piątek, 18 października 2019

💝WEEKENDOWA AKCJA🌡 Piszemy list.


Matryca życia - Ewa
💝WEEKENDOWA AKCJA🌡 Piszemy list pt:
"DOGADAM SIĘ ZE SAMYM SOBĄ BY BYĆ ZDROWYM/ZDROWĄ - ZACZYNAM W TEN "WEEKEND" 💝
Kochani tak dużo robimy codziennie dla innych. Myślę, że ten weekend jest właśnie tym, w trakcie którego zrobimy coś dla siebie. Podaję poniżej treść listu, który należy napisać dla samego siebie. List ma być odświętny, pisany przy świetle świecy, akompaniamencie muzyki klasycznej bądź ciszy. To ważny list więc uhonoruj tę chwilę. Daj sobie przestrzeń i czuj w sercu, że robisz coś ważnego dla kogoś bardzo ważnego. Jak już go napiszesz to bardzo ważnym jest żeby zawisł on w widocznym miejscu.Przykładowo mój będzie wisiał obok mapy marzeń- przy łóżku. Codziennie przed snem I po przebudzeniu szybciutko go przeczytam. Będę go czytać 40 dni pod rząd. Ta liczba dni jest nieprzypadkowo wybrana - wg kabały to okres zamkniętego cyklu przemiany. Wg Piotra Pałagina (lekarz, astrolog) to cykl kosmiczny. Jeśli jeden dzień zapomnisz odczytać (choćby w myślach tj nie na głos) to trzeba cykl zacząć od nowa.
Chciałabym zobaczyć Waszą pomysłowość i estetykę (Czyli przywitać się z Waszym Wenusem- gwiazdą piękna) jeśli chcecie dołączyć do akcji to wrzućcie fotkę Waszej wersji listu. Moja będzie zapewne dość prosta w formie - I to też jest ok. Ze sobą trzeba gadać po swojemu ☝️
Ciekawią mnie też Wasze rezultaty na opisanie, których przyjdzie czas za jakiś czas
To zaczynamy:
" Zamierzam być całkowicie szczery/ szczera w mojej intencji usunięcia wszelkiego oporu, sabotażu, blokad, dystansu, buntu, rozpaczy, dewaluacji, obrzydzenia, fizycznego dyskomfortu, mdłości, ból głowy i czerni. Zamierzam pozbyć się swojej niecierpliwości, gniewu, porównań z innymi, samokrytyki, urazy wobec innych, wobec wszystkiego, wobec siebie.
Zamierzam pozwolić, by wszystkie rany, lęk przed truciznami i wadami, brak pewności siebie, obawy, nie moja energia oraz korzyści z utrzymywania moich schorzeń - we wszystkich moich komórkach, w całym organizmie, przestrzeni osobistej i moim pierwotnym źródle energii - opuściły mnie.
Zamierzam umożliwić obecność wszystkim moim uczuciom, zamierzam otworzyć dostęp do całego mojego ciała i wszystkich emocji, abym mógł/mogła je wyleczyć i wyzdrowieć, dojrzeć do swojego wieku i w pełni połączyć z moją istotą wszystkie części, które zostały oddzielone, ukryte lub zawieszone w czasie.
Jednocześnie umożliwiając mojemu ciału bezpieczne i optymalne usunięcie odpadów, łagodne zagojenie wszystkich ubytków, uleczenie mózgu i naczyń krwionośnych, uwolnienie się od wszelkich zatorów, ucisków, silnych infekcji, obrzęków i rozkładu tkanek.
Jednocześnie zastępując to wszystko światłem, otwierając dostęp do całości mojego ciała i umysłu, oddam się całkowicie odliczaniu i nie przerwę go, póki moją cyfrą leczenia nie będzie już na zawsze "Zero".
I będę miał miała powyższą intencję za każdym razem, gdy pomyślę lub wypowiem swoje hasło, a moje hasło brzmi: __________________________ .
Ten proces opisał Steven C. Coleman w oparciu o swoją pracę nad koncepcją BSFF. Steven zagłębiał tajniki totalnej biologii i Recall healing pod okiem doktora Gilberta Renault w San Francisco. Jego klienci doskonale reagowali na stosowane przez niego techniki. Wielu z nich wyleczyło się z poważnych schorzeń, wykorzystując opisany tutaj proces uwalniania.
Powodzenia kochany Czytelniku. Zróbmy to razem dla samych siebie. Zawsze miłość ma swój początek w miłości do samego siebie
Ps. Hasło, które wymyślisz za każdym razem jak zostanie przez Ciebie wypowiedziane zacznie wywierać nacisk na Twoim wewnętrznym komputerze by uruchomić program zawarty w liście. Ciekawa jestem Waszej pomysłowości co do haseł.
Obraz: John Templeton Lucas "The letter writer".

1 komentarz:

  1. Chce pochwalić twoje artykuły ,bo sa bardzo pomocne,dla osó, które mają problemy natu życiowej .
    Ja czytam je z uwagą I wyciągam a nich wnioski .
    Na przykład rozstanie jestem na tym etapie montego życia .
    Na początku byłam rozgoryczona ,samotna ,aka na cały await, na sobie na niego ale z czasem czytając twine artykuły dorosłam emocjonalnie I doszłam do takiego kompromisu sama ze sobą że jest mi już lżej bo zrozumiałam jedno że go naprawdę kochałam I to mi pozwoliło uwolnić sir od natrentnych myśli ,(co ja źle zrobiłam ,dlaczego odszedł ,co mogła bym poprawić czy zasłabo sie starałam).
    W tym momencie jest już to mało istotne .
    Nadal boli ale już mniej ....

    OdpowiedzUsuń