Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monety. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 września 2020

Użycie drobnych monet .


 

 
Niektórzy zbierają monety groszowe i czasem pytają co z nimi można zrobić tak… po wiedźmińsku…. Czy to się do czegoś nada? Ada odpowiada…. Nada się nada…
W najbliższych tygodniach podzielę się z Wami kilkoma praktycznymi wiedźmiństwami z użyciem drobnych monet.
Oto pierwsze z nich...
Czar na zabezpieczenie finansów rodziny i domostwa
Przygotuj 12 monet, mogą to być 1, 2 lub 5 groszówki, wyczyść i wypoleruj pieniążki, posmaruj olejem, jaki uznajesz za odpowiedni (ulubiony eteryczny lub choćby dobra oliwa z oliwek), możesz posypać cynamonem, cukrem lub kawą. Następnie zakop monety tak, a by utworzyły mniej więcej krąg dookoła Twojego domu – możesz się oprzeć na planie tarczy zegara. Zakopując monety powiedz:
„Przez 12 miesięcy i 12 godzin
z wszystkich kierunków macie tu przychodzić,
pieniądze, dobra wszelkie, cuda wspaniałości
darzcie mnie, moją rodzinę i wszelakich gości”





niedziela, 14 października 2012

Błękitne kamienie.

Jubiler siedział przy biurku i patrzył w roztargnieniu na ulicę przez witrynę swojego eleganckiego sklepu. Jakaś dziewczynka podeszła do sklepu i przycisnęła nosek do wystawy. Jej oczy w kolorze nieba zabłysły, gdy dostrzegła jeden z wystawionych przedmiotów. Weszła zdecydowanym krokiem i wskazała palcem w kierunku wspaniałego naszyjnika z błękitnych turkusów.
- To dla mojej siostry. Może pan ładnie zapakować, bo to prezent?
Właściciel sklepu zmierzył małą klientkę wzrokiem pełnym niedowierzania i zapytał:
- Ile masz pieniędzy?
Dziewczynka bez zakłopotania, wspinając się na palcach, położyła na ladzie metalowe pudełeczko, otworzyła je i opróżniła. Wyleciał z niego bilecik, garść monet, kilka muszli i kilka figurek.
- Wystarczy?- spytała z dumą - Chcę zrobić prezent dla mojej starszej siostry. Od kiedy nie ma już z naszej mamy, ona ją zastępuje i nie ma nawet wolnej chwili dla siebie. Dzisiaj są jej urodziny i jestem pewna, że ten prezent uczyni ją szczęśliwą. Te kamienie maja taki sam kolor jak jej oczy.
Jubiler poszedł na zaplecze sklepu, wyniósł stamtąd wspaniały papier pakunkowy, czerwony i złoty i owinął nim troskliwie szkatułkę.
- Weź go - powiedział do dziewczynki. - Nieś ostrożnie.
 Dziewczynka ruszyła, dumnie trzymając w ręku paczuszkę jak trofeum. Godzinę później weszła do sklepu piękna dziewczyna z czupryną w kolorze miodu i przecudnymi, błękitnymi oczami. Położyła stanowczo na ladzie paczuszkę, którą jubiler z taką starannością pakował, i spytała:
- Ten naszyjnik został kupiony tutaj?
- Tak, panienko.
- I ile kosztował?
- Ceny wystawiane przez mój sklep są poufne: przeznaczone dla klienta i dla mnie.
- Ale moja siostra miała zaledwie kilka drobnych. Nie mogłaby nigdy zapłacić za naszyjnik taki jak ten!
 Jubiler wziął szkatułkę, zamknął ją wraz z jej zawartością, na nowo starannie zapakował i oddał dziewczynie.
- Twoja siostra zapłaciła. Zapłaciła cenę wyższą niż ktokolwiek inny: oddała wszystko, co posiadała.