Buraki
nie muszą kojarzyć się tylko ze świątecznym barszczem. Dodajemy je do
listy zdrowych, poprawiających odporność i trawienie kiszonek. Ukiście
je według sprawdzonej receptury i delektujcie się nowym smakiem. To
naprawdę proste.
O tym, że buraki są zdrowe,
wiedzą chyba nawet dzieci w wieku przedszkolnym. Na pierwszy rzut oka
mogą się wydawać nieciekawe i nijakie. Mijamy je niemal obojętnie na
targu. Niech was jednak nie zwiedzie ich niepozorny wygląd. Drzemie w
nich moc!
Są proste w obróbce i mają szerokie zastosowanie w kuchni. Świetnie
smakują w daniach wytrawnych, ale równie dobrze w słodkich wypiekach.
Dlaczego buraczków by więc nie ukisić? Po procesie fermentacji nabiorą
charakteru i zachowają wszechstronność kulinarną, ale przede wszystkim
ukiszone zyskają właściwości probiotycznych.
Buraki warto jeść z wielu względów. Zawierają mnóstwo witamin, np. A i C oraz wiele witamin z grupy B. Są bogate w
żelazo,
potas, cynk, bor, lit, kobalt, miedź, rubid, cez i magnez. Oprócz tego
zawierają kwas foliowy, karoten, białka i cukry. Mało tego. Buraki
pomagają w walce z rakiem. Mogą być wsparciem w leczeniu nadciśnienia i
chorób układu sercowo-naczyniowego. Warzywa te warto jeść podczas
anemii, to dzięki wysokiej zawartości żelaza. Są polecane w przypadku
chorób związanych z żołądkiem. Poprawiają samopoczucie i kondycję. Są
świetne dla osób odchudzających się ‒ przyspieszają przemianę materii,
hamują apetyt na słodycze oraz zawierają sporo błonnika. Na buraki muszą
jednak uważać osoby chore na cukrzycę.
Podkręćmy ich moc i ukiśmy je… Kiszonki to naturalny probiotyk, który
powstaje z kwasu mlekowego. To ten sam produkt, który uzyskamy przy
powstawaniu zakwasu na chleb. Kwas mlekowy wspomaga trawienie, działa
korzystnie na poziom cholesterolu oraz reguluje florę bakteryjną w
jelitach. Dobra wiadomość dla osób będących na diecie jest taka, że
kiszonki po procesie fermentacji tracą na kaloryczności. Ze względu na
to, że kiszone produkty zawierają sporo soli, nie można jeść ich bez
ograniczeń. Pamiętaj, że najzdrowsze kiszonki to te, które przygotujesz
samodzielnie. Te sklepowe często zawierają środki konserwujące i
substancje, które przyspieszają proces fermentacji. Zatem do dzieła!
Przepis na kiszone buraki
Składniki:
- 8 buraków
- 2 łyżki soli
- łyżeczkę ziaren kolendry
- 10 listków laurowych
- 5 ziarenek ziela angielskiego
- łyżeczkę czerwonego pieprzu
- 5 ząbków czosnku
- 5 cm imbiru
- 6 łyżek octu
- ok. 1,5 litra wody (przegotowanej, letniej)
Przygotowanie:
Buraki obierz.
Pokrój w nieregularne kawałki.
Czosnek oraz imbir obierz i pokrój w plasterki. Część buraków włóż na
dno wyparzonego wcześniej słoika. Dodaj część listków laurowych, ziela,
czosnku, imbiru, ziaren kolendry, soli i pieprzu. Ponownie włóż buraki i
przyprawy. Układaj warstwami wszystkie składniki, aż się skończą. Zalej
octem i wodą.
Zakręć mocno i energicznie potrząśnij.
Odstaw słoik w chłodne miejsce. Po 3‒5 tygodniach buraki powinny być
gotowe. Możesz je jeść same, z mięsem, warzywami, dodawać do surówki,
barszczu albo kłaść na kanapce z domową pastą.
https://www.hellozdrowie.pl/artykul-kiszone-buraki-i-moc-jest-z-wami