"Ignorant powie, że właśnie dopadła go „zimowa przypadłość", bo przemokły mu buty. Albo że siedział w przeciągu i nie założył w porę swetra...
To słabe i w dodatku niepoparte dowodami naukowymi wymówki.
Zimowe przypadłości, przeziębienie, grypa, itd., to narzędzia wewnętrznego oczyszczenia organizmu, to tak naprawdę dary od Matki Natury.
Dzięki czemu pozbywasz się zalegających w organizmie toksyn i śluzu oraz ostatecznie odzyskujesz pełnię sił.
Nieustannie udowadniam ludziom, że przeziębienia nie można „złapać."
- Paul Bragg
