poniedziałek, 30 listopada 2015

BUDDYJSKA MODLITWA PRZEBACZENIA.

girl decorating the night sky : moon and stars:



 BUDDYJSKA MODLITWA PRZEBACZENIA
Jeżeli skrzywdziłem kogoś, w jakikolwiek sposób,
Świadomie czy nieświadomie
Z powodu mojego własnego zamętu
Proszę o wybaczenie.
Jeżeli ktokolwiek skrzywdził mnie w jakikolwiek sposób,
Świadomie czy nieświadomie
Poprzez ich własny zamęt
Wybaczam im.
I jeżeli istnieje sytuacja,
W której nie jestem jeszcze gotowy przebaczyć,
Wybaczam to sobie.
Za wszelkie momenty, kiedy krzywdzę siebie,
Negowanie siebie, wątpienie w siebie, bagatelizowanie siebie,
Osądzanie siebie lub bycie niemiłym dla siebie
Z powodu mojego własnego zamętu
Wybaczam sobie.

https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/29/dobranoc-spokojnej-kochani-158/

sobota, 28 listopada 2015

Woda – duchowe przesłanie.


Woda – duchowe przesłanie

Masaru Emoto (na zdjęciu) był zdumiony. Przez osiem lat pracy wraz ze swoim zespołem krystalizował i fotografował wodę pochodzącą z różnych części świata. Próbki z rzek, jezior, śniegu i deszczu były poddawane wibracjom myśli, słów, uczuć, idei i muzyki. Wyniki badań okazały się zdumiewające. Woda reagowała na bodźce zewnętrzne, zarówno te negatywne, jak i pozytywne.
Masaru Emoto
Masaru Emoto
Podczas badań zaobserwowano, że w molekułach wody pod wpływem takich słów jak „miłość” czy „wdzięczność” tworzą się struktury przypominające piękne klejnoty. Jeszcze bardziej zdumiewający był fakt, że te piękne struktury nie powstawały, gdy wibracje były negatywne. Wówczas zdjęcia przedstawiały bezkształtne, chaotyczne formy.
Dr Masaru Emoto wraz z zespołem dowodzi, że struktura wody zmienia się w zależności od otoczenia. Największym osiągnięciem jego badań jest dowiedzenie, że to my – ludzie, posiadamy moc sprawczą, by zmieniać naszą planetę. Uzdrowienie może się dokonać poprzez świadomą kontrolę własnych myśli.
Zdjęcia odzwierciedleniem wibracji
Podziwianie geometrycznie uformowanego piękna w kropli wody jest zdumiewające. Jednak o wiele bardziej zdumiewająca jest świadomość, że powstało ono pod wpływem wibracji wywołanych harmonijną muzyką, pięknymi pozytywnymi myślami czy słowami, np. „miłością”.
Japoński uczony prawdopodobnie zdawał sobie sprawę z wagi swojego odkrycia, które zawiera wszystko, co dotyczy zarówno otoczenia człowieka, jak i jego samego. W ciągu ośmiu lat dr Masaru Emoto wraz z zespołem zbadał wodę z rzek, jezior, deszczu i śniegu, z różnych zakątków świata. Z pomocą zaawansowanej technologii i z naukową precyzją poddawał wodę działaniu muzyki, słowa mówionego i pisanego, modlitwy oraz różnym uczuciom, krystalizując, a następnie fotografując molekuły, by dowieść ich „sensytywności”. W większości przypadków woda fotografowana była przed i po wystawieniu na wyżej wymienione bodźce. Wyniki badań opublikowano w książce „The Message from the Water” – „Przesłanie wody”, wydanej w 1999 roku w językach japońskim i angielskim. Książka zawiera 161 zdjęć przedstawiających reakcję wody poddawanej różnym stymulacjom.
Bethoven i Heavy Metal
Życie ludzkie jest bezpośrednio powiązane z jakością wody, zarówno tej wewnątrz nas, jak i nas otaczającej. Ciało ludzkie, które składa się w 70% z wody – tak samo jak nasza planeta, można porównać do gąbki z miliardami warstw komórek. Woda jest źródłem wszelkiego życia na ziemi, a jej integralność jest niezwykle ważna dla wszelkich form życia. Fakt, że myśl wpływa na wszystko, co nas otacza, daje nam szansę na refleksję nad kondycją ludzkości.
Osiągnięciem pana Emoto, potwierdzonym fotografiami, jest stwierdzenie zjawiska wibrującej ludzkiej energii (myśli, słowa, idee, muzyka), która zmienia strukturę molekularną wody. Jej struktura fizyczna zmienia swoją formę pod wpływem otoczenia, w którym się znajduje. Pan Emoto zamrażał krople wody, po czym obserwował je pod mikroskopem na zdjęciach z ciemnym tłem. Zauważył, że krystalicznie czysta woda wypływająca z górskich źródeł, zawiera w sobie wspaniałe, geometryczne formy. Z kolei w zanieczyszczonej i zatrutej wodzie pochodzącej z terenów przemysłowych czy kanalizacji, dawały się zaobserwować jedynie nieregularne, chaotyczne twory.
Aby zbadać wpływ muzyki na strukturę wody, pan Masaru umieścił pojemnik z destylowaną wodą pomiędzy dwoma głośnikami, następnie włączał muzykę o różnych porach (utwory Beethovena oraz muzykę z gatunku Heavy Metal). Następnie zamrażał wodę i fotografował jej kryształy. Gdy stwierdził, że woda reaguje na czynniki zewnętrzne, takie jak miejsce, w którym występuje, zanieczyszczenie czy muzykę, postanowił sprawdzić, jaka będzie jej reakcja na myśli i słowa. Na pojemnikach z wodą destylowaną i niedestylowaną umieścił kartki z napisami: „miłość i uwielbienie”, „dziękuję”, „byłeś dla mnie niedobry”, „zabiję cię”. Tę samą procedurę zastosował wypisując nazwiska znanych osób (Hitler i Matka Teresa). Następnie zamroził i sfotografował wodę. Rezultaty widoczne są na zdjęciach.
woda2
Człowiek, który potrafił rozmawiać z wodą.
Masaru Emoto rozpoczął prace badawcze nad strukturą wody w 1984 roku, po tym jak poznał dr. Lorenca, wynalazcę „microclusta-eater” – energetycznej wody terapeutycznej. Artykuły i wywiady dr. Masaru Emoto przetłumaczono na wiele języków, są też dostępne na stronie internetowej. Jednak głównym źródłem pozostaje jego książka „Przesłanie wody”.
Claudia Picazzio
Źródło: AME – Brazylia

http://www.portal.spirytyzm.pl/woda-duchowe-przeslanie/

piątek, 27 listopada 2015

Jak wyczyścić matrycę z negatywnych wspomnień?

Wspomnienia wpływają na jakość naszego życia. Jeśli są miłe i działają pozytywnie - jest to pożyteczne. Niemniej, wielu z nas posiada wspomnienia, które powracają i przynoszą ze sobą ból, często nie pozwalają ruszyć na przód i żyć szczęśliwie. Błędne decyzje, nieudane związki, wypadki, nieprzyjemności mogą nas paraliżować. Jeszcze trudniej, jeśli są to wspomnienia nieuświadomione, czy też przechodzące z pokolenia na pokolenie (o czym piszą ostatnio naukowcy). Całość naszych wspomnień znajduje się w naszej osobistej matrycy, która jest częścią matrycy uniwersalnej. Wpływają one na nasz komfort życia w teraźniejszości, przekładają się na przyszłość. Zatem tak ważne jest, aby te pozytywne pielęgnować i wzmacniać - te złe zaś kasować.
Po pierwsze warto mieć odpowiednie nastawienie do wspomnień, do naszej przeszłości. Każde z wydarzeń, które stało się naszym udziałem było sensowne i wartościowe, gdyż przyniosło określoną naukę. Przy czym nie ma większego znaczenia jaka była jego treść - ważny jest natomiast nasz stosunek do nich. Sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze wspomnienia jednostkowe.

Za pomocą poniższej techniki uwolnisz się od tych wspomnień, które uważasz za negatywne i destruktywne, a precyzyjniej - którym sam nadałeś taka negatywną moc. Za jej pomocą usuniesz duchowe obciążenia z nimi związane, z negatywnym ładunkiem emocjonalnym.

Zatem...
  • osiągnij pole serca tak jak to zazwyczaj robisz - możesz skorzystać z tej instrukcji,
  • utwórz przed sobą sferę będącą symbolem Twojej matrycy pamięci, nadaj jej komfortową wielkość,
  • przyjmij, iż zmagazynowane w niej są wszelkie Twoje wspomnienia, te świadome i nieświadome, z tego życia i ze wszystkich innych, które Ci były dane,
  • już po kolorze poznasz jakość swoich wspomnień - jeśli będzie ciemna, szara, zabrudzona - czas najwyższy na oczyszczanie,
  • użyj inwokacji: oczyszczam moją matrycę pamięci ze wszelkich negatywnych i destruktywnych wspomnień, które obciążają moje życie i oddzielają mnie od pełnego szczęścia, miłości, Boga, radości i dobrobytu. Wszelkie zdarzenia w moim życiu są sensowne i dziękuję za ich doświadczenie,
  • oświetl matryce światłem Twojego serca - za jego pomocą oczyść matrycę, jeśli będziesz potrzebował mocniejszego światła możesz dostarczyć je z zewnątrz,
  • jeśli masz problem z konkretnym wspomnieniem odnajdź je na matrycy i usuń za pomocą światła,
  • skorzystaj z okazji i wybacz wszystkim ludziom, którzy kiedykolwiek Ciebie skrzywdzili, sam też przeproś tych, których Ty zraniłeś,
  • zwizualizuj jak Twoja matryca rozjaśnia się i zmienia w jaśniejący kryształ czy śnieżnobiały kwiat lotosu,
  • możesz poczuć jak spada z Ciebie ogromny ciężar i zaczyna Ci się oddychać lżej, możesz także poczuć przypływ pozytywnych uczuć, w tym miłości, szczęścia, radość i harmonii, 
  • podziękuj za wszelkie doświadczenia i przyjmij odpowiedzialność za treść swoich wspomnień.
Zapraszam do tej niezwykłej praktyki i podzielenia się swoimi wrażeniami.
Do usłyszenia! 

http://www.mjbaginski.pl/2015/11/jak-wyczyscic-matryce-z-negatywnych.html#more

czwartek, 26 listopada 2015

" Zapomniana Medycyna". Pani Krystyny Alagor.

Kochani, mam dla Was wspaniałą książkę w PDF " Zapomniana Medycyna". Pani Krystyny Alagor.

Książke prześlę każdemu, kto wyrazi życzenie i poda w wiadomości ( KONTAKT ) adres e-mail.
Książka jest GRATIS -jednak Ośrodek Redukcji Stresu urządza kolejną akcję pt:" Boże Narodzenie dla przystuliska w Nowej Soli.".Jeśli każdy z Was, kto otrzyma książkę mógłby wesprzeć dobrowolną kwotą nasze przytulisko-na tą jedną puszkę dla psa lub kota, bedę Wam kochani bardzo wdzięczna. Dla chętnych podam numer konta razem z książką. Jednak ofiarowanie grosika nie jest warunkiem otrzymania książki, Książka jest gratis !

Pozdrawiam Was serdecznie.
Agnieszka
https://www.facebook.com/NowosolskieAdopcjeZwierzat/?fref=ts

środa, 25 listopada 2015

O odwadze i konfrontowaniu się z własnym lękiem …



Pewien mężczyzna bał się, że ma w szafie kościotrupa. Więc zamknął szafę na klucz. Ale to nie pomogło. Zamknął więc pokój, w którym szafa stała, a potem – cały dom. Ponieważ nie miał się gdzie podziać, poszedł do baru. Tam spotkał kogoś, kto go wysłuchał i  powiedział: „chodźmy zobaczyć, czy ten kościotrup tam naprawdę jest”. Poszli. Najpierw otworzyli dom, potem pokój, a na koniec szafę. No i faktycznie był w niej kościotrup…
– Ta przypowieść wskazuje na bardzo ważny wymiar odwagi, jakim jest mierzenie się z rzeczywistością. „Kościotrup w szafie” to metafora tych spraw i tajemnic, które budzą w nas lęk. Jeśli się jednak z nimi odważnie skonfrontujemy, okaże się, że nie są one niczym strasznym. Ta przypowieść zachęca, by przed samym sobą nie uciekać. W przeciwnym razie będzie to nas kosztowało ogromne ilości energii, a lęk i tak będzie potężniał.

Beata Szczygieł        coach
https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/25/o-odwadze-i-konfrontowaniu-sie-z-wlasnym-lekiem/

wtorek, 24 listopada 2015

Jak zacząć żyć z serca – Kiesha Crowther.

heart

„Ale jak właściwie zacząć żyć z serca? Skąd mamy wiedzieć, że żyjemy z serca? Odpowiedź jest całkiem prosta, jednak na początku może wydawać się trudna, ponieważ umysł lubi wszystko komplikować. Dla mnie przebywanie w sercu łączy się z bycie obecnym – i to nie tylko w otoczeniu i tym, co mam przed oczami, lecz także w sobie i uczuciach, których doświadczam. Wielu duchowych nauczycieli i wiele ścieżek rozwoju opisuje to w różnych językach i być może nieco innymi słowami. Jednak wszyscy zwracają uwagę na ten sam stan istnienia, będący tak naprawdę czymś w rodzaju niewinności i otwartości na życie.

W sensie podstawowym, kiedy mówię o życiu z serca, mam na myśli życie z przestrzeni obecności w chwili, kiedy umysł nie dyryguje całym przedstawieniem. Kiedy czegoś doświadczam nie myślę o tym – czuję to. Wyczuwam i nie oddzielam od siebie swoich przeżyć, poprzez myślenie o nich. Korzystanie raczej z serca, niż umysłu, przy postrzeganiu rzeczywistości, zakłada niewidzialne połączenie pomiędzy wszystkim, co widzę, czego dotykam i co doświadczam innymi zmysłami oraz jednocześnie wyczuwanie mojej własnej, wewnętrznej istoty. Kiedy żyjemy z serca, czujemy, ze stanowimy jedność z pozostałymi, żyjącymi stworzeniami, ze wszystkim, co istnieje; czujemy, że to, co przydarza się jednej osobie, także na pewnej płaszczyźnie – przydarza się innym, ponieważ wszyscy żyjemy i jesteśmy utkani z jednej świadomości i energii. Tak naprawdę nie jesteśmy oddzieleni od siebie. Naszym umysłom może wydawać się, że to coś bardzo odmiennego od tego, jak zostaliśmy nauczeni, a jednak na pewno wszyscy doświadczyliśmy choćby przebłysku takiego stanu istnienia, nawet jeśli tylko przez krótką chwilę.

Niekiedy temu stanowi towarzyszy ciche, wewnętrzne zadowolenie, poczucie wspaniałego spokoju. Czasami asystuje mu rodzaj ekstazy, czysta radość z powodu tego, że żyjemy i przyjemność płynąca z uwielbienia życia. Innym razem pojawia się rozszerzona świadomość bólu i cierpienia, którego w danej chwili doznają inne istoty na planecie albo świadomość wielkiej tajemnicy egzystencji, w której w każdej chwili zawiera się zarówno radość, jak i cierpienie oraz wszystko pomiędzy. Czujemy więcej – i jesteśmy gotowi poczuć wszystko, co oferuje nam ta szalona nieraz egzystencja. Pozwalamy samemu życiu nas otworzyć. Pozwalamy sobie być otwartymi przez życie. Stajemy się bardziej otwarci na innych, na każdy dzień i każdą chwilę.

W istocie wszyscy robimy to naturalnie, nawet nie myśląc nad tym za bardzo. Prawdopodobnie masz swoją własną metodę dostrajania się do własnego serca i powracania do siebie. Dla mnie podstawowym sposobem na ponowne połączenie się z sercem i głębszą obecnością, jest przebywanie w świecie przyrody. Żeby naprawdę wejść w relację z rośliną czy zwierzęciem muszę wykorzystać swoją percepcję inaczej, niż powszechnie się naucza – muszę raczej zaufać zmysłom, intuicji i instynktom. Muszę otworzyć się na rzeczywistość, w której żyją zwierzęta i rośliny, a która istnieje całkowicie w teraźniejszości, w harmonii z Matką Ziemią. Nie można porozumieć się ze światem przyrody, jeśli jest się złapany, w sidła ego i umysłu. Trzeba całkowicie oczyścić serce i nauczyć się słuchać.


Co może być przydatne, aby pomóc ci się dostroić do przestrzeni serca? Niektórym pomoże przebywanie z dziećmi lub zwierzętami. U innych najlepiej sprawdza się muzyka, zmieniając ich świadomość z poczucia izolacji w uczucie jedności i harmonii. Żeby dowiedzieć się czy przebywasz w sercu, śledź emocje i podążaj za swoimi uczuciami. Kiedy przeniesiesz się w przestrzeń serca, prawdopodobnie będą silniejsze. Nie zawsze będą to pozytywne odczucia, takie jak radość, wdzięczność czy błogość. Jeśli długi czas przebywałeś poza sercem, najpierw możesz czuć emocje, których wcześniej starałeś się unikać. Możesz poczuć rozpacz lub smutek – wszystko, co wcześniej przetrzymywałeś. Jednak musi to nastąpić, aby twoje serce mogło się oczyścić, uzdrowić i otworzyć. Będziesz musiał poczuć wszystko, co znajduje się w sercu, żeby je przewietrzyć oraz uwolnić wszystkie stare zranienia i smutki, które tkwią w tobie. Dopiero to stworzy przestrzeń, żeby mogła zaistnieć jeszcze większa miłość i jeszcze większe piękno. Kluczem jest uczciwość ze sobą oraz gotowość czucia wszystkiego, czego w danej chwili doświadczasz.[…]

Skoro rzeczywistość jest wielowymiarowa, to jednocześnie funkcjonujemy na wielu poziomach. Istnieją królestwa światła i miłości, do których możemy się dostroić. Nasze Wyższe Ja zawsze ma dostęp do tych królestw, jednak musimy zrobić dla nich przestrzeń i nastawić się na ich wibrację. Ona zawsze tam jest, jednak my przez większość czasu po prostu nie decydujemy się do niej dostroić.

Kiedy odczuwasz życie sercem oraz nie osądzasz i nie godzisz się na rozmyślanie o tym, co czujesz albo odbierasz zmysłami, zapraszasz swoje Wyższe Ja żeby pokierowało twoim życiem. wiemy tak dużo, że lekceważymy i nie zwracamy na to uwagi. Często wyczuwamy jaka droga jest właściwa, jednak wydaje nam się pozbawiona sensu albo nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć, w jak sposób A zaprowadzi nas do B, a B do C i dlatego nie chcemy słuchać. Uważamy pewne rzeczy za niemożliwe i wierzymy w wykaz towarów, które sprzedano nam jako rzeczywistość. W istocie mamy o wiele większy wybór, niż nam się wydaje. Jeśli zaczniemy ufać, że prowadzi nas serce, zaczniemy żyć w zupełnie inny sposób. Swoje poglądy i działania oprzemy na tym, co dyktuje nam miłość, a nie na tym, co będzie najbardziej rentowne, opłacalne i bezpieczne. TO właśnie pozwoli ludzkości zjednoczyć się jako jedno serce, jedno plemię. A gdy tak się stanie zaczniemy o siebie dbać i wzajemnie kochać, atak jak kochalibyśmy swoją rodzinę, zaś świat, w którym żyjemy zacznie zmieniać się w sposób, który trudno sobie wyobrazić.”

Kiesha Crowther – „Plemię Wielu Kolorów”

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/11/jak-zaczac-zyc-z-serca-kiesha-crowther.html
źródło

przeczytaj też  

poniedziałek, 23 listopada 2015

Bursztyn.




Od czasów prehistorycznych do dziś – bursztyn ma wielu miłośników. Pomimo, że nie jest tak rzadki i cenny jak kamienie szlachetne jest równie popularny.
Bursztyn to zastygła przed milionami lat żywica. Należy do grupy minerałów organicznych. Niegdyś nazywano bursztyn złotem północy. Z określenia tego można wyciągnąć wniosek, że był on i pozostaje nadal bardzo cenny. Już w epoce kamienia ludzie wytwarzali bursztynowe ozdoby a dziś stosowany jest zarówno w jubilerstwie, jak i przemyśle. Kiedyś wierzono w magiczne właściwości bursztynu, do dziś jest noszony jako amulet pomagający osiągnąć powodzenie i szczęście.
Ogólne energie bursztynu:
– oczyszcza atmosferę w pomieszczeniach
– chroni stan posiadania
– wzmacnia zdolności jasnowidzenia
– pozwala osiągnąć wewnętrzną harmonię
– usuwa lęk przed starzeniem się i śmiercią
– pozwala cieszyć się dniem dzisiejszym
Oddziaływanie zdrowotne bursztynu:
– aktywizuje zdolność do regeneracji organizmu
– szczególnie zalecany w chorobach gardła i tarczycy
– noszenie bursztynowych korali wskazane jest przy nadciśnieniu
– chroni przed reumatyzmem, żylakami, astmą
Bursztyn stosowany jest także w magii. Spalany podczas rytuałów, odpędza negatywne energie i chroni „adepta”.
Podobnie jak kryształ górski, działa jako odpromiennik przy telewizorach czy ekranach komputerowych.
Bursztyn to także wartościowy materiał naukowy i techniczny, a taki zawierający zatopioną roślinę czy owada jest bezcenny dla naukowców zajmujących się dawnym życiem na ziemi.
Wspaniałym i tajemniczym jednocześnie przykładem wykorzystania bursztynu była tak zwana bursztynowa komnata. Był to zestaw ozdób, paneli na ściany i sufit, przeznaczonych do dużego pomieszczenia. Całość mieściła się na kilku ciężarówkach i niestety zaginęła w końcu drugiej wojny światowej.

https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/23/bo-bursztyn/