sobota, 8 października 2016

Wiersze natchnione ciszą.

Jesienna zaduma.
zaduma wnosi nowe barwy
jakby z innego była świata
duchowo pragnę wiele znaczyć
ponad podziały tak chcę wzlatać

i łączyć to co zagubione
prowadzić innych w stronę światła
lecz czy obrałem słuszną drogę
i czy na pewno duchem latam
to co szlachetne niech jest pierwsze
uwzniośla życie uroczyście
i to co czyste najważniejsze
bo te wartości są najmilsze
i niech prowadzi zawsze miłość
ta co od Boga wprost pochodzi
niech Jego siła będzie blisko
z nią znacznie łatwiej przecież chodzić
i tak na końcu proszę Pana
gdy łaska z nieba w serca spływa
niech i mi ona będzie dana
bo pragnę kochać nie ukrywam.

04.10.2016
wiersz: © Bartosz Mikołaj Ryszka

piątek, 7 października 2016

RADY MĄDRYCH STARCÓW. O CZYM NIE NALEŻY MÓWIĆ!

  1. Pierwsze, co należy trzymać w tajemnicy, mówią mędrcy – to nasze dalekosiężne plany. Milczeć trzeba do czasu, dopóki te plany nie zrealizują się. Wszelkie nasze plany są nie tylko niedoskonałe, jest w nich ogromna ilość słabych miejsc, w które można łatwo uderzyć i wszystko zniszczyć.

  1. Drugie, co zalecają mędrcy, to nie dzielić się tajemnicą swojej dobroczynności. Dzieło dobroczynne – to wielka rzadkość w tym świecie i właśnie dlatego należy go strzec, jak źrenicy oka. Nie chwalcie siebie za dobre dzieła, uczynki. Duma natychmiast zobaczy i zabierze całe to dobro, które przyszło w wyniku tej dobroczynności.

  1. Trzecie, o czym nie zalecają opowiadać mędrcy, – to nasza asceza. Nie należy mówić na lewo i na prawo o naszych ograniczeniach w jedzeniu, spaniu, etc. Asceza fizyczna przynosi korzyści tylko wtedy, gdy łączy się ona ze składową emocjonalną.

  1. Czwarte, o czym należy przemilczeć – to mówienie o swojej odwadze, bohaterstwie. Ktoś dostaje doświadczenia zewnętrzne, a ktoś inny – wewnętrzne. Zewnętrzne doświadczenia są widoczne, więc za nie ludzie dostają nagrody, ale pokonania wewnętrznych doświadczeń nikt nie zauważa, dlatego i nagród za nie żadnych nie przyznają.

  1. Piąte, o czym nie należy rozpowszechniać, – to wiedza duchowa. Duchowa wiedza ma różne poziomy i powinna być ujawniana dopiero po osiągnięciu pewnego poziomu czystości świadomości. Podstawowym błędem początkującego nosiciela prawdy jest chęć podzielenia się zbyt wysoką wiedzą duchową, która zamiast tego, aby przynieść dobro człowiekowi, jeszcze bardziej zbija go z tropu i nawet straszy.

  1. Szóste, o czym szczególnie nie należy dzielić się z innymi – to nie mówić o swoich konfliktach domowych i w ogóle o swoim życiu rodzinnym. Pamiętajcie: im mniej mówicie o problemach w swojej rodzinie, tym będzie ona bardziej silna i bardziej stabilna. Kłótnia – jest to pozbywanie się negatywnej energii, która zgromadziła się w procesie współżycia.

  1. Siódme, o czym nie należy mówić, to brzydkie słowa, które usłyszeliśmy od kogoś. Można zabrudzić buty na ulicy, ale też można zabrudzić świadomość. A człowiek, który po przyjściu do domu, opowiada wszystko, co usłyszał od głupiego po drodze, niczym nie różni się od człowieka, który przyszedł do domu i nie zdjął butów.

    https://bractvospasa.wordpress.com/2016/09/27/rady-madrych-starcow-o-czym-nie-nalezy-mowic/

wtorek, 4 października 2016

10 korzyści z posiadania zwierząt.

Trzeba z nimi wychodzić, karmić, czasem coś przewrócą. Czemu mimo to warto mieć psa lub kota?

Decyzja o przyjęciu pod swój dach zwierzaka to bardzo poważna sprawa. W momencie zamieszkania w naszym domu psa lub kota nasza lista obowiązków wydłuża się o kilka pozycji. Mimo to wielu z nas decyduje się na to. Dlaczego? Dlatego, że posiadanie zwierząt w domu przynosi nam wiele korzyści. Oto 10 dobrodziejstw dla zdrowia psychicznego, które możemy zawdzięczać naszym pupilom:

  • 1. Częściej wychodzimy na zewnątrz.
Posiadanie psa wymaga wychodzenia na spacery. Ruch na świeżym powietrzu przekłada się na nasz lepszy humor, a przebywanie na słońcu to ekstra dawka witaminy D. Ta  z kolei pomaga nam utrzymać równowagę psychiczną i chroni nas przed takimi chorobami jak depresja, nowotwory czy choroby sercowe. Wspólne spacery to okazja do kontaktu z naturą, wsłuchania się w szum wiatru, poczucia ciepła słońca na twarzy. Tego typu doświadczenia pozwalają nam na uspokojenie.

  • 2. Ruszamy się.
Psy nie tylko chcą z nami spacerować, ale wymagają także, by się z nimi bawić. Takie zabawy, jak chociażby rzucanie patyka, albo ganianie się, sprawiają, że wzrasta Twoja kondycja. Badania pokazują, że właściciele czworonogów mają niższe ciśnienie krwi i mniejszy poziom cholesterolu. Rozruszanie mięśni i kości służy nie tylko Twojemu zdrowiu fizycznemu, ale także wspomagają poczucie pewności siebie.
  • 3.Wzmacniamy odporność, unikamy alergii.
Choć niektórzy z nas nie mogą mieć psa ani kota właśnie dlatego, że mają alergię, to sytuacja, gdy dzieci rosną ich w towarzystwie, zmniejsza ryzyko wystąpienia tej przypadłości. Według badań takie osoby, którym zwierzęta towarzyszą od dawna, rzadziej będą borykać się również z alergią na kurz, pyłki, a także z astmą. Tymczasem często to właśnie związane z alergią apatyczność, senność, problemy ze spaniem w nocy, skutkują często zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresje.
  • 4. Głaskanie redukuje stres.
Spokojne, rytmiczne głaskanie, a także szczotkowanie, jest przyjemne nie tylko dla Twojego psa lub kota, ale także dla Ciebie. Skoncentruj się na miękkości jego sierści, na jego cieple i spokojnym oddechu. W przypadku kota wsłuchaj się w jego mruczenie. Zadziała to na Ciebie uspokajająco. Wiąże się to z tym, że Twój organizm wyzwala wtedy oksytocynę, hormon, który odpowiada za uczucie spokoju i bezpieczeństwa. Jego wydzielanie zmniejsza w Twoim krwiobiegu z kolei stężenie kortyzolu - hormonu, który powoduje, że czujesz niepokój i stres.
  • 5. Skupiasz się na chwili obecnej.
Zwierzęta nie pytają się, jak poszło Ci w pracy czy co planujesz na jutro. Kontakt z nimi ogranicza się do obecnej chwili, często jest też bardzo absorbujący. Pozwala to na naukę skupienia się na „teraz” i umożliwia zapomnienie o wielu sprawach, które nas martwią. Tymczasem nasze życie psychiczne potrzebuje często takiego „resetu” i odpoczynku.
  • 6. Czujesz się mniej samotny.
Jeżeli nie lubisz samotności, zwierzęta w domu mogą być towarzyszami w chwilach, których nie możesz spędzić z bliskimi ludźmi. Zwięrzęta potrafią wyczuć, kiedy czujesz się smutny i na swój sposób będą próbować Cię pocieszyć.
  • 7. Doświadczasz bezwarunkowej miłości.
Twój humor szybko poprawia się, kiedy widzisz ich entuzjazm po Twoim przejściu przez próg. Szybko uczysz się, w jaki sposób wyrażają one radość przez merdanie ogonem albo mruczenie i „zarażasz się” nią od nich. Nie zraża ich to, że nie poszło Ci w pracy czy że oblałeś egzamin. Nie odwrócą się od Ciebie, gdy popełnisz życiową pomyłkę. Cieszy ich po prostu Twoja obecność.
  • 8. Poznajesz nowych ludzi.
Posiadanie zwierząt może przyczynić się do tego, że będziesz miał wiele okazji do zawiązania nowych znajomości z ludźmi. Psie konwenanse są dużo mniej skomplikowane, dlatego szybciej zaprzyjaźniają się one ze sobą. Jeżeli na spacerze Twój czworonóg pozna się z innym, Tobie również łatwiej będzie zawrzeć znajomość z jego właścicielem. Zresztą będziecie mieli wiele wspólnych tematów związanych z opieką nad Waszymi pupilami. Dzięki swojemu psu możesz w końcu poznać swoich sąsiadów.
  • 9. Masz cel.
Posiadanie zwierzęcia w domu to także obowiązki. One jedna również mogą okazać się bardzo pożyteczne dla Twojego zdrowia psychicznego. Kiedy czujesz się źle i przytłaczają Cię czarne myśli, możesz wznieść się nad nie, gdy przypomnisz sobie, że Twój podopieczny Cię potrzebuje.
  • 10. Na Twojej twarzy częściej pojawi się uśmiech.
Internet jest pełen zdjeć i nagrań zachowań różnych zwierząt. Ludzie lubią je oglądać, bo odbieramy je jako śmieszne. Pojawiający się na naszej twarzy uśmiech, a jeszcze bardziej gromki śmiech, służy także naszej psychice. Poprawia działanie neurotransmiterów w naszym mózgu. Dzięki zwiększeniu poziomu serotoniny i dopaminy jesteśmy spokojniejsi i odczuwamy więcej szczęścia.

http://charaktery.eu/artykul/id-10-korzysci-z-posiadania-zwierzat

poniedziałek, 3 października 2016

Ja też byłam Kopciuszkiem - pisze Beata Pawlikowska

Och, byłam najbardziej nieszczęśliwym Kopciuszkiem świata! Siedziałam w kącie, ubrana w długi, szary sweter. Łzy kapały mi na kolana, a ja – zgarbiona nad własnym losem – myślałam: Inni mają lepiej. Inni mogą się bawić. Ja muszę siedzieć i wybierać groch z popiołu.

Trrrrach! Następna łza spada na podłogę. Wzbija kurz. Jest mi coraz smutniej. Ja też bym chciała chodzić na bale. Nosić złote pantofelki. Uśmiechać się i ładnie pachnieć. Ja też chcę!
Bum, bum, bum! Łzy lecą jak tropikalna ulewa, zalewają mi stopy, sięgają do kolan. Wiem, że utonę we własnym żalu, ale na niczym mi już nie zależy. Wszystko mi jedno, co będzie, bo przecież ja wiem, że nie może być dobrze. –
Halo!!!! – wrzeszczy do mnie moja własna dusza. – Jeżeli zakładasz, że będzie źle, to jak może być dobrze??!!! Zaraz, zaraz. Jeszcze raz. Co powiedziałaś? – Jeżeli wierzysz w to, że będzie źle – wyjaśnia mój cierpliwy wewnętrzny głos – to sama skazujesz siebie na cierpienie. Bo w życiu jest właśnie tak, jak wierzysz, że będzie. – Ale jak to? – próbuję się bronić. – Ja przecież jestem tylko brudnym Kopciuszkiem, kocmołuchem, nieważnym śmieciem w kącie pod miotłą. – Jesteś – odpowiedział mi wewnętrzny głos. – Jesteś tym, kim chcesz być. Jeżeli wybierasz bycie Kopciuszkiem i szarą myszą, która wylewa łzy nad własnym losem, to nie dziw się, że tak właśnie wygląda twoje życie.
Czy zrobiłaś kiedykolwiek coś, żeby zmienić swoje życie na lepsze? Oprócz oczywiście wylewania oceanów łez i użalania się nad swoim losem? Czy zaopiekowałaś się sobą tak, jakbyś była najcenniejszą księżniczką świata? Czy dałaś sobie samej słowa wsparcia, choćby najmniejszy dowód przyjaźni i troski? Co zrobiłaś, żeby poczuć się kochana i bezpieczna? Ty dla samej siebie? Co zrobiłaś? Nie miałaś czasu, prawda? Bo skoncentrowałaś się na wylewaniu potoków łez, porównywaniu się z innymi i oddawaniu rozpaczy, która wciągała cię z żarłocznym mlaskaniem jak dzikie bagno. Jeżeli jesteś Kopciuszkiem, to tylko dlatego, że tego chcesz.
Bycie Kopciuszkiem to stan umysłu. Kopciuszkiem czuje się ten, kto nie daje sobie prawa do tego, żeby być szczęśliwym. Kopciuszkiem jest ten, kto siedzi w kącie, beczy i czeka na księcia. Książę nie przyjdzie. A nawet gdyby przyszedł, to ty sama uciekłabyś przed nim do mysiej dziury, bo wstydziłabyś się pokazać mu zapłakaną twarz i zapuchnięte oczy. Kopciuszek myśli, że jest gorszy i właśnie dlatego jest Kopciuszkiem. A kiedy myśli, że jest gorszy, odbiera sobie prawo do bycia równie dobrym, jak inni. Dalej, Kopciuszku. Wstawaj z kolan. Otrzyj łezki. Myśl pozytywnie. Zaopiekuj się sobą. Uwierz w siebie. Możesz być kimkolwiek zechcesz. Możesz do końca życia siedzieć w kącie i wybierać groch z popiołu, polewając go gorzkimi łzami. Ale możesz też wstać i sięgnąć po wszystko, co najlepsze. Spełniaj swoje marzenia. Bądź uczciwa. Kochaj to, co robisz. I rób to, co kochasz. Będziesz królową. Wiem, że ci się uda, bo ja też kiedyś byłam Kopciuszkiem. A teraz jestem królową. Królową swojego życia.


niedziela, 2 października 2016

Zapraszam cały świat do współpracy .


Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do nowo powstałej grupy ludzi, którzy chętnie wymienią się usługami, towarami i innymi umiejętnościami pomagając sobie wzajemnie.
Każdy ma się czym podzielić, każdy ma jakieś zdolności, umiejętności, wiedzę , możliwości itd.
Np.wrzuć starszej Pani węgiel do komórki a ona zrobi dla Ciebie ciepłą kamizelkę ;).
Pomóż skosić trawę a dostaniesz worek ziemniaków.
Zabierz dziecko na plac zabaw, czy na spacer a mama malucha upiecze Ci szarlotkę albo sernik.
Posiedź z kimś samotnym, a dowiesz się czegoś ciekawego o dawnych czasach.
Pomóż w nauce komuś a ktoś da Ci np: piłkę, czy rolki.
Zetnij włosy a zrobią Ci masaż .
Wymień się ubraniami, meblami itd...- rusz się i pomóż sobie i innym. Wyjdź do ludzi :)
Każdy fajny, spontaniczny pomysł bardzo mile widziany.
Mile widziane osoby, które chciałyby w wolnym czasie pospacerować z naszymi nowosolskimi zwierzakami lub pomóc im w innej formie .Komu podoba się idea łapka w górę. Pomóżcie kochani współtworzyć ten projekt - można poznać naprawdę ciekawe dusze ;), nawiązać wspaniałe znajomości i pomóc sobie nawzajem.
Serdecznie zapraszam wspaniałych ludzi do gotowości bycia kiedy innym słońca brak, kiedy nadzieja gaśnie, kiedy wydaje się, że nic dobrego już się nie zdarzy...
Wszystko może się zdarzyć, wszystko może się zmienić w każdym momencie :)
Nie ważne gdzie mieszkasz. Masz coś czym możesz się podzielić-wyślij paczkę-pocztą, kurierem. Może ktoś akurat jedzie w kierunku potrzebujących-to zawiezie Twoją paczkę. Możesz wyslać też darowiznę, która zasili bezdomne zwierzęta. Dziękuję Wam.
Zapraszam i pozdrawiam.
Agnieszka

<3 br="">
Akcja pod patronatem Ośrodka Redukcji Stresu :
www.dotykzycia.pl

piątek, 30 września 2016

Wiadomość od Sokratesa.

– Mam dla ciebie wiadomość od Sokratesa, Danny. Prosił mnie, abym opowiedziała ci tę historię.
Zamknąłem oczy i słuchałem uwaznie.

Stary człowiek i jego syn pracowali na małej farmie. Mieli tylko jednego konia, który ciągnął ich
pług. Pewnego dnia koń uciekł.
– Jakie to straszne – współczuli sąsiedzi. – Co za nieszczęście.
– Kto to wie, czy to nieszczęście, czy szczęście – odpowiadał farmer.
Tydz...ień później koń powrócił z gór, przyprowadzając ze sobą do stajni pięć dzikich klaczy.
– Co za niesamowite szczęście! – mówili sąsiedzi.
– Szczęście? Nieszczęście? Kto wie? – odpowiadał starzec. Następnego dnia syn, próbując
ujeździć jedną z dzikich klaczy, spadł z niej i złamał nogę.
– Jakie to straszne. Co za nieszczęście! – mówiono.
– Nieszczęście? Szczęście?
Przyszło wojsko i wszystkich młodych męzczyzn zabrano na wojnę. Syn farmera był nieprzydatny,
więc pozostał.
– Szczęście? Nieszczęście?
Uśmiechnąłem się smutno, potem zagryzłem ponownie wargi, czując atak bólu.
– Wszystko ma swój cel, Danny – głos Joy koił mój ból. – Jedynie od ciebie zalezy, czy
wykorzystasz to jak najlepiej.
– Jak mozna wykorzystać taki wypadek?
– Nie ma wypadków, Danny. Wszystko jest lekcją. Wszystko ma cel, cel, cel – powtarzała,
szepcząc mi do ucha.

Film Siła Spokoju na faktach autentycznych. Na podstawie książki "Droga miłującego pokój wojownika ".

https://www.youtube.com/watch?v=63_lwapPTTY

czwartek, 29 września 2016

Bogactwo i obfitość. Akceptacja bramą do bogactwa.

Bogactwo i obfitość to pełna akceptacja tego co jest tu i teraz. Bo brak akceptacji zamyka przed nami możliwość znajdowania nowych,  doskonałych rozwiązań, przeżywania życia w nowy, ekscytujący sposób.  To wymaga oparcia się na naszej prawej półkuli mózgowej, która ma dostęp do nieograniczonej ilości bodźców, informacji, poglądów i rozwiązań.  Prawa półkula to brak ograniczeń.  Lewa półkula jest pełna ograniczeń.  Lewa półkula używa myślenia i logiki, prawa półkule używa wyobraźni.  Mało tego, prawa półkula używa wszystkiego.
            Droga obfitości to otwartość serca i otwartość oczu. To umiejętność wglądu w siebie i dostrzeżenia swoich prawdziwych marzeń i celów. To umiejętność odpowiedzialnego działania i reagowania na ścieżce do tych celów. To umiejętność dostosowywania się i zmieniania się wraz z całym światem.  To umiejętność dostrzegania znaków, ukrytych wskazówek, to umiejętność podążania za podszeptem swego serca i wskazaniami aniołów.
Bogactwo i obfitość to umiejętność powiedzenia Tak, gdy cały Wszechświat jest gotów nas wspierać na każdym kroku. Bogactwo i obfitość to także umiejętność powiedzenia NIE, gdy nasza dusza i nasze serce dają nam znak, że jest lepsza droga.
Bogactwo i obfitość oznaczają akceptację i poddanie się.  Poddanie się jako wyjście z ego, z umysłu, z ograniczeń i zaakceptowanie wibracji . Obfitość to częstotliwość nakazująca wierzyć i wiedzieć, że wszystko jest możliwe.
Cokolwiek robisz, zanurz się w tej częstotliwości, pozwól odczuć połączenie swojej świadomości z polem wszelkiej możliwości. Poczuj kierunek przepływu. Nie oceniaj, nie krytykuj,  nie osądzaj. Zasiej ziarenko intencji i obserwuj jak rośnie.  Przyjmij każdą wskazówkę, która do ciebie przyjdzie,  rośnij wraz z tym ziarenkiem i zwracaj uwagę na swoje głębokie odczucia. W momencie decyzji zapytaj się –  czy ta decyzja będzie ziarenko wspierać w rozwoju, czy mu zaszkodzi?
Bogactwo i obfitość zawiera w sobie akceptację.  Bo akceptacja to brak oporu i brak separacji.  Bogactwo i obfitość to świadomość braku granic i barier. To świadomość połączenia wszystkiego ze wszystkim. Bogactwo i obfitość to przepływ i Bycie. Skup swoja uwagę TERAZ w tym miejscu między wdechem a wydechem.  Czy już wiesz, że wszystko JEST możliwe?

http://marcinzarek.pl/bogactwo/