczne zmęczenie. ****************************************** Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od... sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz 90% nowotworów bezpośrednio wiąże się z trybem życia: nieodpowiednim odżywianiem, paleniem tytoniu, brakiem ruchu i zanieczyszczeniem środowiska! Nieodpowiednia dieta ma wpływ na powstawanie nowotworów, cukrzycy typu 2, osteoporozy, chorób serca czy nawet zwyrodnieniowego zapalenia stawów (artroza)! Jak w naturalny sposób skutecznie walczyć z chorobami wynikającymi ze złego stylu życia - przeczytasz w Kronikach Poczty Zdrowia W trzech tomach zebrano najważniejsze artykuły Jeana-Marca Dupuis, publikowane w newsletterze Poczta Zdrowia. Aby zyskać więcej informacji, kliknij tutaj. ****************************************** Lekarze, kładąc wszystko na barki stresu, jeszcze bardziej wzmocnili kurację. Ale pewnego dnia, pod wpływem programu w telewizji, Charlotte poczuła potrzebę towarzystwa kota. Po raz pierwszy od wielu miesięcy wzięła się więc za sprzątanie mieszkania, aby przyprowadzić do niego nowego gościa: kota. Pierwsza wizyta Charlotte w schronisku zakończyła się owocnie. Kobieta wróciła do domu z grubym trzyletnim rudzielcem, zostawionym przez właścicieli, którzy wyjechali za granicę i nigdy już nie wrócili. „Ledwo znalazł się w nowym miejscu, a już wskoczył na łóżko i zaczął mruczeć i lizać się. Taki był początek nowego życia – w końcu miałam kogoś do pogłaskania, przytulania i rozmawiania… W nocy nareszcie autentycznie wypoczywałam, kołysana mruczeniem i rytmicznym ugniataniem łapkami” – wspomina Charlotte. Od tamtej pory Charlotte zmniejszała dawki leków, w dzień zaczęła wychodzić z domu, nastąpił przełom w jej życiu towarzyskim. Aż w końcu znalazła nową pracę, nowych znajomych. I odżyła! Kot niczym coach Kot może stać się doskonałym uzdrowicielem – wzmacnia nas na swój łagodny sposób. Pojawił się w naszych domach, odkąd zaczęliśmy uprawiać zboże – w roli ochroniarza spichlerzy polującego na gryzonie. Dlatego kota udomowiono najpierw w obrębie Żyznego Półksiężyca, a następnie w Egipcie i całym basenie Morza Śródziemnego. Kot obecny na okręcie chronił żeglarzy przed szczurami – zabezpieczał przed epidemią. Dzięki swojej „funkcji sanitarnej” koty na dobre zagościły w domach po wielkich epidemiach dżumy na początku XIV wieku. Dlaczego hodujemy koty w domu? Wyjaśnienia czysto praktyczne nie są wystarczające. Na gryzonie może przecież polować wiele zwierząt (psy szczurołapy, fretki). Dziś koty nie są już dozorcami domostw i są coraz częściej przygarniane do ciepłych mieszkanek. Z każdym rokiem coraz mniej ludzi ma psa, a liczba kotów wzrosła o 20% w ciągu 5 lat. W Polsce mieszka ich ponad 5 milionów! Kot w zastępstwie dziecka? Jak twierdzi weterynarz behawiorysta Joël Dehasse, nawet dorosły kot może być dla człowieka substytutem dziecka. Ma podobną wagę, wydaje podobne dźwięki, jest tak samo delikatny, ciepły i łasy na pieszczoty. A człowiek musi opiekować się nim trochę tak jak dzieckiem. Kot uczy komunikacji Zauważ, że kocie miauczenie zarezerwowane jest tylko dla człowieka. Koty nigdy nie miauczą do siebie nawzajem. Chociaż skala ekspresji kota jest nieco ograniczona, człowiek dość szybko uczy się odróżniać zwyczajne „mmr” na powitanie lub w podziękowaniu od „miau” domagającego się pieszczot lub jedzenia czy znacznie bardziej niecierpliwego „mrrrau” albo żałosnego „miiieeeu”. Wyrazem pyszczka i specyficzną postawą kot domaga się reakcji, nawiązuje dialog i niepostrzeżenie zobowiązuje człowieka do rozumienia swojego języka. Angażuje do tego swoje uszy (postawione, podwinięte do tyłu albo skierowane na boki), oczy (rozwarcie powiek, napięcie w źrenicach) i postawę wyrażającą zabawę, nieufność, uwodzenie czy niecierpliwość. W ten sposób rozwija całościowy system komunikacji z człowiekiem, a idzie mu to tym lepiej, im bardziej dostępny i uważny jest jego właściciel. Niektórzy właściciele kotów prowadzą z nimi całe rozmowy, mówiąc do kota w rytmie, który staje się śpiewający, a głos modulują od najgrubszego do najcieńszego. Na przykład mówiąc: Doooobry koooocur, kupiłem kocurowi wieeeeelkie pudło noweeeeego pasztetu z tuńczyyyykiem, aaaaale kotek sobie pooooje. Wszyscy znamy wpływ wyliczanek i nuconych melodii na małe dziecko. Dziecko wpatruje się w mamę, próbując zrozumieć sens przekazu, a dla mamy te chwile niosą przyjemność i pogodę ducha. Kot tworzy więzi między ludźmi Do kota odzywają się nie tylko osoby samotne. Takie rozmowy niosą korzyści wszystkim, którzy się im oddają. Wśród ludzi siedzących w poczekalni do weterynarza odbywa się zawsze przyjazna wymiana zdań. Kiedy ma się kota, trzeba się oczywiście z nim bawić. I podobnie jak zabawa z dzieckiem, jest to sposób na naukę bycia z innymi. Bawiąc się z matką, mały kotek uczy się kontrolować siłę ugryzienia albo w ogóle nie używać siły i chować pazury. Kiedy mu to nie wychodzi, oj, niech uważa na mamę! Kotka rozpłaszcza go bowiem na ziemi i przygryza, aż niesforny maluch całkowicie znieruchomieje. Kot liże i pieści Kot ciągle szuka okazji do delikatnego dotykania chropowatych powierzchni: pnia drzewa, wykładziny, mebli i... skóry człowieka. A to się dobrze składa, bo człowiekowi też jest potrzebny ciepły dotyk wprawiający w dobry nastrój. W społeczności ludzkiej kontakt fizyczny podlega jednak wielu regulacjom, ponieważ miewa konotacje seksualne. Dotyk jest uwalniany tylko w bardzo skodyfikowanych rytuałach (taniec, buziaki z rodziną, męskie chwytanie za bary). Na darmowe pogłaskanie mogą liczyć tylko małe dzieci i nasi domowi pupile. Tym samym kot pozwala nam na kochające gesty i nagłe przypływy czułości, które w innych okolicznościach są zakazane. Kot natomiast pieści człowieka, liżąc go lub ocierając się o niego całym ciałem. Nie zapominajmy też o rytmicznym ugniataniu łapami, ze schowanymi pazurami, przeważnie przy akompaniamencie delikatnego mruczenia… Przymilne noce Kot to chyba jedyne zwierzę bezkrytycznie akceptowane w łóżku. Bo jest czysty i niczym nie pachnie. Bo pozwala się głaskać. Bo ma ciepłe futerko. No i przede wszystkim dlatego, że jego mruczenie jest kojące i pomaga zasnąć. Kiedy kot wgramoli się do łóżka, właściciel nie śmie się poruszyć, żeby go stamtąd nie przegnać. Wibracje mruczącego kota odczuwamy za pomocą receptorów w skórze (tzw. ciałek blaszkowatych). Mruczenie powoduje u ludzi wydzielanie endorfin o zaledwie kilkuminutowym, ale bardzo silnym działaniu. W sumie daje to obłoczek uspokajających związków chemicznych, które relaksują organizm. Słuchanie mruczenia to prawdziwa terapia, a jej efekty dorównują działaniu wielu antydepresantów i leków nasennych! Zdrowia życzymy! Jean-Marc Dupuis i Jean-Yves Gauchet (weterynarz) PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj. ****************************************** Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj. Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat. Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/kot-lekarzem © Poczta Zdrowia sp. z o.o.

środa, 15 kwietnia 2015

Dlaczego Należy Zawsze Sobie Ufać.

„Zaufaj sobie. Wiesz więcej niż myślisz.” ~ Benjamin Spock
Gdy już spędzisz więcej czasu na odkrywaniu i udoskonalaniu siebie, zaczynasz zdawać sobie coraz lepiej sprawę, że starożytny łaciński cytat: “Ne te quaesiveris extra – Nie patrz poza siebie za prawdą” – jest prawdziwy.
ufaj sobie

Szukaj Prawdy W Sobie

Szukamy odpowiedzi wszędzie, ale nie w nas samych, bo to jest to, co wiemy jak zrobić, to jest to, czego nas uczono, tak nas wychowano. Spędzamy większość naszego czasu patrząc poza siebie za wszystkimi odpowiedziami na nasze pytania, nie rozumiejąc, że już posiadamy w sobie wszystko to, czego potrzebujemy.
Jak bardzo wzmacniające jest wiedzieć, że już posiadamy odpowiedzi na wszystkie nasze pytania? Był czas, kiedy nie bardzo rozumiałam co oznaczają te słowa, „Nie patrz poza siebie za prawdą”, ale teraz już wiem. Widzisz, wszystkie odpowiedzi na wszystkie nasze pytania są już w nas i wielu wielkich nauczycieli, którzy żyli na tej planecie i wielu wielkich nauczycieli, którzy nadal żyją, starali nam przekazać tę wiadomość: Zawsze zaglądaj wewnątrz. Zaufaj sobie, bo „kto patrzy na zewnątrz, marzy; kto wygląda wewnątrz, budzi się.” ~ Carl Jung
Zatem jak można uzyskać dostęp do tej wewnętrznej wiedzy? W jaki sposób dostać się do tego punktu, w którym można ufać sobie? Gdzie można uzyskać dostęp do prawdy? Cóż, cisza i milczenie są jednym ze sposobów, aby to osiągnąć. A ja szczerze wierzę, że to jest coś, co każdy może zrobić. To jest coś, co możemy wszyscy zrobić, ale tak długo, jak zachowamy otwarty umysł, „umysły są jak spadochrony. One funkcjonują tylko gdy są otwarte” ~ Thomas Dewar Pan

Odnajdź Ciszę

„Zobacz, jak natura – drzewa, kwiaty, trawa – rośnie w ciszy; zobacz gwiazdy, księżyc i słońce, jak poruszają się w ciszy … potrzebujemy ciszy, aby móc dotknąć dusz.” ~ Matka Teresa z Kalkuty
W ten sposób, poprzez przeznaczenie 5 – 10 minut każdego dnia gdzieś, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzać, na dostrzeganie świata, „umysł zyska siłę i nauczy się pochylić nad sobą.” ~ Laurence Sterne.
Przez poświęcenie czasu, by pobyć w ciszy, nie tylko będziesz w stanie uzyskać dostęp do źródła wiedzy, które znajduje się w Tobie, ale będziesz również w stanie poskromić swój umysł i dostać się do punktu, w którym będziesz mógł zaufać sobie całkowicie i od tego momentu, całe Twoje życie będzie zmienione.


Źródło