Jesienna zaduma.
zaduma wnosi nowe barwy
jakby z innego była świata
duchowo pragnę wiele znaczyć
ponad podziały tak chcę wzlatać
i łączyć to co zagubione
prowadzić innych w stronę światła
lecz czy obrałem słuszną drogę
i czy na pewno duchem latam
to co szlachetne niech jest pierwsze
uwzniośla życie uroczyście
i to co czyste najważniejsze
bo te wartości są najmilsze
i niech prowadzi zawsze miłość
ta co od Boga wprost pochodzi
niech Jego siła będzie blisko
z nią znacznie łatwiej przecież chodzić
i tak na końcu proszę Pana
gdy łaska z nieba w serca spływa
niech i mi ona będzie dana
bo pragnę kochać nie ukrywam.
04.10.2016
wiersz: © Bartosz Mikołaj Ryszka
sobota, 8 października 2016
Wiersze natchnione ciszą.
Etykiety:
barwy,
Bóg,
droga,
duch,
emocje,
energia,
harmonia,
jesień,
miłość,
nadzieja,
niebo,
przemijanie,
serce,
spokój,
świadomość,
zaduma,
życie
piątek, 7 października 2016
RADY MĄDRYCH STARCÓW. O CZYM NIE NALEŻY MÓWIĆ!
- Pierwsze, co należy trzymać w tajemnicy, mówią mędrcy – to nasze dalekosiężne plany. Milczeć trzeba do czasu, dopóki te plany nie zrealizują się. Wszelkie nasze plany są nie tylko niedoskonałe, jest w nich ogromna ilość słabych miejsc, w które można łatwo uderzyć i wszystko zniszczyć.
- Drugie, co zalecają mędrcy, to nie dzielić się tajemnicą swojej dobroczynności. Dzieło dobroczynne – to wielka rzadkość w tym świecie i właśnie dlatego należy go strzec, jak źrenicy oka. Nie chwalcie siebie za dobre dzieła, uczynki. Duma natychmiast zobaczy i zabierze całe to dobro, które przyszło w wyniku tej dobroczynności.
- Trzecie, o czym nie zalecają opowiadać mędrcy, – to nasza asceza. Nie należy mówić na lewo i na prawo o naszych ograniczeniach w jedzeniu, spaniu, etc. Asceza fizyczna przynosi korzyści tylko wtedy, gdy łączy się ona ze składową emocjonalną.
- Czwarte, o czym należy przemilczeć – to mówienie o swojej odwadze, bohaterstwie. Ktoś dostaje doświadczenia zewnętrzne, a ktoś inny – wewnętrzne. Zewnętrzne doświadczenia są widoczne, więc za nie ludzie dostają nagrody, ale pokonania wewnętrznych doświadczeń nikt nie zauważa, dlatego i nagród za nie żadnych nie przyznają.
- Piąte, o czym nie należy rozpowszechniać, – to wiedza duchowa. Duchowa wiedza ma różne poziomy i powinna być ujawniana dopiero po osiągnięciu pewnego poziomu czystości świadomości. Podstawowym błędem początkującego nosiciela prawdy jest chęć podzielenia się zbyt wysoką wiedzą duchową, która zamiast tego, aby przynieść dobro człowiekowi, jeszcze bardziej zbija go z tropu i nawet straszy.
- Szóste, o czym szczególnie nie należy dzielić się z innymi – to nie mówić o swoich konfliktach domowych i w ogóle o swoim życiu rodzinnym. Pamiętajcie: im mniej mówicie o problemach w swojej rodzinie, tym będzie ona bardziej silna i bardziej stabilna. Kłótnia – jest to pozbywanie się negatywnej energii, która zgromadziła się w procesie współżycia.
- Siódme, o czym nie należy mówić, to brzydkie słowa, które
usłyszeliśmy od kogoś. Można zabrudzić buty na ulicy, ale też można
zabrudzić świadomość. A człowiek, który po przyjściu do domu, opowiada
wszystko, co usłyszał od głupiego po drodze, niczym nie różni się od
człowieka, który przyszedł do domu i nie zdjął butów.
https://bractvospasa.wordpress.com/2016/09/27/rady-madrych-starcow-o-czym-nie-nalezy-mowic/
Etykiety:
dobroczynność,
emocje,
energia,
konflikt,
mędrzec,
nadzieja,
nagroda,
natura,
odwaga,
problem,
rodzina,
serce,
siła,
wiedza duchowa
wtorek, 4 października 2016
10 korzyści z posiadania zwierząt.
Trzeba z nimi wychodzić, karmić, czasem coś przewrócą. Czemu mimo to warto mieć psa lub kota?
Decyzja o przyjęciu pod swój dach zwierzaka to bardzo poważna sprawa. W
momencie zamieszkania w naszym domu psa lub kota nasza lista obowiązków
wydłuża się o kilka pozycji. Mimo to wielu z nas decyduje się na to.
Dlaczego? Dlatego, że posiadanie zwierząt w domu przynosi nam wiele korzyści. Oto 10 dobrodziejstw dla zdrowia psychicznego, które możemy zawdzięczać naszym pupilom:
- 1. Częściej wychodzimy na zewnątrz.
- 2. Ruszamy się.
- 3.Wzmacniamy odporność, unikamy alergii.
- 4. Głaskanie redukuje stres.
- 5. Skupiasz się na chwili obecnej.
- 6. Czujesz się mniej samotny.
- 7. Doświadczasz bezwarunkowej miłości.
- 8. Poznajesz nowych ludzi.
- 9. Masz cel.
- 10. Na Twojej twarzy częściej pojawi się uśmiech.
http://charaktery.eu/artykul/id-10-korzysci-z-posiadania-zwierzat
poniedziałek, 3 października 2016
Ja też byłam Kopciuszkiem - pisze Beata Pawlikowska
Och, byłam
najbardziej nieszczęśliwym Kopciuszkiem świata! Siedziałam w kącie,
ubrana w długi, szary sweter. Łzy kapały mi na kolana, a ja – zgarbiona
nad własnym losem – myślałam: Inni mają lepiej. Inni mogą się bawić. Ja
muszę siedzieć i wybierać groch z popiołu.
Trrrrach! Następna łza spada na
podłogę. Wzbija kurz. Jest mi coraz smutniej. Ja też bym chciała
chodzić na bale. Nosić złote pantofelki. Uśmiechać się i ładnie
pachnieć. Ja też chcę!
Bum, bum, bum! Łzy lecą jak tropikalna ulewa,
zalewają mi stopy, sięgają do kolan. Wiem, że utonę we własnym żalu, ale
na niczym mi już nie zależy. Wszystko mi jedno, co będzie, bo przecież
ja wiem, że nie może być dobrze. –
Halo!!!! – wrzeszczy do mnie moja własna dusza. –
Jeżeli zakładasz, że będzie źle, to jak może być dobrze??!!! Zaraz,
zaraz. Jeszcze raz. Co powiedziałaś? – Jeżeli wierzysz w to, że będzie
źle – wyjaśnia mój cierpliwy wewnętrzny głos – to sama skazujesz
siebie na cierpienie. Bo w życiu jest właśnie tak, jak wierzysz, że
będzie. – Ale jak to? – próbuję się bronić. – Ja przecież jestem tylko
brudnym Kopciuszkiem, kocmołuchem, nieważnym śmieciem w kącie pod
miotłą. – Jesteś – odpowiedział mi wewnętrzny głos. – Jesteś tym, kim
chcesz być. Jeżeli wybierasz bycie Kopciuszkiem i szarą myszą, która
wylewa łzy nad własnym losem, to nie dziw się, że tak właśnie wygląda
twoje życie.
Czy zrobiłaś kiedykolwiek coś, żeby zmienić swoje
życie na lepsze? Oprócz oczywiście wylewania oceanów łez i użalania się
nad swoim losem? Czy zaopiekowałaś się sobą tak, jakbyś była
najcenniejszą księżniczką świata? Czy dałaś sobie samej słowa wsparcia,
choćby najmniejszy dowód przyjaźni i troski? Co zrobiłaś, żeby poczuć
się kochana i bezpieczna? Ty dla samej siebie? Co zrobiłaś? Nie miałaś
czasu, prawda? Bo skoncentrowałaś się na wylewaniu potoków łez,
porównywaniu się z innymi i oddawaniu rozpaczy, która wciągała cię z
żarłocznym mlaskaniem jak dzikie bagno. Jeżeli jesteś Kopciuszkiem, to
tylko dlatego, że tego chcesz.
Bycie Kopciuszkiem to stan umysłu. Kopciuszkiem
czuje się ten, kto nie daje sobie prawa do tego, żeby być szczęśliwym.
Kopciuszkiem jest ten, kto siedzi w kącie, beczy i czeka na księcia.
Książę nie przyjdzie. A nawet gdyby przyszedł, to ty sama uciekłabyś
przed nim do mysiej dziury, bo wstydziłabyś się pokazać mu zapłakaną
twarz i zapuchnięte oczy. Kopciuszek myśli, że jest gorszy i właśnie
dlatego jest Kopciuszkiem. A kiedy myśli, że jest gorszy, odbiera sobie
prawo do bycia równie dobrym, jak inni. Dalej, Kopciuszku. Wstawaj z
kolan. Otrzyj łezki. Myśl pozytywnie. Zaopiekuj się sobą. Uwierz w
siebie. Możesz być kimkolwiek zechcesz. Możesz do końca życia siedzieć w
kącie i wybierać groch z popiołu, polewając go gorzkimi łzami. Ale
możesz też wstać i sięgnąć po wszystko, co najlepsze. Spełniaj swoje
marzenia. Bądź uczciwa. Kochaj to, co robisz. I rób to, co kochasz.
Będziesz królową. Wiem, że ci się uda, bo ja też kiedyś byłam
Kopciuszkiem. A teraz jestem królową. Królową swojego życia.niedziela, 2 października 2016
Zapraszam cały świat do współpracy .
Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do nowo powstałej grupy ludzi, którzy chętnie wymienią się usługami, towarami i innymi umiejętnościami pomagając sobie wzajemnie.
Każdy ma się czym podzielić, każdy ma jakieś zdolności, umiejętności, wiedzę , możliwości itd.
Np.wrzuć starszej Pani węgiel do komórki a ona zrobi dla Ciebie ciepłą kamizelkę ;).
Pomóż skosić trawę a dostaniesz worek ziemniaków.
Zabierz dziecko na plac zabaw, czy na spacer a mama malucha upiecze Ci szarlotkę albo sernik.
Posiedź z kimś samotnym, a dowiesz się czegoś ciekawego o dawnych czasach.
Pomóż w nauce komuś a ktoś da Ci np: piłkę, czy rolki.
Zetnij włosy a zrobią Ci masaż .
Wymień się ubraniami, meblami itd...- rusz się i pomóż sobie i innym. Wyjdź do ludzi :)
Każdy fajny, spontaniczny pomysł bardzo mile widziany.
Mile widziane osoby, które chciałyby w wolnym czasie pospacerować z naszymi nowosolskimi zwierzakami lub pomóc im w innej formie .Komu podoba się idea łapka w górę. Pomóżcie kochani współtworzyć ten projekt - można poznać naprawdę ciekawe dusze ;), nawiązać wspaniałe znajomości i pomóc sobie nawzajem.
Serdecznie zapraszam wspaniałych ludzi do gotowości bycia kiedy innym słońca brak, kiedy nadzieja gaśnie, kiedy wydaje się, że nic dobrego już się nie zdarzy...
Wszystko może się zdarzyć, wszystko może się zmienić w każdym momencie :)
Nie ważne gdzie mieszkasz. Masz coś czym możesz się podzielić-wyślij paczkę-pocztą, kurierem. Może ktoś akurat jedzie w kierunku potrzebujących-to zawiezie Twoją paczkę. Możesz wyslać też darowiznę, która zasili bezdomne zwierzęta. Dziękuję Wam.
Zapraszam i pozdrawiam.
Agnieszka
<3 br="">
Akcja pod patronatem Ośrodka Redukcji Stresu :
www.dotykzycia.pl
3>
piątek, 30 września 2016
Wiadomość od Sokratesa.
– Mam dla ciebie wiadomość od Sokratesa, Danny. Prosił mnie, abym opowiedziała ci tę historię.
Zamknąłem oczy i słuchałem uwaznie.
Stary człowiek i jego syn pracowali na małej farmie. Mieli tylko jednego konia, który ciągnął ich
pług. Pewnego dnia koń uciekł.
– Jakie to straszne – współczuli sąsiedzi. – Co za nieszczęście.
– Kto to wie, czy to nieszczęście, czy szczęście – odpowiadał farmer.
Tydz...ień później koń powrócił z gór, przyprowadzając ze sobą do stajni pięć dzikich klaczy.
– Co za niesamowite szczęście! – mówili sąsiedzi.
– Szczęście? Nieszczęście? Kto wie? – odpowiadał starzec. Następnego dnia syn, próbując
ujeździć jedną z dzikich klaczy, spadł z niej i złamał nogę.
– Jakie to straszne. Co za nieszczęście! – mówiono.
– Nieszczęście? Szczęście?
Przyszło wojsko i wszystkich młodych męzczyzn zabrano na wojnę. Syn farmera był nieprzydatny,
więc pozostał.
– Szczęście? Nieszczęście?
Uśmiechnąłem się smutno, potem zagryzłem ponownie wargi, czując atak bólu.
– Wszystko ma swój cel, Danny – głos Joy koił mój ból. – Jedynie od ciebie zalezy, czy
wykorzystasz to jak najlepiej.
– Jak mozna wykorzystać taki wypadek?
– Nie ma wypadków, Danny. Wszystko jest lekcją. Wszystko ma cel, cel, cel – powtarzała,
szepcząc mi do ucha.
Film Siła Spokoju na faktach autentycznych. Na podstawie książki "Droga miłującego pokój wojownika ".
https://www.youtube.com/watch?v=63_lwapPTTY
Zamknąłem oczy i słuchałem uwaznie.
Stary człowiek i jego syn pracowali na małej farmie. Mieli tylko jednego konia, który ciągnął ich
pług. Pewnego dnia koń uciekł.
– Jakie to straszne – współczuli sąsiedzi. – Co za nieszczęście.
– Kto to wie, czy to nieszczęście, czy szczęście – odpowiadał farmer.
Tydz...ień później koń powrócił z gór, przyprowadzając ze sobą do stajni pięć dzikich klaczy.
– Co za niesamowite szczęście! – mówili sąsiedzi.
– Szczęście? Nieszczęście? Kto wie? – odpowiadał starzec. Następnego dnia syn, próbując
ujeździć jedną z dzikich klaczy, spadł z niej i złamał nogę.
– Jakie to straszne. Co za nieszczęście! – mówiono.
– Nieszczęście? Szczęście?
Przyszło wojsko i wszystkich młodych męzczyzn zabrano na wojnę. Syn farmera był nieprzydatny,
więc pozostał.
– Szczęście? Nieszczęście?
Uśmiechnąłem się smutno, potem zagryzłem ponownie wargi, czując atak bólu.
– Wszystko ma swój cel, Danny – głos Joy koił mój ból. – Jedynie od ciebie zalezy, czy
wykorzystasz to jak najlepiej.
– Jak mozna wykorzystać taki wypadek?
– Nie ma wypadków, Danny. Wszystko jest lekcją. Wszystko ma cel, cel, cel – powtarzała,
szepcząc mi do ucha.
Film Siła Spokoju na faktach autentycznych. Na podstawie książki "Droga miłującego pokój wojownika ".
https://www.youtube.com/watch?v=63_lwapPTTY
czwartek, 29 września 2016
Bogactwo i obfitość. Akceptacja bramą do bogactwa.
Bogactwo i obfitość to pełna akceptacja tego co jest tu i teraz.
Bo brak akceptacji zamyka przed nami możliwość znajdowania nowych,
doskonałych rozwiązań, przeżywania życia w nowy, ekscytujący sposób.
To wymaga oparcia się na naszej prawej półkuli mózgowej, która ma
dostęp do nieograniczonej ilości bodźców, informacji, poglądów i
rozwiązań. Prawa półkula to brak ograniczeń. Lewa półkula jest pełna
ograniczeń. Lewa półkula używa myślenia i logiki, prawa półkule używa
wyobraźni. Mało tego, prawa półkula używa wszystkiego.
Droga obfitości to otwartość serca i otwartość oczu. To umiejętność wglądu w siebie i dostrzeżenia swoich prawdziwych marzeń i celów. To umiejętność odpowiedzialnego działania i reagowania na ścieżce do tych celów. To umiejętność dostosowywania się i zmieniania się wraz z całym światem. To umiejętność dostrzegania znaków, ukrytych wskazówek, to umiejętność podążania za podszeptem swego serca i wskazaniami aniołów.
Bogactwo i obfitość to umiejętność powiedzenia Tak, gdy cały Wszechświat jest gotów nas wspierać na każdym kroku. Bogactwo i obfitość to także umiejętność powiedzenia NIE, gdy nasza dusza i nasze serce dają nam znak, że jest lepsza droga.
Bogactwo i obfitość oznaczają akceptację i poddanie się. Poddanie się jako wyjście z ego, z umysłu, z ograniczeń i zaakceptowanie wibracji . Obfitość to częstotliwość nakazująca wierzyć i wiedzieć, że wszystko jest możliwe.
Cokolwiek robisz, zanurz się w tej częstotliwości, pozwól odczuć połączenie swojej świadomości z polem wszelkiej możliwości. Poczuj kierunek przepływu. Nie oceniaj, nie krytykuj, nie osądzaj. Zasiej ziarenko intencji i obserwuj jak rośnie. Przyjmij każdą wskazówkę, która do ciebie przyjdzie, rośnij wraz z tym ziarenkiem i zwracaj uwagę na swoje głębokie odczucia. W momencie decyzji zapytaj się – czy ta decyzja będzie ziarenko wspierać w rozwoju, czy mu zaszkodzi?
Bogactwo i obfitość zawiera w sobie akceptację. Bo akceptacja to brak oporu i brak separacji. Bogactwo i obfitość to świadomość braku granic i barier. To świadomość połączenia wszystkiego ze wszystkim. Bogactwo i obfitość to przepływ i Bycie. Skup swoja uwagę TERAZ w tym miejscu między wdechem a wydechem. Czy już wiesz, że wszystko JEST możliwe?
http://marcinzarek.pl/bogactwo/
Droga obfitości to otwartość serca i otwartość oczu. To umiejętność wglądu w siebie i dostrzeżenia swoich prawdziwych marzeń i celów. To umiejętność odpowiedzialnego działania i reagowania na ścieżce do tych celów. To umiejętność dostosowywania się i zmieniania się wraz z całym światem. To umiejętność dostrzegania znaków, ukrytych wskazówek, to umiejętność podążania za podszeptem swego serca i wskazaniami aniołów.
Bogactwo i obfitość to umiejętność powiedzenia Tak, gdy cały Wszechświat jest gotów nas wspierać na każdym kroku. Bogactwo i obfitość to także umiejętność powiedzenia NIE, gdy nasza dusza i nasze serce dają nam znak, że jest lepsza droga.
Bogactwo i obfitość oznaczają akceptację i poddanie się. Poddanie się jako wyjście z ego, z umysłu, z ograniczeń i zaakceptowanie wibracji . Obfitość to częstotliwość nakazująca wierzyć i wiedzieć, że wszystko jest możliwe.
Cokolwiek robisz, zanurz się w tej częstotliwości, pozwól odczuć połączenie swojej świadomości z polem wszelkiej możliwości. Poczuj kierunek przepływu. Nie oceniaj, nie krytykuj, nie osądzaj. Zasiej ziarenko intencji i obserwuj jak rośnie. Przyjmij każdą wskazówkę, która do ciebie przyjdzie, rośnij wraz z tym ziarenkiem i zwracaj uwagę na swoje głębokie odczucia. W momencie decyzji zapytaj się – czy ta decyzja będzie ziarenko wspierać w rozwoju, czy mu zaszkodzi?
Bogactwo i obfitość zawiera w sobie akceptację. Bo akceptacja to brak oporu i brak separacji. Bogactwo i obfitość to świadomość braku granic i barier. To świadomość połączenia wszystkiego ze wszystkim. Bogactwo i obfitość to przepływ i Bycie. Skup swoja uwagę TERAZ w tym miejscu między wdechem a wydechem. Czy już wiesz, że wszystko JEST możliwe?
http://marcinzarek.pl/bogactwo/
Etykiety:
akceptacja,
bogactwo,
dusza,
krytyka,
nadzieja,
obfitość,
oczy,
opór,
radość,
separacja,
serce,
tu i teraz,
wibracje,
wszechświat
Subskrybuj:
Posty (Atom)





