Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odtruwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odtruwanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Czosnek niedźwiedzi - gwiazda cienistego ogrodu.




Czosnek niedźwiedzi jest byliną cebulową należącą do rodziny czosnkowatych (Alliaceae). Występuje w Europie Północnej, Środkowej i Azji. Ponieważ uwielbia stanowiska zacienione na pewno nie znajdziemy go tam gdzie jest gorąco i sucho. Rośnie w grupach, w swoim naturalnym środowisku tworzy piękne zielone łąki. Potrzebuje dużo wody, uwielbia siedliska bogate w próchnicę, cieniste lasy liściaste, wąwozy, doliny łęgowe. Liście czosnku niedźwiedziego osiągają 20-30 cm długości, są lancetowate, długoogonkowe. Na łodydze tworzy się piękny kulisty kwiatostan. Po przekwitnieniu tworzą się zielone nasiona, które opadają i kiełkują w następnym roku.

Gdzie znajdziemy czosnek niedźwiedzi.

W Polsce zbieranie tej rośliny jest zabronione, ponieważ jest ona pod ochroną, a występuje głównie w parkach i rezerwatach przyrody. Jeśli natomiast znajdziemy go w miejscu dozwolonym do zbioru, starajmy się nie deptać, nie łamać liści, zbierać go z brzegu „poletka”, wycinając (nie wyrywając!) liście nożykiem. Po zebraniu ułóżmy liście w koszyczku, ponieważ są bardzo podatne na uszkodzenia. Najlepszą porą zbioru jest ranek i przedpołudnie, gdy zawartość związków lotnych jest najwyższa. Zebrany czosnek przetwarzajmy jak najszybciej. 

Czosnek niedźwiedzi – właściwości.

Czosnek niedźwiedzi wzmacnia organizm, pomaga na schorzenia skórne i dolegliwości przewodu pokarmowego. Badania naukowe wykazują także ogromne jego znaczenie lecznicze w przypadku chorób serca i układu krążenia. Czosnek niedźwiedzi jest wykorzystywany w wielu preparatach leczniczych np. na miażdżycę, obniżenie ciśnienia krwi, w chorobach wywoływanych przez drożdżaka Candida albicans. Czosnek niedźwiedzi odtruwa organizm z metali ciężkich, oczyszcza żyły ze złogów cholesterolowych. Liście czosnku niedźwiedziego zawierają związki siarki, które to zwalczają w organizmie wolne rodniki. Żelazo, mangan, magnez – te składniki mineralne i mikroelementy także znajdziemy w czosnku niedźwiedzim. 

Czosnek niedźwiedzi – właściwości lecznicze.

Czosnek niedźwiedzi wykorzystywany jest od wieków w lecznictwie. Już w średniowieczu znane były jego uzdrawiające właściwości. Nasze babki i prababki jadły go by wzmocnić swój organizm. Najbardziej powszechną domową miksturą były krople, które sporządzane były z liści czosnku niedźwiedziego. 100 gram świeżo zebranych liści zalewano litrem 45% alkoholu. Po dwóch tygodniach spędzonych w nasłonecznionym miejscu ekstrakt przelewano do ciemnych butelek i przyjmowano 10 kropli przed jedzeniem. 

Czosnek niedźwiedzi – naturalny antybiotyk!

Czosnek niedźwiedzi ma właściwości antybiotyczne, zwalcza bakterie chorobotwórcze, a dzięki zawartości adenozyny jest nieoceniony w leczeniu chorób nowotworowych. Jednak to jeszcze nie wszystko! Dzięki ogromnej ilości żelaza (o 30 razy więcej niż w zwykłym czosnku) zalecany jest w leczeniu anemii i niedoborów żelaza. 

Czosnek niedźwiedzi – domowe sposoby leczenia.

Wino czosnkowe.
Garść posiekanych liści wrzucić do rondelka z gotującym się białym winem (250 ml.). Zdjąć z ognia i trochę przestudzić, następnie dodać łyżeczkę miodu. Pić małymi łyczkami przez cały dzień.
Dzisiaj trochę już zapomniany czosnek niedźwiedzi przyćmiony jest powszechnie używanym czosnkiem pospolitym. Szkoda, bo czosnek niedźwiedzi ma niesamowite moce lecznicze. Czosnek niedźwiedzi można wykorzystywać w kuchni zarówno w postaci liści, jak i cebulek, pączków, kwiatów nasion. 

niedziela, 31 sierpnia 2014

Pierwszy zastrzyk energii.


SAM_3769

Na naszej działce zauroczyły mnie rozsiane po polach plamy brzóz samosiejek. Dowiedziałam się od sąsiadów, że brzozy to  chwasty,  „sieją się, gdzie chcą”. Rzeczywiście tak jest, ale może natura obdarzyła je wyjątkową możliwością rozrodu ze względu na olbrzymie walory lecznicze? Nie będę rozpisywać się na ten temat, bo powstałby bardzo długi post. Wystarczy wspomnieć, że lecznicze są liście, kora, czarne narośla zwane czyrem, pączki i bardzo już powszechny sok. I o soku chciałam napisać, o reszcie innym razem.
To jest moja ostatnia zima w mieście. Z pewnością ją zapamiętam, bo dla wszystkich – wyjątkowo łagodna, dla mnie niezwykle osłabiająca poprzez ataki wirusów i problemy z mięśniami. Czekałam z utęsknieniem do naszego wyjazdu, by w końcu dojść do równowagi. Marzyłam o tym, że  napiję się soku z brzóz – tak, jak w bajce chora matka żywej wody i – dokona się cud – zregeneruję się! Cud dokonał się wcześniej, po pierwszej przespanej nocy stwierdziłam, że ból w nodze uciekł. Później okazało się, że nie ma śladu po osłabieniu spowodowanym chorobami wirusowymi. Czyżby tak działało świeże powietrze? Brak stresu?  Powolne życie  tak działa.
O wodzie brzozowej przypomniałam sobie po kilku dniach. Pomimo lepszego samopoczucia muszę to zrealizować,  może stanę się tytanem pracy po jej efektach leczniczych? Zawsze o tym marzyłam – ja, anemiczka od urodzenia.

Jak uzyskać sok z brzozy?

sok brzozowyI sposób – kupujemy w sklepie ze zdrową żywnością
II sposób – sami ściągamy  z drzewa  na początku wiosny
W marcu, kwietniu brzoza ciągnie soki z ziemi, które będą jej potrzebne do wykarmienia liści. Aby ściągnąć sok, wystarczy wwiercić się na grubość około 4 cm do drzewa brzozy. Wybieramy drzewo, które ma średnicę najmniej 15 cm. Garnek zostawiamy na noc lub na kilka godzin. W zależności od grubości pnia uzyskamy od 5 do 15 litrów soku. Po zakończonym ściąganiu wyciągamy rurkę z drzewa i zasklepiamy ją kołkiem lub gliną, żeby zapobiec dalszemu wyciekowi. Napój przecedzamy i pijemy 3x po 100 ml dziennie przez kilka tygodni. Stanowi to swego rodzaju oczyszczenie organizmu. Sok z brzozy może być przetrzymywany w lodówce przez 3-4 dni. Jeśli chcemy dłużej go zachować, to wystarczy wcisnąć cytrynę na 2 litry soku z brzozy. Można też zapasteryzować w słoikach lub zamrozić w woreczkach. Sok zamrożony można przechowywać pół roku.

Brzoza u Słowian

Sok brzozowy, inaczej oskoła, była tradycyjnym napojem Słowian. Brzozę czcili Celtowie, Słowianie i inne ludy. Przypisywano jej właściwości magiczne, uderzanie gałązką brzozową miało pobudzać siły witalne, z pomocą tego drzewa można było się pozbyć dreszczy i wycieńczenia organizmu. Z tego wynika, że dobrze kierowałam myślami w brzozy jako do mojego ratunku.

Wiara czyni cuda, ale sprawdźmy, co mówią wyniki badań.

SAM_3775Sok z brzóz stosuje się w przewlekłych chorobach dróg moczowych jako środek odtruwający  i wzmacniający. Dodatkowo reguluje on przemianę materii i przeciwdziała kamicy nerkowej. Sok możemy też stosować zewnętrznie. Rozcieńczony przegotowaną wodą to doskonały tonik do cery trądzikowej i z przebarwieniami – rozjaśnia piegi i plamy. Na łupież i słabe włosy wymieszaj 1 część soku z 1 częścią alkoholu. Wcieraj odżywkę w skórę głowy na pół godziny przed myciem, a włosy będą błyszczały i staną się mocniejsze.
W  składzie soku znajdziemy m.in.: kwas cytrynowy, jabłkowy, wapń, fosfor, potas,  magnez, żelazo, witaminy z grupy B, miedź, związki żywiczne.
Medycyna chińska traktuję oskołę jako dostawcę energii witalnej, co dzieje się poprzez oczyszczenie nerek i wątroby. Organizm ma mniej pracy do wykonania i  przejawia się to we  wzmocnionym napływie energii.
imagesW medycynie naturalnej uważa się sok brzozowy jako środek antyrakowy. Jednak badania tego nie potwierdziły. Właściwości antyrakowe posiada natomiast czyr brzozowy, czyli spękane, czarne narośla na drzewie.

Czy warto pić sok brzozowy?

imagesBlask w oczach, rozświetlona cera, lśniące włosy i nowa energia krążąca we wszystkich twoich komórkach. Po prostu czujesz się i wyglądasz fantastycznie. Jest to szczególnie istotne na wiosnę, gdy budzimy się do życia razem z przyrodą i są nam pomocne wszelkie naturalne dopalacze. Sok brzozowy jest jednym z nich.
To ma dla ciebie brzoza – betula pendula
Przed II wojną św. oskoła była podawana we wszystkich restauracjach jako napój orzeźwiający. Co wy na to, żeby zamienić pepsi na oskołę? Podam wam jeszcze drugą nazwę soku brzozowego: bzowina, czyż nie piękna? Bzowina w menu – już mi się podoba.
Niedługo o następnych bombach energii, które powoli się przebijają przez skorupę ziemi. Jeszcze ich nie ma, ale za tydzień z pewnością się pokażą. Na razie  znalazłam:
pierwiosnki
SAM_3747






i kwitnącą leszczynę.
SAM_3749

http://ziolowawyspa.pl/pierwszy-zastrzyk-energii/